Martyna Senator- "Zanim zgasną gwiazdy"

Udostępnij ten post


Oryginalny tytuł: Zanim zgasną gwiazdy
Rok polskiego wydania: 2016
Wydawnictwo: Videograf
Ocena: 8/10

  Pewnej nocy Wojtek śni o dziewczynce, która wręcza mu klepsydrę z poleceniem "Uratuj ją, zanim piasek się skończy się sypać". Kiedy chłopak budzi się w szpitalu wydaje mu się to dziwne, jednak to dopiero początek kłopotów. Wojtek nie pamięta ostatnich dwudziestu lat swojego życia, a wokół niego zaczynają dziać się coraz bardziej szalone i niewytłumaczalne rzeczy. Na domiar wszystkiego na jego drodze staje tajemnicza Milena. Czy to właśnie o niej mówiła dziewczynka ze snu? I czy ten sen w ogóle ma znaczenie?

  "Zanim zgasną gwiazdy" wygrałam w konkursie, gdzie książka zbierała bardzo dobre opinie, od jednak małego grona odbiorców. Byłam wtedy bardzo zafascynowana powieścią z tak klimatyczną okładką i aż sama się sobie dziwię, dlaczego tyle przeleżała na półce zanim po nią sięgnęłam. Ale być może taki los moich książek- czekają na właściwy moment i wtedy na nowo mnie sobą interesują.

  Bardzo lubię trafiać na mało znane powieści, które na końcu okazują się totalnym i pozytywnym zaskoczeniem. Jeśli są to tytuły polskich autorów jestem tym bardziej szczęśliwa, gdyż powoli czytam ich coraz więcej i byłoby super, gdyby każda zachwycała mnie tak jak ta od Martyny Senator. Liczyłam na jakąś obyczajówkę, a dostałam to i wiele więcej. Zachwyci Was tutaj wątek fantastyczny, kryminalny oraz przede wszystkim romantyczny. Prawdą jest, że to właśnie miłość jest główną osią książki, ale takiego obrotu spraw jaki dostałam- to się nie spodziewałam.

  Wojtek i Milena to młodzi ludzie, w wieku bardzo zbliżonym do mojego, dlatego bardzo łatwo było mi zrozumieć ich motywy i problemy. A przynajmniej część z nich. Bardzo ich polubiłam, tak samo jak polubiłam całą historię. Nie chcę zdradzać za wiele, ponieważ chciałabym aby potencjalni czytelnicy sami doznali uczucia zaskoczenia jakie spotkało mnie. Wiedzcie jednak, że fabuła jest naprawdę ciekawa i odbiega od nazwy "typowa".

  Wszystko byłoby fajnie i pięknie, gdyby nie jedna rzecz która niesamowicie mnie boli. A mianowicie- dlaczego ta książka nie ma wielu fanów? Z tego co zdążyłam zauważyć, nieczęsto można ją spotkać na blogach i byłoby super, gdyby moje gadanie zachęciło chociażby jedną duszyczkę do sięgnięcia po "Zanim zgasną gwiazdy" lub cokolwiek innego od Pani Martyny. Jestem pewna, że inne jej książki są równie dobre jak ta i jeśli tylko będę miała okazję, to na pewno to sprawdzę! Z mojej strony ogromnie zachęcam do sięgnięcia po "Zanim zgasną gwiazdy", albo do zapisania sobie tytułu. A jak już przeczytacie- koniecznie dajcie mi znać, jak Wam się podobało.

30 komentarzy :

  1. Miałam okazję przeczytać "Ósmy kolor tęczy" pani Martyny Senator i też się bardzo dziwiłam, że tak cicho o tej książce. Polecam Ci tę książkę z całego serca! Jak widać książki autorki zasługują na zdecydowanie większy rozgłos a ja chętnie przeczytam "Zanim zgasną gwiazdy" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja za to bardzo chętnie przeczytam "Ósmy kolor tęczy" ^^

      Usuń
  2. Mnie też to smuci, że książki Martyna Senator nie są "brane", bo dziewczyna piszęe naprawdę dobrze, emocjonalnie.Ja jestem oczarowana jej powiescia Ósmy kolor tęczy, Dla mnie to najlepsza polska książka wpisująca sie w nurt New adult.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ósmy kolor tęczy" jak najbardziej przeczytam :)

