Veronica Roth- "Naznaczeni śmiercią"

Udostępnij ten post


Oryginalny tytuł: Carve The Mark
Rok polskiego wydania: 2017
Wydawnictwo: Jaguar
Seria: Naznaczeni śmiercią #1
Ocena: 8/10

  "Naznaczeni śmiercią" to jedna z tych książek, po które sięgnęłam przez przypadek. Jasne- słyszałam o niej, wszak było o tym tytule dość głośno, jednak nigdy nie czułam chęci poznania treści. "Niezgodna" była bardzo fajna, przynajmniej w czasie kiedy ją czytałam-teraz nie budzi we mnie żadnych uczuć i niewiele z niej pamiętam. "Zbuntowana", czyli tom drugi to już ciut mniej udane spotkanie, a po "Wierną" nawet nie zamierzam sięgać, gdyż mniej więcej wiem jak to wszystko się zakończy. Na "Naznaczonych śmiercią" wpadłam w bibliotece i była to jedna z tych decyzji "nie planowałam, ale biorę". Nie byłam nastawiona ani pozytywnie, ani negatywnie i być może to sprawiło, że ta książka mi się spodobała o wiele bardziej niż kiedykolwiek mogłabym przypuszczać.

  Cyra i Akos pochodzą z dwóch walczących ze sobą rodów na planecie Thuve. Kiedy pewne wydarzenia doprowadzają do ich spotkania- darzą siebie wrogością, jednak im lepiej się poznają, tym bardziej doceniają siebie nawzajem i rodzi się między nimi uczucie.

  Bardzo dawno nie spotkałam w książce takiej różnicy pomiędzy wykreowanymi bohaterami. Cyra jest porywcza i uważa się za wyzutą z pozytywnych uczuć, a poza tym jest pionkiem w grze swojego brata Ryzeka. To typ twardzielki, osoby która walczy i siłą zmusza do posłuszeństwa, czasem nawet wbrew swojej woli. Dręczy ją poczucie winy, jednak uważa że zasłużyła na wszystko co najgorsze.
Akos natomiast stracił znaczną część swojej rodziny i teraz walczy o jej odzyskanie. Był cichym i dobrodusznym chłopakiem- treningi go wzmocniły i pokazały jego siłę, jednak ta miła część jego osobowości nadal pozostała. Widać niesamowity kontrast pomiędzy spokojnym Akosem, a porywczą Cyrą. Jednak kiedy przychodzi do walki, to oboje są gotowi do poświęceń i zaciętego boju, aby odzyskać to co dla nich najważniejsze-rodzinę i wolność.

  Cała akcja toczy się w kosmosie- jest to ta część, która niejednokrotnie przysparzała mi zmartwień i nie mogłam tak całkowicie tego ogarnąć. Po pewnym czasie jest łatwiej, ale dalej czuję że posiadam braki w mojej galaktycznej edukacji i liczę na to, że drugi tom nieco rozjaśni mi w głowie. A ten na pewno przeczytam, ponieważ uważam "Naznaczonych śmiercią"  za całkiem ciekawe połączenie powieści sci-fi z elementami młodzieżowymi.

  Jedyną rzeczą, do której mogłabym się przyczepić jest kiepski początek- momentami naprawdę chciałam odłożyć książkę i zaliczyć ją do nieudanych czytelniczych spotkań. Jest to wina tego, że wtedy niewiele się dzieje, akcja stoi w miejscu, mało jest dialogów a więcej opisów, które co prawda tłumaczą wykreowany świat, ale niewiele wnoszą do fabuły.  Ten początek ciągnie się i ciągnie przez kilka rozdziałów, ale w pewnym momencie się kończy, a Veronica Roth zaczyna się rozkręcać.

  Reasumując- "Naznaczeni śmiercią" bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli. Po pierwsze tym, że z tej książki jest niezły grubasek- to ponad 500 stron zapisanego tekstu i fabuła, którą poznajemy z dwóch perspektyw-Cyry i Akosa. Po drugie- bohaterowie naprawdę zapadają w pamięć i maja własne charaktery. Po trzecie- jakby nie patrzeć cała fabuła też wygląda zachęcająco- akcja dzieje się w kosmosie, planety mają własne nazwy a bohaterowie bardzo specyficzne imiona, które nie powtarzają się w co piątej książce. Jestem zadowolona z lektury- uważam, że to coś lepszego i bardziej wyróżniającego się niż seria "Niezgodna", którą autorka popełniła. Jestem na tak i z niecierpliwością czekam na kontynuację losów tej dwójki.

11 komentarzy :

  1. Mam trochę sceptyczne podejście do tej autorki... Cyklu "Niezgodna" nie dokończyłam do tej pory, został mi ostatni tom. A teraz akcja w kosmosie... To chyba książka nie dla mnie. Ale jak trafi się okazja to może po nią sięgnę. :)

    Pozdrawiam! ;*
    Czytanie Naszym Życiem

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobała mi się tej autorki trylogia Niezgodnej, dlatego jestem ciekawa co nowego stworzyła tutaj :D

    OdpowiedzUsuń
  3. "Niezgodna" to jedna z moich najukochańszych serii, dlatego przeczytam też "Naznaczonych śmiercią", chociaż przyznam, że grubość jak na razie mnie skutecznie odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swego czasu interesowałam się autorką, jednak w końcu nic nie przeczytałam. Jak mnie najdzie na młodzieżówkę to może po nią sięgnę ☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo się ostatnio słyszy o tej książce, ale to nie do końca mój klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poluje na ebooka już od jakiegoś czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka od kilku miesięcy leży na półce i nie wiem, dlaczego jeszcze jej nie przeczytałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją u siebie, ale wciąż nie mogę się zabrać za lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To nie do końca mój klimat, ale może trzeba dać szansę..

    OdpowiedzUsuń
  10. Sci-fi to nie moje klimaty (za wyjątkiem niesamowitego "Illuminae", ale to już trochę inna bajka...). Mimo wszystko, jestem ciekawa tej pozycji ze względu na ogromny hype, jakiego się doczytała. Może kiedyś po nią sięgnę, ale raczej nie w najbliższej przyszłości.
    Pozdrawiam!
    Zapraszam na konkurs, w którym do wygrania jest książka “Moja Lady Jane”

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie interesowała mnie ta książka. Jakoś nie jestem przekonana do twórczości Roth.

    OdpowiedzUsuń