Największe rozczarowania 2016 roku

Udostępnij ten post


O ile 2016 rok przyniósł masę dobrych i bardzo dobrych powieści, to przywiał też tytuły które mi się nie podobały. Jedne w większym, drugie w mniejszym stopniu. Za złe książki uważam numer 2 i 3. Nie polecam ich czytania, bo to po prostu bezcelowe. Cała reszta to zwykłe rozczarowania: liczyłam na więcej, albo po prostu coś nie zaiskrzyło. Wszystko jest podlinkowane do mojej opinii, jeżeli macie ochotę poczytać dlaczego uznałam tak, a nie inaczej. Trzy książki mają opisy, ponieważ nic na ich temat nie pisałam :)



8."Bez słów"- Mia Sheridan ( Dużo oczekiwałam od tego tytułu i może dlatego się przejechałam, ale czytanie tak przesłodzonej książki w pewnym momencie po prostu zaczęło mnie śmieszyć. Miłość na zawołanie, bardzo nieodpowiednie zakończenie oraz głupota głównych bohaterów. Czy ktoś ma naprawdę takie życie?)

9."Wesele"-Paulina Ptasińska ( Lubię poznawać debiutantów czy niszowych autorów, ale ta książka miała bardzo spłyconą treść, durnych głównych bohaterów i nie była w stanie mnie przy sobie utrzymać na dłużej.)


10."Jądro ciemności"-Joseph Conrad ( Rozumiem, naprawdę rozumiem wartości jakie niesie za sobą ta książka, ale nie zmienia to faktu, że przez miesiąc czasu męczyłam 70 stron tekstu. Ciężko napisana, praktycznie bez dialogów i bez jakiegoś polotu. Czytam lektury, ale ta była jedną z gorszych.)





Wybaczcie tą konkretną obsuwę w czasie, post miał być we wtorek, ale ten tydzień był ogromnie zabiegany- ostatnie przygotowania do egzaminu, wyjazdy w poszukiwaniu kilku rzeczy na studniówkę, późne powroty do domu- to wszystko nie sprzyjało pisaniu :) Ale już jest, a ja mam nauczkę by nic nie obiecywać na konkretną datę, bo to nigdy nie wychodzi :)

Koniecznie powiedzcie czy którakolwiek z tych książek tak samo Was rozczarowała? A może macie całkowicie odmienne zdanie? :)

41 komentarzy :

  1. Cóż, nie powiem Ci, czy któraś mnie rozczarowała, bo ich po prostu nie znam :) O nr7 słyszałam coś więcej, ale nie znam jej osobiście. Nr10 - przerabiałam ją na lekcji niby, ale ledwo zajrzałam do niej i uznałam, że mam to gdzieś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jądro ciemności" to jedna z gorszych lektur jakie czytałam podczas mojej edukacji. Ja nie wiem od czego to zależy :D Powiem Ci, że z lekcji można naprawdę wiele wyciągnąć, nawet jak się nie przeczytało książki :)

      Usuń
  2. Mnie także rozczarował „Powrót do Daringham Hall”.
    Z perspektywy czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zmarnowany potencjał, niestety.

      Usuń
  3. Szkoda, że Real pojawił się na tej liście. Mnie o dziwo się spodobał, choć nie przepadam za współczesnymi erotykami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie był po prostu śmieszny w takim negatywnym sensie. I w sumie gdyby nie ten "humor", to w życiu nie przebrnęłabym przez tę książkę ;)

      Usuń
  4. Na szczęście żadnej z nich nie było na mojej liście. :D A co do "Wayward Pines" - to serial jest równie zły. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, że mnie ostrzegasz przed serialem ;D W sumie i tak mam masę do obejrzenia :D

      Usuń
  5. Nie czytałam żadnej z tych książek i chyba nie zamierzam, więc widzę, że nie stracę zbyt wiele.

    OdpowiedzUsuń
  6. Żadnej nie czytałam,a le martw mnie trochę to, że niedługo będę zmuszona sięgnąć po "Jądro ciemności"... Zazwyczaj lektury mi się podobają, ale strasznie nie lubię książek męczyć, a ta na lekką się nie zapowiada. ;P
    zaczarrowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę cienka, ale ja ją wymęczyłam :) Każda książka ma swojego odbiorcę, może akurat przypadnie Ci do gustu ;)

      Usuń
  7. U nie Purgatorium też znalazło miejsce w takim zestawieniu. Okropna książka. Za to podobało mi się "Jądro ciemności" - była to nawet ciekawa lektura ;D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Purgatorium" mogło być naprawdę niezłe, po pomysł był dość oryginalny, ale co z tego ;)

      Usuń
  8. Cóż ja nie miałam okazji przeczytać żadnej książki, które cię rozczarowały i które wymieniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest się czym cieszyć ;))

      Usuń
  9. No nie, a ja tak kocham "Byliśmy łgarzami" i sieję wokół tej książki same słowa pochwały :) Popieram za to wybór "Real", bo sama nie wiem co sobie myślałam zmuszając się do przeczytania całej tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też przeczytałam w całości, ale w sumie to było tak głupie, że przynajmniej można się było pośmiać ;))

      Usuń
  10. W większości książek nie czytałam, jednak czytałam Bez słów i mi akurat się podobała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To potwierdza teorię, że każda książka ma swojego odbiorcę i tego należy się trzymać :)

      Usuń
  11. "Wayward pines" to równiez moje wielkie rozczarowanie!

