Walentynkowy konkurs z "Terapią"

Udostępnij ten post

W podziękowaniu, że jest Was tutaj aż tak dużo i że dzisiaj jest dzień miłości, którą należy rozprzestrzeniać, chciałabym zaprosić Was do wzięcia udziału w konkursie z "Terapią" Kathryn Perez. Chcę posłać w świat egzemplarz raz czytany, w idealnym stanie, z historią którą pokochało wiele osób. To co? Zainteresowani?




REGULAMIN KONKURSU:
1. Organizatorką konkursu jest autorka bloga www.czytelniadominiki.blogspot.com
2. Konkurs trwa od 14.02.2018 r. do 28.02.2018 r.
3. W konkursie mogą wziąć udział tylko osoby, które posiadają adres zamieszkania/korespondencji w Polsce.
4. Do wygrania jest książka Kathryn Perez pt. "Terapia", egzemplarz raz przeze mnie przeczytany, w idealnym stanie.
5. Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać zadanie konkursowe, które jest podane poniżej.
6. Konkurs jest przeznaczony dla czytelników bloga, więc należy go obserwować.
7. Nie wymagam udostępniania baneru, niemniej jednak będzie mi bardzo miło gdy ktoś to zrobi.
8. Udział w konkursie jest jednoznaczny z akceptacją regulaminu.
9.  Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych ( Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)


PYTANIE KONKURSOWE:
Podaj tytuł aktualnie czytanej książki i napisz co Ci się w niej podoba/nie podoba?


Zadanie konkursowe jest prościutkie, a nagroda całkiem fajna, więc myślę że można powalczyć :)

10 komentarzy :

  1. To ja chętnie wezmę udział :) aktualnie czytam ,,Wyginacze łyżeczek" autorstwa Daryl Gregory i muszę przyznać, że podobnej książki w życiu nie czytałam. Nie mam pojęcia do czego zmierza ta historia, ale podoba mi się, że jest tak oryginalna i nietuzinkowa. Niepodobna do innych książek, ale napisana w sposób przyjemny, czyta się ją bardzo dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się ❤
    Aktualnie czytam "Fallen Crest. Akademia" Ta książka zbiera różne recenzja, dlatego postanowiłam sprawdzić czy mi się spodoba. Mam mieszkanie odczucia, co do niej. Jednak jestem bardziej na nie. Główna bohaterka irytuje, bracia Kade-bogowie... Mogą wszystko, wszyscy za nimi latają o chcą być jak najbliżej nich. Chyba jestem już za stara na takie historie, bo zachowanie bohaterów mnie wkurza, zachowują się jak rozwydrzone dzieci. Okładka cudowna, lubię motyw trójkąta, ale tutaj niczym się książka nie wyróżnia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam obecnie "Naród nie zna strachu" i muszę przyznać, że ta książka powinna się znaleźć w mojej topce 2018 jako najgorsza książka roku :P tak :P na pewno tak będzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podobała,powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się :)
    Aktualnie czytam "Sekretne życie drzew" Petera Wohllebena i jestem tą książką urzeczona! Autor w niesamowitym świetle ukazuje świat przyrody. Nawet nie wiedziałam, że drzewa mają w sobie tyle magii...Okazuje się, że tkwi w nich o wiele więcej niż przeciętny człowiek może przypuszczać. Dobrze jednak, że są tacy leśnicy jak Pan Peter i uświadamiają nam, że drzewa to nie tylko pnie, gałęzie i liście! Bowiem "Ten, kto wie, że drzewa odczuwają ból i mają pamięć, i że drzewni rodzice żyją razem ze swoimi dziećmi, nie będzie już mógł tak po porostu ich ścinać i siać wśród nich spustoszenia ciężkimi maszynami (s.8).". Dla mnie ta książka jest niesamowitym dopełnieniem mojej wiedzy z zakresu ochrony środowiska. Od zawsze uwielbiam świat natury. Cieszę się, że mogę przeczytać o niej w tak przystępny sposób nie musząc ciągle zerkać do słownika... Tak przekazywać pasję i wiedzę mogłyby każde książki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytam Behind The Bars autorki Brittainy C. Cherry. Już kończę i... tak książka jest taka piękna, ale tyle razy już mnie złamała. Jest o chłopaku, który jest sponiewierany w szkole, jest bardzo nieśmiały, jego pasją jest gra na saksofonie i tylko wtedy, gdy gra staje się odważny. Jego talent dostrzega Jasmine, popularna dziewczyna w szkole, która nie chce trzymać z tymi popularnymi. Widzi chłopaka i chce się z nim zaprzyjaźnić. Ich przyjaźń jest tak piękna, że łamie mi serce. Oboje kochają muzykę i dzielą się swoimi pasjami. Chodzą za bary i w nocy słuchają muzyki. Przy sobie są prawdziwymi ludźmi. Dziewczyna ma okropną matkę, której musi się podporządkowywać. Musi chocić na różne przesłuchania muzyczne, bo musi według jej mamy zostać gwiazdą pop. Chodzi na lekcje aktorstwa, na lekcje baletu. A ona marzy tylko o to by śpiewać soul. To jej pasja. Ale jej mama ją blokuje. Oboje się rozumieją i oboje sobie pomagają. Jednak mimo wszystko świat ich przytłacza. Staje się tragedia i spotykają się 6 lat później. Oboje są całkowicie złamani, całkowicie inni. On jest niedostępny, ona zagubiona. Już nic nie jest takie same. I dlatego to tak boli, w tej książce jest tyle uczuć, tyle do przemyślenia i do powiedzenia. Kocham tę książkę, kocham twórczość Brittainy. To jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam i wiem, że pewnie końcówka mnie też rozbije, ale mam nadzieję, że się zakończy dobrze, bo bohaterowie zasługują na szczęście. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Daria Zaczytana26 lutego 2018 11:39

    Aktualnie czytam "Idealne Życie" Minki Kent.
    Podoba mi się w tej książce to,że nic nie jest takie jakie się wydaje.
    Autorka zaskakuje na każdym kroku i miesza w głowie.
    Uwielbiam thrillery,a ten jest naprawdę godny polecenia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aktualnie czytam "Idealne Życie" Minki Kent.
    Podoba mi się w tej książce to,że nic nie jest takie jakie się wydaje.
    Autorka zaskakuje na każdym kroku i miesza w głowie.
    Uwielbiam thrillery,a ten jest naprawdę godny polecenia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aktualnie czytam "Graffiti Moon" Cath Crowley. Podoba mi się to jak przyjemnie główni bohaterowie opowiadają o swoich pasjach. Jakby nadawało to im sensu życia. Mimo braku mojego zafascynowania w rzeczywistości tymi czynnościami zatapiam się w każdym słowie, które przekazują o tym co czują. O delikatnych ruchach, by nie zniszczyć szkła, o interpretacjach, kłębiących się myślach, gdy piszą wiersze i niewypowiedzianych słowach, uczuciach, kiedy sięgają po kolejną puszkę farby, by przelać to na mur, miejsce, z którego nigdy nie zniknie.
    Za to jaka jest ciepła, przyjemna i jak bardzo przypominają mi o mojej tęsknocie za ciepłymi dniami, szaleństwami, które wyczyniam w blasku słońca. By móc znów wybiec na promienie słońca w krótkich spodenkach, sportowych butach i biec nie marząc o tym, żeby wracać do domu z powodu odmarzania kończyn.
    Oraz za bohaterów, których z miejsca polubiłam. Przezabawni nastolatkowie przeżywający przygody, pierwsze miłości. Tak bardzo przyjemnie się z nimi utożsamiam. :)

    OdpowiedzUsuń