Maria V. Snyder- "Siła trucizny"


Oryginalny tytuł: Poison study
Rok polskiego wydania: 2012
Wydawnictwo: Mira
Seria:  Twierdza Magów #1
Ocena: 9/10

  Po długim czasie spędzonym w lochach, Yelena otrzymuje naprawdę fantastyczną i ratującą jej życie propozycję.  Chociaż powiedzenie "ratującą jej życie" jest wyrazem dobrej woli. Otóż ma ona zostać królewską testerką żywności. Wiadomo- jeśli ktoś będzie na tyle szalony by próbować otruć króla, najpierw otruje Yelenę. Można więc powiedzieć, że młoda kobieta trafiła z deszczu pod rynnę.
Jednak praca ta nie będzie tak do końca jednoznaczna. Szykuje się trochę tajemnic, zagadkowych spotkań, ukradkowo rzucanych spojrzeń... oraz magia. Magia, która gdy znajdzie ujście, może okazać się niebezpieczna zarówno dla ludzi jak i nosicielki, którą jest Yelena.

  Miło jest przeczytać książkę, o której wiesz niewiele i nie oczekujesz wiele. To dziwne, ale właśnie takie niepozorne tytuły najczęściej najbardziej mnie zaskakują. Pozytywnie oczywiście.

  Yelena okazała się bohaterką z charakterem. Nie takim, który nagle znika gdy na horyzoncie pojawia się chłopak, ani nie takich, którym przy jego towarzystwie jeszcze dodatkowo się wyostrza. Ten konkretny charakter był stały i niezmienny. Miło było poczytać o bohaterce z twardym kręgosłupem, której nie zwieje z obranego kierunku byle powiew wiatru.

  Valek natomiast skradł moje serce tak naprawdę nie wiadomo czym. Po części była to jego tajemniczość- po pierwszym tomie dalej niewiele wiem na jego temat, poza tym, że jest naprawdę przebiegły ;) Trochę racji ma też jego sarkazm- nieoczywisty, ale tak doskonale pasujący do mojego specyficznego poczucia humoru.

  Ari i Janko- kolejni bohaterowie, którzy występują w duecie, albo wcale. Przezabawna para przyjaciół, na których Yelena może liczyć w każdej chwili. Na początku obawiałam się, że zaszkodzą mojej ulubionej parze romantycznej, ale nic z tych rzeczy. I to jest dobre- że autorka nie próbowała na siłę stworzyć trójkąta czy nawet czworokąta miłosnego. Co więcej- nawet wątek romantyczny jest tak cienki i delikatny, że potrzeba do niego lupy.

  Nie spodziewałam się po tej książce niczego niezwykłego, a jednak to dostałam. Niesamowicie wciągającą historię z czasów średniowiecza ( albo przynajmniej czegoś podobnego do tej epoki), która nie nudzi, nawet przez chwilę. Przeszkadza mi jedynie fakt, że dwa kolejne tomy możemy przeczytać tylko w formie e-booka. Chyba zabrakło im papieru. Albo tuszu w drukarni. Tak czy siak pewnie je przeczytam, chociaż ta forma niezbyt do mnie przemawia.

  A tymczasem zostawiam Was z decyzją czy czujecie się zachęceni do sięgnięcia po tę powieść, która na dobrą sprawę nie jest zbyt znana w Polsce. Jeśli zdarzy się, że tak- koniecznie dzielcie się wrażeniami!

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu- 2,3 cm



Czytaj dalej

Mini Maratonowy Tag Książkowy


Mini Maratonowy Tag Książkowy, to Tag stworzony przez dziewczyny z grupy Mini Maratonów Czytelniczych. I tak- jestem jedną z tych dziewczyn :D Każda z nas ma swoją własną kategorię, do której musi dopasować odpowiednią książkę. Zresztą co ja Wam będę mówić- wiecie co to TAG i wiecie jak się go pisze :D To co? Zaczynamy? ;)

Czytaj dalej

Jojo Moyes- "Zanim się pojawiłeś"


Oryginalny tytuł: Me before you
Rok polskiego wydania: 2013
Wydawnictwo: Świat Książki
Seria:  Zanim się pojawiłeś #1
Ocena: 10/10

