Leslye Walton- "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender"

Udostępnij ten post


Oryginalny tytuł: The Strange And Beautiful Sorrows of Ava Lavender
Rok polskiego wydania: 2016
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Ocena: 8/10


  "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" to powieść dość...osobliwa i cudowna. Gwarantuję Wam, że czegoś takiego jeszcze nie czytaliście i raczej nie powinniście być zawiedzeni, chociaż kto tam wie. Myślę, że jest to taki typ książki, który jest na tyle inny i można rzec szokujący, że niby powinien oczarować każdego, ale może też coś pójść w drugą stronę. Osobiście nigdy nie zamierzałam czytać Avy Lavender, ponieważ nijak mnie do siebie nie przekonywała. Nawet okładka, która czarowała wszystkich, mi wydawała się zwykła i mało zachęcająca. Ale miałam okazję, skorzystałam z niej i nie żałuję ani jednej minuty poświęconej książce. Wbiła się w lukę, kiedy szukałam... czegoś. Nie do końca romansu, nie do końca fantastyki, nie do końca kryminału. I mimo, że książka łączy w sobie po troszkę każdego z tych elementów, to najzwyczajniej w świecie jest po prostu osobliwa i niezwykła.

  Tak naprawdę ciężko powiedzieć mi o tej książce cokolwiek, gdyż boję się, że popełnię wielki fail i coś niechcący zaspoileruję. A tego bym nie chciała.  Ale tak ogólnie to książka traktuje o trzech pokoleniach rodziny Lavender, ale całą historię opowiada tytułowa Ava. Śledzimy losy tych ludzi, mamy wgląd w przeszłość i to nie za pomocą retrospekcji, a za pomocą takich kilku leniwych pierwszych rozdziałów. Mówiąc "leniwych" nie mam na myśli "nudnych". Chodzi mi o takie, gdzie autorka nie spieszy się z przedstawieniem historii, ale się też nie ociąga, Czas płynie, przekręcasz kartkę za kartką i nawet nie zauważasz, że jesteś już w połowie.

  Tak naprawdę każdy tutaj ma odrębny charakter, każdy się wyróżnia, a jak się nie wyróżnia to po prostu zostaje na dalszym planie i jest tylko wspomniany mimochodem. Mamy kogoś kto nie potrafi sobie radzić z uczuciami, kogoś kto od lat jest nieszczęśliwie zakochany, kogoś kto nie mówi, kogoś kto się jąka, kogoś kto jest przebojowy oraz kogoś kto ma obsesję. To tylko kilka przykładów, jednak sami widzicie jak wielka różnorodność tutaj panuje.

  Klimat to kolejny atut tej książki. Raz jest spokojny, raz gwałtownie rośnie napięcie, potem robi się strasznie, tak strasznie że ma się ochotę zamknąć oczy i czytać dalej, co samo w sobie jest niemożliwe. Panuje tutaj taka atmosfera niewiadomej- nie wiemy co wydarzy się na następnej stronie. Mamy ochotę przekręcić parę kartek w przód, poczytać i wrócić do przerwanego momentu. Ciekawość rośnie, a ostatnie rozdziały to punkt kulminacyjny. Niby czytasz i widzisz prawdę, ale za chwilę masz ochotę się cofnąć i zobaczyć czy aby na pewno wzrok Cię nie zmylił. Cudne uczucie.

  Styl pisania Leslye Walton jest lekki, czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Przez książkę się wręcz płynie i z radością będę oczekiwać jej nowych powieści. W sumie tak naprawdę jedynym większym minusem jest dla mnie zakończenie, gdyż chyba się nie zrozumieliśmy. Serio- czytałam to kilka razy i dalej nie bardzo widzę w tym sens i logikę. I mimo, że tak idealnie pasuje do całości, to jednak niesamowicie dręczy mnie fakt, że nie pojmuję tego co się stało. Mógłby mnie ktoś olśnić? :D

  Jeśli jeszcze tego nie wywnioskowaliście, to spieszę donieść, że macie przeczytać tę książkę. Nie rozkazuję, ale daję Wam wskazówkę, która książka jest warta Waszego czasu i od której nie będziecie mogli się oderwać. Wydawnictwo SQN- robicie to dobrze! Już po raz kolejny sięgnęłam po książkę od Was, co do której nie byłam przekonana, a która tak bardzo mi się podobała. Jesteście super!

