Filmowa Dominika: "Czerwień rubinu"

Udostępnij ten post

Film jest ekranizacją książki Kerstin Gier o tym samym tytule. Opowiada historię podróżników w czasie- Gideona i Gwen. Z tym, że kiedy Gideon był do swojej roli przygotowywany od zawsze, to Gwen jest kompletną nowicjuszką...

Złamałam swoją zasadę. Obiecałam sobie: "Najpierw książka, później film". Ale gdzie tam. Nie udało mi się. Książki na horyzoncie nie było, a mnie aż coś świerzbiło, aby poznać historię tych dwoje. Chociażby w filmie. I przyrzekam, że więcej tego nie zrobię. Dostałam nauczkę.

Image and video hosting by TinyPic


 Trochę współczuję osobom, które w ogóle nie mają pojęcia, że istnieje książka, na podstawie której powstał "Czerwień rubinu". O ile takie osoby istnieją. Dla mnie- osoby, która wiedziała o pierwowzorze, przeczytała kilka opinii i mniej więcej orientowała co będzie oglądać- to było straszne.Jak już wspomniałam wcześniej swój grzech główny- nie przeczytałam książki, tylko od razu pognałam do filmu. I... pogubiłam się.
W pewnych momentach, cofałam magiczny pasek, żeby obejrzeć daną scenę raz jeszcze, i zobaczyć czy dobrze zrozumiałam, czy czegoś nie ominęłam.



Film to jeden wielki chaos. Jakoś nie do końca załapałam ideę tych podróżników w czasie. Ufam, że jak tylko przeczytam książkę, która notabene zbiera same pozytywne opinie, to wszystko stanie się jasne i klarowne ( albo przynajmniej w tych granicach).



Jednak filmu nie zaliczam do totalnych niewypałów. Może gdybym trzymała się mej żelaznej zasady, nie byłabym taka krytyczna.


Wielki, wielki plus dla Gideona. W ogóle uwielbiam prawie wszystkich aktorów ( czytaj: postacie męskie), którzy grają w znanych mi filmach. A co dopiero jak zabiorę się za czytanie książki ^^


Image and video hosting by TinyPic


Reżyseria: Felix Fuchssteiner
Premiera: 14 marca 2013
Czas trwania: około 2 godz.
Główne role: Maria Ehrich, Jannis Niewöhner
Moja ocena: 6/10


*Obrazki i gify pochodzą z weheartit.com

25 komentarzy :

  1. Jednak wolę najpierw przeczytać książkę ;p i podziwiam twoja odwagę, że odważyłaś się na seans!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh, no odwagą bym może tego nie nazwała, niemniej jednak dziękuję ^^

      Usuń
  2. Film według mnie nie jest jakiś niezwykły co innego książka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O książce słyszę same superlatywy :p

      Usuń
  3. Czytałam tylko książkę, ale filmu nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja najpierw przeczytałam książkę i muszę Ci ją polecić. Cała seria jest napisana w dość ciekawej koncepcji. Film jest tragedią. On według mnie jest lekkim połączeniem pierwszej i drugiej książki trylogii. To jest coś czego nigdy nie potrafię zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od pewnego czasu, po prostu mnie nosi, bo nie czytałam jeszcze "Czerwieni rubinu" :)
      A słyszałam, że podobno w ty roku mają zacząć kręcić, lub skończyć prace nad "Błękitem szafiru". Tylko nie mam pojęcia czy to prawda, czy tylko pogłoski :)

      Usuń
    2. Też o tym słyszałam. Wydaje mi się, że są to prawdziwe informacje. W każdym razie książki musisz obowiązkowo przeczytać. :)

      Usuń
  5. Coś słyszałam o książkach, ale o filmie nie miałam pojęcia. Dopiero po kilku minutach udało mi się do niego dotrzeć na filmwebie, bo tam kryje się pod nazwą "Rubinrot". Do książki mnie nie ciągnie, a film ewentualnie mogę obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Rubinrot"? Możliwe :) Ja już nawet nie pamiętam ;)

      Usuń
  6. Film bardzo słaby w porównaniu do książki, ja na początku przeczytałam pierwowzór i może w porównaniu do Ciebie się nie pogubiłam, jednak przeżyłam spore rozczarowanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zamiar przeczytać książkę, a pewnie nawet calutką trylogię :)
      Szkopuł w tym, że w mojej bibliotece jej nie ma, więc albo skorzystam z magicznego przycisku: "Zaproponuj zakup książki", albo zrobię nalot na księgarnie :)

      Usuń
    2. Zanim oni to zakupią to możesz trochę poczekać haha, a kupna myślę, że byś nie pożałowała (a nawet jeśli to ładnie na półce wyglądają) ;3

      Usuń
    3. W sumie możesz mieć rację ^^
      A skoro mówisz, jak ładnie wyglądają, to mnie coraz bardziej kusisz :D

      Usuń
  7. Mi też wiele razy zdarza się, że zanim sięgnę po książkę to oglądam film a potem mam jedno wielkie rozczarowanie. Chociaż muszę przyznać, że w przypadku Pretty Little Liars rozczarowałam się książką a nie filmem od którego zaczełam. :D
    tak przy okazji nominowałam Cię do Libster Blog Adward, jak chcesz możesz wziąć udział bo wiem, że niektórzy tego nie lubią i uważają za spam. http://literackafantazja.blogspot.com/2014/02/libster-blog-award-2.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja PLL nie czytałam i nie oglądałam :) Nic. Zero. Wiele osób chwali, a mnie nawet ostatnio coś przekonuje. Spotkałam się też z wieloma opiniami, gdzie właśnie serial jest lepszy od książek. No cóż- bywa i tak :))
      Dziękuję za nominację. Odpowiem na 100%, jak znajdę, wolny czas :))

      Usuń
  8. Bardzo przepraszam, że komentarz nie jest na temat, ale chcę poinformować, że nominowałam Cię do zabawy Liebster Blog Award. Byłoby mi bardzo miło, gdybyś chciała wziąć w niej udział.
    http://ksiazki-molencji.blogspot.com/2014/02/zostaam-nominowana-liebster-blog-award.html
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz jeszcze dziękuję :)
      Jak wspominałam u Ciebie- na nominację odpowiem, jak tylko znajdę czas :)

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę i czekam z nieierpliwością. :)

      Usuń
  9. Muszę i obejrzeć i się przekonać, bo do tej pory słyszałam same negatywne opinie. ;( Dodam, ze książki uwielbiam.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książki są cudne, ale film... niemiecki? Od razu będzie niewypałem. Przykro mi to mówić, ale ten kraj nie ma talentu filmowego (można tak w ogóle powiedzieć?).

    OdpowiedzUsuń
  11. zgadzam się z tobą, ja na szczęście najpierw przeczytałam całą trylogię <3 która jest świetna według mnie, ale film jest straszny, odbiega w baaardzo wielu aspektach od książki, ponad to gra aktorska większości postaci jest marna i niedopracowana może trochę już byłam uprzedzona bo nie przepadam za niemieckimi filmami (głównie przez język) ale i tak to był niewypał :/ I jestem tym zawiedziona :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo a ja nie wiedziałam, że jest film :) trylogię przeczytałam, jest ok :)

    OdpowiedzUsuń