Czytaj dalej

Kai Meyer- "Upadek Arkadii"


 Oryginalny tytuł: Arkadien gefallt
Rok polskiego wydania: 2014
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria:  Trylogia Arkadyjska #3
Ocena: 9/10

  Wszystko co przeczytacie poniżej, jest totalnie non- spoiler, czyli możecie czytać bez obaw, że coś sypnę niechcący ;)

  Po wydarzeniach, które spektakularnie zakończyły tom drugi, Kai Meyer zostawił czytelników z dużą dozą niepewności i szoku na twarzach. Wie facet jak zachęcić ludzi do dalszego czytania. Tak bardzo, że mając na półce trzeci tom od razu zabrałam się za jego czytanie.
Niestety. Po kilkunastu stronach odczułam przesyt, spowodowany faktem, że dwa poprzednie tomy pochłonęłam jeden za drugim. W tym momencie mój mózg się zbuntował i powiedział "Koniec. Robisz sobie przerwę od Arkadii". I tak się stało. Przerwa jednak była długa- ponad roczna, więc nic dziwnego, że wiele kluczowych wydarzeń zdążyłam zapomnieć.
Dlatego w początkowym stadium "Upadku Arkadii" posiłkowałam się wiedzą z poprzednich części, co bardzo ułatwiło mi sprawę.

  Trylogia Arkadyjska jest serią nieznaną. Dopóki jej nie wzięłam do ręki, tak naprawdę nigdy o niej nie słyszałam. Dlatego wcale nie będę zdziwiona, jeśli Wy również widzicie ją pierwszy raz na oczy. Ale mimo wszystko postaram się tak Wam przybliżyć jej zarys, żeby nie zdradzić niczego ważnego, ale też tak, żeby Was zachęcić.

  Kai Meyer kręci się wokół wielu, naprawdę wielu różnych wątków. Ale ja osobiście wyróżniam trzy główne, cała reszta to te powiązane z nimi:

  1. Sycylijska mafia- tak akcja dzieje się na Sycylii i tak- mamy tutaj mafię. I to nie taką co powie "ręce do góry" ( czy jakkolwiek odzywa się źle wykreowana mafia), a taką co zamiast zadania pytania, od razu przechodzi do ataku. Prawdziwa, taka co niekiedy mrozi krew w żyłach, ale na tyle, by książkę w dalszym ciągu można podpiąć pod kategorię "literatura młodzieżowa".
  2. Mitologia- lubię mitologię, ale na dobrą sprawę jestem z niej kiepska. Czyli: podstawy znam, a o tej bardziej rozbudowanej mogę czytać. Tutaj mamy tą drugą. Świetna kreacja Lykaona, Lamii, Panter i im podobnych; wiary w bóstwa i mocne podbudowy starej, antycznej legendy.
  3. Romans- gdyby Rosa nie spotkała Alessandra, to historia nie byłaby taka ładna. Ha! Nawet zrymowałam. Ale to nieprawda...kurczę kolejny rym! Bo tak na serio, to romans dwójki nastolatków ubarwia historię, ale jej nie przytłacza. Nie żeby coś- ale widać w tym wszystkim męską rękę. Kai- postąpiłeś słusznie. Nie sprowadziłeś historii do pełnych "och jaki on cudowny", ani do "och kotku, razem przetrwamy największe burze". A mimo wszystko skonstruowałeś ją tak, że Rosa i Alessandro razem tworzą niepowtarzalny duet!
  Jednym słowem- cała fabuła, trzyma się kupy! Wszystko jest dokładnie przemyślane, każda postać jest ważna dla historii. Mamy tutaj bohaterki kick-ass, bohaterów pełnych wiary w swoje możliwości i czarne charaktery... które są naprawdę czarne. Rozwiązania, które proponuje autor są zazwyczaj radykalne, nigdy nie wiemy kto kogo zdradzi, a komu możemy zaufać. Napięcie jest wyczuwalne do granic możliwości i za to właśnie kocham Arkadię. 

