Zapowiedź: "Chłopak na zastępstwo"- Kasie West


6 lipca swoją premierę będzie mieć książka "Chłopak na zastępstwo" autorstwa Kasie West, wydawana przez Wydawnictwo Feeria Young. Lektura jeszcze przede mną, ale na dniach to się zmieni. A czuję, że to będzie naprawdę, naprawdę fajne.

"Przez całe liceum Gia była typem szkolnej gwiazdy. A teraz miała jeszcze fajnego, starszego od siebie chłopaka, o którym tyle opowiadała znajomym, i wszyscy wreszcie mieli go poznać. Ale tuż przed balem maturalnym, podczas którego miała nastąpić prezentacja, już na parkingu, Bradley z nią zerwał. Jak on mógł? Jak mógł postawić ją w takiej sytuacji?! I co tu zrobić, żeby wyjść z twarzą?

Nagle Gia wypatruje w jednym z samochodów nieznajomego, a w jej głowie rodzi się sprytny plan. Przecież nikt nie będzie wiedział, że to nie Bradley, a ona nie okaże się kłamczuchą, która tak bardzo chciała mieć chłopaka, że go sobie wymyśliła…
Co jednak, jeśli przedsięwzięcie wymknie się spod kontroli? W końcu pomysł jest dość ryzykowny…"

-Opis zaczerpnięty ze strony Wydawnictwa.-

Wspomnę jeszcze, że inna książka Kasie West znalazła się w moim zestawieniu 10 książek, które chętnie ujrzałabym na polskim rynku wydawniczym. Mam nadzieję, że moje małe marzenie się spełni :) A już teraz zachęcam Was do zainteresowania się "Chłopakiem na zastępstwo" :)
Czytaj dalej

10 książek na 10 miesięcy roku szkolnego- podsumowanie

We wrześniu ubiegłego roku stworzyłam listę 10 książek, które miałam w planach przeczytać podczas trwania roku szkolnego. W założeniu miało to być uatrakcyjnienie mojej szkolnej egzystencji i po części nawet tak się stało. Rzecz  w tym, że ta lista uświadomiła mi, dlaczego jestem taka beznadziejna w realizowaniu jakichkolwiek planów książkowych.

Tak prezentowały się książki, które tak bardzo chciałam przeczytać 10 miesięcy temu:



Jasne- w dalszym ciągu chcę poznać historię każdej z tych dziewczyn i każdego z tych chłopaków, aczkolwiek jak widzicie przesunie się to w czasie.

W ciągu roku szkolnego przeczytałam 3 książki z zaplanowanej listy, mianowicie "Piękny drań", "Morze spokoju" i "Byliśmy łgarzami". W takiej kolejności je przeczytałam i w takiej kolejności ustawiłabym je na podium. Od pierwszego do trzeciego miejsca oczywiście.

Pozwólcie jeszcze, że zacytuję siebie z oryginalnego posta : "Dążę do poznania wytypowanych historii, ale świat się nie wali jak mi się nie uda.".  Mając na uwadze ten tytuł i fakt, że za dwa miesiące rozpoczynam ostatni rok nauki w szkole średniej, to spodziewajcie się kolejnej, takiej listy. Może macie jakieś propozycje książek, które obowiązkowo powinny się tam znaleźć? ;)

Dajcie znać co czytaliście, co polecacie, a od czego mam się trzymać z daleka ;)

I pochwalcie się jeszcze tytułem książki, którą teraz pochłaniacie^^


Czytaj dalej

Lista par wymiankowych

Zapisy do Wakacyjnej Wymianki Książkowej zakończyły się dwa dni temu, a więc dzisiaj nadszedł czas na ogłoszenie listy par wymiankowych. Tym razem zapisało się 13 osób, jednak tylko 11 wysłało maila. Reguły są nieubłagane, nie ma maila= nie ma wymianki. Tym bardziej, że nie mogę już dłużej czekać na zapominalskich. Jednak na pewno będzie kolejna edycja, więc nic straconego. Wystarczy tylko poczekać :)

Mamy też powód do radości. Jest to pierwsza edycja wymiany, kiedy mam parzystą liczbę osób ;) Dlatego teraz nie bawimy się w wężykowanie, a dobieranie par. Wysyłasz prezent tej samej osobie, od której go otrzymujesz ;)










Przypominam, że na wysłanie paczek macie czas do końca wakacji, czyli do 31 sierpnia, jednak im szybciej to zrobicie tym lepiej. Wiadomo- niektórzy wyjeżdżają, inni zapominają ;D

Już teraz wstępnie możecie zapoznać się z blogami dziewczyn, natomiast maile wymiankowe wyślę Wam dzisiaj, tylko jeszcze nie wiem kiedy dokładnie ;) 
Czytaj dalej

Wyniki konkursu urodzinowego



Kiedy pisałam post konkursowy, w życiu nie myślałam, że zgłosi się do niego tyle osób, ze względu na trudne zadanie. Jak się okazało, zadanie wcale tak trudne nie było, a Was było aż 19 osób!
Praktycznie bez problemu poradziliście sobie z cytatami. Szacun moi drodzy! :D

Co więcej - już drugi mail jaki dostałam, zawierał wszystkie poprawne odpowiedzi, skutkiem czego zwycięzcę konkursu poznałam już na drugi dzień od jego ogłoszenia ( pamiętając o zasadach regulaminu- kto pierwszy ten lepszy). Osoba ta wybrała dla siebie "Bez słów" Mii Sheridan, także w tym momencie Ci co wybrali tę książkę, mogą trzymać za siebie kciuki ;)

A zwyciężczynią została:






Judyta Z.

Gratuluję kochana! Już wysyłam do Ciebie maila i czekam 3 dni na odpowiedź.


Pokażę Wam jeszcze wszystkie prawidłowe odpowiedzi wraz z cytatem :)

1."Popatrzyłam na stos pudeł w mojej nowej sypialni." - "Obsydian"- Jennifer L. Armentrout

2."Wszyscy wiedzą, że jestem idealna"- "Idealna chemia"- Simone Elkeles

3."Kiedy przyszedł oficjalny list, moja matka nie posiadała się ze szczęścia."- "Rywalki"- Kiera Cass

4."Uchyliłam drzwi sypialni, żeby sprawdzić, czy korytarz jest pusty." - "Lato drugiej szansy"- Morgan Matson

5."Nikt już teraz nie bierze ślubu w białej sukni"- "Misja Ivy"- Amy Engel ( to ten tytuł sprawił Wam najwięcej trudości)

6."Rozdrażniony i pochłonięty ponurymi myślami zaparkowałem jeepa w pobliżu ciemnego zaułka."- "Kochając Pana Danielsa"- Brittainy C. Cherry

7."Mój ojciec zawsze uważał, że najlepiej nauczyć się wymarzonego zawodu, obserwując profesjonalistę przy pracy." - "Piękny drań"- Christina Lauren

8."I znowu to samo- kiedy choć raz próbowałam być punktualna, to albo czas od początku nie działał na moją korzyść, albo któryś z bliźnich podkładał mi nogę."- "Lato koloru wiśni"- Carina Bartsch

9."Jest pierwszy dzień listopada, więc ktoś dzisiaj umrze." - "Wyścig śmierci"- Maggie Stiefvater

10."Dzień, kiedy po raz pierwszy trafiłam do więzienia, był słonecznym piątkiem na początku maja."- "Ostatnie lato w Nebrasce"- Nele Neuhaus

Czytaj dalej

Agatha Christie- "I nie było już nikogo"

Oryginalny tytuł: And Then There Were None
Rok polskiego wydania: 2013
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Ocena: 8/10


  "I nie było już nikogo" to szósta już przeczytana przeze mnie książka Agathy Christie i wierzcie mi bądź nie- nie byłam świadoma, że poznałam ich aż tyle. To oczywiście dobrze, bo kto nie lubi Agathy Christie? Jest ktoś taki? Ta brytyjska pisarka jest królową w swoim gatunku i niesamowicie się cieszę, że mogę Wam ją polecać.

  Tym razem zabiorę Was w podróż na tajemniczą Wyspę Żołnierzyków. To ona jest dzisiejszym miejscem akcji. Nie,nie- nie bójcie się. To tylko zwykłe zaproszenie do zabawy w morderstwo.
Kiedy rozgościcie się w swoich pokojach, ujrzycie dziecięcą rymowankę o dziesięciu żołnierzykach. Przyjrzyjcie się jej dobrze, bo to zgodnie z jej treścią będziecie zabijani. Sami, odizolowani na wyspie, z której nie ma ratunku, będziecie tylko bezczynnie przyglądać się jak giną Wasi współtowarzysze i zastanawiać się kiedy przyjdzie kolej na Was. Co gorsze- dlaczego w ogóle to Was wybrano?