      Usuń
  3. Słyszałam o "Ósmym kolorze tęczy", ale o tej książce nie. Muszę przyznać, że zachęciłaś mnie do zapoznania się z twórczością tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie zaintrygował opis książka a twoja recenzja jeszcze bardziej mnie przekonała by sięgnąć po tą książkę ;)
    Zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz ^^

      Usuń
  5. Nigdy o niej nie słyszałam, co tylko dowodzi temu, że książka jest mało popularna.. Ale skoro polecasz, a opis zachęca to zdexydowanie zapisuję sobie ten tytuł i postaram się ją jakoś dorwać!

    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jej, ale kojarzę i powiem Ci, że ta książka mnie strrrrrrasznie zirytowala. Poważnie 😄 Wymyśliłam identyczny tytuł dla mojej powieści, a tu BAM, wujek Google mówi, że jest już wykorzystany 😑

    Pozdrawiam cieplutko,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie! W takim razie to naprawdę smutne, ale wierzę że wymyślisz coś jeszcze lepszego ^^

      Usuń
  7. Jestem zaintrygowana tą powieścią, będę się za nią rozglądać.

    OdpowiedzUsuń
  8. A mi już gdzieś ten tytuł obił się o uszy, ale gdzie - to nie mam pojęcia :D Niemniej jednak bardzo mnie zainteresowałaś tą pozycją, także postaram się ją mieć na uwadze, tym bardziej, że wiesz, podobne gusta :D Chociaż opis nie wydał mi się jakoś super intrygujący (może trochę... bo ten sen i ta klepsydra xD), ale Twoja opinia mnie bardziej przekonała :D Wątek romantyczny, fantastyczny, kryminalny - to mnie tu najbardziej skusiło, bo taka mieszanka brzmi wręcz wybornie :D Kiedyś dorwę tę powieść, nie ma innej opcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając podobne gusta myślę, że to będzie dobry wybór :D

      Usuń
  9. Piękna okładka :D ja się skuszę :D tylko no może gdzieś po wakacjach, albo jak już ogarnę wszystko :D

    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ważne kiedy, ważne że w ogóle <3

      Usuń
  10. Okładka przyciąga wzrok, a książka wydaje się byc idealna na długie letnie wieczory ;).

    http://galeria-slow.blogspot.com/2017/06/szumowska-kino-to-szkoa-przetrwania.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Tym bardziej, że jest dość cieniutka :)

      Usuń
  11. Też mam na swojej liście przeczytanych książek pozycje, o których nikt nie słyszał, albo jest to tak małe grono osób, że można ich policzyć na palcach jednej ręki... ponadto wydawnictwa wcale nie ułatwiają ponieważ to są tomy, które raczyli przetłumaczyć do pewnej części a potem mieć wszystko w 4 literach ;/ mnie osobiście zaciekawiłaś. Jak może kiedyś się na nią napotkam, a będzie po taniości to się zaopatrzę i tak jak obiecywałam :P możesz wejść posłuchać pitolenia trzy po trzy :D https://www.youtube.com/watch?v=IecIWrCUe0Y

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat sprawa z niewydawaniem kolejnych tomów to inna sprawa, ale fakt- drażni. A film widziałam <3

      Usuń
  12. Chętnie zapoznam się z książką, może jeszcze nie teraz, bo inne w kolejce czekają, ale będę się za nią rozglądać. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam tę sytuację, kiedy w kolejce czekają inne tytuły :)

      Usuń
  13. Niby brzmi ciekawie, ale nie jestem pewna czy to moja tematyka... Zobaczę tę autorkę jutro pod kątem innych książek :) Bo kojarzę to nazwisko :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba gdzieś słyszałam o tej książce, ale nigdy jakoś mnie nie zainteresowała. W sumie nawet nie wiedziałam o czym to. xD Motyw ze snem o dziewczynce z klepsydrą jest... intrygujący. Zaryzykuję i dopiszę tę książkę do mojej listy "must read". ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Skoro polecasz, to ja chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń