Leisa Rayven- "Zły Romeo"

Udostępnij ten post

Oryginalny tytuł: Bad Romeo
Rok polskiego wydania: 2017
Wydawnictwo: Otwarte
Seria: Starcrossed #1
Ocena: 7/10

  Cassie i Ethan znali się już przed tym, zanim zaczęli występować w tej samej sztuce na Broadwayu. Jednak ta znajomość to był jeden wielki rollercoaster emocjonalny, o którym dziewczyna wolałaby zapomnieć... a chłopak cały czas pamiętać.
Ethan skrzywdził Cassie, a ona nie potrafi mu tego wybaczyć. Boi się też, że ponowne dopuszczenie do siebie tego mężczyzny nie będzie już pomyłką, a głupim błędem za który zapłaci własnym strzaskanym sercem. Jednak kiedy w grę wchodzą emocje, tak ciężko pozostać obojętnym i nie dać się porwać fali uczuć. Jak potoczy się historia tej dwójki?

  Moje ulubione książki z gatunku NA jest bardzo ciężko pobić. W gronie najlepszych nie ma ich dużo, są za to same wyjątkowe historie, takie do których chcę wracać. Żywiłam nadzieję, że być może "Zły Romeo" dołączy do zestawienia tych, które stoją najwyżej w moim prywatnym podium, jednak tak się nie stało.

  Narracja w książce toczy się dwutorowo-poznajemy teraźniejszość i wydarzenia z przeszłości. Na początku mnie to denerwowało- kiedy zaczynało być ciekawie to akcja przeskakiwała w tył lub w przód i musiałam przebrnąć przez kilkanaście stron, żeby dowiedzieć się co było dalej. Potem odkryłam, że obie wersje relacji "Ethan-Cassie" ciekawią mnie w równym stopniu i moja irytacja rozpłynęła się w powietrzu. Teraz uważam, że jest to dobre posunięcie, ponieważ autorka nie odkrywa wszystkich kart na raz. Wydarzenia się nawzajem uzupełniają, a Leisa zadbała o to żeby czytelnik potrafił dopasować fragment układanki z przeszłości do akcji, która rozgrywa się aktualnie.

  Cassie to bohaterka bardzo zmienna, a czytelnik poznaje jej dwa oblicza. Jedno- kiedy jeszcze szalała na punkcie Ethana i miała pewną... obsesję dotyczącą jego osoby. Drugie- kiedy stała się twardą babką, która nie dopuści do tego, by ktokolwiek zanadto się do niej zbliżył, bo nauczyła się że to prowadzi tylko do bólu i rozczarowania. Sama nie wiem, którą wersję Cassie polubiłam bardziej, bo każda z nich miała lepsze i gorsze momenty, ale jedno jest pewne- nie jest to osoba, którą uwielbiam za cokolwiek. Jedynie mogę ją lubić i o niej czytać. Nie wyróżnia się ona niczym na tle masy innych książkowych dziewczyn- ani ciętym językiem, ani poczuciem humoru czy nawet osobowością.
Chociaż bardzo bym chciała, to również Ethana nie potrafię obdarzyć miłością. Sympatią owszem, ale niczym więcej. Nie zapisał się w mojej pamięci, był tylko mrukliwym i mało optymistycznym chłopakiem z kart książki. Jednak mimo, że nie pokochałam bohaterów miłością bezgraniczną, to jednak poznając ich poczynania i myśli nie miałam wrażenia "o matko, więcej nie zniosę". No może czasem. Ale chodzi mi o to, że są oni bardzo neutralni i tak jakby przekopiowani z kilku innych powieści NA. To nic złego, ale liczyłam na jakieś porywające dialogi czy zapadające w pamięć sceny, a czegoś takiego nie dostałam.

  Muszę jednak przyznać tej książce jedno- jest napisana w bardzo przystępny sposób. Kiedy wzięłam ją do ręki z zamiarem "tylko zerknę", po trzech godzinach nieprzerywanego czytania byłam już w połowie. I mimo, że są tam jakieś żenujące momenty i Cassie nie jest moją bratnią duszą, to nie żałuję, że poznałam tę historię.

  "Zły Romeo" to książka, którą czyta się dla samej idei czytania. Nie pozostawiła po sobie żadnych gorących uczuć, żadnych głębszych myśli, ale nie była też z kategorii tych najgorszych i najbardziej żenujących. To tytuł do poznania na raz, ciekawy i przyjemnie napisany, ale nic co zatrzymałoby się w pamięci na dłużej. Jednak mimo wszystko czuję po niej pewien niedosyt i liczę na to, że druga część- "Zła Julia" odkryje resztę kart i pozwoli mi poznać tajemnicę Cassie i Ethana.


---------------------------------------------------------
"Złego Romeo" poznałam dzięki Justysi, która zorganizowała Book Tour z tą książką ;) Dzięki, że mogłam wziąć udział! <3

20 komentarzy :

  1. Czytałam latem. I książka na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sobie ją odpiszczam bo to zupełnie nie moje klimaty :)

    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i mnie w sobie rozkochała, ale na samą myśl o "obsesji" Cassie śmiać mi się chce XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam jak to inaczej ująć, co by za dużo nie powiedzieć :DD Ale owszem- to było zabawne, chociaż momentami drażniące xd

      Usuń
  4. To że nie potrafiłas się oderwać od książki, to chyba najlepsza recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że polubiłaś moje komentarze :D
    Co o niej sądzę, na pewno po nich wywnioskowałaś. Ech, Cassie... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje komentarze to ja zawsze lubię :D

      Usuń
  6. Mam bardzo podobne odczucia co do tej książki jak Ty :) Z tą różnicą, że Ethana baardzo polubiłam, chociaż nie jest ideałem ulubionego bohatera książkowego. Cassie była niesamowicie irytująca!
    Złej Julii raczej nie przeczytam, chyba, że będę mieć ku temu okazję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam już jedną opinię na temat "Złej Julii" i wynika z tego, że relacja Cassie-Ethan w dalszym ciągu jest bardzo rozchwiana i wtedy zaczęłam się zastanawiać czy czytanie drugiego tomu to naprawdę dobry pomysł, jednak zawsze warto dać mu szansę :)

      Usuń
  7. Jestem tej historii bardzo ciekawa od czasu jej zapowiedzi i jakoś nigdy nie znalazłam czasu na zapoznanie sie z tym tytułem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to można zrobić- książka nie zniknie :D

      Usuń
  8. Troche szkoda, że bohaterowie nie zapadają porządnie w pamięci,niemniej i tak mam ochotę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla przyjemnego zabicia czasu jak najbardziej!

      Usuń
  9. Szkoda, że książka nie dołączyła do grona ulubieńców, choć w przypadku NA rzeczywiście trudno napisać coś oryginalnego, co wybija książkę ponad inne ;) Czuję, że moją ulubioną książką "Zły Romeo" też raczej nie zostanie, niemniej chciałabym przeczytać, bo uwielbiam ten gatunek :)
    Pozdrawiam :)
    http://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno, ale ja mam takich powieści kilka <3

      Usuń
  10. Pierwsza część bardzo mi się podobała, ale jestem właśnie po drugiej części i muszę z żalem przyznać, że się pomyliłam. Pierwsza część bardzo mi się podobała i z chęcią przeczytałabym ją jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń