Podsumowanie miesiąca- sierpień 2016

Udostępnij ten post

Cześć Wam ;)
Jak zleciał Wasz ostatni wakacyjny miesiąc? A może jeszcze opalacie się na słońcu i przypominacie, że rok akademicki zaczyna się od października? ;) Ja stety niestety zaliczam się do tej pierwszej kategorii i dziś stawiłam czoła mojej szkole, do której wracam już ostatni rok. Nie zastanawiam się gdzie podziały się wakacje. Zastanawiam się gdzie podziały się ostatnie trzy lata. Wydaje się, że to było tak niedawno, ale jak patrzę wstecz widzę jak wiele się zmieniło. Bardzo dobrym przykładem jest blog, który prowadzę mniej więcej na równi z wystartowaniem nauki w szkole średniej. Wierzyć się nie chce. Ale nie ma tego złego. Przede mną jeszcze ostatni rok, klasa maturalna i choć trochę się boję, to staram się raczej patrzeć pozytywnie.

Sierpień to miesiąc, kiedy wszystko toczyło się swoim rytmem. Minął szybko, nie wiem gdzie podziały się te dni, ale nie jest to niewiadoma typu " ale się leniłam i nic nie zrobiłam". Przeciwnie- sierpień był bardzo zakręcony, często wyjazdowy i te dni po prostu gdzieś po kolei znikały, ale jest to dobre znikanie. Ze świadomością, że ich się nie zmarnowało. W międzyczasie znalazłam też czas na oglądanie filmów, obowiązki domowe oraz czytanie.




Zeszły miesiąc zaczęłam z myślą "To będzie dobry czas, kiedy przeczytam więcej niż zazwyczaj". Bo mniej więcej od roku, mój czytelniczy wynik prezentował się 4-5 książek miesięcznie. Zawsze jestem zadowolona, uważam że te 5 książek to rewelacyjna liczba, ale zawsze gdzieś tam z tyłu siedzi diabełek i mówi "Masz czas, dasz radę przeczytać więcej". I z takim nastawieniem często zaczynam nowy miesiąc, a kończy się jak zawsze, W sierpniu jednak ta liczba trochę wzrosła, mianowicie do 7 książek. Oto one:




















♥ "Trzej muszkieterowie"- czytałam to przez całe wakacje, ale nie dlatego, że było kiepsko. Był humor, dobre charaktery, akcja- ale po prostu bardzo powoli przekonuję się do klasyki :)
♥ "Lato koloru wiśni" & "Zima koloru turkusu"- reread. Jedne z moich ulubionych książek, na pewno jeszcze nie raz wrócę.
♥ "Bestia"- interpretacja 'Pięknej i Bestii", momentami dziwna, ale cały czas na plus
♥ "Powrót do Darighnam Hall"- stawiałam tej książce zbyt wysokie wymagania i dość mocno się przejechałam.
♥ "Ulubione momenty"- bardzo optymistyczna powieść z morałem w stylu carpe diem. Przeczytajcie.
♥ "Dawca"- Tess Gerritsen- pozytywne zaskoczenie, fajny thriller, chociaż już od początku miałam swoje podejrzenia co do "tego złego".


Jak widzicie ponownie czytałam "Lato koloru wiśni" i "Zimę koloru turkusu". Był to mój sposób na pozbycie się czytelniczej niemocy i choć zawsze ignorowałam pomysł "Czytaj to co już znasz i lubisz, a kryzys minie", teraz uznałam, że chcę go wypróbować. I zadziałało! Z pozostałych książek jestem zadowolona, aczkolwiek "Powrót do Daringham Hall" dość mocno mnie zawiódł, ale o tym poczytacie już niedługo.

Filmy:
W ciągu ostatnich tygodni bardzo zaszalałam jeśli chodzi o filmy, gdyż obejrzałam ich aż 10! 3 w telewizji, jeden w kinie, reszta to moje własne wieczorne seansy ;) Pojawi się na ich temat post, a nawet dwa, więc jak tylko będą to wkleję tutaj link. Wersja dla niecierpliwych: moje konto na filmweb ;)

Seriale:
Kolejny miesiąc serialowego postu, ale naprawdę nie mam na nie ochoty. Chociaż włączyłam sobie jeden odcinek Outlandera, ale to by było na tyle. Będę oglądać nowy sezon TW, jak się pojawi. Co z tego, że matura i egzaminy.


Inne:
Podsumowanie lipca
Moja wymiankowa paczka
10 MAŁO ZNANYCH FILMÓW, NA KTÓRE WARTO ZWRÓCIĆ UWAGĘ
#czytamcopolskie
28 POLSKICH KSIĄŻEK, KTÓRE CHCIAŁABYM PRZECZYTAĆ


Wyzwania:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu- w sierpniu przeczytałam książki o łącznej grubości grzbietów 20 cm, czyli zostało mi już tylko 51,4 cm do ukończenia wyzwania ^^
Wyzwanie biblioteczne- połówka "Trzech muszkieterów" pochodziła z biblioteki :)
ABC czytania- w sierpniu nic nie pasuje do tego wyzwania.


Plany:
Bardzo chciałabym się skupić na czytaniu lektur i innych książek pod maturę, ponieważ zdaję rozszerzenie z języka polskiego i chciałabym te książki znać, chociażby tak dla siebie. Nie wiem co będę czytać, co wypożyczać, ale będę Was o tym informować na moim instagramie, a przynajmniej chciałabym :)


Zapowiedzi:
We wrześniu najbardziej nie mogę się doczekać "Uratuj mnie" Anny Bellon oraz "Skazania" Emmy Chase. Interesuje mnie też "Załącznik" Rainbow Rowell, ale to już raczej w drugiej kolejności ;)


Jak wiecie od jutra zaczynam klasę maturalną. Zależy mi na tym by wypaść jak najlepiej i już teraz wiem, że muszę odłożyć książki na bok. Nie wszystkie, bo nie uwierzę że wytrzymam miesiąc bez przeczytania ani jednego tytułu, poza tym będą lektury i inne takie- jednak nie jestem w stanie zagwarantować ile będę czytać i jak to odbije się na blogu. Bo odbije się na pewno. Już teraz jest mnie tutaj mniej, będzie jeszcze cięcie postów, jak ja to nazywam, ale nie bójcie się. Nie znikam całkowicie. Zastanawiam się więc nad tym czy będę mieć materiał do pisania comiesięcznych podsumowań, czy raczej sprowadzić je do kwartalnych. Minie wrzesień i zobaczę jak wszystko będzie funkcjonować, ale jeśli jednak musielibyście czekać trzy miesiące na wieści co u mnie, to zapraszam do śledzenia mnie na instagramie, lubimy czytać czy chociażby na filmweb ;) Nie jest to może to samo, ale jakaś alternatywa, bo tam będę starała się być na bieżąco.

A kto razem ze mną pisze w tym roku maturę? :)

21 komentarzy :

  1. Powodzenia we wrześniu, oby klasa maturalna nie była dla Ciebie straszna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam czytać książki związane z baśniami, bajkami, a więc ta interpretacja "Pięknej i Bestii" ogromnie mnie zaciekawiła. Nie mogę tak w ogóle doczekac się filmu na podstawie tej basni. Po ksiązkę chyba sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku myślałam, że mówisz o filmie na podstawie "Bestii", a Tobie chodziło o ten z Emmą Watson :D Ja też nie mogę się już doczekać, jest to jedna z moich ulubionych baśni i ciekawi mnie jak to rozwinie wersja ekranowa :)

      Usuń
  3. Również czekam na "Załącznik" Rowell.
    Powodzenia we wrześniu :)
    Pozdrawiam, wer-pozeraczkaksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. W takim razie witaj w klubie. Również mam ostatni rok szkoły i maturę. I też właśnie planuję pisać maturę rozsrożoną z Polskiego, ponoć nawet jest łatwiejsza niż normalny Polski.
    A coś mi nie pasowało jak zobaczyłam zdjęcie, byłam pewna, że już czytałaś ,,Lato koloru wiśni" i tak myśle, myślę a dopiero potem przeczytałam, że czytałaś 2 raz. :D
    Te książki są idealne na rozluźnienie i na kaca czytelniczego. Też ostatnio zaczęłam czytać jeszcze raz "Lato..." ale odłożyłam na razie.
    Pozdrawiam i miłego roku szkolnego. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam język polski, więc to nic dziwnego, że wybrałam taki rozszerzenie ;) A oprócz polskiego piszesz coś jeszcze w rozszerzeniu?
      Ależ masz dobrą pamięć! Czytałam Lato i Zimę, ale musiałam sobie to powtórzyć :D

      Usuń
  5. O ironio, ja założyłam bloga właśnie w klasie maturalnej i pisanie postów, gdy miałam strasznie napięte terminy, przychodziło mi łatwiej niż teraz, kiedy mam mnóstwo wolnego czasu i nie wiem, co ze sobą zrobić. Dlatego wierzę, że mimo przeszkód uda ci się sprawnie prowadzić bloga :)
    Ja sama po niemal roku w końcu przeczytałam Zimę koloru turkusu, ale wydaje mi się, że Lato koloru wiśni było o wiele lepsze :/ Zabrakło mi tych przekomarzanek między Elyasem a Emely, to za nie najbardziej polubiłam tę historię.
    Życzę zaczytanego września!

    Book by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak mam dużo na głowie, to też jestem bardziej zorganizowana, ale wiem, że książki i blog mnie rozpraszają :) Z drugiej strony muszę mieć jakieś zajęcie, nie mogę zwariować ;)
      Zima bardzo różni się od poprzedniczki- jest bardziej smutna i faktycznie mniej humorystyczna, ale ja kocham obie części tak samo, chociaż może tą drugą troszkę bardziej- częściej do niej wracam :)

      Usuń
  6. Ja również w tym roku muszę zmierzyć się z maturą (okropnie się tym faktem stresuje),ale staram się myśleć pozytywnie. Damy radę :) Będę w takim razie wypatrywać postu o obejrzanych przez Ciebie filmach :) " "Załącznik" Rainbow Rowell - jestem ciekawa tej powieści jaki i samej twórczości tej autorki :) Powodzenia w nowym roku szkolnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogę spytać co zdajesz na rozszerzeniu? To miłe kiedy osoby z blogosfery razem piszą maturę :D Dziękuję i nawzajem- trzymam kciuki za siebie i za Ciebie ;D

      Usuń
    2. Jasne :) Zdaję na pewno biologię i zastanawiam sięanad językiem polskim :)

      Usuń
  7. Niestety żadnej z tych książek nie przeczytałam, ale nie ukrywam, że na "Trzech muszkieterów" czyham od bardzo dawna :D 7 książek to naprawdę świetny wynik, dlatego gratuluję! :) Oby wrzesień był równie udany oraz by w szkole nie było ciężko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się w końcu udało, po wiecznym odkładaniu na później :D 7 książek to bardzo dużo, tym bardziej że mogę jedynie domyślać się, że w następnych miesiącach ten poziom może ciut spaść :D

      Usuń
  8. Bardzo fajny stosik :) 7 książek dobry wynik:) Powodzenia w klasie maturalnej :) Trzej Muszkieterów muszę w końcu się ogarnąć i to przeczytać, widzę, ze robi się o nich coraz głośniej za sprawą Anity z Book Reviews więc ciężko nie zwrócić uwagi na ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anita to już swego rodzaju znak rozpoznawczy, jeśli ktoś mówi o "Trzech muszkieterach" ;))

      Usuń
  9. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :) Więcej szczegółów tutaj: http://czytambozyje.blogspot.com/2016/09/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja matura była 2006, ach kiedy to było, fajne czasy:) Na pewno sobie świetnie poradzisz:) Muszę zdobyć Zimę koloru turkusu, ale średnio mi idzie:( Za chwilkę zapomnę co było w 1 tomie, a podobał mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe, że tyle osób we mnie wierzy ^^ Też mam wiele książek, z którymi mam nie po drodze, ale w przypadku "Zimy koloru turkusu" naprawdę warto <3

      Usuń