Najgorsze książki, jesienne książki i dobre ekranizacje | LBA

Udostępnij ten post

W ciągu ostatnich miesięcy dostałam kilka nominacji do Liebster Blog Award i chociaż nie odpowiadam na nie od razu, to odpowiadam. Kwestia wina- im starsze, tym lepsze :D
Zawsze zapisuję je w osobnym, roboczym poście, jednak tym razem zgubiłam gdzieś osobę, która zadała mi pierwsze 10 pytań. Przepraszam najmocniej- jeśli je poznajesz- daj znać, a się poprawię :)


1. Powieść, której nigdy nie zapomnisz i dlaczego?
Bardzo ważna jest dla mnie duologia Pani Redmerski- "Na krawędzi nigdy" & "Na krawędzi zawsze". Przeczytałam ją w sumie przez przypadek, nie do końca wierzyłam, że mi się to uda, a jednak. Te dwie książki nauczyły mnie szacunku do dobrej muzyki, pokazały trasę, którą mam nadzieję kiedyś przebyć oraz wskazały co to jest miłość dwójki ludzi. To bardzo mądra, wartościowa i emocjonująca historia, którą pamiętać będę już zawsze. I mam nadzieję, że z każdym kolejnym jej przeczytaniem ( co na pewno nastąpi) wyciągnę z niej coś nowego.

2. Królowa/król kryminału (lub innego gatunku jeśli nie czytasz kryminałów) to?
Czytam naprawdę wiele gatunków, wyznaję zasadę że nie ma książki, po którą mogłabym teoretycznie nie sięgnąć, tylko wszystko przychodzi z wiekiem. Miejsca by mi zabrakło by opisać każdy czytany gatunek i mistrzynie w tym fachu, więc skoro pytasz o kryminały, ja odpowiadam: Agata Christie. Już nawet nie chodzi o to, że jej książki są znane każdemu, przynajmniej ze słyszenia. Nikt nie tworzy tak niesamowitych, mylących i wprowadzających w konsternację zagadek. A przynajmniej nikt z ludzi, których dotąd czytywałam.


3. Jaka polecana, zachwalana powieść okazała się Twoim zdaniem totalną klapą?
Jest bardzo dużo takich książek. W moim przypadku te największe rozczarowania pochodzą zazwyczaj z półki "popularne", więc nie dziwcie się proszę, że umieszczam tutaj "Powód by oddychać", "Byliśmy łgarzami","Real" czy "Piękną katastrofę". Nie w każdym przypadku była to totalna klapa, ale po prostu nieporozumienie.


4. Najgorsza przeczytana przez Ciebie książka w tym roku to?
Mamy dopiero pażdziernik, więc wszystko może się jeszcze zdarzyć, ale jednak wolałabym tego uniknąć i wmówić sobie, że wyczerpałam już roczny limit kiepskich książek. W 2016 trafiłam na takie porażki jak: "Byliśmy łgarzami", "Real", "Dzikie stwory" czy "Purgatorium". Jeśli lubicie słuchać poleceń lub odradzań innych- posłuchajcie mnie i nie czytajcie tego.

5. Czy zdarzyło Ci się stwierdzić, że ekranizacja była lepsza od książki i jaka ewentualnie była to książka?
Tak. Wychodzę z założenia, że nie zawsze książka jest lepsza. W 80% tak, ale zostaje jeszcze to 20%, które musi umieć się obronić. Zdecydowanie od książek wolę filmy takie jak: Lemoniada Gada czy Piękne Istoty. Ciężko mi stwierdzić dlaczego, tak po prostu było i tyle. Do tego pierwszego filmu wracam notorycznie, jest jednym z moich ulubionych i bardzo motywujących, podczas gdy książka... była nijaka. Bez emocji, bez akcji, bez szału. Nie zła, ale taka bladziutka w porównaniu z filmem.

6.Pierwsze skojarzenie z jesienną książką to?
Każda książka może mi się kojarzyć z jesienią, jeśli tylko czytam ją w tym okresie. Uwielbiam tę porę roku, jestem jesienną dziewczyną, może przez miesiąc urodzin, a może to tylko przeznaczenie ;) Ale konkretna książka? Powiedzmy, że "Kochając Pana Danielsa". Czytałam ją we wrześniu ubiegłego roku, kiedy na zewnątrz leciały liście z drzew, ale wciąż było ładnie i słonecznie :)

7.Jak promujesz, zachęcasz do odwiedzania swojego bloga?
Myślę, że nie jestem dobrą osobą do zadawania takich pytań, ponieważ ja na dobrą sprawę robię niewiele. Piszę posty, udzielam się na blogach, które znam i lubię ( chociaż nawet to ostatnio ucierpiało-przepraszam!), zostawiam mój ślad na lubimyczytac.pl i mam instagrama. Być może to stamtąd właśnie przychodzą do mnie nowi obserwatorzy ( dziękuję!), może kojarzycie mnie z innych blogów, a może dzieje się to za sprawą wymianek książkowych, które organizuję? Bo takowe są ;) Naprawdę nie wiem. Nie robię nic nachalnie, nie zależy mi na ogromnej ilości czytających, chociaż to bardzo miłe, muszę przyznać. Tutaj jestem sobą i jeżeli mnie lubicie i lubicie mojego bloga, to na pewno nie przez jakieś akcje promocyjne, których nawet nie urządzam.

8. Czy masz czasami dłuższe przerwy np. kilkudniowe w czytaniu i czym jest to spowodowane?
Tak. Twierdzę, że czytanie to pasja jak każda inna, ale dalej pozostaje pasją, czyli czymś co najczęściej robimy w wolnych chwilach. A nierzadko zdarza się, że czasu po prostu nam brakuje. Ostatnio miałam przerwę, którą nazwałam niemocą czytelniczą, z tego względu, że książki mi się po prostu... przejadły. Patrzyłam na strony i momentami wręcz zmuszałam się do czytania, aż powiedziałam "dość". Nic mi się nie stanie jak zrobię kilka dni odwyku, a tylko na tym zyskam, bo z nową energią wrócę do czytania. I miałam rację. Dlatego nie bójcie się zrobić sobie delikatnej przerwy w czytaniu. Nie musicie gonić, pędzić, sięgać po nową lekturę, jak tylko skończycie starą, tylko dlatego że chcecie przeczytać jak najwięcej. Naprawdę nie warto.

9. Ile czasu tygodniowo poświęcasz na przygotowywanie wpisów na swojego bloga?
Nigdy nie przeliczam tego na tygodnie. Spędzam tyle czasu ile potrzebuję, czasem jest to kilka minut, czasem dwie godziny, nie ma reguły. Są posty, nad którymi ślęczę naprawdę długo, ponieważ potrzebuję masy informacji. Są też posty, takie jak LBA, że do nich nie trzeba się przygotowywać, tylko pisać. Są też momenty, kiedy muszę posiedzieć dłużej, żeby napisać posty na zapas, a potem mieć spokój, ponieważ na nic innego nie mogę sobie pozwolić.

10. Gdybyś miała napisać książkę to jaki byłby to gatunek?
Nie jestem pewna czy odważyłabym się i czy dałabym w ogóle radę napisać książkę na jakikolwiek temat, ale jeśli miałabym wybór, to byłoby to połączenie romansu z kryminałem. Istnieje też druga opcja, kiedy to napisałabym książkę składających się ze wspomnień z podróży, którą kiedyś odbędę. Jednak nie przewiduję żadnego ze scenariuszy, aczkolwiek jeśli się to zmieni- na pewno dam Wam znać ;)



Pytania od Patrycji:

1. Mleko czy kakao?
Ogólnie to nie jestem wielką fanką mleka. Piję kiedy muszę, albo w te szczególne dni, kiedy jednak mam na nie ochotę. Ale kakao zabija jego smak, więc wybieram kakao :)


2. Po jakie gatunki literackie najczęściej sięgasz?
Romanse, New Adult, Young Adult, Kryminały, Fantastyka.


3. Gdybyś mogła pojechać na wakacje z wybranym bohaterem literackim - kto by to był?
Roger z "Aż po horyzont" albo Andrew z "Na krawędzi nigdy". Dobrą muzykę miałabym zapewnioną, obok mnie siedziałby świetny towarzysz drogi, a wszystkie problemy pozostałyby daleko w tyle.


4. Trwa apokalipsa Zombie. Przeżyjesz?
Z moją "rewelacyjną" kondycją i niemożnością działania pod presją? Oczywiście, że tak!


5. Najśmieszniejszy mem, jakiego widziałeś...
Nie mam pamięci do takich rzeczy. Czytam mema, a najczęściej o nim zapominam :D


6. Lubisz słuchać muzyki?
Muzyka to moja druga pasja zaraz po książkach, a jeszcze przed filmami.


7. Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z czytaniem?
Odsyłam do tekstu tutaj.

8. Pierwsze słowo, jakie przychodzi ci teraz na myśl to...
Jak dostaję takie pytanie to od razu tracę koncentrację :D Powiedzmy, że jest to notes (bo akurat na  niego patrzę).


9. Masz jakieś zwierzęta?
Nie,ale kiedyś będę mieć kota. To jedno z moich marzeń- mam już nawet wymyślone imiona dla wersji męskiej i żeńskiej ;)


10. Ulubiony zespół?
One Republic, American Authors, Pentatonix, Switchfoot, Imagine Dragons, Bastille. Mogę tak wymieniać naprawdę długo :)


11. Co sądzisz o muzyce klasycznej?
Nie jest to typ muzyki, którego słuchałabym w wolnych chwilach, ale i tak wolę muzykę klasyczną od rapu, hip-hopu czy techno.


To są wszystkie moje odpowiedzi- dajcie znać czy jakieś się nam pokrywają, a może różnią? ;) Do napisania!

9 komentarzy :

  1. Ja osobiście należe do tych osób, którym "Powód by oddychać" sie podobała."Piękne istoty" hmm wydaję mi się, że film i książka były na podobnym poziomie. podobały mi się, ale nie urzekły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niezbyt przepadam za kakaem :D Ani za mlekiem... xD Ale już lepiej czekoladowe mleko niż zwykłe mleko :D
    Też stanowczo wolę muzykę klasyczną od rapu czy techno. I disco polo! To chyba mój najbardziej znienawidzony gatunek muzyczny... nie cierpię no! :|
    Aha i Piękna katastrofa to koszmarna książka!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet nie wiedziałam, że "Lemoniada gada" to ekranizacja książki, film również bardzo lubię :) Też nie przepadam z mlekiem, nigdy nie lubiłam i to chyba się już nie zmieni ;)

    http://k-siazkowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Też sądzę, że "Byliśmy łgarzami" to nic wielkiego, ale nie powiem też, że totalna klapa.
    Recenzowałam tę książkę u siebie, jeśli chcesz to zajrzyj - http://recenzjebrunetki.blogspot.com/2016/08/bylismy-garzami.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie wiedziała że Lemoniada gada ma wersję papierową! Kurcze jedna z moich ulubionych bajek i ja o tym nie wiedziała O.O I też uwielbiam: One Republic, Pentatonix i Imagine Dragons <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Agatha Christie jest niekwestionowaną królową kryminału. Ja polecam Ci bardzo, bardzo "I nie było już nikogo" aka "Dziesięciu murzynków" - bardzo mi się podobała i poświęciłam tej książce całą noc :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja np. co do ekranizacji to uwielbiam Narnię, a książek nie lubię, nudzą mnie :P
    Kolejna, co nie lubi mleka... Co z wami? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Agatha Christie to mistrzyni kryminału, uwielbiam tę niepewność i zwroty akcji, które zawsze towarzyszą jej książkom :) Ja również zazwyczaj wolę książki od filmów, ale są wyjątki, kiedy ekranizcja była lepsza. W moich 20% mieszczą się m.in. "Nietykalni" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Real nie był taki zły :P
    A próbowałaś pić mleko na zimno? Lekko tylko podgrzane i doprawione miodem? Pycha ;)

    OdpowiedzUsuń