  Nie jest cukierkowa, przerysowana, a bohaterzy są tak różni od tych, których spotykam najczęściej. Kai Meyer mocno wyróżnia się pośród autorów dla młodzieży i boli mnie to, że nie jest zbyt znany, choć powinien. Stuprocentowo na to zasługuje!

  Nie chcę pisać, że wiedziałam, że seria mi się spodoba. Podchodziłam do niej optymistycznie, ale nie spodziewałam się pełnowymiarowej historii, rodem z wciągającego filmu akcji. Kai popełnił parę błędów, które raczej na bieżąco wytykałam podczas recenzji poprzednich tomów, ale kto ich nie popełnia? W ostatniej części mogłabym się jedynie lekko awanturować o  nachalne skomplikowanie historii,  było to widać jeszcze bardziej niż w poprzednich tomach. Bywała ona momentami nużąca i trudna do zrozumienia za pierwszym razem. Coś się kończy, a coś zaczyna. Smutno mi, że już nigdy po raz pierwszy nie przeczytam tej serii... ale może znajdę jakąś jej podobną, która mnie zachwyci? Kto wie? 

  Uwielbiam twórczość niemieckich autorów. Z tego kraju pochodzi wiele moich ulubionych książek, albo chociaż takich, co zapadły mi w pamięć. Nie żebym sądziła, że to naród tak wpływa na piszących, ale kurczę coś w tym chyba jednak jest ;) No bo kto nie słyszał chociażby o Kerstin Gier? Albo Nele Neuhaus? Czy najwspanialszej pod słońcem Carinie Bartsch? No ludzie. 

  Cała Trylogia Arkadyjska jest tak cudownie skonstruowana, występuje w niej mnóstwo tajemnic, zagadek, bohaterowie nie dają od siebie odpocząć, a wyobraźnia samego autora nie zna granic. Chociaż muszę przyznać, że miewałam momenty, kiedy po pięciu rozdziałach potrzebowałam chwili odpoczynku, żeby to wszystko na spokojnie przemyśleć i poukładać sobie w głowie. Tego było po prostu dużo, i na jeden raz ciężko to ogarnąć. Więc w tym przypadku przerwy od czytania, są wręcz konieczne ;)

  Jeśli jeszcze nie znacie tej serii... to co Wy tutaj robicie? Ja, największa polska fanka Kaia Meyera (tak tak, sama sobie nadałam ten tytuł) nakazuję Wam, byście moi drodzy- biegiem pobiegli do księgarni, na stronę księgarni internetowej czy gdziekolwiek indziej- i zakupili tę niesamowitą trylogię. Na dobry początek wystarczy sam pierwszy tom- sami ocenicie czy chcecie poznawać kolejne, ale wierzcie mi- warto. No i koniecznie dajcie znać jak Wam się podobało!

  Dla nieprzekonanych zostawiam jeszcze moje opinie na temat dwóch poprzednich tomów: "Przebudzenie Arkadii", "Arkadia płonie" oraz do zestawienia Zrecenzowanej, która podała 10 powodów, dla których warto poznać Trylogię Arkadyjską. Wiele z podpunktów pokrywa się z tymi moimi, ale wiecie- to zawsze inne spojrzenie na sprawę :D

Książka bierze udział w wyzwaniach:
ABC czytania- U
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu- 2,5 cm


Czytaj dalej

Fotorelacja z Wymiany na Dzień Kobiet

Minął ponad miesiąc, odkąd zakończyła się piąta edycja wymiany, którą organizowałam- tym razem ta z okazji Dnia Kobiet. Tradycyjnie- zapraszam Was wszystkich na podsumowanie, czyli fotorelację wysłanych i otrzymanych paczek ^^

Prezent Gosi dla Dominiki


Prezent Mileny dla Kasi

Prezent Kasi dla Eweliny
Prezent Wioletty dla Ani

Prezent Ani dla Gosi


Tak naprawdę brakuje tutaj jeszcze dwóch zdjęć- Wiolu jakbyś chciała podesłać to co dostałaś od Eweliny, bądź Ewelina chciałaby pokazać co wysłała- byłoby super. Taką samą prośbę kieruję do Mileny albo Dominiki- nie jest to konieczne, ale myślę, że miło byłoby pooglądać zdjęcia Waszych paczek :)

