Kristan Higgins- "Nie ma tego złego"

Udostępnij ten post

 Oryginalny tytuł: The Best Man
Rok polskiego wydania: 2014
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Seria: Nie ma tego złego #1 ?
Ocena: 8/10


  Życie Faith Holland zaczęło się toczyć w złym kierunku już wtedy kiedy zerwał z nią narzeczony. A przecież nic na to nie wskazywało ! Opiekuńczy, wrażliwy, przystojny, mądry- idealnie do siebie pasowali, a jednak coś poszło nie tak. I to w najgorszym momencie jaki kobieta może tylko przeżyć. Jeremy zerwał z nią przed ołtarzem. Mało tego ! Wiecie jaki podał powód? Że jest gejem.
Od tej pory każda próba Faith zbliżenia się do jakiegokolwiek mężczyzny się nie udaje, każdy z nich okazuje się złośliwą kanalią, która ma na celu tylko uprzykrzyć życie młodej kobiety.
Faith przyjeżdża do rodzinnego miasta, ma nadzieję, żeby Jeremy znowu zacznie z nią rozmawiać, a kontakty z rodziną się ułożą. Jednak już na wjedzie coś się nie udaje. Levi. Upierdliwy szeryf miasteczka, a zarazem najlepszy przyjaciel Jeremy'ego. Jak w takiej sytuacji wyjść z głową... i nie stracić jej?

  Jestem fanką wszelakich romantycznych historii, z domieszką humoru i dobrego klimatu. "Nie ma tego złego" zapowiadało się na naprawdę interesującą przygodę, humor miałam zagwarantowany już w opisie. Jednak to co dostałam naprawdę mocno mnie usatysfakcjonowało. A teraz będę tylko rozglądać się za czymś o podobnej tematyce i stylu pisarskim.

  Faith to bohaterka "mam same kłopoty, ale z nich wybrnę. Nawet kosztem własnej dumy". Jest silna, przyjacielska i załamana brakiem jakichkolwiek perspektyw na romantyczny związek. Na pewno jest szalona, a pozytywnym tego słowa znaczeniu. Bardzo fajna bohaterka, którą kłopoty wręcz wielbią. Ale nie ma tego złego ! Przecież zawsze może być gorzej. Prawda? Czytelnik nie może się nie śmiać czytając o jej wpadkach i usilnym pragnieniu znalezieniu sobie miłości. 


  Levi jako para naszej bohaterki nie do końca przypadł mi do gustu. Miał wiele drażniących wad, przede wszystkim nadmierne ponuractwo i skrytość. Znamy jednak jego pobudki i motywy, co lepiej pozwala nam go zrozumieć. Za to Jeremy to kanalia ukrywająca się pod maską złotego chłopca. Przyjacielski, troskliwy, o wielkim sercu- no po prostu ideał ! Tylko, że niesamowicie drażnią mnie kryształowe postacie w książkach. I wtrącanie się w nie swoje sprawy.

Duży nacisk położono na więzi rodzinne. Poznajemy całą familię Hollanów, niektórych darzymy sympatią, innych wrogością, a reszta tylko rozbawia nas do łez.

  W "Nie ma tego złego" można poczuć specyficzny klimat winnic, rodzinności, ciepła i sielskiej miejscowości gdzie każdy zna każdego. Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko, dzięki bardzo fajnemu stylowi pisania autorki. Jeśli lubicie takie romanso-obyczajówki, to ten tytuł jest dla Was :)
Dodam jeszcze, że momentami miałam wrażenie, że czytam Rachel Gibson czy świetną Jill Shalvis, więc jeśli znacie którąś z nich i macie dobre wspomnienia to się nie wahajcie :)

7 komentarzy :

  1. Jako, iż sama jestem wielka fanką wszelakich 
    romantycznych historii. Dlatego przez ten fakt i wyżej wspomniane autorki ,muszę czym prędzej przeczytać tę książkę, skoro tak ją wysoko oceniasz :3

    OdpowiedzUsuń
  2. W ostatnim czasie podobne historie dobrze mi się czyta, więc pewnie kiedyś się skusze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę tę książkę na oczy. Chmmm... całkiem ciekawa. Ładnie opisałaś bohaterkę. Za tb chłopaka jako kanalię haha :D
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. myślę, że to by była dobra pozycja, by się na chwilę oderwać od obleganych przeze mnie książek fantasy ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie pomyślałabym wcześniej, że ta książka mnie zainteresuje... W księgarni nie zwróciłabym na nią uwagi i mogłaby mi umknąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam nic o tej książce, ale może sięgnę, żeby trochę odetchnąć. Pozdrawiam ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Przekonałaś mnie tym porównaniem do Jill Shalvis. Czytałam jej książkę i bardzo mi się podobała. Więc tę też będę miała na uwadze. Zapowiada się bardzo klimatycznie i ciekawie.

    OdpowiedzUsuń