[BOOK TOUR] Emma Chase- "Unieważnienie"

Udostępnij ten post


Oryginalny tytuł: Overruled
Rok polskiego wydania: 2016
Wydawnictwo: Filia
Seria:  The Legal Briefs #1
Ocena: 9/10

  Ile razy w życiu doświadczacie uczucia, że bez poznania danej rzeczy czy osoby, jesteście przekonani, że się polubicie? Mówię tutaj o ludziach, ubraniach, miejscach czy książkach. Nazwijcie to przeczuciem, intuicją, dobrym smakiem. Ale tak jest i założę, się, że każdy z Was przeżył takie uczucie co najmniej raz w życiu. Mi też to się zdarzyło. Ostatnio? Owszem- kiedy spoglądałam na okładkę "Unieważnienia" i myślałam "Tak. To jest to".

  Stanton Shaw poznał Jenny Monroe kiedy był dwunastolatkiem mieszkającym na farmie w stanie Missisipi. Była jego pierwszą miłością. Jednak nie jedyną. Drugą stała się Presley. A trzecią Sofia. Nie myślcie sobie tylko, że wszystkie trzy pokochał w jednym czasie. Co to to nie.
Najpierw była Jenny. Była pierwsza pod każdym względem. To ona zaszła ze Stantonem w nieplanowaną ciążę.
I wtedy pojawiła się Presley. Córeczka tatusia. Mała, złotowłosa jak rodzice dziewczynka. Była kolejną damą w życiu Stantona, którą pokochał i to z wzajemnością.
Sofia pojawiła się niespodziewanie. Przez większość czasu była jego kumpelą do łóżka, potem zaczęła znaczyć coś więcej.
Stanton kocha je wszystkie jednocześnie. A każdą z nich darzy innym rodzajem miłości.

  "Unieważnienie" jest typem powieści, którą powinno się przenieść na wielki ekran. Nic ambitnego, ale dobra zabawa gwarantowana. Na nudny wieczór sam na sam, albo z przyjaciółkami- taki film byłby idealny. Więc bardzo ładnie proszę o wykupienie praw autorskich i stworzenie czegoś przynajmniej tak dobrego jak książka.

  Muszę wyznać, że nigdy wcześniej nie miałam przyjemności poznać czegokolwiek od Emmy Chase. Mamy serię Tangled i nawet jeden z jej bohaterów epizodycznie się tutaj pojawia, ale jedna seria drugiej nie wyklucza. Nie ma zbyt wielu nawiązań, czy połączeń- czego się obawiałam zaczynając lekturę.  Jest to odrębna przygoda z nowymi bohaterami, także możecie czytać ją śmiało bez znajomości poprzedniej.

  Stanton reprezentuje świat waszyngtońskich prawników. Świat blichtru, pieniędzy i sławy. Dużo osób krytykowało jego podejście do życia- wiecie kobiety na jedną noc. Jednakże ile takich książek powstało? A ile z nich jeszcze powstanie? To co mi przeszkadzało w Stantonie, to ślepa wiara w miłość jego i Jenny. O ile kobieta wykazała się mądrością i podejściem "nie można żyć przeszłością", to mężczyzna pod tym względem zachowywał się jak dziecko przyzwyczajone do spełniania każdej swojej zachcianki. Niedojrzale wręcz. Z kolei jako ojciec był cudowny. Widać, że jest zakochany w swojej córce do szaleństwa i zrobi dla niej wszystko. Uwielbiam takich bohaterów.

  Sofia jako bohaterka kobieca początkowo niezbyt przypadła mi do gustu. Na samym otwarciu zaklasyfikowałam ją jako pustą dziewczynę, która swojego mózgu używa od święta. Moje poglądy szybko się zmieniły- Sofia udowadnia, że ma nie tylko dużo oleju w głowie, ale potrafi go też umiejętnie wykorzystywać. Jest kobietą silną, zdecydowaną i bystrą. Nie jest nieśmiała- można opalać się w blasku jej pewności siebie. Jest zaprzeczeniem każdej cichej myszki, jakie do tej pory spotykaliście w książkach.

  Jeśli miałabym wybrać jedną rzecz, za którą tak polubiłam tę książkę, to wybrałabym świetny humor.
Niektóre zachowania zakrawają wręcz na irracjonalizm ( wyścigi na traktorach po wypiciu kilku głębszych), niektóre są za to typowymi "za" i "przeciw" na sali sądowej/podwórku w Missisipi. Nie wierzę, że ani razu podczas czytania nie wybuchniecie śmiechem.

