Mini Maratonowy Tag Książkowy //3

Udostępnij ten post



To już trzeci TAG dotyczący Mini Maratonów, który wspólnie z dziewczynami stworzyłyśmy i kolejna świetna zabawa, dlatego zapraszam do czytania i dołączania do grupy ;)

Ola K., czyli książkowa grupa najlepszych przyjaciół (Jellyfish)
Nie byłabym sobą, gdybym nie wtrąciła do tego Tagu Kaza, Inej, Niny, Matthiasa, Wylana i Jespera z dylogii Leigh Bardugo. Bo chociaż nie wszyscy i nie od początku są przyjaciółmi, to robią razem tyle niebezpiecznych rzeczy, że one wręcz wymuszają na nich zaufanie i pewnego rodzaju lojalność. A potem to już z górki. A szczególnie ujęła mnie damska przyjaźń Inej i Niny- jestem fanką tego typu kobiecej relacji, to jest naprawdę piękna i niezniszczalna więź.

Jellyfish, czyli książka, którą chcesz w końcu przeczytać (Ola K.)
Czy jeśli podałabym listę co najmniej stu książek, na które od dawna mam ochotę, to byłaby to przesada? ;) Aczkolwiek nie jest tak źle- w ostatnich tygodniach częściej czytam już to, na co czaję się od wielu miesięcy (jak nie dłużej), więc moja lista powolutku się skraca. Co chciałabym W KOŃCU przeczytać? Coś z klasyki, chociażby "Wichrowe wzgórza" czy "Dumę i uprzedzenie". Co śmieszne- obie książki już kiedyś zaczęłam (10 stron się liczy?), ale to chyba jeszcze nie był ten czas.

Meredith, czyli najlepszy retelling bajkowy (KittyAilla)
Ta kategoria pasuje do Ciebie idealnie Meredith <3 Problem w tym, że więcej rettelingów chcę poznać niż poznałam dotychczas. "Zakazane życzenie" było bardzo dobre, tak samo fajna była "Bestia", ale nic więcej nie potrafię sobie przypomnieć.


KittyAilla, czyli bohater, który świetnie pisze (książki, wiersze, opowiadania etc.) (Meredith)
Nie wiem na ile świetnie, ale Marina z powieści Zafóna miała pisarską smykałkę. 



Lilith Jones, czyli ulubiony film, który nie musi być ekranizacją książki (Justyśka)
Nie musi, ale chyba jednak będzie ;) Powtarzałam to już kilkakrotnie, ale się powtórzę- nie lubię powieści Sparksa. "Jesienna miłość" na tle reszty wypada jeszcze nawet znośnie, ale w życiu bym nie powiedziała, że taka fabuła zrodzi najpiękniejszy film o miłości, jakim jest Szkoła Uczuć. Piękne przesłanie, piękna wiara, piękna miłość, piękne piosenki i ogromne wzruszenie. Powracam do tego filmu zawsze kiedy mam doła, a czasem nawet muszę sobie odmawiać "bo przecież nie możesz tak często tego oglądać, daj spokój".


Justyśka, czyli czym kierujesz się kupując książki (Lilith Jones)
Od pewnego czasu rzadko kupuję książki. Jeśli miałabym być szczera, to w 2017 roku nie złożyłam ani jednego zamówienia w księgarni internetowej ( chyba że dla kogoś na prezent), ale kupiłam w sumie 6 książek. Cała reszta to prezenty, wygrane w konkursach czy wymiany książkowe, ale mimo wszystko i tak nie ma tego dużo. Ale czym się kieruję? Zazwyczaj opisem albo nazwiskiem autora. Czasem przeczytam jakąś pochlebną recenzję i dodaję na listę "chcę przeczytać", a później robiąc książkowe zakupy czy przygotowując listę "napisz mi co chcesz dostać na urodziny/imieniny/święta" biorę je pod uwagę.

Aleksandra B., czyli najlepsza książka z damską bohaterką (Kot Amator)
Bardzo lubię Inej i Ninę o czym wspominałam już na samym początku, tak samo cenię sobie Iseult i Safi z "Prawdodziejki" (z naciskiem na tę pierwszą). Damska przyjaźń (o czym też już dziś pisałam) to moje małe uzależnienie.


Kot Amator, czyli piosenka, która idealnie oddaje klimat twojej ulubionej książki (Aleksandra B.)
Nie mam jednej ulubionej książki. Jest wiele takich, które lubię w różnych momentach mojego życia. Jednak są takie piosenki, które jednoznacznie kojarzą mi się z pewnymi powieściami, dlatego że słuchałam ich podczas czytania, albo autor umieścił je w playliście. Oto one:

"Obsydian"

"Kiedy pada deszcz"



Bookworm, czyli książka, która działa jak lekarstwo - zawsze poprawia ci samopoczucie    (Dominika K.)
Zazwyczaj są to moje ulubione książki, samopoczucie poprawia mi się wtedy kiedy mam możliwość na nowo spotkać się z lubianymi postaciami. Na pewno jest to "Misja Ivy", "Nie mów mi co mam robić", "Szóstka wron", książki Morgan Matson, książki Kasie West, "Ognisty pocałunek", "Lato koloru wiśni", "Zima koloru turkusu" i zasadniczo wszystkie inne, które znajdziecie na lubimy czytać w zakładce ulubione.