Tak to wygląda. Mam nadzieję, że każda z Was jest zadowolona z paczki i że do następnych wymian także się zapiszecie ;) Ja to organizuję i trzymam rękę na pulsie, ale bez Was nie miałabym co robić, więc dzięki, że jesteście <3 

Czytaj dalej

BOOK TOUR- "Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?"- Estelle Maskame


 Oryginalny tytuł: Did I Mention I Need You?
Rok polskiego wydania: 2016
Wydawnictwo: Feeria Young
Seria:  DIMILY #2
Ocena: 6/10

Czytaj dalej

Joss Stirling- "Znajdę Cię Crystal"


Oryginalny tytuł: Seeking Crystal
Rok polskiego wydania: 2015
Wydawnictwo: Akapit Press
Seria:  Bracia Benedict #3
Ocena: 8/10

Czytaj dalej

LIEBSTER BLOG AWARD

Tradycją u mnie stało się już to, że poszczególne nominacje muszą dojrzeć w wersjach roboczych, zanim zabiorę się za odpowiadanie na nie. Dlatego po raz kolejny z wielkim poślizgiem zachęcam Was do przeczytania moich odpowiedzi na pytania od Lexiss oraz Ali. Tym razem lekko zmieniłam koncepcję i myślę, że tak już pozostanie. Od każdej z Was wybrałam po kilka pytań, najbardziej moim zdaniem absorbujących, takich nad którymi musiałam się chwilę zastanowić, albo po prostu takich, na które pewnie nie znacie jeszcze odpowiedzi.



Z czego wynika taka zmiana? Potrzebuję obrania nowego kierunku, nowej drogi. Jak być może zauważyliście blog przeszedł niemałą metamorfozę i już prawie mnie satysfakcjonuje. Chciałabym pisać o czymś co naprawdę jest fajne i charakteryzuje mnie. Dlatego uznałam, że bez sensu jest odpowiadać ciągle na te same pytania i typować te same książki. Będą Tagi, będą Liebstery- wszystko będę starała się wyważyć i podawać Wam w odpowiednich ilościach. Dziewczyny- mam nadzieję, że nie jesteście złe, że tak skróciłam Wasze nominacje ;)



1. Co wywołuje u Ciebie uśmiech na twarzy?
Ogólnie jestem "śmieszką". Cieszą mnie nawet najbardziej absurdalne rzeczy, nigdy nie wiem na co tym razem trafi. :D


2. Jaki film możesz oglądać bez końca?
Szkoła uczuć (kiedy jestem smutna), Narzeczony mimo woli (kiedy jestem wesoła) , Lemoniada Gada (kiedy potrzebuję motywacji), Zaplątani (kiedy wszystko inne zawodzi).



3. Twój sposób na zrelaksowanie się w sobotni wieczór?
Sobotni wieczór to czas zarezerwowany głównie dla książek albo bloga. Ale równie często maluję wtedy paznokcie, robię sobie domowe SPA, albo po prostu oglądam telewizję. Do wyboru, do koloru.


4. Kto zaszczepił u Ciebie miłość do książek?
Myślę, że sama się "zaszczepiłam". Jak byłam młodsza nikt specjalnie nie zachęcał mnie do czytania, teraz odnoszę wrażenie, że wszyscy mi to nawet dyskretnie odradzali. Nie kupowałam książek, byłam zapisana tylko do szkolnej biblioteki, gdzie więcej było lektur, aniżeli innych ciekawszych tytułów, a prośby o zapisanie mnie do publicznej biblioteki w najbliższym miasteczku,ciągle były odkładane na później. Do mniej więcej 12 roku życia. Ale dostałam w prezencie pierwszy tom Narnii, potem zaczęłam pożyczać książki od koleżanki i tak jakoś dalej poleciało :)



5. Czego nie potrafisz sobie odmówić?
Czekolady ( mleczna z Wedla)  i czipsów ( Lays Fromage) , chyba, że jest mi już od nich niedobrze, wtedy uciekam jak najdalej :)

6. Czy Twoi przyjaciele również czytają książki?
TAK i jestem z nich niesamowicie dumna <3 Ogólnie to jest tak, że niby się mówi, że ludzie mało czytają, ale w moim przypadku, w kręgu moich znajomych, po prostu tego nie odczuwam. Tak samo jest, jeśli muszę wiecznie czekać na jedną książkę z biblioteki, której ktoś jeszcze nie oddał, a przede mną w kolejce są 3 osoby. Można czytać? Można ( Teraz mówię o "Mechanicznym Aniele" Clare. Czekam od maja zeszłego roku. Witajcie w małomiasteczkowej bibliotece).

7. Masz konto na spotify? Tworzysz swoje playlisty? Jeżeli chcesz możesz mnie dodać: preksada
Tak mam konto, ale kompletnie nie wiem jak się dodaje tam znajomych :D



8. Jakich cech nie lubisz w ludziach? Czy takie same cechy denerwują Cię w książkowych bohaterach?
Nie znoszę fałszywych ludzi to po pierwsze. Po drugie- nie cierpię jak ktoś przerywa komuś rozmowę, z góry zakładając, że jego głos jest milszy dla ucha. Mało co irytuje mnie w ludziach jak ten brak szacunku dla drugiej osoby. A chodzi tutaj tylko o zwykłą rozmowę. Po trzecie- ludzka znieczulica. Nie podaję konkretnych przykładów, ale taka obojętność na ludzkie ( i nie tylko ) życie jest naprawdę smutna. Oczywiście potrzebny jest też złoty środek- wtrącanie się w nie swoje sprawy, również ma swoje minusy :) No i kompletnie nie czaję jak można się spóźniać ?! Ja rozumiem, sytuacje wyższe i w ogóle, ale każdorazowo? Nie cierpię niepunktualności. <Tak jestem osobą trudną do współpracy>

Zdjęcia pochodzą z http://kaboompics.com/

Czytaj dalej

PRZECZYTAJ & PODAJ DALEJ

Nie jest tajemnicą, że uwielbiam wymieniać się książkami, chyba zdecydowanie bardziej niż je kupować ;) Jestem organizatorką kilku wymian, brałam udział w kilku innych, a tytuł bibliotekarki już dawno uzyskałam. Co poradzę? Lubię książki z duszą, lubię ten dreszczyk, co ktoś dla mnie wybrał, albo ten- kiedy mogę spodziewać się listonosza. Dlatego z wielką przyjemnością dołączam się do akcji PRZECZYTAJ & PODAJ DALEJ.



Kilka słów, o co w ogóle chodzi w inicjatywie:
Jest to po prostu wielka wymiana książkowa, obejmująca wiele blogów naraz. Tytuły są jawne, wybierasz ten, który Cię interesuje i robisz zamianę. Więcej szczegółów pozwoliłam sobie skopiować z bloga jednej z organizatorek- Save The Magic Moments:

1. Akcja trwa od 1 do 22 kwietnia b.r.
2. Za wymianę książek pomiędzy uczestnikami akcji nie ponosimy odpowiedzialności.
3. KSIĄŻEK NIE SPRZEDAJEMY - Dopuszczamy jednak możliwość zakupu, gdy nie możecie nawzajem się wymienić, bo komuś nie podoba się nasz zbiór. Pierwszeństwo ma jednak WYMIENIAJĄCY, a sprzedaż dopuszczalna jest dopiero po upływie trwania akcji za symboliczną opłatą.
4. KAŻDY może wziąć udział w wymianie.
5. Jedyny koszt jaki ponosisz to koszt wysyłki (Szczegóły ustalają zainteresowane osoby bezpośrednio między sobą).
6. Gdy tylko dostaniesz książkę, pochwal się swoim łupem! Wstawcie zdjęcie na Facebook. Otaguj je koniecznie #przeczytajipodajdalej wraz z oznaczeniem organizatorów czyli @save the magic moments oraz @blogbooksandbabies.
7. Baw się dobrze i ściągaj tu swoich znajomych. Niech nas będzie dużo! Niech będzie zabawa!
8. Chyba nie muszę pisać : bądź odpowiedzialny/a?? wyślij książkę! :)

