Książkowe rozczarowania 2017 roku

Udostępnij ten post


W 2017 roku było stosunkowo mało książek, które mogłabym nazwać złymi, czy niewartymi mojego czasu. To dlatego zdecydowałam się pokazać dziesięć książkowych rozczarowań, które w mniejszym bądź większym stopniu nie sprostały moim oczekiwaniom, albo okazały się po prostu nudne czy irytujące. Ułożyłam je w kolejności chronologicznej, więc nie trzeba się martwić o to, czy któraś jest bardziej czy mniej zła ;) Na wyróżnienie zasługują tylko 3 pogrubione tytuły- przy nich akurat niesamowicie się wymęczyłam i wręcz zmuszałam się do przekręcania kolejnych stron. W tym roku zdecydowanie uciekam od takich powieści ;)





"Upadli" rozczarowali mnie głupiutką bohaterką i wątkiem miłosnym, który przysłonił akurat to, co mi się podobało, czyli mroczny świat poprawczaka i motyw tajemnicy. "Kiedy pada deszcz" nadmierną ckliwością i również dziewczyną, która działała mi na nerwy. "Straż" byłaby całkiem fajna, gdybym była tak z pięć lat młodsza, tak samo jak "Ponad wszystko", chociaż ta druga miała też całkowicie oderwane od rzeczywistości zakończenie. "Behawiorysta" troszkę mnie zawiódł pod względem bohaterów, których nie polubiłam, mimo iż sam motyw przewodni był świetny. "Zły Romeo" to katorga, jeśli chodzi o romantyczne zachowania bohaterów i obsesję głównej bohaterki. "Urok Grace'ów", "Serca w pułapce" i "Conviction" to małe literackie potworki, na które naprawdę straciłam czas i zmuszałam się do czytania.

Tak wygląda moje zestawienie książkowych rozczarowań 2017 roku. Tak naprawdę tylko trzy z nich okazały się niewarte mojego czasu, reszta jeszcze ma jakieś tam plusy. Zaraz po przeczytaniu mogłam je oceniać pozytywniej, ale aktualnie moje wrażenia pozostały niemiłe i niewarte wspominania. Dlatego już za kilka dni zapraszam na zestawienie przeciwne- najlepszych książek minionego roku i muszę przyznać, że jest ich o wiele więcej niż  tych koszmarków ;)

27 komentarzy :

  1. "Upadłych" wspominam dobrze, choć pamiętam, że miałam większe oczekiwania względem tej powieści.Zły Romeo u mnie jest na liście miłego zaskoczenia :) Pozostałych nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Upadli" zostali zniszczeni przez Luce i jej miłosne dylematy, poza tym to całkiem udana książka, ale niestety pewnych rzeczy z książek nie da się wyciąć ;)

      Usuń
  2. Szkoda, że trafiamy na rozczarowujące tytuły. Oby było ich mniej w 2018 roku. Tego życzę Tobie i sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale być może bez tych rozczarowujących nie potrafilibyśmy należycie docenić tych dobrych. Równowaga zostaje utrzymana, więc w sumie nie trzeba się tym smucić ;)

      Usuń
  3. Nie znam żadnej (uff?), ale kusi mnie Behawiorysta :-)
    Czekam na topke najlepszych książek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Behawiorysta" jest dobry, tylko po prostu nie obdarzyłam sympatią żadnego z bohaterów :(

      Usuń
  4. "Kiedy pada deszcz" mi się podobała, ale też byłam rozczarowana. Chyba przez bohaterkę i to, że Beau trzymała jako "koło zapasowe". Bardzo mi się to nie podobało. "Ponad wszystko" znalazło się też na liście rozczarowań w tamtym roku. Spodziewałam się zaskakującej książki, pięknej i dojrzałej, a tymczasem nudziłam się na niej i ani razu mnie nie zaskoczyła. "Zły Romeo" mam w planach, jak całą trylogię, ale właśnie czytałam nie raz, że to nie są dobre książki. Podobnie też mam w planach "Conviction", ale najpierw muszę przeczytać pierwszą część.
    Muszę przyznać, że ja w 2017 roku również nie czytałam żadnego gniota. I właśnie również pojawi się lista rozczarować. Całe szczęście, bo to dowodzi że nie straciłam czasu na coś naprawdę złego.
    Czekam na zestawienie tych najlepszych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kiedy pada deszcz" broni się jednak dość odważnymi rozwiązaniami i muzyką ;) Cieszę się, że nie trafiłaś na żadne naprawdę złe książki, to tylko dowodzi że lepiej dobiera się dobie tytuły :))

      Usuń
  5. Ja mam zupełnie inne zdanie co do "Behawiorysty". U mnie na blogu ogłosiłam ją najlepszą książką, jaką przeczytałam w 2017 roku :)

    Pozdrawiam, Z książką w ręku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "Behawioryście" nie podobali mi się bohaterowie, bo sama historia jest naprawdę fajna ;)

      Usuń
  6. "Kiedy pada deszcz" również bardzo mnie rozczarowało, choć może to dlatego, że krótko wcześniej przeczytałam bardzo podobną w tematyce książkę, która później okazała się najlepszą jaką przeczytałam w 2017 roku i jakoś powieść de Jong w ogóle do mnie nie trafiła. Podobne odczucia mam też co do "Złego Romeo" - jakoś ciężko mi się ją czytało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz może na myśli "Promyczka"? Bo słyszałam opinie, że te książki są do siebie bardzo podobne :)

      Usuń
  7. Też mnie rozczarowało Ponad wszystko wszyscy tak wychwalali a wcale jakieś wielkie dzieło to nie jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo naiwna i prosta historia, raczej dla młodszej wersji mnie ;)

      Usuń
  8. Upadli to dla mnie przeciętna książka i nic więcej. W sumie już za wiele z niej nie pamietam :P Reszty nie czytałam i czytać nie zamierzam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przeciętna to dobre określenie :D

      Usuń
  9. Chyba dobrze, że ani jednej z tych pozycji nawet nie próbowałam czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto mieć własne zdanie, ale faktycznie-mnie rozczarowały ;)

      Usuń
  10. Żadnej nie czytałam - natomiast zastanawiałam się nad przeczytaniem "Behawiorysty" i jestem nieco zaskoczona jego obecnością na liście. Może jednak zostanę przy serii Mroza z Chyłką. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, zawsze warto wyrabiać sobie własną opinię na temat przeczytanych książek, tym bardziej że "Behawiorysta" nie jest zły, nie podobali mi się jedynie bohaterowie ;)

      Usuń
  11. Ja też nie polubiłam bohaterów "Behawiorysty", ale tytuł oceniam jak najbardziej pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem tak pośrodku, jednak po genialnym duecie Chyłki i Zordona, boli mnie że nie polubiłam tak samo bohaterów "Behawiorysty" :)

      Usuń
  12. Dobrze wiedzieć, czego unikać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie unikać, ale raczej nie spodziewać się zbyt wiele :)

      Usuń
  13. Zły Romeo, ach... zgadzam się xD
    Też mam tak, że zaraz po przeczytaniu oceniam książki bardziej pozytywnie, a z biegiem czasu okazuje się, że mam w pamięci ich gorszy obraz niż jak to było na początku :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze odwrotnie- oceniam raczej negatywnie, ale po czasie myślę o nich raczej dobrze :D

      Usuń
  14. "Kiedy pada deszcz" -mi się bardzo podobała ta książka;)

    OdpowiedzUsuń