Dominika K., czyli pierwsza książka, którą świadomie wypożyczyłaś z biblioteki i zapadła ci w pamięć (nie lektura) (Bookworm)
W podstawówce, w mojej bibliotece szkolnej wypożyczałam głównie lektury i nie pamiętam czy były jakieś książki (a jak były to jakie), które pożyczyłam świadomie. Ale w okresie gimnazjum czytałam kilka powieści Ewy Nowak z serii miętowej, w tym moje ulubione: "Wszystko tylko nie mięta" oraz "Krzywe 10". Do tej pory nie dokończyłam tej serii, nad czym ubolewam, ale mam wrażenie że kiedyś będzie dane mi ją poznać na nowo.


Paulina Ochęcka, czyli książka, po której przeczytaniu dopiero stwierdziłaś, że bardzo Ci się podobała (Lilijka)
Zazwyczaj sytuacja jest odwrotna. Stwierdzam, że książka jest fajna, a po czasie zauważam masę jej wad, jak było w przypadku "Maybe someday". Ale nie doceniłam "Tanga". Tak, wiem że jest to lektura i to taka, która na początku niesamowicie mnie odstraszała, ale jak obejrzałam spektakl teatralny, który pokazała nam nauczycielka i zaczęliśmy to "Tango" omawiać, to w moich oczach książka trochę podrosła. Nie do rangi "bardzo mi się podoba", ale z totalnej klapy stała się czymś co warto poznać i nie żałować.


Lilijka, czyli książka, która rozbawiła cię dialogami bohaterów (Paulina Ochęcka)
Zdecydowanie dylogia Cariny Bartsch, "Układ" Elle Kennedy ( i "Błąd" w sumie też, ale to już nie to samo), książki Jill Shalvis, "Idealnie dobrani" czy "Szóstka wron" i "Królestwo kanciarzy". Parę śmiesznych dialogów pamiętam również z "Gry anioła" Zafóna.


Magic Wizard, czyli twoja najukochańsza seria z dzieciństwa, do której powracasz/ kontynuujesz ją (KittyAilla)
Nie mam takiej. W sensie to co czytałam w dzieciństwie, w dzieciństwie też zostało. A to czego nie czytałam, to czytam teraz jak na przykład "Anię z Zielonego Wzgórza". W podstawówce to nie była moja lektura, ale dwa lata temu sięgnęłam po nią po raz pierwszy i od tej pory tkwię w zachwycie. Zarówno książki jak i filmy, a od niedawna także serial.


KittyAilla, czyli książka w której główny bohater lubi mieć wszystko pod kontrolą (Magic Wizard)
Kacey Cleary z "Dziesięciu płytkich oddechów" początkowo wydaje się być właśnie taką osobą. Mają na to wpływ wydarzenia z przeszłości i rzeczy, których dziewczyna doświadcza obecnie.

8 komentarzy :

  1. "Szkołę uczuć" oglądałam dawno, "Jesienną miłość" czytałam we wrześniu. I choć nie uwielbiam tego filmu to faktycznie, książka na jego tle wypadła jakoś tak płytko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A inne książki Sparksa lubisz czy raczej nie bardzo? ;)

      Usuń
  2. Właśnie skończyłam czytać po raz drugi Jesienną Miłość cudowna książka podobnie jak film będący jej ekranizacją . Bardzo fajny tag.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To według mnie książka jest okej, ale nie tak fajna jak film <3

      Usuń
  3. Muszę chyba pójść twoim przykładem i zacząć czytać książki, które mi zalegają i które od dawna chcę poznać, ale ciągle je odkładam. Ponadto też bardzo chcę przeczytać ''Wichrowe wzgórza'' i ''Dumę i uprzedzenie'', które mam już na półce. ''Szkołę uczuć'' lubię, jednak jeśli chodzi o Sparksa (w sensie filmy na podstawie książek, bo samych książek nie czytałam'' to bardziej ''Szczęściarz'' i ''Wciąż ją kocham'' są na pierwszym miejscu. Oo czytałam kiedyś ''Krzywe 10'' (tylko dlatego, że pożyczyła mi koleżanka jak leżałam w szpitalu), niestety nie pamiętam już co tam się działo :(. Również mam tak, że książka bardzo mi się podoba a po czasie stwierdzam, że jednak była średnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry sposób :)
      To ja nawet nie mam tych dwóch na półce, będę się posiłkować pewnie biblioteką, żeby nie kupować nowych książek :D
      Ja z filmami Sparksa mam śmieszną historię, bo w całości obejrzałam jedynie "Szkołę uczuć", "Ostatnią piosenkę" i "Dla ciebie wszystko", robiłam kilkukrotnie podejścia do "Szczęściarza" i "Wciąż ją kocham", ale po pewnym czasie oba zaczynają mnie nudzić. :D

      Usuń
  4. Prawdodziejka <3
    No, Bestia i Zakazane życzenie to świetne retelligni... i chyba też więcej nie znam albo nie pamiętam na ten moment :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak już zrobiłam ten TAG i pisałam inny post, uświadomiłam sobie że znam jeszcze dwie inne książki, które chyba mogłabym nazwać rettelingiem, ale już nic nie zmieniam, będe o nich pamiętać przy innej okazji :D

      Usuń