    OdpowiedzUsuń
  12. ''Real'' i mnie się nie podobało. Prawie same opisy, dialogi jak na lekarstwo i jakaś fabuła mało wciągająca. Ja czytałam jakiś rok temu w nieoficjalnym tłumaczeniu i bardzo ją męczyłam. Nie wiem skąd tyle zachwytów i uważają tę książkę nawet za najlepszą w roku.
    ''Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?'' - oj to również dla mnie rozczarowanie roku, aż nie chce mi się o niej pisać :D.
    Jestem zaskoczona twoją opinią o ''Bez słów'' - dla mnie była genialna i bardzo mi się podobała. Oprócz końcówki bo to komedia i happy end wszech czasów :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wokół mnie znajduję tyle przeciwników "Real" :D
      Druga część DIMILY wypadła najgorzej na tle całej trójki, nie mogłam ścierpieć zachowania bohaterów i tego przemądrzania się w wykonaniu Eden. Cała seria jest jak dla mnie dla kogoś młodszego od mnie, adle druga część to naprawdę wielkie rozczarowanie :D "Bez słów" było za bardzo słodkie i za bardzo romantyczne, oczekiwałam czegoś bardziej zdecydowanego i w miarę ogarniętej bohaterki. I myślałam, że może chociaż zakończenie doda pazura, ale tak jak piszesz- to komedia i happy end wszech czasów :D

      Usuń
  13. Byliśmy łgarzami także było dla mnie średnie. Ale zamierzam dać książce drugą szansę i przeczytać ją jeszcze raz, tylko że po angielsku
    Bez słów też mi się wydawało jakieś takie nierealne


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i po angielsku książka jest lepsza, ale mimo wszystko sama historia nie podobała mi się na tyle, by dawać jej drugą szansę. :)

      Usuń
  14. ,,Jądro ciemności"-bardzo źle wspominam,a dodatkowo zrozumiałam,dlaczego niektórzy nie lubią czytać lektur szkolnych.
    ,,Byliśmy łgarzami"-nie doczytałam jej do końca,ale jakoś nie żałuję tej decyzji.
    ,,Powrót do Daringham Hall"-mam tę powieść od dłuższego czasu,ale jak do tej pory nie mogę się za nią zabrać.

    Innych przez Ciebie wymienionych książek nie czytałam.Życzę Ci,abyś w tym roku trafiała tylko na dobre książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na nowo polubiłam czytanie lektur jakiś rok temu i chociaż nie zawsze czytam z sukcesem to do wszystkiego robię co najmniej jedno podejście ;)
      Oj, myślę że to mało realne życzenia, ale mam nadzieję, że tych złych książek będzie jak najmniej ;)

      Usuń
  15. Całą seria Wayward Pines mi się podobała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz- pewnie podobało Ci się to, co mnie odrzuciło ;)

      Usuń
  16. Zgadzam się z numerami 3,6 oraz 7 - reszty w większości jeszcze nie czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. "Jądro ciemności" wybrałam na maturę ustną. Nie była to lekka książka, momentami ciężko było przez nią przebrnąć, ale ostatecznie nie była najgorsza :)
    "Bez słów" bardzo mi się podobała. Do tej pory przeczytałam 5 książek Sheridan, a właśnie ta jest moją ulubioną :)
    "Real" miło irytującą główną bohaterkę.
    Reszty książek nie znam i raczej nie mam zamiaru poznać :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jądro ciemności" na maturze ustnej- podziwiam :D

      Usuń
  18. O "Bez słów" i "Byliśmy łgarzami" słyszałam dużo dobrych opinii, więc to mnie trochę zaskoczyło :D Natomiast o serii DIMLY słyszałam bardzo dużo złych opinii, więc po te książki nawet nie próbuję sięgnąć :)
    Pozdrawiam,
    Niebieskie Iskry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie pierwsze stanowczo odradzam, natomiast seria DIMILY jest całkiem spoko, tylko ten drugi tom mnie rozczarował ;)

      Usuń
  19. Żadnej z tych książek nie czytałam, więc się nie wypowiem. Powodzenia na egzaminach!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Szum dla mnie uratowało zakończenie :D Reszty, na szczęście, nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakończenie było mocne, ale nie wymazało reszty książki, która była raczej średnia jak dl mnie ;))

      Usuń
  21. Jądro ciemności to NUDAAAAAAAAA xD
    A Real było okropne :/

    OdpowiedzUsuń