Zimowy TBR

Udostępnij ten post


Odnoszę wrażenie, że ostatnio choć jestem tutaj i publikuję posty, Wy nie wiecie co tak naprawdę czytam. To tylko moje wrażenie, ale nauczyłam się już, że najważniejsze jest słuchać swojej intuicji, a moja jest szczególnie wyczulona :) Dlatego stworzyłam dla Was mały podgląd na to, co będę czytać w najbliższych miesiącach, które są akurat tymi zimowymi. Posty TBR nigdy nie były moją mocną stroną, ale brakuje mi tutaj jakiegoś urozmaicenia i efektu zaskoczenia. Potraktujcie to jednak lekko niepewnie, ponieważ nawet ja sama nie wiem ile z tego uda mi się przeczytać ;)




Pierwsze 5 książek to tytuły, które już zaczęłam czytać, ale jakoś tak wyszło, że nie dobrnęłam do ich końca. A w praktycznie każdym przypadku opowieść mi się podoba, tylko sposób pisania już ciut mniej. I każdą z nich chciałabym przeczytać, ponieważ ponad połowa z nich to lektury szkolne, a te lubię znać. "Ferdudurke" (50/254) to jak dotąd najdziwniejsza i najbardziej niezrozumiała dla mnie książka jaką kiedykolwiek czytałam.  "Przedwiośnie"(56/226) podoba mi się ciut mniej od innej powieści Żeromskiego, o której za chwilę, ale mimo wszystko myślę, że opowiada ciekawą historię i jestem skłonna czytać dalej. "Traktat o łuskaniu fasoli" (40/399) to jedyna książka z tych pięciu, która nie jest lekturą, a czytam ją, ponieważ poznałam parę bardzo wartościowych cytatów od Pana Myśliwskiego i chcę przeczytać chociażby jedną jego książkę. A zapowiada się bardzo wyraziście. "Granica"(44/206) budzi we mnie chęć mordu na głównym bohaterze, ale jestem zainteresowana jego dalszymi losami, więc myślę, że Ziembiewicz i ja jednak się troszkę lubimy. "Ludzie bezdomni"(122/235) mają ze mną bardzo zawiłą relację, ponieważ powoli poznajemy się już od kilku miesięcy i mimo iż bardzo lubię Judyma i Joasię, to nie potrafię na dłużej siąść i o nich poczytać.



"Cień wiatru" chciałam przeczytać już od dawna, ale ostatnio uznałam, że i tak już za długo zwlekałam, a lista osób, które mi tę książkę polecały, właśnie stała się o kolejne imię dłuższa. I wypożyczyłam. "Kod Leonarda Da Vinci" pasuje mi do pewnego wyzwania, a poza tym ktoś mi ją również polecał i byłam strasznie na nią nakręcona... do czasu aż usłyszałam jedną rzecz na jej temat i teraz muszę moją decyzję jeszcze gruntownie przemyśleć. Ale na razie wskakuje do czytelniczych planów. "Sklepy cynamonowe" to kolejna, ostatnia jak na razie lektura szkolna, a ja mam przeczytać tylko to jedno opowiadanie. Nie wykluczam jednak, że jeśli mi się spodoba, sięgnę po więcej. Kolejne dwie książki to pozycje już typowo młodzieżowe i raczej odprężające. "Upadłych" już w sumie zaczęłam czytać (148/461), ale jak na razie irytuje mnie główna bohaterka i fascynuje opowiadana historia. "Girl online" pożyczyłam od przyjaciółki i teoretycznie miało być na okres świąteczny, ale boję się zaczynać kolejnej, kiedy inne jeszcze czekają na dokończenie :)

Nieświadomie podzieliłam te książki na tytuły polskich i zagranicznych autorów i autorek, co w sumie nawet ładnie wygląda. Dajcie znać co czytaliście z mojego zestawienia, co polecacie, co odradzacie i jakie są Wasze plany czytelnicze. Poza tym szukam też ciekawych wyzwań czytelniczych na 2017 rok- jak coś organizujecie, albo wiecie o czymś interesującym- koniecznie dajcie znać!

33 komentarze :

  1. "Kod Leonarda Da Vinci" wypożyczyłam przed samiuteńkimi świętami z biblioteki. Taki mały grubasek z tej pozycji i sama nie wiem czy przeczytam, bo w okół jest tyle innych książek, ale plan jest taki, że się za to zabiorę, a później obejrze film :D Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Jest tyle innych książek, ale kusi, kusi ^^

      Usuń
  2. Moim skromnym zdaniem nie masz się co tłumaczyć z planów :) To znaczy, jak chcesz stworzyć taki post to twórz, ale w sumie... gadżet z lubimy czytać jest według mnie wystarczający :D
    Z tych lektur jedynie "Przedwiośnie" próbowałam poznać XD A "Kod" próbowałam czytać w gimnazjum, ale wiecznie był wypożyczony, a obecnie Dan Brown mnie po postu do siebie nie ciągnie :D
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gadżet lubimyczytać służy głównie mi do uporządkowania wszystkich książek, miło że ktoś też zagląda :) A co do tłumaczeń- wiem, że nie muszę tego robić, ale to też w pewnym stopniu mobilizacja dla mnie- bo jak pokażę innym, to głupio się potem wycofywać ;D
      Próbowałaś? Czyli bez ekscytacji co? ;D

      Usuń
  3. "Kod Leonarda da Vinci" jest genialny! Nie dość, że wciąga i intryguje, to jeszcze Paryż i Londyn tworzą niezwykły klimat dla tej książki. "Cień wiatru" też jest zdecydowanie wart poznania, tyle że ja ciągle nie mogę znaleźć czasu, aby sięgnąć po drugą i trzecią część :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat za Paryżem niespecjalnie przepadam, ale bardzo lubię zagadki... no i Londyn ;D
      Też tak często mam- bardzo mi się coś podoba, a potem brakuje albo czasu, albo mobilizacji, albo kto wie czego jeszcze :D

      Usuń
  4. Lubię poznawać takie czytelnicze plany innych. Ja sama mam zamiar niedługo listę 100 książek, które chciałabym przeczytać w 2017 roku :D Co do powyższych książek, to żadnej z nich nie czytałam. Za Kod Leonarda da Vinci" brałam się już kilka razy, jednak zawsze coś mnie od niego odrzucało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widzę, że coś takiego dodałaś- lecę zobaczyć, też lubię oglądać takie rzeczy :))

      Usuń
  5. Przeczytałam niedawno wszystkie z wymienionych przez Ciebie lektur oprócz "traktatu". Co do "Ferdydurke", to mnie akurat się spodobała, chociaż również nie do końca ją rozumiem :)
    Co do "Sklepów cynamonowych", to miałam zamiar poznać całość, ale po połowie miałam dość...

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ferdydurke" da się jeszcze znieść jak nic mnie od niej nie odrywa, a w tym momencie pragnę robić wszystko, byle tego nie czytać :D

      Usuń
  6. Wiele lektur, jednak większość z nich coś wnosi ;) "Ferdydurke" jest fajna, jednak czyta się ją dość ciężko i pamiętam, że dopiero po omówieniu jej na lekcjach zrozumiałam sens utworu. "Ludzie bezdomni" przypadli mi do gustu, jednak nie potrafię powiedzieć dlaczego :D No i oczywiście "Kod da Vinci" Browna xd świetna książka przygodowa, dzięki której można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy związaną z kulturą, historią, czy religią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też będę czekać na omawianie, bo jak na razie niewiele z niej rozumiem ;) "Ludzie bezdomni" też mi się podobają- na przekór wszystkiemu :)

      Usuń
  7. Tez muszę w końcu zabrać się za Cień wiatru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy w tym razem- ciekawe, która będzie pierwsza ;))

      Usuń
    2. Jesteśmy w tym razem ;) Ciekawe, której pierwszej się to uda :)