  "Unieważnienie" jest świetne. Bardzo przyjemna powieść napisana przez kobietę- dla kobiet. Emma Chase totalnie mnie w sobie rozkochała i przez nią nabrałam ochoty na więcej. Jeśli seria Tangled trzyma poziom, to już nie mogę się doczekać, aż zacznę ją czytać. A teraz żyję po to, by poznać losy Brenta i reszty ekipy. Oby jak najszybciej! :)



------------------------------♥--------------------------------
"Unieważnienie" przeczytałam w ramach Book Tour, który stworzyła Cyrysia wraz z Fanpage serii Tangled. Bardzo dziękuję za tę przyjemność :)

tematycznie ;)



20 komentarzy :

  1. Muszę wreszcie zapoznać się z autorką

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chciałabym poznać twórczość autorki. Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła. Mam nadzieję że będę miała taką okazję i to jak najszybciej.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i trzymam kciuki, żeby książka się podobała :)

      Usuń
  3. Nie czytałam jeszcze żadnej książki autorki, ale serię ''Tanged'' mam w planach. Unieważnienie jakoś nie szczególnie mnie przyciąga, ale piszesz o niej tak pozytywnie, że aż niemal natychmiast chce się poznać tę historię. Na pewno musi to być jedna z tych książek, którą się czyta po jakimś dramacie. Przynajmniej ja staram się czytać coś z humorem bo dość płaczliwej książce. Pewnie nie przeczytam jej w najbliższym czasie, ale na pewno kiedyś się z nią zapoznam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to czytać <3 Ja zazwyczaj czytam książki dopasowane do mojego humoru, więc jeśli mam zły dzień- zabieram się za dramat czy coś podobnego... a potem mogę przeczytać jeszcze kilka innych dołujących tytułów. Nie ma reguły :P

      Usuń
  4. Jakoś nie przekonała mnie ta książka. Myślę ze dopiero gdybym na prawdę nie miałam już co czytać zdecydowała bym się na nią. Chętnie jednak dałabym szansę jej ekranizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie walczymy o ekranizację :D

      Usuń
  5. Ostatnio mam straszną ochotę na New Adult, ale akurat ta książka mnie nie interesuje. Chętnie oglądnęłabym jednak ekranizację, bo fabuła brzmi idealnie jak scenariusz, a ja lubię takie romantyczne komedie ;)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka pod NA raczej się nie zalicza :) A na ekranizację czekamy ^^

      Usuń
  6. Przygodę z książkami Emmy Chase planuję rozpocząć raczej od serii Tangled, choć raczej nie nastąpi to zbyt prędko ;)

    PS. Planujesz może kolejny post z książkami zagranicznymi, które chciałabyś, aby były wydane w Polsce? :) Często zaglądam do tego październikowego i widzę, że chyba już piąta książka ma swoją zapowiedź w Polsce spośród tych, które wymieniłaś :) Chętnie jeszcze raz przeczytałabym podobny post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Planuję, mam już nawet wybrane te 10 książek, z tym, że muszę jeszcze stworzyć post, a nie mam pojęcia ile czasu może mi to zająć :) Bardzo się cieszę, że pamiętasz i zaglądasz- to daje niesamowitą motywację by pisać więcej takich postów <3

      Usuń
    2. W takim razie czekam niecierpliwie, tamten post był naprawdę świetny, a co najfajniejsze, sporo tytułów rzeczywiście pojawiło się bądź pojawi w Polsce :)

      Usuń
    3. Często się zastanawiam czy Wydawcy faktycznie zerkali na moją listę, czy tak po prostu dobrałam tytuły ;D

      Usuń
  7. Już mi się podoba ta książka i jakoś muszę ją dorwać :D
    Alvaro Soler - Sofia siedzi mi w głowie od premiery i nie chce stamtąd uciec :D

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uda się, wierzę w Ciebie :D
      A piosenkę też poznałam w okolicach premiery i strasznie mi się podoba <3 A nawet dopasowałam ją do książki ;)

      Usuń
  8. O autorce słyszałam, ale do jej książek niespecjalnie mnie ciągnie... Słyszałam, że są dobre, no ale jakoś nie wiem :P Może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś dostaniesz nagle olśnienia "o to jest to, co muszę poznać" :D

      Usuń
  9. Nie mogę się doczekać aż Book Tour zawita i do mnie :D
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń