Kristen Simmons- "Paragraf 5"

Udostępnij ten post



Oryginalny tytuł: Article 5
Rok polskiego wydania: 2015
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Seria: Paragraf #1
Ocena: 8/10


  Dystopia to gatunek, który w tym roku znacznie ograniczyłam czytelniczo. Było to w sumie celowe działanie- uznałam, że ciężko mnie czymś zaskoczyć- czy to świetnym stylem autora czy samą fabułą. Są jednak takie książki, na które polowałam od dłuższego czasu i w przypadku których działała intuicja. Zazwyczaj staram się jej słuchać, bo rzadko kiedy mnie zawodzi, za to podsuwa mi pod nos same fajne tytuły. Tak było też i tym razem.

  Ember Miller to siedemnastolatka, która żyje w świecie reguł i zakazów stworzonych przez FBN. Rozwijając skrót- jest to Federalne Biuro Naprawcze, które ma na celu sprowadzić ludzi do jednostek i spokojnie je kontrolować. Dziewczyna nie szuka kłopotów, żyje spokojnie i się nie wychyla. Jednak kiedy matka Ember zostaje aresztowana za pogwałcenie paragrafu piątego, nastolatka musi działać. Trafia do zakładu poprawczego dla dziewcząt, gdzie panują bardzo surowe zasady. Stamtąd wyciąga ją Chase- dawna miłość dziewczyny, a teraz jej domniemamy wróg numer jeden, który ją porzucił, kiedy najbardziej go potrzebowała. Jak potoczą się losy tej dwójki w świecie ogarniętym nienawiścią i pragnieniem władzy?

  Brawo Pani Simmons! Nie stworzyła Pani nic odkrywczego- świat ogarnięty gorączką, walka z systemem, romans między bohaterami- to już było. Pojawiało się wielokrotnie na kartach powieści i chociaż każdy autor ma swoją własną koncepcję, to jednak zahacza ona ciągle o te same tematy. Jednak "Paragraf 5" to książka, od której ciężko się oderwać. Kristen pisze niesamowicie, akcja nie stoi w miejscu, ciągle się porusza, a my jako czytelnicy jesteśmy cały czas zaskakiwani.

  Ember, zwłaszcza na początku dość mocno mnie irytowała swoją niewiedzą i chęcią walki przeciwko... no właśnie czemu? Nie miała pojęcia o niczym, poza swoją strefą komfortu, ale na szczęście jesteśmy świadkami zmiany. Chase natomiast to mój nowy książkowy chłopak. To jak stara się chronić dziewczynę, zapewnia jej bezpieczeństwo nawet kosztem własnego życia, zawsze jest dla mnie rozczulające i jak najbardziej na tak.

"Człowieka można skrzywdzić na wiele sposobów bez użycia pięści."

  Bardzo fajne jest też to, że dość szybko zapamiętałam imiona i nazwiska poszczególnych postaci i dość szybko powiązałam je z konkretnymi twarzami. Często bywa tak, że ledwo przekręcę ostatnią kartkę, a w mojej głowie wieje pustką, jeśli chodzi o imię głównego bohatera. "Paragraf 5" jest super przykładem, jak to robić dobrze. Nazwiska i imiona są często powtarzane, nie na tyle żeby zniechęcić czytelnika, ale na tyle by mógł on je łatwo zapamiętać.

  Brakowało mi jednak głębszego wyjaśnienia na czym polegałby ten tytułowy "paragraf piąty". Wiemy co on oznacza ogólnie, ale co oznaczał dla głównej bohaterki i jej matki? Jakim sposobem ta druga miałaby go popełnić i dlaczego nie zastanowiło to Ember? Wydaje mi się, że książkę przeczytałam dość uważnie i nic mi nie umknęło, jednak jeśli by się tak zdarzyło- poprawcie mnie proszę.

  Rzadko kiedy o tym wspominam, ale podobało mi się też to, w jaki sposób książka została wydana. Okładka ze skrzydełkami, grubszy papier, błąd znalazłam jeden, może dwa a i tak polegały na źle odmienionej końcówce czy braku jakiejś literki. W porównaniu do niektórych innych wydawnictw, wygląda mi to na solidną robotę i grę w jakość, a nie ilość. Wydawnictwo Dolnośląskie dostaje ode mnie konkretnego plusa i zaufanie do reszty interesujących tytułów :)

  Być może to, że książka tak bardzo mi się podobała to zasługa mojego "dystopijnego odwyku", na którym jestem od dłuższego czasu. Odetchnęłam, a teraz na nowo podoba mi się więcej. Jest to możliwe, ponieważ takie sytuacje często u mnie występują, jednak myślę,że nie jest to tak do końca prawda. Żaden odwyk by mi nie pomógł, gdyby książka była zła. Być może nie wszystkim "Paragraf 5" przypadnie do gustu, ponieważ jak już wspominałam powiela schematy, ale autorka robi to w tak fascynujący i wciągający sposób, że jestem w stanie przebaczyć jej to i wiele więcej.

--------------------------------------------------------------
Książkę miałam okazję przeczytać dzięki Klaudii, która zorganizowała Book Tour ^^ Dziękuję i liczę na to, że inni będą nią tak samo zachwyceni jak ja <3


12 komentarzy :

  1. Bardzo się cieszę, że książka Ci się podobała. Mnie również niesamowicie zauroczyła, przez co zdecydowałam się na zorganizowanie Book Toura właśnie z tą pozycją. Sądzę, że gdyby została wydana w jakimś popularniejszym wydawnictwie, jak np. Moondrive, trafiałaby na listy bestsellerów w Polsce. Wydawnictwo dolnośląskie ma cudowne książki, ale wydaje mi się, że mało kto o tym wie.

    ksiazki-recenzje-czytelnicy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie zaintrygowałaś swoją recenzją, dawno nie sięgałam po dystopie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubie takie ksiazki, ciekawa jestem czy i ta by mi sie spodobala - choc raczej nie dajesz mi powodow by w to watpic :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też będę brać udział w tym book tourze, więc nie mogę się doczekać, aż przeczytam tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszę o tej książce coraz częściej i coraz bardziej mnie ona interesuję. Jak będę miała okazję to chętnie po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj widziałam ją w bibliotece, nawet wzięłam do ręki i przeczytałam opis... ale odłożyłam ją, bo stwierdziłam że za bardzo będzie mi ciążyć w plecaku (w którym miałam jeszcze trzy inne książki :D). Teraz trochę tego żałuję, ale jak będzie dostępna jeszcze w poniedziałek to prawdopodobnie ją wypożyczę. ^^
    Pozdrowionka! :)
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i książka mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją w planie od dłuższego czasu, bo zakupiłam ją tylko ze względu na to, że to dystopia i jako wielka fanka tego gatunku musiałam ja mieć ;P
    Szkoda, że nie zostało dokładnie wyjaśnione o co chodzi z tym paragrafem (bo wierzę, że wszystko doczytałaś) - nie przepadam za takimi lukami i niedociągnięciami, ale i tak ją przeczytam i zobaczymy jak to będzie ;)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w planach tę książkę i bardzo jestem ciekawa, jak ja ją odbiorę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam pewne obawy bo dystopie mi się "przejadły", ale z tego co piszesz to w tym przypadku jest całkiem nieźle! Może kiedyś sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też byłam zadowolona z lektury. I również irytowała mnie główna bohaterka, na szczęście tylko do pewnego momentu☺ a Chase jest boski.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam jakiś czas temu i podobała mi się :)

    OdpowiedzUsuń