      Usuń
  8. Pierwsze 5 to porażka :D
    Ferdydurka to patologia jakich mało xDD
    A Granica dość w miare jest :D
    Cień wiatru jest cudowny, więc czekam na recenzję jak ci się podobało :D Reszty nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Granica" mi też się wydaje całkiem spoko, a już na pewno jest świetna w czytaniu, jeśli postawić ją obok "Ferdydurke" na przykład :D

      Usuń
  9. Spory stosik!
    Mam nadzieję, że z lekturami uda ci się uporać do końca zimy! Co do "Kodu..." to sama w bliskiej przyszłości mam zamiar się zabrać za tę książkę. Oby mnie zaciekawiła, bo już mam w planach kolejne książki tego autora! ;)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima jeszcze długa, mam nadzieję, że się uda ^^ Danie Brownie liczymy na ciebie <3 :D

      Usuń
  10. zapraszam http://czytelniamarty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Myślę, że to kwestia bycia sobą na blogu, dość dużego doświadczenia oraz kształcenia się i dążenia do bycia coraz lepszą :)

      Usuń
  12. "Ferdudurke" wspominam bardzo przyjemnie. Nawet wybrałam ją sobie na maturę ustną ;P
    Będę kolejną osobą, która poleci Ci "Cień wiatru" - styl autora jest magiczny, powieść przepiękna i poruszająca. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalona dziewczyna z Ciebie :D No widzisz- chyba powinnam spisywać listę osób, które mi to polecają, żebym mogła im wszystkim potem podziękować... albo zlinczować :D

      Usuń
  13. ,,Ferdudurke"-dotarłam do połowy,a potem (przez brak czasu)dałam sobie spokój i przeczytam streszczenie. Planuję jednak do niej wrócił w ferie i przeczytać całość.
    "Przedwiośnie"-dobrze mi się czytało,oprócz trzeciej części.
    "Granica"-mam mieszane uczucia odnośnie tej książka. Również miałam ochotę udusić głównego bohatera i nie tylko jego.
     "Traktat o łuskaniu fasoli" oraz ,,Ludzie bezdomni"-nie czytałam.
    "Sklepy cynamonowe"-to najdziwniejsza lektura jaką do tej pory czytałam.

     "Upadłych"-dobrze wspominam,choć nadal nie mogę zabrać się za kontynuacje.

    Życzę Ci dużo czasu na czytanie wymienionych pozycji,a jeszcze więcej cierpliwości przy niektórych lekturach :)

    Moje plany czytelnicze to lektury z gwiazdką lub przynajmniej ich streszczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ferie mają być zapracowana, ponieważ lecę jak jedno z pierwszych województw, a czeka mnie i studniówka i egzamin zawodowy :) "Sklepy cynamonowe" dziwne? Słyszałam opinie, że trudno się czyta, ale są przyjemne w czytaniu :D
      I Tobie życzę powodzenia, każdemu się przyda :D

      Usuń
  14. Granica jest spoko, chociaż Zenka wysłałabym z chęcią na tortury. Irytujący typ ;/. Ja za zaległe lektury będę zabierać się w luty. Im bliżej matury je przeczytam, tym większa szansa, że coś jeszcze będę pamiętać :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę zacząć jak najwcześniej i własnoręcznie robić notatki, bo potem na pewno się nie wyrobię :D

      Usuń
  15. "Cień Wiatru" - podchodziłam 3 razy i za 3-cim udało mi się ją zmęczyć. Nie podobała mi się. Jakoś taka przeciętna i nie czytało mi się jej płynnie. Natomiast "Upadłych" już nie pamiętam, więc tez musiało nie zachwycić niestety. O "Girl online" słyszałam i kusi mnie, kusi. Może w końcu znajdę na nią chwilkę :) Powodzenia w czytaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś chyba pierwszą osobą, o której czytam,że nie podobał jej się "Cień wiatru" ;)
      Dziękuję!

      Usuń