ŁOWCA CHMUR- Relaksująca kolorowanka dla dorosłych

Udostępnij ten post


Trendy. Bardzo często to one nas wyznaczają, pchają do działania, do robienia rzeczy, których tak naprawdę nie chcemy. Robienia, kupowania, myślenia. Na ogól staram się uciekać od nich najdalej jak się da, nie dla mnie jest myślenie "chcę być jak wszyscy". Jednak jestem tylko człowiekiem i jestem narażona na różne pokusy.

Jedną moją pokusą, a jednocześnie nowym trendem stały się kolorowanki dla dorosłych. Najczęściej format A4, fajne obrazki, pole do wykazania się kreatywnością. Muszę się przyznać, że początkowo dość niechętnie się do nich odnosiłam. No bo co takiego fajnego jest w tych kolorowankach? Siedzisz nad nimi, tracąc czas, który spokojnie mogłabyś przeznaczyć na książkę czy odcinek ulubionego serialu. Co w tym ciekawego?

Jednak bardzo dużo osób z blogosfery poddało się tej zabawie, a ja pomyślałam: "w sumie, może to będzie też coś dla mnie?". Nie jestem żadną artystyczną duszą, o wiele lepiej idzie mi pisanie niż rysowanie, malowanie czy kolorowanie. Ale jednak spróbowałam swoich sił, mam na ten temat własne zdanie, nie muszę bawić się w spekulacje.


Kolorowanką, którą dostałam do opisania, była "Łowca chmur" od Wydawnictwa Pascal. To co pierwsze rzuciło mi się w oczy, to okładka, która zwiastowała bardzo dużo dokładnych i szczegółowych rysunków. Kiedy jednak wzięłam kolorowankę do ręki i zaczęłam ją przeglądać, dostrzegłam pierwszy minus. Rysunki choć ładne, często były malowane na siłę, po to by zapełnić czymś białą, pustą stronę. Zdarzały się oczywiście wyjątki i to właśnie te obierałam na mój cel, ale bardzo wiele to nic innego jak kreska w górę, kreska w dół, a potem jeszcze na skos. Nie chcę się wywyższać, mówiąc, że narysowałabym to lepiej, bo pewnie nie. A może to jest jakiś nowy, artystyczny kierunek w sztuce, którego nie rozumiem?

Fajnym rozwiązaniem było umieszczenie cytatu na każdej stronie, sąsiadująco z kolorowanką.
 Niektóre odkrywcze, inne mniej, a jednak każdy taki sam. A konkretniej napisany w identyczny sposób. W formie koła, takiego zwijającego się ślimaka, którego dość trudno było odczytać. Jednak zazwyczaj było to tylko kilka wyrazów, więc bez obaw. Sama dostałam kartkę na urodziny napisaną w taki sposób, tyle, że z całą setką różnych życzeń. To dopiero było wyzwanie ! ;)


Super ideą jest to, że każdą stronę z kolorowanką, można wyciąć/wyrwać i zrobić z nią cokolwiek się nam podoba. Ja w sumie nie zamierzam tego robić, wolę by zostało to spięte razem, w formie zeszytu, tak mi będzie wygodniej. Ale możliwość jest.

Nie jestem też pewna co do ceny tej zabawy. Moja książka kosztuje 24,90 za 45 kolorowanek. Myślę, że jest adekwatna, chociaż niektóre obrazki mogłyby jednak zostać wykonane solidniej i bardziej twórczo.


Jednak choć dostrzegam wiele zalet tych kolorowanek, to muszę przyznać, że nie są one dla każdego. Osoby o zaniżonej cierpliwości do rzeczy wszelakich, impulsywne, niezbyt łatwo odnajdą się w tej zabawie. Ja sama często przy kolorowaniu bardziej się denerwowałam niż to wszystko było warte.
Nie żałuję spędzonego czasu, bo chociaż często miewałam obolałe nadgarstki, to przynajmniej wyrobiłam sobie własne zdanie na temat nowego trendu. Jestem jednak pewna, że ta kolorowanka starczy mi na dość długi okres czasu, biorąc pod uwagę ilość moich zajęć i "cierpliwość" do takich rzeczy ;)

OCENA: 6/10


Za kolorowankę dziękuję Wydawnictwu Pascal:

26 komentarzy :

  1. Ja już od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupnem takiej kolorowanki i chyba się skuszę ;)

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio kusi mnie by sprawić sobie taką kolorowankę, nie wiem jeszcze którą, ale na pewno w najbliższym czasie jakąś kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. też mam kolorowanke dla dorosłych, choć z innego wydawnictwa :D jak dla mnie świetna sprawa, pomagają mi się zrelaksować i skoncentrować :)
    i super pomysł z tym umieszczeniem myśli na każdej kartce :P
    podoba mi się, jak ozdobiłaś te rysunki :*
    3maj się :*
    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno Tajemny Ogród jest fajny, przyjaciółka ma i te obrazki są obłędne <3

      Usuń
  4. Ja również nie rozumiałam tej mody. I nadal nie rozumiem, bo mimo że nie jestem zainteresowana tymi kolorowankami, wiem, komu mogłabym je podarować pod choinkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dwie koleżanki, które mają te kolorowanki i są zadowolone, ale one to artystyczne dusze, na pewno wyjdzie im to lepiej niż mi :D

      Usuń
  5. Czyżby Twój blog przeszedł małe przeobrażenie?
    Wielka zmiana! Taka wielka, że będę się musiała przyzwyczajać. Brakuje mi kropek ;) Ale podoba mi się! ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, od wczoraj :) Potrzebowałam czegoś nowego i choć nie jest to do końca to czego chciałam, to widać zmiany, a to dobrze rokuje :) Też brakuje mi kropek, ale w ostatnich tygodniach już nie mogłam na nie patrzeć ;D

      Usuń
  6. Na początku nie mogłam zrozumieć czym ci ludzie się tak zachwycają? Aż do czasu, gdy takie kolorowanki wpadły w moje chciwe łapki! Uwielbiam kolorować, bazgrolić i rysować różne dziwne rzeczy. I jeśli kogoś to nie odpręża, to można chociaż kupić dla zabicia nudy. A jeśli nie kupić, to pamiętajmy; mamy też internet i drukarki ;) Buziaki :*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem niektórzy wolą przeznaczyć pieniądze na książkę, zamiast na kolorowankę, ale masz rację - komputery i drukarki działają :P

      Usuń
  7. Fantastyczna i nie codziena przyjemność zabicia czasu zimowych wieczorow :)mam pytanie gdzie można nabyć taká kolorowankę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zajrzeć na nieprzeczytane.pl . Mają konkurencyjne ceny, uwielbiam tam kupować :) A jeśli nie to na stronie Empiku czy stacjonarnie :)

      Usuń
  8. Mam kilka kolorowanek upatrzonych i teraz zastanawiam się tylko, którą kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz mojej widziałam jeszcze wnętrze Tajemnego Ogrodu- piękne <3

      Usuń
  9. Gdybym tylko miała talent i cierpliwość :D
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, ale koniec końców nie narzekam ;)

      Usuń
  10. Ach, a za mną kolorowanki chodzą od jakichś dwóch lat. :P To prawda, że faceci nigdy nie dorośleją, tylko rosną. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwóch lat? Chyba jednak nie jestem na bieżąco z tymi trendami :D

      Usuń
  11. Szał na kolorowanki widać teraz wszędzie. Osobiście sama jestem ciekawa o co ten hałas, więc zamówiłam sobie również, tyle że ''Tatuaże'' (ze względu na moją miłość to tej sztuki ;D) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam w środku tej kolorowanki, ale okładka jest zachęcająca :)

      Usuń
  12. Erm, skąd wiedziałaś jak mnie opisać? :D Bo ja akurat wiem, że kolorowanki nie są dla mnie, szlag by mnie chyba trafił :D Za to chętnie przygarnęłabym kolorowanki związane z HP... A widziałam takie ostatnio... Tylko szkoda mi na to kasy, bo kolorują dzieci - ja wolę czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć!
    Dzisiaj na blogu dyskusja MOLE CZYTAJĄ: Dlaczego czytamy/nie czytamy kryminały i thrillery? Z gościnnym udziałem REMIGIUSZA MROZA, Vega Czyta i Kasjeusza. Zapraszam do wypowiedzenia się!
    LINK: http://artemis-shelf.blogspot.com/2015/12/mole-czytaja-kryminay-i-thrillery-z.html

    Pozdrawiam,
    Artemis

    OdpowiedzUsuń