Czytelnicze podsumowanie roku 2016

Udostępnij ten post


 Zakończył nam się rok 2016, a ja dostałam kolejne dni na to by realizować siebie i swoje plany. To kolejne miesiące nowych możliwości oraz poznawania nowych historii, jeśli chodzi o życie czytelnicze. Jednak najpierw chciałabym uczciwie podziękować i rozliczyć się z minionym rokiem, który był da mnie naprawdę pouczający, a co ważne obfitował w niesamowicie dobre książki.

Jest to pierwsze podsumowanie z trzech, które mam zaplanowane. Dzisiaj poczytacie o tym jak w ogóle poradziłam sobie czytelniczo, jakie wyzwania zrealizowałam i jak się z tym czuję. Przez następne dni będziecie mieli możliwość zobaczenia, jakie książki uznałam za warte i niewarte poświęconego im czasu.

Zacznę może statystycznie: w 2016 roku udało mi się poznać 57 NOWYCH historii, oraz kilka tych którym zrobiłam reread. Jak dla mnie jest to rewelacyjny wynik, chociaż o wiele niższy niż w poprzednim roku.

Docelowo brałam udział w 3 blogowych konkurencjach:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu- Drugi rok z rzędu nie udało mi się ukończyć wyzwania, ale nie poddaję się i w tym roku też startuję. Mam 164 cm wzrostu, a wykonałam aż 151, więc brakło mi 13 cm, jednego dobrego czytelniczo miesiąca więcej ;)

Wyzwanie biblioteczne- Zobowiązałam się przeczytać do 15 książek z biblioteki w ciągu roku, a przeczytałam ich 12, więc myślę, że nazwę to sukcesem. O dużej ich części pisałam na blogu, a reszta dostała krótkie opinie na lc :)

ABC czytania- Do tego wyzwania nie czytałam konkretnych tytułów, ale jak coś mi pasowało to z biegu zostało dopisane. Rzecz w tym, że bardzo często dublowały mi się litery, a nie miałam nic pasującego na te wolne ( których zostało 5). Mój postęp możecie zobaczyć w zakładce "wyzwania"

Ale oprócz tego miałam swoje własne, prywatne cele. Najważniejszym z nich było zadanie, które roboczo nazwałam " 2 za 1". Chodziło w nim o oczyszczenie półek z zalegających tytułów- na dwa przeczytane, mogłam sobie kupić jeden nowy. Wykonanie tego zadania poszło mi w połowie dobrze- rzeczywiście nie kupiłam wiele książek ( było ich 12), a wszystkie mieściły się w kategorii wyzwania. Jednak nie byłam dla siebie już taka łaskawa, jeśli chodziło o wymiany. Tutaj nie znam pojęcia umiar, a właśnie by mi się przydało. Skutkiem czego przybyło do mnie 37 nowych książek, a z półek zniknęło 30. Z tym, że aż 16 z nich to były książki, które nabyłam w 2016 i w tym też roku przeczytałam. Czy to dobrze? Pod jakimś względem na pewno, ale faktem jest, że te starsze zniknęły z półek w pierwszej połowie roku. Miesiące czerwiec-grudzień to miesiące Book Tourów, bibliotek i egzemplarzy recenzenckich głównie. Dlatego biorąc pod uwagę ten fakt postawiłam sobie nowe wyzwanie na nowy rok:

Z półki- to wyzwanie jest o tyle dobre, że nie określasz konkretnych tytułów i ilości książek jakie planujesz poznać. Liczą się pozycje nabyte przed 2017 rokiem oraz poziom- ja wybrałam 3, czyli mam przeczytać od 11-15 książek. Nie porywam się z motyką na słońce- wiem, że będą jeszcze nowości, egzemplarze biblioteczne czy inne, dlatego uważam ten przedział za odpowiedni dla mnie :)

Oprócz tego ponownie kontynuuję zaczęte już wyzwania Przeczytam tyle, ile mam wzrostu oraz Biblioteczne. Coś więcej? Myślę, że na razie to i tak dość, jednak nie wykluczam, że jak coś wpadnie mi w oko to się zastanowię :)

Nie ukrywam, że ten rok był dla mnie ciężki blogowo, począwszy od styczniowej przerwy od pisania, poprzez częste momenty niemocy i niechęci, a kończąc na bardzo realnym, choć niezrealizowanym pomyśle opuszczenia Czytelni. Było to mniej więcej w maju, miałam skończony post wyjaśniający co i jak, ale jednak dalej tu jestem i piszę. Czasami jest ciężko, nie mam na nic siły i jeśli potrzebowałabym wymówki to bardzo łatwo bym ją znalazła. Ale chcę tu być i potrzebuję czegoś na czym będę mogła się oprzeć, kiedy wszystko inne zawiedzie.

Przez ten rok udało mi się też otrzymać kilka egzemplarzy recenzenckich, za które bardzo serdecznie dziękuję: Wydawnictwu Media Rodzina oraz dwóm nowym dobroczyńcom- Wydawnictwu Feeria Young oraz Wydawnictwu Editio Red. Dziękuję za okazane zaufanie!

To tyle z ważniejszych rzeczy, które chciałam tutaj zawrzeć. Jeśli jesteście ciekawi moich książkowych rekomendacji i tytułów, których nie polecam- zaglądnijcie tutaj na weekendzie :)

34 komentarze :

  1. Kochana, serdecznie gratuluję i życzę kolejnych sukcesów. :)

    Przy okazji pragnę zaprosić Cię do wyzwania "Grunt to okładka", które w tym roku rusza w nieco odświeżonej wersji. Tutaj więcej informacji: http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/01/podsumowanie-grudniowej-edycji-grunt-to.html
    Zaczytanego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A co do wyzwania niestety pasuję- biorę udział już w trzech i wiem, że więcej by mnie ograniczało :)

      Usuń
  2. Gratuluję :) W Nowym Roku życzę Tobie szczęścia, spełnienia marzeń oraz wielu sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tobie również tego życzę :)

      Usuń
  3. Jeżeli tylko masz ochotę wziąć udział w wyzwaniu, które organizuję, to serdecznie zapraszam :D
    http://zatraceniwkartkach.blogspot.com/2017/01/wyzwanie-czytelnicze-czytam-fantasy.html#more

    Pozdrawiam,
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję! Ja też miałam przez praktycznie cały 2016 rok problemy z niemocą blogerską, jednak tak jak ty nie chcę jeszcze opuszczać swojego bloga :) Cały czas mnie coś do niego ciągnie i mimo licznych wzlotów i upadków chce dalej go prowadzić :)
    Życzę więc nam obu powodzenia w 2017! :D
    Katherine Parker - About Katherine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to nas hartuje i sprawia, że doceniamy to co mamy ^^

      Usuń
  5. Z wymianami faktycznie zaszalałaś :) Ja jestem fanką nabywania książek w taki sposób - zawsze można pozbyć się niechcianych egzemplarzy i wyposażyć tanim kosztem w coś ciekawego.
    Wynik bardzo dobry :D Gratuluję i życzę powodzenia w Nowym Roku!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Chociaż ten tani koszt rośnie przy kilku wymianach miesięcznie- czasem szkoda mi wydawać tyle pieniędzy na pocztę, która też tania nie jest, ale usprawiedliwiam się tym, że za nowe książki zapłaciłabym znacznie więcej :D

      Usuń
  6. Ja będę kontynuować ABC, jeśli cię to interesuje :)
    Ale bardzo ładny wynik ^^ Ja za to swoje wyczytuję jakoś tam, a u mnie problemem nie jest kupowanie, a wypożyczanie z biblioteki właśnie... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z biblioteką też mam problem, chociaż wypożyczam o wiele mniej niż Ty :D

      Usuń
  7. Dominiko! :)
    57 historii to bardzo ładny wynik jak na 2016 rok. Widzę, że brałaś również udział w wielu wyzwaniach. Jedne są ciekawsze, drugie nieco mniej. Ja wolę na żadne się nie pisać, ponieważ nie mam wtedy ,,obowiązku'' czytania jakiejś książki. Nie twierdzę tutaj, że wyzwania są złe, po prostu mnie nie przekonują.
    Życzę Ci, aby rok 2017 był jeszcze bardziej zaczytany, aby wziął Cię w wir nowych historii. :)
    Pozdrawiam!
    Martyna z bloga http://magia-ksiazek-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też często wyzwaniami się ograniczam i uważam je za obowiązek, dlatego wystartowałam w tych najbardziej uniwersalnych :)
      Dziękuję i Tobie również życzę samych dobrych książek :)

      Usuń
  8. Świetny wynik na 2016 rok! :) Życzę Ci owocnego roku 2017 i wytrwałości :)

    PS: po 3 latach przerwy wracam do czytania i recenzowania książek na moim opuszczonym blogu. Jeśli masz ochotę , to zajrzyj ;) Miło tu wrócić po tak długiej przerwie :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powrót po trzech latach to niezła reaktywacja ;) Życzę sukcesów ^^

      Usuń
  9. Gratuluję wyników, oraz życzę powodzenia w 2017! Mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć nasze centymetry z wyzwania "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 2016 roku brakło mi naprawdę niewiele, więc liczę że tym razem pokonam mój wzrost :D

      Usuń
  10. Cześć,
    serdecznie Cię zapraszam do organizowanego przeze mnie Book Tour z książką Cecelii Ahern "Podarunek" : http://www.recenzjapisanaemocjami.pl/2016/12/book-tour-cecelia-ahern-podarunek.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję Ci tych wszystkich osiągnięć! Twój wynik jest naprawdę bardzo dobry! Masz super bloga, więc nie poddawaj się i rób dalej to co lubisz i sprawia Ci przyjemność:)
    Życzę dalszych sukcesów! Pozdrawiam i zapraszam do mnie Bookwormscity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło ^^ Dziękuję za takie słowa, dają kopa do działania ;)

      Usuń
  12. Gratuluję wyników i życzę Ci, aby te rok przyniósł ze sobą jeszcze więcej sukcesów :)
    Pozdrawiam i przepraszam za tak długą nieobecność. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się zastanawiałam, gdzie to też Cię wiatry poniosły ;) Miło, że wróciłaś ^^

      Usuń
  13. SUPER wpis wyzwania naprawdę fajne :) te z przeczytaniem ile ma się wzrotu mistrzostwo :) bardzo lubię tu zagladać dlatego dodałam do obserwowanych :) zaprasam ponownie do mnie :) pzodrawiam http://czytelniamarty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Życzę dalszych sukcesów! I przede wszystkim jeszcze więcej książek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piąteczka XD Mamy taki sam wzrost ;). Życzę jak najlepszych sukcesów w tym roku, jeżeli chodzi o czytelnicze wyzwania ;)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję wyniku! Może sama powinnam postanowić sobie takie 2 za 1, bo zaległości na półkach mam strasznie dużo, a wcale się nie zmniejszają, wręcz przeciwnie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. 57 książek to świetny wynik! ^_^
    A to '2 za 1' to genialny pomysł! Chyba go od Ciebie podkradnę :D

    OdpowiedzUsuń