Podsumowanie miesiąca- kwiecień 2017

Udostępnij ten post


Naprawdę bardzo się cieszę, że kwiecień już za mną. Nie dlatego, że był zły, ale po prostu męczący. 
Mój tydzień zazwyczaj wyglądał tak, że do południa załatwiałam sprawy szkolne- pilnowałam ocen, ostatnich powtórek do matury, po części zajmowałam się prezentami na zakończenie dla nauczycieli, natomiast po południu wszystko było mi tak obojętne, że najczęściej odpalałam serial i dawałam się porwać na parę godzin. Minęły święta wielkanocne- czy odpoczęłam? Fizycznie owszem, psychicznie mniej. To już nawet nie jest maturalny stres, tylko pytanie co potem? Matury chcę po prostu zdać i mieć za sobą. Aktualnie moje życie doskonale opisuje cytat z pewnej bardzo fajnej książki: "Poszukiwać czegoś, jednak nie być wystarczająco bystrym by to znaleźć.". Kojarzycie? Jeśli tak, koniecznie napiszcie w komentarzach tytuł ;) Dobra, to teraz przechodzimy do części właściwej podsumowania ;)



Kwiecień był raczej ubogi pod względem ilości przeczytanych książek, ale za to bogaty w świetne historie, więc chwała mu za to. Po pierwszej poznanej historii złapałam kaca- chcąc go zniszczyć sięgnęłam po coś lekkiego... i złapałam kolejnego. Ja i moje książkowe życie :D

WIATRODZIEJ- tak to ja. Fanka numer 1. Kiedy dostałam propozycję przedpremierowego przeczytania drugiego tomu Czaroziem, wprost skakałam z radości. Jeśli chodzi o ten tytuł to bardzo mnie on zaskoczył, chociaż chyba to nie powinno być nic dziwnego. W ciągu miesiąca stałam się najwierniejszą fanką autorki, a jak tak dalej pójdzie będę też stalkerką. "Wiatrodziej" jest lepszy od "Prawdodziejki"- jedna kwestia dalej kuleje, ale cała reszta jest jeszcze wspanialsza niż była. Premiera już 10 maja, szybciutko zamówcie sobie własny egzemplarz <3 A tutaj możecie poczytać parę słów ode mnie ^^

UKŁAD- ta książka stała u mnie na półce od września i chociaż bardzo chciałam ją przeczytać to zwlekałam. Jednak Paulina polecała i tak jakoś wyszło, że sięgnęłam. Nie żałuję! Jest to jedno z zabawniejszych NA jakie czytałam i byłoby super, gdyby każda autorka pisała o miłości w tak zabawny sposób jak Elle Kennedy. Oczywiście jeżeli mówimy o NA.

ROMEO I JULIA- ja wiem że to czyta się w gimnazjum, ale chociaż znałam historię tej pary, to wszystkie wiadomości czerpałam z lekcji czy skrawków internetu. Poza tym, poznanie co ważniejszych lektur od nowa czy tam po raz pierwszy, było moim planem przedmaturalnym i niestety pomijając Szekspira, planem tym pozostało. Ale historia miłości Romea i Julii bardzo przypadła mi do gustu; w życiu nie powiedziałabym że aż tak mnie pochłonie i co ciekawsze rozbawi.

TRZYNAŚCIE POWODÓW- dopóki nie usłyszałam o serialu, to nie miałam zamiaru czytać książki, ale wersja ekranowa zbierała ( i dalej zbiera!) tak bardzo pozytywne opinie, że chciałam się przekonać o co tyle szumu. Zaczęłam od książki i jestem mile zaskoczona. Moje przemyślenia chcę ująć w opinii na temat tego tytułu, bo mam ich naprawdę sporo.


PIĘKNA I BESTIA- jestem ogromną fanką disneyowskiej animacji, a wersja aktorska była jednym z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie filmów tego roku. Jednak po obejrzeniu całości nie jestem do końca pewna czy o to mi chodziło. Pozornie wszystko mi pasuje- Emma Watson jako Bella, widok biblioteki, piosenki, stroje. Jedyną wizualną rzeczą, do której mogłabym się przyczepić jest wygląd Bestii- w dzieciństwie budził strach i grozę, a tutaj zrobili z niego przystojnego faceta nawet w ciele potwora. Problem w tym, że ja po prostu nie czułam jakichkolwiek emocji oglądając film. Nie czułam chemii między głównymi bohaterami, czy wzruszenia gdy leciało "Evermore"- naprawdę zabrakło mi jakiejkolwiek mojej reakcji na ten film.  Wszystko jest fajnie, naprawdę miło się to ogląda i być może źle jest porównywać film do bajki, ale naprawdę nie czułam nic. Wyjątkiem jest tylko Gaston- uwielbiam ten wygląd, ten głos, ten sposób bycia- Evans idealnie odzwierciedlił narcystycznego faceta. To by była jedna rzecz, która mnie poruszyła, reszta choć bardzo fajna, spłynęła po mnie jak po kaczce.

