Debbie Macomber- "Skrawki życia"

Udostępnij ten post



Oryginalny tytuł: A Good Yarn
Rok polskiego wydania: 2007
Wydawnictwo: Mira
Seria: Blossom Street #2
Ocena: 8/10


   W życiu korzystamy ze szlaków- czasem prostych i przyjemnych do pokonania, czasem ciężkich i wyboistych. Niezależnie od kierunku który obierzemy, często zapominamy o jednej, ważnej rzeczy- każdą drogę można zmienić. Wymiana nie jest trudna- potrzeba nam jedynie odwagi i wyjścia ze swojej strefy komfortu.

   Bethanne, Elise oraz Courtney znalazły się na takim właśnie życiowym rozdrożu. Szukają swojego powołania, swojej nowej drogi życia, kiedy wszystko co znały i kochały nagle się rozpada.
Bethanne jest rozwódką, która nie potrafi pogodzić się ze zdradą męża. A jeszcze bardziej gnębi ją pytanie- jak osoba, która całe lata była zależna od swojego faceta, ma zacząć teraz zarabiać na siebie i dzieci?
Elise z kolei musi zmagać się z powrotem byłego męża. Ciągle darzy go uczuciem, ale jak zaufać mężczyźnie, który bardziej niż ją- kochał hazard?
Courtney ma kilogramy nadwagi, brak pewności siebie, a w perspektywie- rozpoczęcie szkoły w nowym miejscu, z dala od starych znajomych. Jak ma poradzić sobie  nowym życiem?
Każda z nich trzech spontanicznie zapisuje się na kurs  dziergania u Lydii Hoffman. Jak ta decyzja odmieni ich życia?

   Często jest tak, że obawa przed zmianą definiuje całe nasze życie. Boimy się sięgać po rzeczy nieznane- bo dlaczego miałoby tak nie być? Myślę, że taki strach jest po prostu zakorzeniony w naturze człowieka. Ale moment, kiedy jednak się odważymy i sięgniemy po to, czego wiecznie unikaliśmy- jest jednym z lepszych momentów, jakie mogą nam się zdarzyć w życiu. Po roku od dzisiaj możesz z dumą powiedzieć "udało mi się". Równie dobrze za rok, możesz tkwić w tym samym miejscu, a co gorsze- złościć się na siebie za brak reakcji. To jaką decyzję podejmiesz zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

   Bohaterki powieści Debbie Macomber są całkiem od siebie różne. Wiek, doświadczenie, zainteresowania. To wszystko wpływa na ich wzajemne postrzeganie siebie. Ale w jednym miejscu, wszystkie trzy kobiety potrafią odnaleźć wspólny język, zacząć się wspierać, darzyć pomocą.  Kiedy w grę wchodzi zmartwienie i troska- zrozumie Cię tylko niewielkie grono ludzi. Ale kiedy już takie znajdziesz- nie puszczaj ani na sekundę. Dbaj o nie, pielęgnuj i czekaj na efekty. Bo najlepszych przyjaciół poznaje się w biedzie. Nie ma ani krzty fałszu w tym stwierdzeniu- stuprocentowo w nie wierzę.

    Jest coś takiego w powieściach obyczajowych, co pozwala odpędzić od siebie własne problemy i zająć się innymi, albo dostrzec swoje troski w zmartwieniach innych ludzi. Choćby mieli to być fikcyjni bohaterowie książki. Każda zagwozdka, którą aktualnie się martwisz, przydarzyła się wcześniej komuś innemu i najprawdopodobniej została opisana czy sfilmowana. Szukaj, porównuj, analizuj. Czasem potrzeba nam takiego motywacyjnego kopniaka, który stwierdzi "Kto da radę jak nie Ty?". Nie żałuj, że coś zrobiłeś. Żałuj, gdy tego nie zrobiłeś. Ktoś kiedyś powiedział takie mądre słowa i trafił nimi w sedno.

   Nie przejmujcie się, że wyszedł z tego taki lekko motywacyjny tekst- nie było tego w planach, ale dobrze, że powstało ;) "Skrawki życia" nie są jakieś mega rewelacyjne, nie zmieniły mojego życia, ani nie stały się ulubioną książką. Ale z pewnością dały mi motywację i siłę kiedy mi ich brakowało. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Daje ona nadzieję i wiarę w lepsze jutro. A jak nie jutro to pojutrze.




Książka bierze udział w wyzwaniach:
Przeczytam tyle ile mam wzrostu- 2,4 cm
ABC czytania- S

4 komentarze :

  1. To o czym piszesz pod koniec to właśnie to, czego ja nie lubię w obyczajówkach - są o takich przyziemnych problemach, które mnie otaczają.... I nie chce mi się jeszcze o nich dodatkowo czytać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem lubię poczytać jakie problemy mają inni- to działa budująco :) Bo zazwyczaj są one gorsze od moich :D

      Usuń
  2. Może kiedyś się uda :D
    Na razie dopisuję :D

    Zostaje na dłużej ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że zechciałaś zostać <3

      Usuń