Alex Flinn- "Bestia"

Udostępnij ten post


Oryginalny tytuł: Beastly
Rok polskiego wydania: 2011
Wydawnictwo: Wydawnictwo Galeria Książki
Seria: Kendra Chronicles #1
Ocena: 8/10

  Motyw "Pięknej i Bestii" ujął mnie za serce coś około dwa lata temu, czyli stosunkowo niedawno.Wtedy poznałam oryginał Disneya i zaczęłam interesować się innymi, bazującymi na tej opowieści rzeczami. Mniej więcej w ten sposób w moje ręce wpadła "Bestia". Jest to opowieść o bogatym, przystojnym i popularnym chłopaku, którego własna próżność wpędza w tarapaty. Przez przypadek nadeptuje na piętę czarownicy, która rzuca na niego urok zmieniający go w bestię. Od tej pory życie Kyle'a diametralnie się zmienia. Nie pomagają prośby, pieniądze ani znajomości. Jest zmuszony żyć w ukryciu i uczyć się pokory. Jedyną opcją na powrót do dawnego życia jest spotkanie prawdziwej miłości.

  "Bestia" to nic innego jak uwspółcześniona interpretacja klasycznej baśni. Akcja rozgrywa się w Nowym Jorku, Kyle jest uczniem ostatniej klasy, ma nadzianego tatę, który na dobrą sprawę nie interesuje się życiem syna, dopóki ten jest idealny. Na początku bardzo trudno było mi znieść jego narcyzm i świadomość, że pieniądze naprawią wszystko. Chłopak musiał dojrzeć do tego, by podejmować mądre decyzje, które niekoniecznie uszczęśliwiały jego samego. Ale kiedy to się stało, naprawdę zapałałam sympatią do Kyle'a. Wyciągnął z życia ważną lekcję, która nauczyła go pokory i zrozumienia dla innych.

  Linda jako główna bohaterka żeńska stoi raczej na poboczu, To nie na niej skupia się centralna akcja, pomimo tego że jest dość istotnym elementem książki. Myślę, że to dobre rozwiązanie, gdyż dzięki temu poznajemy uczucia, które towarzyszą Kyle'owi, wszak to o niego i o jego przemianę tutaj chodzi. Ale Linda to dziewczyna, którą boleśnie doświadczyło życie i dzięki temu stała się silna i odważna. Jest uparta i stanowcza, co widać już po pierwszym spotkaniu  z tytułową bestią. No i kocha czytać. Przypomina Wam to kogoś?

  Według mnie wszystkie cechy bohaterów to tak naprawdę odzwierciedlenie pierwotnej, mi znanej wersji baśni. Nie uważam tego za plagiat, jest to po prostu nowa interpretacja, a takich pojawią się jeszcze setki. A że "Piękną i Bestię" kocham i uważam za jedną z najwspanialszych historii- wciąż będę poszukiwać czegoś nowego.

  Na podstawie książki, w 2011 powstał film o tym samym tytule, w którym gra Alex Pettyfer jako Kyle i Vanessa Hudgens jako Linda. Nie ukrywam, że dobór aktorów jak i sama charakteryzacja mnie nie przekonują, ale i tak wiem że to obejrzę. Poza tym "Bestia" jest dopiero pierwszym tomem cyklu Kendra Chronicles, a kolejne jak na złość nie zostały przetłumaczone na język polski. Dlatego jeśli denerwuje Was taki zabieg, radzę Wam gruntowanie przemyśleć czy chcecie zaczynać kolejną serię, gdzie nie ma kontynuacji. Ja dowiedziałam się po czasie, jednak jeśli mój poziom języka angielskiego będzie na lepszym poziomie, oryginał jest mój.

7 komentarzy :

  1. Najgorsze co może być to przetłumaczenie pierwszej części jakiejś serii, a później wstrzymanie wydawania kolejnych tomów :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Już, już miałam przeczytać, ale ten brak przetłumaczonej kontynuacji boli, bardzo. Chyba się jeszcze nad tym dokładniej zastanowię, bo nie chcę już zaczynać kolejnej serii, której nie będę mogła skończyć ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedziałam, że skądś tę książkę kojarzę, a tu się okazało, że oglądałam film :) Pamiętam, że strasznie mi się podobał ale oglądałam go już jakiś czas temu i chętnie odświeżyłabym sobie historię, tym razem jednak wybrałabym książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam, że ta historia niestety nie powaliła mnie na kolana i nie wspominam jej tak dobrze jak Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. J ateż lubię "Piękną i bestię" i czekam z niecierpliwością na film, lubie też szukać nowych interpretacji baśni, więc książkę dopisuję do listy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja najpierw obejrzałam film,a dopiero potem dowiedziałam się,że powstał ona na podstawie książki.Film fajnie się ogląda,gdyż jest wciągający :) Miałam zamiar sięgnąć po tę powieść,ale teraz ją sobie daruję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Piękną i Bestię, to jedna z moich ulubionych bajek i baśni <3 <3
    A ta wersja spodobała mi się, ale zabrakło mi w niej czegoś... nowego :D Oczekiwałam bardziej reinterpretacji ;) I oczywiście książkę fajnie mi się czytało do momentu, kiedy pojawiła się Linda, potem jakoś radość z czytania była mniejsza, sama nie wiem czemu, tak już mam - zawsze irytują mnie momenty, gdy pojawia się dziewczyna :D Chociaż tu to było trochę bez sensu, bo od razu wiedziałam, że się pojawi, w końcu to Piękna i Bestia, ale cóż... xD

    OdpowiedzUsuń