Agatha Christie- "I nie było już nikogo"

Udostępnij ten post

Oryginalny tytuł: And Then There Were None
Rok polskiego wydania: 2013
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Ocena: 8/10


  "I nie było już nikogo" to szósta już przeczytana przeze mnie książka Agathy Christie i wierzcie mi bądź nie- nie byłam świadoma, że poznałam ich aż tyle. To oczywiście dobrze, bo kto nie lubi Agathy Christie? Jest ktoś taki? Ta brytyjska pisarka jest królową w swoim gatunku i niesamowicie się cieszę, że mogę Wam ją polecać.

  Tym razem zabiorę Was w podróż na tajemniczą Wyspę Żołnierzyków. To ona jest dzisiejszym miejscem akcji. Nie,nie- nie bójcie się. To tylko zwykłe zaproszenie do zabawy w morderstwo.
Kiedy rozgościcie się w swoich pokojach, ujrzycie dziecięcą rymowankę o dziesięciu żołnierzykach. Przyjrzyjcie się jej dobrze, bo to zgodnie z jej treścią będziecie zabijani. Sami, odizolowani na wyspie, z której nie ma ratunku, będziecie tylko bezczynnie przyglądać się jak giną Wasi współtowarzysze i zastanawiać się kiedy przyjdzie kolej na Was. Co gorsze- dlaczego w ogóle to Was wybrano?

  Brzmi intrygująco nieprawdaż? I właśnie taką historię dostajemy- pełną niezapomnianych wrażeń, elementu zaskoczenia i trzymania czytelnika w niepewności. Zaczynamy od poznania każdej z dziesięciu osób. Mamy wgląd w ich myśli, ich przeszłość i teraźniejsze obawy. I wiemy, że wśród tych osób doskonale kryje się morderca. Początkowo nie dopuszczałam do siebie tej myśli. Byłam przekonana, że moje wytłumaczenie zaistniałej sytuacji jest jedynym słusznym rozwiązaniem. A co się okazało? O tym musicie dowiedzieć się sami- czy wygrała moja spostrzegawczość czy autorka.

  Nieustannie zachwyca mnie fenomen Agathy Christie. Tworzyła na przełomie XIX i XX wieku, ta konkretna powieść ma ponad 70 lat, a każda inna zachwyca zastosowanymi rozwiązaniami. Jestem zdania, że niejeden współczesny autor kryminałów w mniejszym bądź większym stopniu inspiruje się legendą. Bo właśnie tym jest Pani Christie- legendą. Naprawdę zazdroszczę tak wielkiego talentu i umiejętności kreowania niemożliwego. Dlaczego niemożliwego? Ile z jej książek czytaliście i w ilu z nich poprawnie zgadliście rozwiązanie?

  "I nie było już nikogo" możecie znać również pod innym dostępnym tytułem- "Dziesięciu Murzynków". Zastanawia mnie tylko dlaczego akurat Murzynków? Przypominam, że znajdujemy się na Wyspie Żołnierzyków. Przynajmniej w zgodzie z moim tłumaczeniem. Historia liczy sobie zaledwie 220 stron, podczas których może zdarzyć ( i zdarza się) wszystko, o czym czytelnik mógłby pomarzyć. A kiedy poznajecie zakończenie, będziecie mieli ochotę wrócić się do pewnych fragmentów i zobaczyć co przeoczyliście. Dlatego jeśli jeszcze nie znacie tej pisarki, naprawdę radzę Wam to nadrobić. Te książki są dość cienkie, ale obfitują w niezłą rozrywkę i nakłaniają do zrobienia użytku ze swojej wiedzy oraz umiejętności dedukcyjnych i obserwatorskich. I wiecie co?

  Christie się nie czyta. Christie się połyka i poleca dalej.


Książka bierze udział w wyzwaniach:
Przeczytam tyle ile mam wzrostu
ABC czytania
Wyzwanie biblioteczne

Ciekawostka: "I nie było już nikogo" zostało uhonorowane tytułem najpopularniejszej książki Agathy Christie- poczytaj o tym możecie TUTAJ.

18 komentarzy :

  1. Połknęłam tę książkę w jeden dzień i kompletnie nie dziwię się, że jest okrzyknięta mianem najpopularniejszej książki Christie. Tytuł w pełni zasłużony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz przede mną jeszcze długo wyczekiwane "Morderstwo w Orient Expressie" ^^

      Usuń
  2. Mnie także Christie zawsze zachwyca - ah, jej książki mogę czytać ciągle na nowo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze nie miałam okazji przeczytać, żadnej książki tej autorki, ale tak się nad nią rozchwycasz, że może spróbuję się skusić.
    Ta książka jest taka mała czy ja mam takie zwidy? :D Mam wrażenie jakbyś trzymałam małą książeczkę. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, próbuj ^^
      To nie są zwidy- ona faktycznie nie jest taka wymiarowa jak inne książki :P

      Usuń
  4. Czytałam! ^^ Była to moja ulubiona lektura z gimnazjum zaraz po "Małym Księciu" i "Oskar i pani Róża" :)
    Przyjemnie się czytało i z ciekawością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była Twoja lektura? Zazdroszczę :D

      Usuń
  5. To pierwszy (i jak na razie jedyny) kryminał Christie jaki czytałam. Niestety nie porwał mnie tak, jakbym tego oczekiwała po tylu zachwytach. Niemniej na pewno sięgnę przynajmniej po jeszcze jedną powieść tej autorki, wierząc, że może spodoba mi się bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam taką sytuację, że nie wiedziałam wcześniej o tych doniesieniach na temat najpopularniejszej książki Christie, więc może i moje oczekiwanie były ciut niższe. Ale wiadomo- każdy zasługuje na drugą szansę ;)

      Usuń
  6. Dawno nie czytałam żadnego kryminału, chyba już najwyższy czas powrócić do tego gatunku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę udanego wyboru książki ;)

      Usuń
  7. Przepadam za książkami tej pani ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W innym tłumaczeniu ten wierszyk był o Murzynkach, nie żołnierzykach :D
    I nie było już nikogo to na razie moja jedna przeczytana książka Christie, ale kiedyś przeczytam coś więcej! Muszę, bo ta pozycja mnie totalnie pochłonęła :D A gdyby nie była moją lekturą, to pewnie do tej pory bym nie znała jej treści :P

    OdpowiedzUsuń
  9. O samej autorce słyszałam dość sporo. Niestety, nie gustuję w thrillerach i horrorach ;)

    world-chinese-rat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Żołnierzykach? o.O Jak to?
    Ja czytałam wydanie "Dziesięciu Murzynków" i jest to ta sama historia, ale tam jest o Murzynkach :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ubóstwiam tę książkę i należy do moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń