Suzanne Young - "Plaga samobójców" [ BOOK TOUR ]

Udostępnij ten post



Oryginalny tytuł: The Program
Rok polskiego wydania: 2015
Wydawnictwo:  Feeria Young
Seria: Program #1
Ocena: 6/10


Wolałbyś umrzeć czy stracić swoje dotychczasowe życie?

  Żyjemy w czasach, kiedy masowe samobójstwa młodzieży zyskały miano epidemii. Nikt nie był w stanie temu zapobiec, dlatego powstał Program. Tajna organizacja, która ma na celu zmniejszanie ilości śmierci młodych ludzi, poprzez radykalne metody usuwania wspomnień.
Mam na imię Sloane. Dwa lata temu mój brat się zabił. Teraz czuję, że ta choroba dosięga  też mnie i mojego chłopaka Jamesa. Czy uda mi się oszukać Program czy raczej to on oszuka mnie?

  "Plaga samobójców" wywołała w czytelnikach dużo sprzecznych emocji. Począwszy od zapowiedzi, tłumy ludzi marzyły o przeczytaniu tej historii. Samobójstwa to temat "na czasie", dotykają dużą część społeczeństwa i nikt do końca nie wie, co powoduje taką osobą. Suzanne Young wpadła na dobry pomysł napisania powieści, gdzie właśnie ten aspekt odgrywa kluczową rolę. Jednak czy ten dobry pomysł przekształcił się w dobrą powieść?

  Ostatnio doszłam do wniosku, że prawie całe moje życie wyznacza postawa ambiwalentna. Nie potrafię ustosunkować się do jednej sytuacji, nieustannie poszukuję innych rozwiązań. Wierzę, że istnieje jeszcze co najmniej jedno słuszne rozwiązanie, które nie jest moim własnym. Dlatego choć nie rozumiem idei zabijania siebie, to chciałabym zobaczyć jak funkcjonuje umysł takiej osoby. Jak w ogóle zdrowa osoba bierze pod uwagę swoją śmierć dokonaną własnymi rękami? Czy nie ma momentu zawahania ? Przypuszczam, że to co dla większości społeczeństwa jest słabością, dla samobójcy jest próbą odwagi. Na te i inne pytania chciałam odnaleźć odpowiedź w powieści Suzanne Young. Nawet na najmniejszy ich kawałek. Niestety autorka, jak wiele przed nią, poświęciła praktycznie całą uwagę walce z systemem.

  Młodzi ludzie mają świadomość tego, że Program ich zniszczy, natomiast jedno pokolenie wyżej, ich rodzice nie widzą lepszego rozwiązania. Są święcie przekonani, że wymazanie wspomnień uchroni ich dziecko przez niechybną śmiercią. Jednak czy czasem nie lepiej było by umrzeć, aniżeli zapomnieć prawie całe swoje wcześniejsze życie? To pierwszy temat do dyskusji, który tak naprawdę nie ma dobrego rozwiązania. Obie rzeczy to śmierć, tylko z innych powodów. Dla twoich bliskich lepiej widzieć cię żywą i bezpieczną, dla ciebie- przeżyć choćby najkrótsze życie mając wspomnienia.
W takiej sytuacji, należy po prostu wybrać mniejsze zło.

  Związek Sloane i Jamesa śledzimy tak jakby od końca. Poznajemy ich szczęśliwą relację, by potem pozwolić młodym poznawać się na nowo. To oczyszczające doświadczenie, odpoczynek od bohaterek, których punktem odniesienia jest nowo poznany mężczyzna, w którym bezgranicznie zakochują się od pierwszego wejrzenia. Wątek romantyczny nie jest przesadzony. Suzanne pokazuje, że o każdą miłość warto walczyć, jednakże w swojej wizji utrzymuje umiar.

  Dużym plusem powieści jest lekkość języka jakim posługuje się Pani Young. Książkę pochłonęłam w trzy dni. Rozdziały są stosunkowo krótkie, nie męczą czytelnika. Dużo tematów do omówienia, do dyskusji, brak nudy. Decyzje, z którymi najpewniej byśmy się nie zgodzili i roztrząsanie tego jak my byśmy postąpili w konkretnej sytuacji. To jest okej. Ale mimo wszystko mam zastrzeżenia.

  Widząc "Plagę samobójców" można pomyśleć : "O ! To jest coś nowego, tego jeszcze nie czytałam.". Tak naprawdę czytałaś. "Igrzyska śmierci", "Delirium", "Niezgodna". Wszystkie one skupiają się na walce z potężnym systemem i tym razem również nie jest inaczej. Rzecz w tym, że była już zakazana miłość, wzajemne zabijanie dla rozrywki czy klasyfikacja na podstawie cech charakteru, a teraz są samobójstwa. Innowacyjny pomysł, a tak naprawdę odgrzewana historia. Ciekawie napisana, ale to dalej nic więcej ponad to co było.

  Odpowiadając na wcześniej postawione pytanie- tak, uważam, że Suzanne Young napisała dobrą książkę. Wykorzystała popularny temat, co już na starcie dało jej przewagę. Jednak jej historia nie jest niczym więcej. Nie zachwyca, nie wzbudza w czytelniku chęci mordu, nie powoduje płaczu ani śmiechu. Jest za to mocno szczera, powoduje dyskusje i ociera się o kwestie moralności. Na pewno daje do myślenia, co jest dużym plusem, ale sądzę, że tak szybko jak ją przeczytałam, tak szybko zapomnę dokładną fabułę.  Bo powoli zaczyna mnie męczyć czytanie tych samych historii, ze zmienionym tematem przewodnim.

-----------------------------------------------------------------------------
"Plagę samobójców" przeczytałam w ramach Book Touru organizowanego przez Natalię z Książkowego Kocha Nie Kocha oraz Wydawnictwo Feeria Young . Dziękuję !


8 komentarzy :

  1. Chciałam po nią sięgnąć, ale jakoś zeszła na boczny tor. Nie wiem czemu, bo fabuła jest intrygująca. Mam nadzieję, że drugi tom, który wychodzi niedługo (chyba, że już wyszedł) zmotywuje mnie do przeczytania serri Suzanne Young. Pozdrawiam!
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem jakim cudem przegapiłam ten book tour >smutek<
    Na książkę mam ochotę odkąd została wydana i na pewno w końcu ją przeczytam.
    Pozdrawiam :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już kończę czytać i jestem wniebowzięta ^^

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ją na swojej półce! I przeczytam w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zachwycona lekturą i już wypatruję kontynuacji :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainteresowałaś mnie tą książką. Muszę się nią zapoznać w wolnej chwili. ;)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&serials&films

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej :)
    Zapraszam Cię do wzięcia udziału w moim autorskim książkowym wyzwaniu! ^^
    Szczegóły znajdziesz tutaj:) :
    http://otwartaksiega2002.blogspot.com/2015/12/read-more-books-challenge.html
    Pozdrawiam! ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ochotę na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń