Podsumowanie miesiąca- styczeń 2016

Udostępnij ten post

Cześć wszystkim ! Witajcie po trzytygodniowej nieobecności ;) Mamy dzisiaj pierwszy dzień lutego, a to może oznaczać tylko jedno- czas na podsumowanie minionego miesiąca ! Ciekawi co wydarzyło się u mnie podczas przerwy i co w ogóle ją spowodowało? No to zapraszam :)

Moim postem- "Co słychać w 2016?", pewnie część z Was zaskoczyłam. Ot- taka nieprzewidywalna blogerka- pisze, pisze i nagle mówi, że czas na przerwę. Nie publikuje, nie komentuje, nie udziela się. Ale możecie mi wierzyć lub nie- od dawna szukałam okazji do takiego urlopu. Bo jednak powoli czułam, że się wypalam, że tracę ochotę na wszystko co związane z blogiem. Ale zawsze coś stało mi na przeszkodzie- niezrecenzowane tytuły, egzemplarze recenzenckie, te z Book Tourów, czy sam fakt, że nie umiałam tak po prostu się odciąć od blogosfery.

Ale początkiem stycznia opublikowałam to co miałam opublikować i uznałam, że teraz jest ten czas.  Mam egzaminy, bieżącą naukę, lektury do czytania- skutkiem czego na inne książki najprawdopodobniej zabrakło by mi czasu. No i wiecie "nowy rok, nowy początek". Te klimaty. I postanowiłam: "Dobra, idę na urlop". I tak się stało. Nie było konkretnego bodźca czy przełomowego wydarzenia, była to decyzja raczej spontaniczna. I muszę przyznać, że z Waszymi wpisami jestem w miarę na bieżąco. Więc nie byłam tak do końca odcięta od świata. Zbierałam też pomysły na nowe posty, niektóre nawet zaczęłam pisać. Z czytaniem też w porządku, ponieważ udało mi się przeczytać 4 książki, co uważam za całkiem dobry wynik ;)

Ponadto często czytałam opowiadania na Wattpadzie, co na kilka dni kompletnie odcięło mnie od życia :D Byłam też na teatralnym przedstawieniu "Zbrodni i kary", ale mimo wszystko nie do końca mnie ono usatysfakcjonowało. Chociaż książka jest naprawdę fajna. Pojawił się też w sieci nowy zwiastun Zootopii, wraz z całą piosenką Shakiry ! Jestem lekko bardzo bardzo nakręcona na tę animację, ale polski dubbing niesamowicie mnie wkurza. Też tak macie? ;) I czy w ogóle wiecie o czym ja tutaj piszę? :P
Tak jak obiecywałam- pojawił się też nowy wygląd bloga. Były drobne problemy ( w sumie jak zawsze), ale wyszłam na prostą. Jest lekki, dziewczęcy i czuć w nim wiosnę. Co o nim sądzicie? :)

Książki:



Dzisiaj wyjątkowo przedstawiam je w formie kolażu, ponieważ do zdjęcia brakuje mi książek ;)

  • "Czy wspominałam, że cię kocham?"- Estelle Maskame ( 403 str.)
  • "Zbrodnia i kara"- Fiodor Dostojewski (631 str.)
  • "Byłam tu"-Gayle Forman (319 str.)
  • "Król kruków"- Maggie Stiefvater ( 487 str.)
Razem stron: 1840
Dziennie około: 59 stron


Filmy:
-Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów 2
-Madagaskar

Seriale:
Obejrzałam cały 4 sezon Teen Wolfa i dziesięć odcinków z 5. Czwarty był GENIALNY, a na temat piątego mogę powiedzieć, że jest inny niż wszystkie, ale równie dobry ! No i po raz kolejny zawiesiłam się przy oglądaniu Arrow. Powoli staje się to już chyba tradycją.

Inne:
Podsumowanie grudnia
Najgorsze książki 2015 roku
Postanowienia Noworoczne Book Tag
Co słychać w 2016?


Wyzwania:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu- cztery przeczytane książki o łącznej grubości 11 cm :) Czyli zostało mi jeszcze 154 cm :)
Wyzwanie biblioteczne- W styczniu dwie książki pochodziły z biblioteki- "Zbrodnia i kara" oraz "Król kruków". Tej pierwszej opisywać nie zamierzam, a na kilka słów o Maggie Stiefvater zapraszam w drugim tygodniu lutego :)
ABC czytania- literki C,B, K już zajęte ^^

Plany:
W lutym mam zamiar wziąć udział w dwóch maratonach czytelniczych, poza tym mam ferie, więc i czasu więcej. Tytułów książek nie podaję, ale na pewno będzie to większość pozycji z mojej biblioteczki :)


Zapowiedzi:
Tak jak wspominałam- wykluczam z mojego bloga comiesięczne zapowiedzi, ale za to wędrują one do podsumowania, a przynajmniej część z nich. W lutym najbardziej nie mogę się doczekać "Obsesji" od Armentrout, "Tak słodko" od Webber   "Układ" od Kennedy oraz  "Sześć serc" od Cosway. Dwie pierwsze to znane i lubiane autorki, natomiast trzecia to kompletny strzał w ciemno. Ale podobno warto :)

Zdjęcie z mojego instagrama. Zapraszam--> klik klik


Pamiętacie może opublikowany przeze mnie post na temat 10 zagranicznych książek, o których wydaniu marzę ? Otóż spieszę Was poinformować, że te małe marzenia jak najbardziej się spełniają ! 4 z 10 tytułów polskie wydawnictwa mają już w planach ^^ "Odkąd cię nie ma" w zasadzie miało już swoją premierę kilka dni temu, ale np. takie "Real" od Katy Evans będzie w Papierowym Księżycu już w marcu. "Archer Voice" zobaczymy u Wydawnictwa Otwarte również w marcu, a Muza wzięła się za "Pushing the limits" ( to już w lutym ! Nie wspominałam w zapowiedziach, bo w zasadzie treść już znam od dawna ;) ). Jestem mile zaskoczona i zastanawia mnie jedno- czy ja mam taki dar typowania, czy Wydawnictwa czytały mój post ? :D Oby tak dalej !


Wiem, że się rozpisałam... ale u mnie to w sumie nic nowego :D Dzięki wielkie wszystkim, którzy dotarli do końca, mam nadzieję, że Was nie zniechęciłam ;) A jeśli tak- to wszystko jeszcze można naprawić- już w piątek zapraszam Was na post specjalny, który będzie dotyczył tego, o co kilka osób już od dawna się mnie pytało. Jakieś sugestie, co to może być? :D
Na dzisiaj to już tyle, ale zapraszam w środę na nową recenzję. Trzymajcie się cieplutko i do napisania :*



28 komentarzy :

  1. Nie dziwię Ci się ja też miałam taki okres wypalenia na przełomie listopada i grudnia teraz powoli powracam i mam nową energię na pisanie coś u siebie i komentowanie u innych ;) O Zootopii nie mam zielonego pojęcia co to jest ale wygoogluje :D Wygląd bardzo mi się podoba uwielbiam takie dziewczęce klimaty ;) Ja przeczytałam 3 książki, ale jestem zadowolona z wyniku ;) Nie mam pojęcia co to może być ale już czekam na tą piątkową niespodziankę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w sumie taki odpoczynek też jest czymś dobrym- można nabrać dystansu :)
      O Zootopii poczytaj koniecznie ! A raczej pooglądaj ;) To animacja, ale ja takie uwielbiam i strasznie nie mogę się doczekać <3

      Usuń
  2. Sama również zastanawiałam się kiedyś nad jakąś dłuższą przerwą, jednakże równie ciągle coś mnie zatrzymuje. Chyba będę musiała zrobić tak jak ty i po prostu zakończyć wszystkie bieżące sprawy i w końcu iść na urlop :D
    Katherine Parker - About Katherine

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wyniku i życzę powodzenia w lutym! :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. "Pushing the limits" czytałam i bardzo mi się podobało ;) Super, że zostanie wydane w Polsce.
    Życzę Ci zaczytanego lutego.
    Pozdrawiam :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem po lekturze i z całego serca polecam ^^

      Usuń
  5. Zazdroszczę Ci ferii, na pewno sporo przeczytasz ;)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej kobieto, ciesze się ze wróciłaś. :D
    Szczerze powiedziawszy to tez bym sobie taka przerwę zrobiła, ale jakoś nie mogę się przemoc.
    Wygląd prześliczny i przesłodki i wiosenny. :D Ja tam nie mogę się przemoc do czytania lektur. O i czekam na ten post, który się pojawi w piątek. :D
    Takie pytanko, ale nie musisz się zgadzać tak tylko pytam. Nie chcesz może zrobić malej wymiany książkowej. Pamiętam ze cie ciekawiła "Wyścig po miłość", wiec może jakaś wymiana? :D
    Pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doszłam do wniosku, że nie będę czytać lektur, które zawodzą już od początku. Miałam tak właśnie z Reymontem i powieścią "Chłopi"- wytrzymałam trzy rozdziały i nie bardzo chcę wracać :D
      Na piątek czekaj, czekaj, a co do wymiany- powiem Ci, że na razie mam dość książek do czytania i planuję zmniejszyć swoje zbiory. Chociaż kilka książek do mnie najprawdopodobniej w najbliższym czasie przyleci, to "Wyścig po miłość" na razie odpuszczam ;) Ale nie wykluczam, że może kiedyś ;)

      Usuń
  7. Jak ja się za Tobą stęskniłam! Dobrze, że już wróciłaś :*
    Co do książek, które przeczytałaś! Wow! Udało Ci się przeczytać lekturę szkolną! Coś nieprawdopodobnego w moim przypadku. To już wywołuje u mnie podziw!
    Ja też przeczytałam 4 książki, ale trochę mniej stronowo od Ciebie. Ale mam ferie w lutym tak jak Ty (druga część miesiąca) i mam w planach czytać, ale też spać :P

    Buziaczki! Mam nadzieję, że wypoczełaś i znowu będę mogła często czytać twoje teksty :D

    P.S. Szatynki górą! - tak nawiązując do nagłówka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, jak mi miło :* To strasznie budujące wiedzieć, że jest ktoś kto tęskni za moją obecnością w blogosferze :D
      Na ogół lektury mnie odpychają, ale "Zbrodnię i karę" już od dawna chciałam przeczytać tak sama dla siebie, więc tym bardziej cieszę się, że mnie usatysfakcjonowała ;) A te ferie- już tak strasznie bym je chciała. Mam wrażenie, że ostatnio wyglądam jak zombie-przydałoby mi się kilka godzin snu więcej ;D

      PS Bycie szatynką jest cool :D

      Usuń
  8. Zbrodnia i Kara to jedna z lektur, które bardzo mi się podobały i lubiłam lekcje z nią związane. Co do wyglądu bloga - mnie się bardzo podoba i masz rację, jest bardziej dziewczęcy.
    4 sezon Teen Wolfa był jak dla mnie najlepszy. Nawet grafika się lekko poprawiła i te wilki nie wydawały mi się już tak komiczne ;) Niestety jakoś zacięłam się na pierwszym odcinku 5 sezonu, ale mam nadzieję, że wkrótce nadrobię cały.
    ''Układ'' Kennedy polecam jak najbardziej. Czytałam pierwszą i drugą część i bardzo się cieszę, że będę mogła mieć te pozycje na półce (mam tylko nadzieję, że tłumacz nie pozamienia słów i całość wyjdzie dobrze).
    Ja jestem zaskoczona, że wydawnictwa wydają w tym roku tyle tytułów, które tak bardzo chciałam po polsku. Mam nadzieję, że będzie ich więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie 4 sezon też jest jak dotąd najlepszy, choć 5 też mnie urzekła. Najgorsze były dwa pierwsze- jak przebrniesz przez nie, to zaczyna się robić ciekawiej :P
      Cieszę się, że polecasz "Układ" i tak bardzo zazdroszczę, że lekturę masz już za sobą ^^ Mnie Wydawnictwa też zaskakują- jeden wyczekiwany tytuł- a tak cieszy <3 :D

      Usuń
  9. Mam nadzieję, że odpoczęłaś podczas 'urlopu' ;)
    Wynik jest śliczny, nie tylko książkowy, ale i serialowy (Teen Wolf <3). Ja również nie mogę się doczekać "Obsesji"! Jeśli będzie tak świetna jak książki z serii Lux to <3
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi być ! Przecież to Armentrout <3

      Usuń
  10. Ble, Zbrodnia i kara :D Nie dałam rady. Lektury to nie dla mnie :D
    Król kruków - bardzo chcę przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zbrodnia i kara" naprawdę mi się podobała :D Za to Mickiewicz, Sienkiewicz,a ostatnio Reymont- matko jaka tragedia ! :P

      Usuń
  11. Gratuluję wyniku ! Odpoczynek jest zawsze prędzej czy później potrzebny,ale bardzo się cieszę,że do nas wróciłaś,gdyż bardzo brakowało mi Twoich recenzji,dzięki którym poznałam wiele wyjątkowych powieści.Życzę Ci ,aby luty był wspaniały miesiącem dla Ciebie i bloga:3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, ależ mi się ciepło na sercu zrobiło <3 Dziękuję :*

      Usuń
  12. Doskonale cię rozumiem, w całym okresie istnienia bloga miałam dwa razy takie momenty kiedy potrzebowała przerwy i chwili oddechu. Zawsze jednak wracałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam nadzieję, że zawsze będę wracać :)

      Usuń
  13. Pamiętam Two post o zagranicznych ksiżżkach. Tak bardzo się cieszę, że Acher będzie u nas! Uwielbiam tą książkę! Noo i Real i Remi... hmmm no dobra rozmarzyłam się :P
    Gratuluję styczniowych wyników i życzę jeszcze lepszych w lutym :)
    Pozdrawiam Justyna z książko miłości moja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Mia Sheridan kusi opisem i pozytywnymi recenzjami, a w sumie jakby nie patrzeć Wydawnictwo Otwarte nie wydaje byle czego ;) Oby było jak najciekawiej :) Dziękuję

      Usuń
  14. Czasem każdy potrzebuje chwili odpoczynku, przynajmniej można wrócić z nowymi siłami :D Ja sama w styczniu uzbierałam 29,5 cm książek jednak jako że mam 189 cm wzrostu to brakuje mi jeszcze dużo za dużo haha :D
    Powodzenia w lutym!
    find-the-soul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam- Twoja "Lalka" wygląda objętościowo mniej więcej tak jak wszystkie przeczytane przeze mnie książki :D Sama przez nią nie przebrnęłam- nie to, że mi się nie spodobała, ale mam nadzieję, że kiedyś do niej wrócę :) Dziękuję i wzajemnie :)

      Usuń