Martyna Senator- "Z otchłani"

Udostępnij ten post



  Oryginalny tytuł: Z otchłani
Rok polskiego wydania: 2018
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Z popiołów #2
Ocena: 8/10

  Panią Martynę Senator poznałam rok temu, gdy spontanicznie sięgnęłam po "Zanim zgasną gwiazdy". Był wtedy chyba jakiś maraton czytelniczy, a książka nie miała wielu stron więc uznałam że nadaje się idealnie. Nie byłam jednak przygotowana na to, że przeczytam ją w kilka godzin i będę nią tak oczarowana. W momencie kiedy pisałam o tamtej powieści, była ona mało znana tak samo zresztą jak autorka- nad czym ubolewałam. A dzisiaj Pani Martyna jest wydawana pod szyldem jednego z popularniejszych wydawnictw i cieszę się że jej książki nareszcie zostały zauważone i zyskały wierne grono odbiorców.

  "Z otchłani" to drugi tom serii NA, jednak spokojnie możecie czytać je w dowolnej kolejności. Ja tak zrobiłam, bo akurat ten tom dostępny był w bibliotece- książki łączą się tylko okazjonalnymi wtrąceniami poprzednich bohaterów, a każda z nich opowiada własną historię. W tym przypadku poznajemy Kaśkę i Szymona- spotykają się oni na zaimprowizowanej randce z Tindera, ale dziewczyna bardzo szybko odtrąca chłopaka. Jednak pewien artykuł sprawia że musi ponownie nawiązać z nim kontakt...i od tego momentu jakoś to się toczy.

  Książki NA w założeniu mają być przyjemne, ale fajnie jakby poruszały jakiś trudniejszy temat- myślę że nie jest problemem napisać taką powieść, jednak napisać coś co szczerze zaciekawi czytelnika i wyrwie go na kilka godzin z swojej codzienności jest już swego rodzaju wyczynem. Ja tak się czułam podczas lektury "Z otchłani". W weekend uznałam że w sumie to bym to przeczytała i bardzo szybko się wciągnęłam, wręcz ciężko było mnie oderwać. Nie jest to nic odkrywczego, ale jest przedstawione w bardzo przystępny i lekki sposób, tym bardziej że bardzo łatwo polubić bohaterów.

  Kaśka i Szymon są w wieku zbliżonym do mojego, co jest kolejnym powodem żeby bardziej utożsamiać się z nimi i z ich problemami- wszak wiele z nich dotyka także i mnie. Akcja dzieje się w Krakowie i to też zaliczam do pozytywów, ponieważ od dawna uwielbiam to polskie miasto a od października się tam przeprowadzam. Myślę że to bardzo miło czytać o miejscach które się zna, nawet jeśli ta znajomość jest raczej skromna. Pani Martyna ukończyła informatykę i ekonometrię, a bohaterka jej książki też w jakiś sposób jest związana z tymi dziedzinami. Dzięki temu czytając, miałam wrażenie że w jakiś sposób poznaję także autorkę serii i mając do porównania dwie jej książki, stwierdzam że jest to powtarzający się zabieg. Dlatego też podejrzewam że "Z popiołów" oraz najnowsze "Z nicości" odkryją kolejną rzecz, która będzie charakteryzować również Panią Senator.

  "Z otchłani" to bardzo dobra powieść NA z rodzimego podwórka, nie jest przedramatyzowana ani zbyt ckliwa a czyta się ją niesamowicie szybko, mimo iż nie doświadczymy tutaj pędzącej akcji. Z pewnością będę kontynuować przygodę z autorką, a jej książki będę polecać jako idealne na odstresowanie się po ciężkim dniu.

Inne książki autorki na blogu:

31 komentarzy :

  1. Chyba pora się rozejrzeć za "Z otchłani" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Planuję niedługo zabrać się za tę serię. Jestem ciekawa jak ja ją odbiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całą seria ogromnie przypadła mi od gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o tej autorce i już nawet kilka razy się za nią rozglądałam. Chyba muszę w końcu za coś się zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę poznać tę autorkę. Zabiorę się właśnie za tę książkę i pójdę do biblioteki. :D Nie mogę się doczekać. :D
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Skończyłam całą serie i bardzo mnie zachwycila :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną jeszcze dwa tomy, już nie mogę się doczekać!

      Usuń
  7. Nie znam tej książki, ale dzięki Twojej recenzji będę jej wypatrywać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że mogłabym przeczytać, jeśli znalazłabym ten tytuł w bibliotece :) Obecnie jednak mam całą listę lektur do nadrobienia - tych wszystkich książek, które mam już w domu :D
    Pozdrawiam Zakładka do Przyszłości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem coś o wyczytywaniu stosów, powodzenia życzę!

      Usuń
  9. Czytałam książkę autorki 💞

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam jeszcze żadnej książki autorki, ale mam w planach wszystkie, a najbardziej właśnie powyższą serię. Na szczęście mam pierwszy tom na półce, więc to kwestia czasu, aż się za niego wezmę. Liczę, że będę zadowolona z lektury, a właśnie jestem tego pewna (nawet nie wiem dlatego) i z przyjemnością sięgnę też po kolejne tomy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak książka jest na półce to już dobrze świadczy :D

      Usuń
  11. Pierwsza powieść z rodzimego podwórka która czuje się zaintrygowana (no jeszcze "Adama" planuje przeczytać), bardzo fajna recenzja, taka lekka
    Ciesze się że czytanie książek tej autorki sprawia Ci tyle przyjemności 😙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      O tak! "Adam" też ostatnio się za mną ciągnie i niesamowicie intryguje :)

      Usuń
  12. Tyle książek na mnie czeka, że chyba się na razie nie skuszę :) Ale dobrze wiedzieć, że ta autorka potrafi tworzyć tak wciągające historie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam! Chciałabym przeczytać tak wiele :)

      Usuń
  13. Z miłą chęcią po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam już dawno temu inną książkę tej autorki i miło ją wspominam, może i ta by mi przypadła do gustu, bo autorka pisze w taki sposób, że nie mogę się oderwać od lektury.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tą serie już przygotowaną do czytania!

    OdpowiedzUsuń