Moje książki na wymianę miały mieć osobny post i w końcu się go doczekały! Nie do końca w takiej formie jaką planowałam, ale ta jest chyba jeszcze lepsza ;) Macie zdjęcia, przygotowałam opisy, książek nie chcę sprzedawać. Piszcie jeśli coś Was interesuje- nie wiem czy zabawa dopuszcza takie odstępstwo, ale za jedną Waszą czasem będę gotowa oddać kilka moich- trzeba pytać ;) 


ROMANSE, LITERATURA OBYCZAJOWA/KOBIECA


"Run, Mummy, Run"- wersja po angielsku, pieczątka szkoły językowej w środku, stan bardzo dobry
"W pogoni za rozumem"- stan bardzo dobry
"Pocałuj mnie, gdy zasnę"- stan bardzo dobry
"Zielony zakątek"- stan idealny
"Napisz do mnie"- stan idealny


 KRYMINAŁY


"Hamish Macbeth i śmierć plotkary"- stan bardzo dobry
"Śmierć w posiadłości Wentwaterów"- stan idealny
"Tajemnica ogrodu zimowego"- stan idealny
"Krew Illapa"- stan idealny


 FANTASTYKA


"Srebrna harmonijka"- stan idealny
"Wilcze oczy"- stan idealny
"Elyria"- stan dobry +


 RÓŻNE


"Spadek" x2- stan idealny
"Księżycowe zaklęcie"- stan bardzo dobry
"Dzikie stwory"- stan idealny
"Serce z kryształu"- stan bardzo dobry ( pieczątka w środku)
"Ala Makota"- stan dobry +
"W objęciach chłodu"- stan idealny
"Przez Ciebie"-stan idealny

Na życzenie mogę podesłać zdjęcie każdej książki- pytajcie, nie gryzę ;)

I wiecie co? Panie na poczcie znowu będą się na mnie dziwnie patrzeć, kiedy przybędę z paczkami do wysłania. Zupełnie tego nie rozumiem- przecież ja daję im pracę ;D

Zachęcam Was wszystkich do zabawy- to niepowtarzalna okazja, by poszukać książek, których pragnie się już od dawna. W zabawie bierze udział wiele blogów z różnych kategorii- ufam, że znajdziecie coś dla siebie. A przy okazji pozbędziecie się niechcianych już tytułów :) Przekazujmy informację dalej !

Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca- marzec 2016

Kochani ! Witajcie w ten poświąteczny, wiosenny wieczór ! Mamy pierwszy dzień miesiąca, więc standardowo-czas na podsumowanie  :)

W marcu przez prawie dwa tygodnie byłam odcięta od internetu. Nie zależało to ode mnie, ale cóż- wynikło jak wynikło. Miałam co prawda internet w telefonie- ale nie oszukujmy się. Kto lubi pisać dłuższe teksty na telefonie? :P Dlatego właśnie pojawiło się mniej postów niż zazwyczaj. Ale nie ma tego złego ! Był konkurs, jego wyniki, jedno zestawienie, oraz kilka recenzji. Źle się nie działo ;)

W marcu również oszukałam przeznaczenie i zajęłam trzecie miejsce w konkursie na temat twórczości polskich noblistów. Dlaczego oszukałam przeznaczenie? Miałam do poznania dwie książki i z ich treści miałam pisać konkurs. Ale "Chłopów" przeczytałam tylko trzy rozdziały- więcej nie dałam rady przysięgam ! Natomiast "Quo Vadis" czytałam w gimnazjum i na dobrą sprawę wielu rzeczy pozapominałam :D Ale trzecie miejsce w kieszeni mam :D

Z mniej przyjemnych rzeczy- oblałam praktyczną część egzaminu zawodowego. Wiem, że nie jest to coś, o czym należałoby pisać, ale ja kształtuję ten blog, a mnie kształtują sukcesy i porażki jakie ponoszę. Nie powiem, jest mi ciężko- moment kiedy usłyszałam, że mi się nie udało, nie należał do przyjemnych. Największą frustrację już z siebie wyrzuciłam, sam niesmak porażki pozostał i czuję, że szybko się go nie pozbędę. Ale ciągle pozostaję wierna swojemu przekonaniu, że życie jest piękne i należy doceniać wszystko co dostajemy, bo otrzymujemy to w jakimś celu.

