Podsumowanie miesiąca- kwiecień 2016

Udostępnij ten post

Witajcie moi drodzy w kolejnym już podsumowaniu miesiąca.

Kwiecień prywatnie minął mi bardzo dobrze. Co prawda końcówka marca, cieniem rzuciła się na początek nowego miesiąca, ale na szczęście szybko się pozbierałam. Kwiecień to także miesiąc wielu rozmyślań i zmian- coś się kończy, a coś zaczyna. Zaczęłam uczęszczać na fitness, częściej wychodzić z domu, podejmować nowe wyzwania. Nie wszystko potoczyło się po mojej myśli, wielu kroków niestety nie miałam odwagi zrobić, ale mam cichą nadzieję, że maj przezwycięży mój strach i nieśmiałość przed jeszcze tyloma nieodkrytymi lądami! Trochę pofilozofowałam- ale tak właśnie minęło mi te kilkanaście ostatnich dni. Na takim filozofowaniu ;)

Jednak, żeby nie było za poważnie- książki też w tym miesiącu się pojawiły. Mało, bo mało- ale to zawsze jednak coś. Doszło do kilku wymian, dwóch Book Tourów- ogółem nie jest źle.
Żeby Wam to wszystko pokazać, na blogu powinien pokazać się stosik. Ale zanim on się ukaże, zobaczcie co udało mi się przeczytać.

Książki:


  • "Zanim się pojawiłeś"- Jojo Moyes
  • "Idealna chemia"- Simone Elkeles (reread)
  • "Bez słów"-Mia Sheridan
  • "Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?"-Estelle Maskame
Zdjęcie jest trochę oszukane, gdyż w chwili jego robienia sądziłam, że wyrobię się z "Real", które prawdę mówiąc- idzie mi jak krew z nosa. No i druga część DIMILY też jest nieobecna, a to dlatego, że była z BT i dawno poleciała dalej ;)


Filmy:
Zaczęłam doceniać seriale, przez co filmy zeszły lekko na bok. Udało mi się jednak obejrzeć Zróbmy sobie wnuka- polską komedię z 2003 roku, która nie zachwyca fabułą, ale dobrym humorem już tak.
Komedia ma bawić i śmieszyć- swoje zadanie spełniła, a krytykiem filmowym nie jestem, więc na tym moje zdanie się kończy ;) Widziałam też po raz kolejny film Mamma Mia- leciał w TV, a akurat byłam wolna ;)

Seriale:
Dalej kontynuuję The 100, chociaż muszę przyznać, że powoli zaczyna mnie irytować to, w jakim kierunku rozwija się akcja. Nie liczę na to, że coś się odmieni, za dużo strat już ponieśli, ale oby tylko nie było gorzej.
Ale co ważniejsze- zaczęłam oglądać nowy serial! Outlander jest CUDOWNY <3 Jest to dla mnie miła odmiana, bo jak dotąd produkcje, które oglądałam zahaczały głównie o nastolatków. Teraz mamy Szkocję, podróże w czasie, tajemnice i ten niesamowity klimat! I muzykę- bo to właśnie piosenka tytułowa ( czy jak się to nazywa) przekonała mnie ostatecznie do oglądania. Dziękuję!


Inne:
Podsumowanie miesiąca
Przeczytaj & Podaj dalej
Liebster Blog Award
Fotorelacja z wymiany
Mini Maratonowy Tag Książkowy

Wyzwania:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu- 10,1 cm za mną- jeszcze tylko 112,7 ;)
Wyzwanie biblioteczne- nic w kwietniu nie pochodziło z biblioteki :)
ABC czytania- wszystkie książki kwietniowe zaczynały się na literkę, która jest już zajęta. Przypadek? :D


Plany:
Najprawdopodobniej w maju dotrze do mnie "Unieważnienie" Emmy Chase z BT i tego jestem pewna na 100%. Ciągnie mnie też ostatnio do czegoś innego, nic z romansów, może fantastyki, a może czegoś kompletnie innego. Słyszeliście o książce "Traktat o łuskaniu fasoli"? Zbiera bardzo dobre opinie i podoba mi się fabuła- jak ją dorwę w bibliotece to pewnie przeczytam. Może jeszcze nie w maju, a później- zobaczymy ;)


Zajrzyjcie:
Recelinki wróciły! To tam poleca się czyjeś blogi, teraz sytuacja się zmienia ^^ Uwielbiam je czytać od samego początku <3
Book Tour z "Ugly love"! Może ktoś chętny?
4 tom Nocnej Łowczyni (po kilku latach czekania) najprawdopodobniej w sierpniu już u nas !  <3


Zapowiedzi:
W maju czekam na 3 gorące nowości, a są nimi "Promyczek"- Kim Holden, "Ponad wszystko"- Nocila Yoon oraz "Niebezpieczne kłamstwa- Becci Fitzpatrick. Na dwie ostatnie czekałam z niecierpliwością, a pierwszej w ogóle się nie spodziewałam w Polsce :)

Piszcie jak tam z waszą czytelniczością ;P

Do premiery jeszcze tylko 41 dni! <3

35 komentarzy :

  1. Gorzej niż w marcu u mnie ale trzymam poziom (jak na siebie zadowalający) piszę swoje opowiadanie, może kiedyś będzie to coś więcej niż szufladkowana historia :D u mnie na blogu konkurs :D i ostatnio iście wiedźmińsko. Zmotywuj mnie do ćwiczeń, bo nijak mi wychodzi; /

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki i życzę Ci być wydała swoje opowiadanie, książkę i wszystko inne czego się podejmiesz - daj mi wtedy znać, to przeczytam ;))
      Co do ćwiczeń- myślę, że gdybym zaczęła Cię motywować nie wynikło by z tego nic dobrego :D Ja sama poszłam tylko dlatego, by pokazać sobie, że potrafię i po to, by wyrwać się z domu i codziennej rutyny ;) Ciężko jest zacząć, ale potem idzie coraz lepiej :)
      Zaraz lecę ogarniać blogi to i do Ciebie wpadnę i zobaczę co wymyśliłaś ;)

      Usuń
  2. Widzę, że nie tylko ja odliczam do premiery "Zanim się pojawiłeś". Książkę mam już (od wczoraj!) w tej cuuudownej, filmowej okładce. To już moja druga okładka z Samem Claflinem, chyba zacznę je zbierać :D A tak na poważnie, Sam to mój ulubiony aktor wszech czasów i strasznie się cieszę, że zagra Will'a <3 Tym bardziej z Emilią - moją cudowną Khaleesi, Gra o Tron rządzi! <3 A, no i Outlander - cudowny przez wielkie "C", a Jamie to bóg. Kropka.
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam po prostu ładnie prezentuje się na półce ^^ Okładka filmowa jest piękna, ja jednak wolę moją- obrazek jest nieciekawy, ale ta twarda oprawa działa na korzyść książki <3
      I w ogóle napisałaś wszystko co mi siedzi w głowie <3

      Usuń
  3. Twój miesiąc wypadł bardzo dobrze :) Oby maj był nawet lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się udało przeczytać 11 książek, ale mogło być znacznie lepiej :(

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, 11 książek to i tak strasznie dużo :D

      Usuń
  5. "Zanim się pojawiłeś" i "Bez słów" - dwie cudowne książki. :)
    Ja obejrzałam niedawno pierwszy odcinek "Outlandera" i też mi się spodobał ten klimat i muzyka, ale chyba przeczytam książkę, a dopiero potem będę kontynuowała oglądanie serialu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślałam o czytaniu książki, ale szczerze powiedziawszy niespecjalnie mnie ciągnie. Może kiedyś mi się odmieni ;)

      Usuń
  6. "Outlander" to cudowny serial, a książka (książki) jeszcze lepsza :D
    "Real" czytałam po angielsku i z czasem trochę irytowało mnie zachowanie Remingtona.
    Zapisałam się na Book Tour z "Bez słów" i mam nadzieję, że wkrótce książka do mnie dotrze, bo nie mogę się jej doczekać :D
    Życzę Ci zaczytanego maja!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Book Toury to świetna sprawa ^^
      "Real" idzie mi koszmarnie, poza tym imię Remington kojarzy mi się z marką mojej lokówki, także ten :DD

      Usuń
  7. Czytałam "Zanim się pojawiłeś" i bardzo mi się podobało, chociaż to zakończenie... Czekam na film :) Znam też "Idealną chemię". Wspomniałaś "Outlander" - ależ zakochałam się w tym serialu, właśnie emitowany jest sezon drugi, który na bieżąco oglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inne zakończenie to nie było by już to samo :) Mam nadzieję, że film tego nie zniszczy :)
      Drugi sezon Outlandera jeszcze przede mną- chwilowo jestem na 7 odcinku 1 sezonu :)

      Usuń
  8. Długie podsumowanie :) i ciekawe U mnie kwiecień jest na plus - też obejrzałam kilka filmów, ale nie wspominałam o nich w podsumowaniu - szkoda, że nie pomyślałam o tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zawsze są długie podsumowania :D Zawsze możesz to zmienić w następnym podsumowaniu :)

      Usuń
  9. Mi w kwietniu udało przeczytać się 10 książek! Właśnie jestem w trakcie 'Zanim się pojawiłeś' i jak na razie jest caalkiem okej, ale bez szału. 'Bez słów' czeka już na swoją kolej :)

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potem rozkręci się bardziej, uwierz mi :)

      Usuń
  10. No teraz już wiosna i piękna pogoda, to wiadomo, że chce się chętniej gdzieś wychodzić i coś robić. :3
    Spokojnie ja też przeczytałam podobną liczbę, bo tylko 5, jakoś nie miałam za bardzo głowy do czytania w kwietniu. :c
    -->Lost in books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie załamuję, te 4 to taki mój optymalny wynik- 4 tygodnie= 4 książki :)

      Usuń
  11. Nie będę pisać, ile przeczytałam, bo to wstyd XD Od lutego mam zastój czytelniczy i czytam z dwie książki na miesiąc, ale mam nadzieję, że teraz się to zmieni, bo w końcu wróciła mi ochota na czytanie!
    Bardzo złe jest "Real"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze lepiej czytać dwie książki niż nic :D
      A "Real" jak na razie nijak do mnie nie przemawia- chyba, że muzyką i momentami kiedy Remy jest znośny. Jeśli nic nie zmieni się w zachowaniu Brooke, to ta dziewczyna wygra plebiscyt na najbardziej drażniącą mnie bohaterkę ever :D Miało być tak pięknie :P

      Usuń
  12. "Outlander" oglądałam kiedyś, nawet mi się spodobało, ale zabrakło mi samozaparcia, by obejrzeć więcej niż pięć odcinków. Może kiedyś do niego wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile seriali ja porzuciłam z braku samozaparcia! Ale wtedy najczęściej był to tylko odcinek pilotażowy, ewentualnie dwa-trzy :D

      Usuń
  13. Bez Słów już czeka na półce, pewnie będę czytała w maju, jeśli się uda ;) "Outlandera" uwielbiam! W zeszłym roku obejrzałam pierwszy sezon. Z drugim niestety nie jestem na bieżąco, bo utknęłam w połowie drugiego tomu, a najpierw chcę dokończyć czytać, a później oglądać ;)
    find-the-soul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam nad tym czy czytać książki czy nie, ale doszłam do wniosku, że jak będę chciała to przeczytam, nie ma co próbować na siłę :)

      Usuń
  14. Bardzo dobry wynik, gratuluję :) Powodzenia w nowym miesiącu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Outlander na pewno zacznę oglądać po lekturze Obcej *_* I muszę się kiedyś zabrać za The100, bo słyszałam, że serial lepszy niż książka :P
    I oczywiście bardzo dobry wynik! ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak w przypadku książek co do obu seriali, bo nie czytałam- ale wersje ekranowe są świetne :D

      Usuń
  16. nam ten ból z moim ABC, więc ja sobie listę rozpisałam czego mi brakuje i czym mogę to uzupełnić. No to oby maj przezwyciężył twoją nieśmiałość przed kolejnymi krokami! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam, żeby tak zrobić, tylko jakoś ciągle zapominam :D

      Usuń
  17. Mnie miesiąc minął przeważnie na rozmyślaniu o wiele rzeczach i walce z chorobami.Ja zaczęłam z kolei ćwiczyć jogę, gdyż fitness nigdy do mnie nie przemawiał i chyba nie przemówi.,,Zanim się pojawiłeś" mam zamiar niedługo przeczytać.,,Mamma Mia"-kocham do szaleństwa, gdybym tylko mogła oglądałabym go na okrągło♥♥♥ Doomisia♥masz ode mnie morze uścisków za tę informacje o 4 tomie Nocnej Łowczyni♥♥♥ Mam tylko nadzieję, że wydawnictwo dotrzyma słowa, gdyż marny jego los w przeciwnym wypadku.Życzę Ci udanego maja :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie joga nie przekonuje- nie wiem dużo niby osób mówi, że to fajnie, ale to chyba jednak nie dla mnie ;) Mamma Mia jest już chyba swego rodzaju klasykiem- za każdym razem jest tak samo świetne!
      A wiesz jak ja się ucieszyłam? :D Gdy zobaczyłam nazwisko Frost pobiegłam sprawdzić czy to jakaś nowa seria, czy kontynuacja NŁ- mają szczęście, że to ta druga opcja :D

      Usuń
  18. Wiesz co, u mnie kwiecień także był miesiącem wielkich zmian. Odważyłam się w końcu pójść o krok na przód i zapisałam się (a raczej zrobiły to za mnie moje koleżanki) do szkolnej drużyny piłki nożnej :D Książkowo było gorzej - przeczytałam tylko 2 książki. Mam zamiar nadrobić wszystko w maju ;) Co do The 100, to boję się zaczynać 3 sezon... boję się, że mi nie przypadnie do gustu, bo 2 poprzednie były niesamowite ♥
    Życzę powodzenia w maju!

    OdpowiedzUsuń