Najgorsze książki przeczytane w 2015

Udostępnij ten post



Ten post planowo miał pojawić się w Sylwestra, jednak z racji tego, że wychodziłam, nie miałam nawet czasu by usiąść przed ekranem i go skończyć ( post oczywiście, nie laptopa :D). Najlepszych z najlepszych już widzieliście, teraz czas na tych mniej dobrych, bądź tragicznych. Zastanawiałam się czy uwzględnić tutaj te tytuły, które były okej, ale strasznie się na nich zawiodłam, doszłam jednak do wniosku, że nie byłyby one najgorszymi ;D Dlatego przedstawiam Wam 7 tytułów, które nie skradły mojego serduszka.

Co najmniej dwie z nich mają rzesze fanów, więc jest mi bardzo przykro, że mi się nie podobały. Ale cóż ;)

1. "Sny"- Anna Frankowska
2. "Brudny świat"- Agnieszka Lingas- Łoniewska
3. "Królowa musi umrzeć"- K.A.S. Quinn
4. "Mgła"- Carla Neggers
5. "After. Płomień pod moją skórą"- Anna Todd
6. "Irlandzka krew"- Nora Roberts
7. "Powód by oddychać"- Rebbeca Donovan






50 komentarzy :

  1. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale faktycznie - After ma bardzo wielu wielbicieli. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie kochają albo nienawidzą podobno ;) Kilka rzeczy ujęło mnie w tej powieści, ale w ogólnym rozrachunku mówię "nie" ;)

      Usuń
  2. Jeju, myślałam, że jestem jedyną osobą, która nie przepada (może lepiej byłoby powiedzieć: nie znosi) "Powodu, by oddychać"! Reszty książek nie znam, ale skoro tak negatywnie je oceniłaś, nie zamierzam zmieniać tego stanu rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Powód by oddychać" bardzo mnie zawiódł, tym bardziej, że była to pierwsza książka, którą czytałam w 2015 i naprawdę liczyłam na spektakularny początek 2015 ;DD

      Usuń
  3. Czytałam tylko dwie z nich: "After..." oraz "Powód by oddychać". Pierwszy tom "After" średnio mi się podobał, ale im dalej w las było jeszcze gorzej.
    Zdecydowanie zgadzam się co do "Powodu by oddychać".
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zaskoczona, że na liście znalazła się książka Powód by oddychać - dla mnie była rewelacyjna. Całą trylogię przeczytałam w pięć dni. Pozostałych wymienionych nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niezmiernie irytowała Emma. Jako główna bohaterka kompletnie mnie nie kupiła i nie sądzę bym sięgnęła po kolejne tomy... chociaż może kiedyś jak stanę się bardziej pobłażliwa ;)

      Usuń
  5. Ja takiego rankingu nie przygotowałam, ale "Czerwona królowa", "Fangirl" i "Byliśmy łgarzami" to jedne z najgorszych przeczytanych przeze mnie książek w 2015.
    Szkoda, że "Powód by oddychać" nie przypadł Ci do gustu, ja uwielbiam Emmę i Evana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Czerwona Królowa" chyba najbardziej kojarzy mi się z Tobą, bo Twoja opinia była pierwszą negatywną, którą przeczytałam ;D

      Usuń
  6. Nie czytałam żadnej z pozycji, które wymieniłaś, ale słyszałam o książce Powód by oddychać same komplementy i muszę powiedzieć, że nie spodziewałam się usłyszeć o niej złego słowa. Słyszałam też o After,który mam w planach, ale z tym ponoć jest różnie, bo jedni go kochają, a drudzy nienawidzą :p Mam nadzieję, że mnie się spodoba :D
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu przychodzisz do mnie, a ja krytykuję "Powód by oddychać " :D

      Usuń
  7. Niestety nie czytałam żadnej z wymienionych książek, ale w 2015 roku również znalazłam kilka "kitów" wśród zachwalanych powieści.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do after sie zgadzam, a reszta... Brudny swiat czytało mi sie dość twardo, ale zakończenie zaskakuje. serię oddechów lubie choc wolę książkę co jeśli tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Brudny świat" miał naprawdę mocne zakończenie i fajne piosenki w trakcie, ale mimo wszystko irytowało mnie tam prawie wszystko.

      Usuń
  9. Żadnej z tych książek nie czytałyśmy, ale może sięgniemy i zobaczymy jak nam się spodobają :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze lepiej przekonać się na własnej skórze, ale ja mimo wszystko odradzam :)

      Usuń
  10. Ojej, a tyle osób chwali tę książkę Powód by oddychać! Jednak nie jest taka piękna, jak obiecują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku zdecydowanie nie jest piękna ;P

      Usuń
  11. Szkoda że after ci się nie podobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niespecjalnie. Ale muszę przyznać, że występuje tam The Fray- jeden z moich ulubionych zespołów :D

      Usuń
  12. Matko, jak ja nie cierpię "Powodu, by oddychać"! Z resztą (na szczęście) nie miałam styczności i nie zamierzam.

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. "Powód by oddychać"... Nigdy nie rozumiałam zachwytów nad tą książką. Jest pełna absurdów i naciąganych sytuacji, a głupota głównej bohaterki tak bardzo mnie porażała, że nie potrafiłam jej współczuć... :/

    OdpowiedzUsuń
  14. "After..." - to jedna z moich ulubionych książek. Ale "Powód by oddychać" - całkowicie się z Tobą zgadzam. Kiedy opublikowałam na blogu bardzo negatywną recenzję tej książki, wiele osób się dziwiło. Myślałam, że jestem sama. Ale jak widzę, książka wzbudziła takie odczucia nie tylko w moim przypadku.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie czytałam żadnej z tych książek, i to chyba dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytała żadnej, ale nie będę ich specjalnie szukać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Na szczęście nie czytałam żadnej z tych książek, więc się nie rozczarowałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Co do After zgadzam się jak najbardziej. Przed "Powodem..." broniłam się tak bardzo jak tylko można, ale teraz gdy widzę tyle negatywnych opinii odezwała się we mnie jakaś masochistyczna część i chcę się zmierzyć z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam często takie masochistyczne skłonności :D Ktoś krytykuje, a ja mimo wszystko bardzo chcę przeczytać ;)

      Usuń
  19. Nie czytałam tych książek, ale widzę, że nic mnie nie ominęło. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&serials&films

    OdpowiedzUsuń
  20. Z After zgadzam się i to bardzo, ale powód by oddychać mnie z kolei ogromnie przypadł do gustu :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dowodzi, że ile ludzi tyle gustów :P

      Usuń
  21. Aż tak nie podobał Ci się "Powód by oddychać"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Główna bohaterka irytowała mnie swoim postępowaniem do kwadratu, Evan był sztuczny i nudny ( chociaż miał parę dobrych momentów), a sam styl pisania i poprowadzenia fabuły to porażka. W pewnym sensie rozumiem motywy, którymi kierowała się Emma, ale ta jej drażliwość i dążenie do tego by każdy jej współczuł były okropne niestety.

      Usuń
  22. Mnie "Powód by oddychać" i "Brudny świat" bardzo się podobały <3 Ale oczywiście masz inny gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Brudny świat" jeszcze mogłabym zaakceptować za zakończenie i muzykę, ale mimo wszystko przeważają strony negatywne ;)

      Usuń
  23. Nie czytałam żadnej z wymienionych przez ciebie książek, to dobrze, że ominęły mnie te najgorsze ;) Chociaż słyszałam, że "Powód, by oddychać" to dobra powieść. Będę musiała w końcu ją przeczytać! Mnie najmniej podobało się chyba "Kochani, dlaczego się poddaliście?" Avy Dellairy. Strasznie się męczyłam.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kochani..." dopiero przede mną i słyszałam wiele skrajnych opinii, zresztą tak samo jak w przypadku np. "Byliśmy łgarzami". A ja mimo wszystko bardzo chcę je przeczytać ;)

      Usuń
  24. Jak to dobrze, że powstają takie posty :) Można zasugerować się, na ktore tytuły szkoda naszego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię takie zestawienia, bo po pewnym czasie mogę spojrzeć wstecz w jedno tylko miejsce i mam wszystko pod ręką :)

      Usuń
  25. Co do "After" mam mieszane uczucia. Podczas czytania niby mi nie odpowiadała, ale jednak bardzo mnie wciagnęła i szybko przeczytałam. Od razu sięgnęłam po kolejną część, a wściekałam się co chwile. Ciężko określicz czy jestem na tak czy na nie, ale wywołała pewne emocje. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też momentami się podobała, ale 500 stron zwykłego romansu, w którem bohaterowie naprzemiennie się kłócą, a potem godzą... i tak przez cztery tomy- trochę mnie jednak nie pociąga :D Chociaż jestem wdzięczna za muzykę- The Fray rządzi ! <3

      Usuń