  Brzmi intrygująco nieprawdaż? I właśnie taką historię dostajemy- pełną niezapomnianych wrażeń, elementu zaskoczenia i trzymania czytelnika w niepewności. Zaczynamy od poznania każdej z dziesięciu osób. Mamy wgląd w ich myśli, ich przeszłość i teraźniejsze obawy. I wiemy, że wśród tych osób doskonale kryje się morderca. Początkowo nie dopuszczałam do siebie tej myśli. Byłam przekonana, że moje wytłumaczenie zaistniałej sytuacji jest jedynym słusznym rozwiązaniem. A co się okazało? O tym musicie dowiedzieć się sami- czy wygrała moja spostrzegawczość czy autorka.

  Nieustannie zachwyca mnie fenomen Agathy Christie. Tworzyła na przełomie XIX i XX wieku, ta konkretna powieść ma ponad 70 lat, a każda inna zachwyca zastosowanymi rozwiązaniami. Jestem zdania, że niejeden współczesny autor kryminałów w mniejszym bądź większym stopniu inspiruje się legendą. Bo właśnie tym jest Pani Christie- legendą. Naprawdę zazdroszczę tak wielkiego talentu i umiejętności kreowania niemożliwego. Dlaczego niemożliwego? Ile z jej książek czytaliście i w ilu z nich poprawnie zgadliście rozwiązanie?

  "I nie było już nikogo" możecie znać również pod innym dostępnym tytułem- "Dziesięciu Murzynków". Zastanawia mnie tylko dlaczego akurat Murzynków? Przypominam, że znajdujemy się na Wyspie Żołnierzyków. Przynajmniej w zgodzie z moim tłumaczeniem. Historia liczy sobie zaledwie 220 stron, podczas których może zdarzyć ( i zdarza się) wszystko, o czym czytelnik mógłby pomarzyć. A kiedy poznajecie zakończenie, będziecie mieli ochotę wrócić się do pewnych fragmentów i zobaczyć co przeoczyliście. Dlatego jeśli jeszcze nie znacie tej pisarki, naprawdę radzę Wam to nadrobić. Te książki są dość cienkie, ale obfitują w niezłą rozrywkę i nakłaniają do zrobienia użytku ze swojej wiedzy oraz umiejętności dedukcyjnych i obserwatorskich. I wiecie co?

  Christie się nie czyta. Christie się połyka i poleca dalej.


Książka bierze udział w wyzwaniach:
Przeczytam tyle ile mam wzrostu
ABC czytania
Wyzwanie biblioteczne

Ciekawostka: "I nie było już nikogo" zostało uhonorowane tytułem najpopularniejszej książki Agathy Christie- poczytaj o tym możecie TUTAJ.
Czytaj dalej

Mam już trzy latka! {KONKURS}

Dzisiaj mija trzeci rok, odkąd piszę na Czytelni. Bardzo dziękuję Wam za obecność, za to, że mnie wspieracie. Za to, że komentujecie, podbijacie statystyki, za to, że czytacie książki, które Wam polecam. Obszerniej rozpisywałam się w poprzednich latach, teraz tylko wspomnę o tym co dla mnie szczególnie ważne.

Na zeszłorocznych wakacjach zaczęłam rozwijać się na instagramie. Nigdy bym nie przypuszczała, że w niecały rok moje zdjęcia i mnie samą, będzie śledzić ponad 650 osób. Dla mnie jest to mega wielkie wyróżnienie i cieszę się, że darzycie mnie zaufaniem i sympatią. Dziękuję! Z Facebooka zrezygnowałam, gdyż problemy, które tam wynikają, najzwyczajniej w świecie mnie denerwują. Pisałam już o tym kilkukrotnie i nie będę się powtarzać, ale o ile ktoś na górze nie zmieni polityki działania, moje nogi tam nie zawędrują.

Blog niejednokrotnie miał też chwile zawieszenia, a ja razem z nim. A może raczej powinnam napisać to na odwrót? W styczniu miałam dłuższą przerwę, od niedawna totalnie ograniczyłam liczbę postów na blogu, ale zawsze tu wracam. Miałam kryzysy, ale fakt że jestem tu już od trzech lat, świadczy o tym, jak bliskie jest mi to miejsce i jak trudno z niego zrezygnować.