ONCE UPON A TIME- miałam ochotę na jakiś serial, ale nic z tych co już oglądam, a coś nowego i tak trafiłam na legendarne OUAT. Aktualnie jestem po pierwszym sezonie i za drugi zabiorę się mniej więcej po maturach, co by się teraz nie rozpraszać :) Podoba mi się i to bardzo, chociaż niektóre relacje tak mnie irytują albo śmieszą, że zasługują na miano "to skomplikowane".

SKAM- miałam chwilową przerwę w oglądaniu tego serialu, ale w kwietniu udało mi się nadrobić trzy ostatnie odcinki sezonu drugiego i w sumie to cały trzeci. Gdyby Isak nie był taki uroczy, to w życiu nie skończyłabym tego w dwa dni. Teraz troszkę smutam, bo podobno czwarty sezon jest tym ostatnim, a ja chętnie poznałabym życie kilku innych postaci.





Mój maj będzie dość bardzo zapchany, zaczynając od matur, a kończąc na mojej wycieczce do Londynu, jednak mimo wszystko jestem bardzo podekscytowana i już nie mogę się doczekać! Patrzę w moje posty robocze i wynika z nich, że na blogu pojawi się króciutka opinia na temat La La Land, moje wrażenia po "Układzie", "Trzynastu powodach" i jeden TAG. Nic więcej nie jestem w stanie zagwarantować, wyjdzie w trakcie ;)
Czy czekam na jakieś książki? Wiecie, że ja zawsze czekam, a nabywam dopiero po roku czasu xd
Ale maj zapowiada, że będzie trzeci tom Malfetto (!), oraz "Tysiąc odłamków Ciebie", więc bardzo chętnie bym się z nimi zapoznała :)

28 komentarzy :

  1. Trzeci tom Malfetto?? Ja chcę!!! <3
    Wiatrodzieja też bardzo chcę xD
    Romeo i Julia - mi jakoś nie przypadła ta książka do gustu :/
    Gratuluję wyników i życzę udanego maja oraz powodzenia na maturach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę przeczytać jeszcze drugi tom Malfetto, ale już nie mogę się doczekać następnego ^^
      Dziękuję!

      Usuń
  2. Ja za to w maju czytuję Romea i Julię, ale jako przeróbki :D A Ty niedługo jako "Zły Romeo" więc noo spodoba Ci się <3
    Zaczytanego maja ;d No i super wynik za kwiecień <3

    Zapraszam Cię na konkurs :)
    http://coraciemnosci.blogspot.com/2017/05/konkurs_1.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się nie mogę doczekać, aż do mnie dotrze i jednocześnie cieszę się, że jest kilka osób przede mną, bo to oznacza notatki <3

      Usuń
  3. "Trzynaście powodów" mam w planach :)
    Gratuluję wyniku i życzę zaczytanego maja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też byłam bardzo zadowolona z "Układu" - świetna i przyjemna książka. Jednak kolejne tomy są troszkę gorsze - w szczególności trzeci.
    Pozdrawiam i życzę Ci powodzenia w maju!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też słyszałam takie opinie, ale się nie zniechęcam :)

      Usuń
  5. Matura męczy, zdecydowanie. Ten cytat mnie ujął, chociaż nie mam pojęcia, z jakiej jest książki. :p Ładny czytelniczy miesiąc. "Wiatrodzieja" coraz bardziej chcę przeczytać, może zadowoli mnie bardziej niż i tak dobra pierwsza część serii. No i Merik - ten koleś jest całkiem zacny. :D Powodzenia na następnych maturach. Niestety, ja też przez to przechodzę. No i zazdroszczę wyprawy do Londynu! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra to podpowiem, że jest to "Kochając Pana Danielsa" <3
      Mnie matura zmęczyła najbardziej wczoraj, ten angielski. Nawet matematyka była mniej wymagająca :D
      Powodzenia na maturach również!

      Usuń
  6. Dla mnie kwiecień też był męczący ale to dlatego, że nie miałam za wiele czasu na książki, a jak już znajdywałam, to czytałam romansidła (które już znam), przez co nie ruszyłam z żadną nowością. Co do OUAT - uwielbiam ten serial, znam wszystkie sezony i na bieżąco śledzę ostatni, szósty. Później się rozkręca, pojawia się Captain Hook, sama zobaczysz, jaka to niesamowita historia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak ostatnio z filmami- oglądnęłabym coś nowego, a mam ochotę tylko na to co już znam. Capitan Hook pojawi się może już w drugim sezonie, czy jeszcze przyjdzie mi na niego poczekać? :P

      Usuń
  7. A mnie bardzo sie podobała Piekna i Bestia i w sumie nie uważam, że Bestia był zbyt łagodnie przedstawiona, bo np podczas kiedy zaatakował tatę Belli w ogrodzie, albo walczył z wilkami był dość straszny. xD
    Tyle osób chwali Trzynaście powodów że aż zaczęłam oglądać i całkiem mi się podoba - w sumie to jestem dość mile zaskoczona i czekam na rozwój akcji :)
    Powodzenia na maturach <3
    Pozdrawiam! :)
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i wtedy był, ale w porównaniu do całego filmu i mojego wyobrażenia Bestii, to dalej za łagodnie :D