31 komentarzy :

  1. Wydaje mi się, że nie jest to książka na ten czas, jeżeli chodzi o mnie. Jednak będę miała ją na uwadzę, bo coś jednak mnie w niej zaintrygowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze lepiej poczekać na moment, kiedy naprawdę będzie Cię ciągnęło do tej książki :)

      Usuń
  2. Nie wiem, nie wiem. Kusisz, i to bardzo, jednak po przeczytaniu kilku negatywnych recenzji nie jestem pewna, czy chcę po te książkę sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie jest to opowieść dla każdego i trzeba sobie samemu wyrobić opinię - tak czy nie ? :) czy dobrze czujesz się w takim świecie :)

      Usuń
    2. Popieram Cię little black- to dość specyficzna książka i nie każdemu się spodoba- ja sama nie byłam do niej na początku przekonana :))

      Usuń
  3. Jak wiesz, ja uwielbiam tę książkę <3 I tak: osobliwa i niewiadoma to chyba słowa najtrafniej ją opisujące :) Sama też niejednokrotnie powracałam kilka stron wstecz, bo pojawiały się takie momenty "yy, zaraz.. co!?"
    Cieszę się, że Ci się spodobała! A zdjęcie cudne i idealnie oddaje klimat tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zakończenie to w ogóle petarda :D Dziękuję- akurat raz na jakiś czas mam ładne światło w pokoju, więc korzystam :D <3

      Usuń
  4. Gdzieś mi mignęła ta okładka i pomyślałam sobie, że to może być fajna opowieść :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele dobrego naczytałam się o tej powieści, ale mimo wszystko nie potrafię się do niej przekonać. W ogóle mnie do niej nie ciągnie, więc odpuszczę sobie tym razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak treść nie przemawia, to nie ma co czytać na siłę :)

      Usuń
  6. SQN swoje książki wydaje naprawdę porządnie, to im przyznać trzeba. Niemniej, do tej nie jestem jakoś przekonana. Coś mnie od niej skutecznie odpycha i raczej prędko po nią po prostu nie sięgnę, chyba, że jakimś cudem trafi na moją półkę.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Od jakiegoś czasu mam ją w swoich zbiorach, więc pewnie niebawem się za nią zabiorę :) Trochę się boję, bo sporo dobrego o niej czytałam i nie chciałabym żeby spotkało mnie rozczarowanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na takich książkach najłatwiej się jest zawieść, ale mam nadzieję że jednak Cię to nie spotka :)

      Usuń
  8. Też jestem zdania, że muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna mam na swojej liście "do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby długo na niej nie leżała i zmieniła status na "przeczytane" ;))

      Usuń
  10. Dobra, wciągająca historia :) I bardzo nietypowa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytane! :D
    Nie no było okej, ale nie porwała mnie tak bardzo jak się spodziewałam :D

    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nic się po niej nie spodziewałam i zostałam bardzo przyjemnie zaskoczona ^^ <3

      Usuń
  12. A mnie ta książka kompletnie zawiodła i nie widzę ani jednej pozytywnej rzeczy, o której Ty napisałaś. :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa i tak- jak pisałam, może się podobać, albo może coś pójść w drugą stronę :)

      Usuń
  13. Ja niestety zaliczam się do nielicznych, których ta książka nie zachwyciła. Wątki i relacje rodzinne uznaję na plus, ale moją opinię w dużej mierze zaniżyło zakończenie, które również uważam za pozbawione logiki i sensu. Samej Avy, mimo że była dość charakterystyczną i oryginalną postacią, też nie polubiłam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zakończenie było dziwne i ja dalej go nie rozumiem, ale jednocześnie tak bardzo wyróżnia się na tle tych innych, że to w sumie miła odmiana ;)

      Usuń
  14. Planuję ją przeczytać, ale boję się trochę tego niezrozumiałego zakończenia...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezrozumiałe dla mnie, ale za to mocno oryginalne ;))

      Usuń
  15. No mam to samo z tym zakończeniem!!! I mi jeszcze nikt nie wytłumaczył, o co tu może chodzić :( A naprawdę chciałabym wiedzieć :(
    Książka była super, bardzo klimatyczna :D :D Cieszę się, że mogłam ją przeczytać ^_^ ^_^

    OdpowiedzUsuń