Ale przede wszystkim raz jeszcze chcę podziękować Wam- wszystkim moim czytelnikom. Bez Waszej obecności nie miałabym dla kogo pisać, także raz jeszcze wielkie uściski dla Was <333 Dlatego przygotowałam mały konkurs, trochę bardziej kreatywny. Mam nadzieję, że będziecie się dobrze bawić i frekwencja nie zawiedzie ;)




REGULAMIN:
1. Organizatorem konkursu i fundatorem nagród jest autorka bloga www.czytelniadominiki.blogspot.com
2. Konkurs jest podziękowaniem dla moich czytelników, dlatego żeby wziąć w nim udział musisz być obserwatorem bloga.
3. Nagrodę wysyłam na własny koszt.
4. Aby wziąć udział w konkursie, musisz mieć adres korespondencyjny w Polsce.
5. Zwycięzca jest jeden i ma 3 dni na przesłanie mi adresu do wysyłki.
6. Niepełne zgłoszenia konkursowe nie będą brane pod uwagę.
7. Konkurs trwa od 09.06-20.06.2016 r.


ZADANIE KONKURSOWE:
Poniżej ( na samym dole posta) zobaczycie 10 cytatów. A konkretniej- 10 pierwszych zdań z wybranych przeze mnie książek. Waszym zadaniem jest odgadnięcie tytułu i autora książki, z której pochodzi wybrany tekst. Wysyłacie mi je na maila: dominika.justyna@poczta.onet.pl
Jednocześnie komentujecie ten post konkursowy, w zgodzie z poniższą zasadą:

Zgłaszam się 
Obserwuję bloga jako:
Mail: 
Chcę wygrać książkę:
Baner (opcjonalnie):

ZASADY:
♥  Bardzo proszę, abyście numerowali odpowiedź zgodnie z podanym cytatem. Czyli:
1. "Zaplątani"- Emma Chase
2. "Szukając Alaski"-John Green
Nie- to nie są podpowiedzi ani tym bardziej prawidłowe odpowiedzi ;)

♥ Jeśli nie potraficie odgadnąć wszystkich podanych cytatów- wyślijcie tyle, ile znacie. A może akurat się Wam poszczęści :)

♥ Za każdą dobrą odpowiedź przyznaję punkty. 1 za każdy tytuł, oraz 1 za każdego autora. Jeśli znacie tylko tytuł- dostajecie jeden punkt. Tak samo sytuacja się ma, jeśli znany jest Wam tylko autor. Razem można zdobyć 20 punktów. Wygra ta osoba, która zgromadzi ich najwięcej.

♥ Jeśli zdarzyłoby się tak, że będzie więcej niż jedna osoba z maksymalną, bądź zbliżoną do niej liczbą punktów, wtedy o wyniku konkursu zarządzi pierwszeństwo wysłania maila.

♥  Nagrodą w konkursie jest książka, którą wybieracie sobie spośród tych podanych niżej.

♥ Nie można zmieniać swoich odpowiedzi- liczy się tylko pierwszy wysłany mail, dlatego proszę Was o dokładne sprawdzanie swoich typów.

♥ Wszystkie cytaty pochodzą z książek, które czytałam. Jeśli mogłabym Wam coś zasugerować: wspierajcie się moją listą "przeczytane" na lubimyczytac.pl :)



Książki, które możecie wygrać:
"Bez słów"- Mia Sheridan
"Unieważnienie"- Emma Chase
"Zanim się pojawiłeś"- Jojo Moyes

To jest baner, który dodajecie na bloga :)

Wybrałam trzy powieści, które czytałam w ostatnim czasie, i które mogę Wam polecić :) Są to też tytuły, które miały swoją premierę niedawno, a egzemplarz będzie nowy, kupiony na potrzeby konkursu :) Naprawdę jest o co walczyć.


KSIĄŻKI DO ODGADNIĘCIA:

1."Popatrzyłam na stos pudeł w mojej nowej sypialni." 

2."Wszyscy wiedzą, że jestem idealna"

3."Kiedy przyszedł oficjalny list, moja matka nie posiadała się ze szczęścia."