      Usuń
  8. Haha, a dla mnie kwiecień był raczej luźnym miesiącem xD Oceny już miałam wystawione, do szkoły prawie nie chodziłam, jedynie uczyłam się w domu i miałam całkiem sporo wolnego czasu :D Teraz w maju pewnie jeszcze więcej czasu będę miała, chyba że szybko jakąś pracę znajdę :D
    Ooooooooo, a ja tak pokochałam tę filmową wersję Pięknej i Bestii!!! <3 <3 <3 Ale zgadzam się co do Bestii - tej bajkowy do tej pory mnie straszy xDDD A ten w filmie nie miał w sobie nic strasznego :P I bardzo zawiodła mnie scena w bibliotece! ;-; To moja ulubiona z całej bajki, a w filmie tak po macoszemu ją potraktowali :( Ale cóż - i tak jestem zakochana! Ta muzyka, ta MAGIA <3 <3 <3
    Układ to chyba najzabawniejsza książka NA jaką czytałam :D Jest taka superrrr :D
    OUaT!!!! To mój ulubiony serial!!! ^_^ ^_^ Cieszę się, że Ci się podoba :D
    Czekam na te posty, szczególnie ten o La La Land, bo jestem ciekawa, co sądzisz o tym filmie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chodziłam do szkoły, bo jak na złość każda pierdoła, którą miałam załatwić rozkładała się na cały tydzień, zamiast zrobić zbitkę na jeden dzień :D Poza tym chciałam jeszcze widywać się ze znajomymi, za którymi będę niesamowicie tęsknić! Ale dialog w czytaniu greką, był dobry xd
      Wiedziałam, że ktoś z MM oglądał OUAT, tylko nie mogłam skojarzyć kto :P

      Usuń
  9. "Romeo i Julia" niedługo przerabiam..., dla mnie ta książka nie była ani dobra, ani zła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miałam ją przerabiać na lekcjach to też tak uważałam ( pomimo znajomości jedynie streszczenia), ale prawdą jest że jak sięga się po coś z własnej woli, bez widma omawiania na zajęciach, to odbiera się książkę ciut inaczej :)

      Usuń
  10. TRZYNAŚCIE POWODÓW - planuję obejrzeć serial, zaciekawiły mnie pozytywne opinie na jego temat :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial też mam w planach, ponieważ praktycznie każdy się zachwyca :)

      Usuń
  11. Gratuluję wyniku, życzę powodzenia na maturach i udanej wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też tak patrzę i mój maj będzie zapchany :D
    Wiatrodziej <3 <3 Choć fakt, ta jedna kwestia nadal boli trochę :P
    Udanego Londynu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ''Układ'' uwielbiam, mimo że czytałam w oryginale już dawno temu. Teraz wszystkie trzy części stoją na półce i czekają na ponowne przeczytane. Oby autorka pisała więcej i częściej :D. Szekspira mam zamiar zacząć również, ale muszę się na to przygotować. ''Trzynaście powodów'' - nabrałam na nią ochoty właśnie po ekranizacji. Jest bardzo dużo zwolenników tego serialu - w sumie tyle samo jest też przeciwników - a jako, że bardzo chcę go obejrzeć to najpierw muszę się zabrać za książkę.
    ''Piękną i Bestie'' mam w planach obejrzeć. ''One upon a time'' - mam ochotę na serial i przewijał mi się ciągle gdzieś w polecanych. Jednak nie jestem dalej przekonana co do niego. ''Skam'' natomiast mam już za sobą 3 pierwsze sezony. Fakt był dobry, ale nie zachwycił mnie też jakoś szczególnie. Teraz czekam że czwarty będzie cały i dopiero zacznę oglądać. Ze swojej strony polecam ''UnReal: Telewizja kłamie'' - ja się tak wciągnęłam, że swa sezony obejrzałam w kilka dni.
    Też czekam na ''Tysiąc pocałunków'' :D. I niesamowicie zazdrozczę Londynu. Ja się przygotowuję, aby w końcu w wakacje polecieć i kto wie może się uda :).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeciwnicy "Trzynastu powodów"? Matko, z tymi to się chyba jeszcze nie spotkałam :D
      Ja też mam w planach czekać na cały czwarty sezon SKAM, ale czy mi się to uda to inna sprawa :)
      ''UnReal: Telewizja kłamie''- zraz luknę o co chodzi, bo w sumie to słyszę o nim pierwszy raz :D
      Trzymam kciuki aby się udało! Jak nie Londyn to coś innego :)

      Usuń
  14. Układ Kennedy jest super! Zresztą jak każda jej książka, więc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście cała reszta jeszcze przede mną :D

      Usuń