"Moje życie obok"- Huntley Fitzpatrick

Udostępnij ten post


Oryginalny tytuł: My life next door
Rok polskiego wydania: 2016
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Seria: Moje życie obok #1
Ocena: 7/10


  "Moje życie obok" jest kolejną książką z mojej prywatnej listy książek o których polskie tłumaczenie bardzo ładnie proszę- pojawiła się nawet jako pierwsza w pierwszej edycji, co świadczy o tym jak bardzo na nią czekałam i jak nikłe szanse na wydanie jej wróżyłam. A tu proszę! Jest i to nawet nie jedna, a dwie- bo drugi tom też doczekał się miejsca na polskich półkach i na pewno chcę po niego sięgnąć.

  Samantha Reed prowadzi całkiem inne życie niż rodzina Garrettów- jest ono poukładane, ciche i sterylne. Dlatego tak bardzo lubi siadać na dachu i obserwować swoich głośnych sąsiadów u których zawsze coś się dzieje, aż pewnego razu przyłapuje ją na tym Jace Garrett i rodzi się między nimi więź. Jednak gdy w grę wchodzą uczucia, nawet najprostsza sytuacja staje się milionem skomplikowanych połączeń, zwłaszcza że są ludzie którym związek Sam i Jace'a jest nie na rękę.

  Przepiękna okładka i opis który z marszu mnie zainteresował, skrywają historię która jest interesująca, jednak nie tak angażująca jak bym się spodziewała. Dwójka głównych bohaterów, czyli Jace i Samantha z miejsca budzą sympatię- on jako jeden z licznego rodzeństwa jest bardzo zdyscyplinowany i zawsze umie pomóc, jest miły i troskliwy a jednocześnie wzbudza w głównej bohaterce poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Samantha jest cicha i raczej nauczona słuchać poleceń, co jednak jest dla niej opcją wygodniejszą, bo pozwala unikać niepotrzebnych kłótni. Tych dwoje pięknie się dopełnia i idealnie pokazuje głębię pierwszej, szczerej miłości która spodobała mi się od pierwszy stron i to wrażenie utrzymało się aż do końca.

  Również lekkość z jaką napisana jest powieść sprawia że czyta się ją zaskakująco szybko, a momentami ciężko było mi ją odłożyć bez informacji do dalej. Od początku czuć swobodę i urok letnich dni, ale podszyte są one takim niepokojem który nasila się wraz ze wzrostem liczby stron. I prawdą jest, że pewien zwrot fabularny zaskoczył i mnie, osobę która dość szybko przewiduje takie akcje...i podobał mi się. Właśnie to charakteryzuje tę historię- wydaje się być niewinna i prosta, ale po przeczytaniu można dojrzeć że jest też mądra i między stronami przemyca stwierdzenie, że nie warto oceniać po pozorach i że rodzina jest najważniejsza. Niby proste, a tak często się o tym zapomina.

  O co mi jednak chodzi z tym niezaangażowaniem czytelnika w opowieść? Gdyby chodziło o jakąkolwiek inną książkę to nawet nie zwróciłabym na to uwagi- widziałabym wartościową i ciekawą powieść dla młodzieży. Ja jednak okropnie długo czekałam na możliwość przeczytania tej historii i w mojej głowie już widziałam ją z etykietką "wow", co niestety nie jest prawdą. "Moje życie obok" to bardzo dobra lektura dla nastolatków, ale żeby teraz totalnie zachwycić mnie młodzieżówką, to chyba po prostu trzeba jeszcze czegoś więcej. Nie zmienia to jednak faktu że mam ochotę sięgnąć po "Grę miłości", drugi tom tej opowieści tym razem przedstawiający nam parę innych bohaterów- siostrę i przyjaciela Jace'a- już nie mogę się doczekać!

11 komentarzy :

  1. Nawet nie wiedziałam, że jest drugi tom :) miło wspominam tę książkę, więc chyba skuszę się na kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i było to naprawdę przyjemna lektura. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna powieść, moja ulubiona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używasz słowa młodzieżówka i chociaż książka w sumie wydaje się bardzo ciepłą opowieścią to mam wrażenie, że to taka bardziej naiwna wersja powieści obyczajowej, a to nie mój typ książek ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie można nazwać tę książkę powieścią obyczajową, ale przez to że ma nastoletnich bohaterów to dla mnie jest młodzieżówką ;)

      Usuń
  5. Bardzo chętnie poznałabym tą historię...

    OdpowiedzUsuń