4."Uchyliłam drzwi sypialni, żeby sprawdzić, czy korytarz jest pusty." 
5."Nikt już teraz nie bierze ślubu w białej sukni"

6."Rozdrażniony i pochłonięty ponurymi myślami zaparkowałem jeepa w pobliżu ciemnego zaułka." 

7."Mój ojciec zawsze uważał, że najlepiej nauczyć się wymarzonego zawodu, obserwując profesjonalistę przy pracy."

8."I znowu to samo- kiedy choć raz próbowałam być punktualna, to albo czas od początku nie działał na moją korzyść, albo któryś z bliźnich podkładał mi nogę."

9."Jest pierwszy dzień listopada, więc ktoś dzisiaj umrze."

10."Dzień, kiedy po raz pierwszy trafiłam do więzienia, był słonecznym piątkiem na początku maja."


I niech los zawsze Wam sprzyja!
Czytaj dalej

Jeaniene Frost- "Jedną nogą w grobie"


  Oryginalny tytuł: One Foot in the Grave
Rok polskiego wydania: 2011
Wydawnictwo: MAG
Seria:  Nocna Łowczyni #2
Ocena: 9/10


  Kiedy zaistniał szał na wampiry, wilkołaki i inne istoty paranormalne, to byłam w tych tematach bardzo zielona. Wręcz biała. Kiedy ludzie czytali fantastykę, ja poznawałam twórczość polskich autorów dla nastolatek. I dlatego teraz, kilka lat później z wielką przyjemnością nadrabiam braki w mojej książkowej edukacji. Jedną z milszych memu sercu serii została ta o Nocnej Łowczyni.

  A zaczęło się ciekawie- w pewnym supermarkecie, w koszu z tanimi książkami znalazłam drugi tom serii Pani Frost, za oszałamiającą cenę 7 zł. Pierwszy wygrałam w konkursie, a trzeci kupiłam na internetowej wyprzedaży, również za grosze. Seria jest dość stara, a w Polsce  mamy tylko trzy tomy. Ptaszki jednak po cichu ćwierkały coś o tegorocznych wakacjach i kolejnych książkach o Nocnej Łowczyni. Zobaczymy czy nie pomyliły melodii :)

  Od wydarzeń kończących "W pół drogi do grobu" mijają cztery lata. Jak dla mnie ta różnica była dość znacząca i szokująca, gdyż zazwyczaj autorzy nie decydują się na tak zabieg. W dalszym ciągu historię poznajemy z punktu widzenia Cat, ale nie ma co narzekać. Jest to bohaterka typu kick-ass, nie boi się mówić otwarcie, potrafi przekonująco skopać komuś tyłek, jednocześnie prowadząc z tym kimś błyskotliwą rozmowę. Rozumu odejmowało jej tylko chwilami w obecności Bonesa ( ale czemu tu się dziwić ;D), zwłaszcza w jednej z końcowych scen, ale to też jej wybaczam. Przy takim gorącym wampirze, grzeszącym wysokim ilorazem inteligencji, opanowania oraz charyzmy też bym się pogubiła w dialogu ;)

  Tak czy inaczej- w tym tomie momentami jesteśmy świadkami rozdwojenia jaźni Catherine. Waha się ona między dwoma światami, w których przyszło jej funkcjonować, ale sercem wciąż pozostaje przy swoim ukochanym. Miło czytać, że oboje oni mają bagaż innych doświadczeń, a jednak w dalszym ciągu pozostali tymi samymi ludźmi, których pokochałam na początku.

  "Jedną nogą w grobie" to też decydujące starcie z starymi koszmarami, poznawanie odpowiedzi na pytania, które zadaliśmy sobie w pierwszym tomie i mnożenie nowych. Tutaj nie ma miejsca na nudę, cały czas coś się dzieje, a namiętność między Cat i Bonesem, aż wylewa się z kartek powieści. To pełnokrwisty paranormal romance, na dodatek bardzo dobrze i ciekawie opisany. Z bohaterami nie można się nudzić, akcja goni akcję, tajemnica tajemnicę, a humor jest pierwszorzędny. Książka z całą pewnością dorównuje swojej poprzedniczce i pozostaje mi żywić nadzieję, że w późniejszym czasie poziom ten nie opadnie.

  Komu ją polecam? Czytelniczkom i czytelniczkom, którzy są na tyle dorośli, by nie kręcić głową podczas scen zbliżeniowych. Nie jestem jakaś specjalnie stara by mówić "ja w waszym wieku", ale tylko ostrzegam, że takowe sceny tam występują. Decyzję czy poznacie tę historię teraz czy później pozostawiam Wam. Bo czuję, że kiedyś na pewno po to sięgniecie.

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu


Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca- maj 2016

Maj był dla mnie dość ciężkim miesiącem. Nie mam tutaj na myśli ogromu pracy czy nauki, a raczej takie psychiczne zmęczenie życiem. Brzmi strasznie pesymistycznie prawda? A nie powinno. Jestem osobą radosną i uśmiechniętą, wierzę w rzeczy niemożliwe, ale czasem nawet ja popadam w zwątpienie. Tak było właśnie w minionym miesiącu. Kiedy ktoś zaczyna Cię ignorować, tęsknisz za czymś co już minęło i nic nie potrafi Cię zmotywować, robi się trudno.

Ale wiecie co się robi kiedy życie dołuje?


Mówi się trudno i płynie się dalej :D

W zgodzie z tą zasadą ( jest bardzo w moim stylu) brnęłam do przodu choćby nie wiem co. Nigdy się nie poddaję, choć czasem ma ochotę powiedzieć "dość". Nie myślcie sobie tylko, że mam wielkie problemy i sobie nie radzę ;) Chodzi mi raczej o małe pierdoły, które spędzają sen z powiek, ale muszą być wykonane, żeby człowiek poczuł się usatysfakcjonowany. W większości maj był zbudowany właśnie z takich małych, niecierpiących zwłoki pierdół.

Dokładnie rok temu o takiej porze, byłam na ukochanych miesięcznych praktykach. To strasznie smutne, że więcej nie będzie mi dane spędzić takiego czasu, w cudownej atmosferze i z cudownymi ludźmi. To tam stacjonowałam też w bibliotece, gdzie pomagałam przy inwentaryzacji ( w myśl kierunku zawodowego ;)). Aż trudno uwierzyć, że to było tak dawno temu.

Rok minął też od czasu, gdy przeczytałam cudowną duologię Pani Redmerski, która już na zawsze będzie miała specjalne miejsce w moim sercu. Nie wiem jak Wy, ale ja lubię wspominać takie rzeczy, przypominać sobie uczucia, jakie w tym czasie mi towarzyszyły. To nie to samo co ponowne przeżycie tego samego, przeczytanie od nowa tej konkretnej książki... ale coś stworzonego na podobny wzór.

Taką paczkę dostałam od Emilii z grupy Mini Maratonów Czytelniczych <33

Maj był miesiącem przełomowym jeśli chodzi o bloga. Nie wiem czy to odczuliście/zauważyliście, ale znacznie ograniczyłam swoją obecność tutaj. Mniej piszę, mniej komentuję. Mniej czytam. To właśnie dlatego postów jest mniej, powstały bez spiny, kilka było napisanych wcześniej, czekały tylko na publikację. Myślę, że utrzymam taki stan rzeczy, chyba, że nagle zacznę czytać więcej niż 4-5 książek miesięcznie. Mój wolny czas ostatnio poświęcam na inne rzeczy, blog nie jest obowiązkiem, gdzie muszę pisać co drugi dzień. Robię to wtedy kiedy mam ochotę.

Maj to był też miesiąc matur. Nie dla mnie co prawda, ja piszę dopiero za rok ( ktoś ze mną?), ale jakoś w tym roku zrobiło się ostatecznie. Dotarło do mnie, że za rok kończę szkołę i nie mam pomysłu na siebie. To znaczy mam... ale to strasznie szalony pomysł i jeszcze nie wiadomo czy wypali ;) Chyba też zdecydowałam co chcę zdawać i mam zamiar powoli realizować to postanowienie.

Co było w minionym miesiącu? Eurowizja rzecz jasna. Wydarzenie, na które czekam co roku, chociaż dopiero teraz robiłam to na cały etat, wiecie oba półfinały, finał, wcześniejsze wybieranie ulubieńców. I powiem Wam, że takie rozwiązanie łamie mi serce. Nie zobaczyłam w finale co najmniej trzech piosenek, którym mocno kibicowałam wcześniej i to było straszne. Czy jestem zaskoczona wynikiem? Nie do końca. Jamala zaśpiewała bardzo osobistą i kontrowersyjną piosenkę, wykorzystała ludzkie emocje i lukę, tak samo jak dwa lata temu zrobiła to Conchita. Z tym, że obie reprezentowały inne kategorie i cóż- Jamala była lepsza. Jednak choć 1944 jest piękną piosenką, a wokalistka ma naprawdę piękny głos- obawiam się, że wolałabym wygraną Rosji czy Francji. Po prostu Jamala napisała piosenkę nie do końca nadającą się na Eurowizję. I tyle.


Książki:


  • "Real"- Katy Evans ( z Book Touru)
  • "Unieważnienie"- Emma Chase ( z Book Touru)
  • "Malfetto. Mroczne Piętno"- Marie Lu
  • "Jedną nogą w grobie"- Jeaniene Frost
  • "Chłopi tom I"- Władysław Reymont
Ostatnimi czasy nie mam ochoty nic czytać- może to przez te upały ;) Myślę sobie "A poczytałabym coś". Biorę książkę do ręki i wtedy uznaję to za nietrafiony pomysł. Także ten- oby w czerwcu było lepiej ;)

Filmy:
W maju porzuciłam seriale na rzecz filmów, gdyż oglądnęłam ich aż 8! "Romans na dwie noce", "Brzydka prawda", "Miss Agent", "Cała ona", "Jak stracić chłopaka w 10 dni", "Tajemnica Zielonego Królestwa", "Zwierzogród" (3 razy w ciągu 4 dni. Jestem uzależniona) oraz "Narzeczony mimo woli". Ten ostatni to jeden z moich ulubionych, mogę oglądać go bez końca <3 Jeśli jesteście ciekawi jak je oceniłam- zapraszam na moje konto na filmweb.  


Seriale:
Jestem na bodajże 7 odcinku Outlandera i 12 The 100. Nie wiem w jakim momencie skończyłam oglądać je w kwietniu, więc nie wiem czy poczyniłam jakieś postępy. Seriale w tym miesiącu mi nie leżą.


Inne:
Stosik
Ta książka powinna... TAG
Liebster Blog Award
WAKACYJNA WYMIANA KSIĄŻKOWA | ZAPISY TRWAJĄ DO 20.06 |




Wyzwania:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu- 13,3 cm za mną, zostało jeszcze 99,4 cm ;)
Wyzwanie biblioteczne- W maju tylko "Chłopi" pochodzili z biblioteki :)
ABC czytania- M, J- zaklepane :)

Plany:
Na czerwiec planuję przeczytać "Ludzi bezdomnych", które obowiązuje na zajęciach, więc to jest pewnik. Tutaj prośba do Was- na bocznym pasku jest ankieta- wybierzecie mi jedną książkę do czerwcowego TBR, a ja ją przeczytam. A przynajmniej będę się starać ;) Oprócz tego zaczęłam "Lato w Toskanii" Elizabeth Adler i "I nie było już nikogo" Agathy Christie. Dawno nie czytałam żadnego kryminału, poczułam, że pora to zmienić ;)

Z tych książek wybieracie mi TBR :)


Zajrzyjcie:
*Prawdopodobnie znacie tę krótkometrażową animację, ale Niebieski parasol ma tak piękny plakat, że ja koniecznie muszę to zobaczyć <3

*Subiektywne zestawienie Klaudyny, która stworzyła listę książek, w których zaczytywała się jako nastolatka. Miło mi to czytać, bo wiele z nich czytałam i ja, niektóre głupiutkie, niektóre z morałem- ale każda w jakiś sposób odcisnęła się na nastoletniej wersji mnie.

* Paulina wyszła z pomysłem zgadywania tytułu książki po podanym cytacie. To rewelacyjny pomysł, można samemu zmierzyć się z własną pamięcią, a przy okazji może trafić na jakąś nieznaną książkę?




Zapowiedzi:
"Moje życie obok"! Tak bardzo jestem podekscytowana tym, że ta książka będzie mieć polską premierę, że ja też za chwilę opuszczę moje życie i stanę obok :P <3 Oprócz tego mocno czekam na "Kiedy pada deszcz"- nie sądziłam, że ta książka zawita i do nas, a tu proszę ^^

A jak Wam minął maj?

Czytaj dalej