Książki:



  • "Upadek Arkadii"- Kai Meyer
  • "Dotyk Julii"- Tahereh Mafi
  • "Znajdę Cię Crystal"- Joss Stirling
  • "Restart"- Amy Tintera
  • "Po prostu bądź"- Magdalena Witkiewicz
  • + jeszcze jedna książka, której tytułu Wam na razie nie zdradzę, ale wiedzcie, że była niesamowita !

Razem jest to 6 książek, co sprawia, że przeczytałam o dwie książki więcej niż zakładałam ;) A każda z nich była fantastyczna <3

Filmy:
W marcu nie obejrzałam żadnego filmu, co w sumie było by smutne, gdyby nie fakt, że nadrobiłam serialami :)

Seriale:
Zakończyłam cały piąty sezon Teen Wolfa i zastanawiam się teraz "jak żyć?". Wiadomo- dam radę, no bo kto jak nie ja? Ale mimo wszystko strasznie nie mogę się doczekać nawet jakichkolwiek nowych informacji na temat szóstego sezonu.
Kolejnym serialem, który oglądałam w tym miesiącu, był Miraculum: Biedronka i Czarny Kot. Oglądałam francuskie odcinki z polskimi napisami i tym sposobem skończyłam pierwszy sezon tej super bajki. Znowu pytanie "kiedy nowe odcinki?".
Ale żeby nie było tak smutno, to muszę Wam powiedzieć, że zaczęłam też nowy, trzeci sezon The 100. I o jejuśku, co się tam dzieje ! W skrócie: Clarke mnie irytuje, Bellamy mógłby się ogarnąć, a sama akcja rozkręca się na kilku płaszczyznach. Momentami nie wiadomo na czym skupić uwagę. Ale to Setka, taki jej urok.

Inne:
Podsumowanie miesiąca
Konkurs
Wyniki konkursu
4 przypadki, gdzie polskie okładki są ładniejsze niż zagraniczne

Wyzwania:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu- 14,1 cm za mną, czyli zostało jeszcze 122,8 ;)
Wyzwanie biblioteczne- w marcu żadna książka nie pochodziła z biblioteki. Sukces!
ABC czytania- R,U,Z są zajęte :)

Plany:
Dalej trzymam się zasady "cztery książki na miesiąc", bo tyle na pewno jestem w stanie przeczytać. Co konkretnie? Mam nadzieję dokończyć "Pocałunek kier" od Lynn Raven, bo jak na razie mi to nie idzie. Co więcej? Na pewno coś z książek, które stoją na mojej półce:


Z planów blogowych wynika, że mam stworzyć zaległą fotorelację z wymiany, zrobić ostatnie poprawki w poście, gdzie będę robić książkowe porządki, oraz opublikować kilka recenzji. Wszystko to powinno pojawić się w tym miesiącu, ponadto mam zaczętych kilka fajnych TAG'ów, więc myślę, że jest na co czekać ;)

Zajrzyjcie:
6 oznak, że z niecierpliwością wyczekujesz wiosny- co prawda wiosna już się u nas zadomowiła, ale nie zaszkodzi poczytać, bo Ania uchwyciła to co w takim oczekiwaniu najlepsze ^^
Określ swój typ osobowości- nie powiem, dość sceptycznie do tego podchodziłam, ale koniec końców, myślę, że wynik testu, który wykonałam, dość wiernie mnie charakteryzuje. A jak z Wami?
Czy tagi aby na pewno są beznadziejne?- Po raz kolejny Ania udowadnia, że umie spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Zgadzam się z nią, ale tylko jeśli chodzi o naprawdę fajne, kreatywne tagi, a nie takie, w których powtarza się jedną i tę samą książkę. A wy? Poczytajcie :)

Zapowiedzi:
W kwietniu moją uwagę najbardziej przyciąga "Dwór cierni i róż". Chciałabym poznać jeszcze "Ugly love", ale nie jest to AŻ tak bardzo wyczekiwana premiera ;)



Czytaj dalej