Trish Wylie-"Kto się śmieje ostatni"

Udostępnij ten post





Autor: Trish Wylie
Tytuł: "Kto się śmieje ostatni"
Rok polskiego wydania: 2013
Seria: KISS
Ocena: 10/10
Zdjęcie okładki pochodzi z: http://lubimyczytac.pl/









   Druga książeczka z serii KISS za mną. Tym razem przenosimy się do Nowego Jorku, aby poznać perypetie Mirandy i Tylera.


    Miranda Kravitz jest córką burmistrza Nowego Jorku. Żyje według ustalonego harmonogramu, każdy jej dzień jest zaplanowany w najdrobniejszych szczegółach.

Miranda chce, by ojciec, który startuje w kolejnych wyborach, był zadowolony. Dlatego pojawia się w różnych miejscach, aby wyborcy byli skłonni głosować właśnie na jej rodzica.

    Do jej ochrony zostaje przydzielony detektyw Tyler Brannigan. Zamknięty w sobie, poważny i skupiony na swojej pracy. Nie zgadza się na żadne ustępstwa wobec planu dnia Mirandy.
Wie też, że chociaż dziewczyna go fascynuje, to nie może sobie pozwolić na romans z nią. Ostrzega dziewczynę przed zaufaniem mu. Uważa, że dzielą ich zbyt wielkie różnica społeczne, że nie zasługuje na nią. Miranda dostrzega jednak, że istnieje pewna tajemnica, dzięki której Tyler stracił wiarę w siebie samego.

"Łatwo o pewność siebie, kiedy wszystko czego się zapragnie, łatwo przychodzi..."

Wbrew wszystkiemu Miranda zakochuje się w Tylerze. Co z tego wyniknie?

     Muszę przyznać, że tę książkę, czytało mi się lepiej niż jej poprzedniczkę. Chociaż tamtej nic nie brakowało, to "Kto się śmieje ostatni" wydała mi się odrobinę lepsza.

     Opowieść zbudowana jest na podstawie przeciwieństw. Ona- córka burmistrza, on -"zwykły" gliniarz.
On -dorastający w otoczeniu kochającej rodziny i rodzeństwa, ona- mająca obojętnych rodziców.
On- jako gliniarz widział najgorsze rzeczy, ona- nie ma pojęcia o "urokach" Nowego Jorku"

    Miranda to osoba uparta ,nieznośna i kłopotliwa, a Tyler poważny, odpowiedzialny i równie uparty co dziewczyna. Jednak, jak to w romansach bywa, zakochują się w sobie mimo wszelkich przeciwieństw.

"Bohater, który uwolni księżniczkę z wieży, w zasadzie nie ma wyboru. Musi spędzić z nią resztę życia"

   Książka jest zabawna, z dużą dawką humoru. Czyta się ją szybko i przyjemnie. Ot, lekki romans na wakacyjne dni.

Już nie mogę się doczekać, następnych części, które mam w planach:)

15 komentarzy :

  1. Zaglądam tu zawsze gdy pojawi się coś nowego i aż mi szkoda , że tak zaniedbałam czytanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, że zaglądasz, a z tym czytaniem to na pewno kiedyś nadrobisz:)
      trzymam kciuki:)

      Usuń
    2. Kiedyś na pewno , póki co nie mam aż tak wiele czasu no i po wakacjach druga klasa szkoły średniej więc tez będzie ciężko :(

      Usuń
    3. ja za to zaczynam pierwszą klasę technikum :))

      Usuń
  2. Bardzo polubiłam tę serię i mam teraz w planach jej 3 i 4 tom, który już czeka na mnie cierpliwie leżąc grzecznie na półeczce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie najbardziej na razie interesuje 6 tom, który jest dopiero w zapowiedziach:))

      Usuń
  3. choć lektura zapowiada się fajnie, to muszę przyznać, iż o wiele większą mam ochotę na Norę Roberts, ale recenzja wyśmienita;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :*
      też uwielbiam Norę Roberts:))

      Usuń
  4. Zdecydowaie nie dla mnie, polece mamie, lub cioci.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam, lekka pozycja na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za recenzję, chyba przeczytam w najbliższym czasie ;)
    http://fotografjem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń