Jandy Nelson- "Oddam Ci słońce"

Udostępnij ten post


Oryginalny tytuł: I'll Give You The Sun
Rok polskiego wydania: 2015
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
Ocena: 8/10



Czy jesteś w stanie oddać mi słońce?


  "Oddam Ci słońce" to jedna wielka tajemnica. Jeśli czytasz tylko opis nie jesteś w stanie powiedzieć o czym ta książka będzie. Dwójka skłóconego rodzeństwa. Okej to mamy. Ale ile powstało opowieści na ten temat? Bliźniacy? Ostatnio mam wrażenie, że czytam tylko o bliźniakach.
Sztuka? O to już jest jakiś punkt zaczepienia. Już sama okładka wskazuje na to, że ten temat się pojawi. Ale czy to naprawdę wszystko? Co zagwarantowało książce i autorce tak wielką popularność?

  "Oddam Ci słońce" jeszcze przed polską premierą było bardzo popularne, a po premierze jęki zachwytu tylko się wzmogły. Każda recenzja, którą czytałam to w większość ochy i achy, dopasowywanie siebie do jednego bliźniaka, pisanie emocjami. Sama byłam dość neutralnie do niej nastawiona. Niby chciałam przeczytać, poznać to jak najszybciej. Z drugiej strony największe rozczarowania pochodzą od tych najbardziej popularnych książek. Po wszystkich za i przeciw zdecydowałam się na lekturę. I już w pierwszym rozdziale tego pożałowałam.

  Bo musicie wiedzieć, że mamy dwóch narratorów: trzynastoletniego Noaha oraz szesnastoletnią Jude. Znamy tylko te perspektywy, które oni decydują się nam ujawnić. Rozdziałów jest niewiele, ale ich długość początkowo była denerwująca i działająca na niekorzyść. Szczerze mogę powiedzieć, że dwa pierwsze strasznie wymęczyłam. Myślałam, że pewnie podjęłam złą decyzję, ale kurczę było w tej książce coś co mnie do niej przyciągało. Leżała sobie na łóżku i bezgłośnie namawiała mnie na czytanie. Za każdym razem jej ulegałam, aż poczułam, że naprawdę zaczyna mnie wciągać ! Kiedy autorka przerywała w kluczowym momencie opowieść Noaha, byłam pewna, że ie wytrwam kolejnych kilkudziesięciu stron z Jude. Ale potem, kiedy znów wracałam do chłopaka, tęskniłam za dziewczyną. Gdzie tu sens i logika?

"Musisz dostrzec cuda, żeby zdarzały się cuda."

  Jandy Nelson porusza wiele istotnych i aktualnych tematów. Nie wiem na jak wiele mogę sobie pozwolić, żeby czegoś nie zaspoilerować, więc nie napiszę nic. Sami odkryjcie jakie niespodzianki przygotowała dla Was autorka, jakie wątki poruszyła i zacznijcie je rozważać razem z bohaterami.
Więź między rodzeństwem jest najważniejszym filarem tego utworu i choćby dla niej, jak nie dla niczego innego, warto poświęcić swój czas.

  Jandy pisze lekko, swobodnie, jakby urodziła się tylko po to. Ciężko jej zacząć i ciężko zakończyć, ale to co pomiędzy jest niesamowite. Na początku troszkę drażniły mnie wulgaryzmy wypowiadane przez trzynastoletnią osobę, ale doszłam do wniosku, że teraz te dzieciaki takie są.  Nie klasyfikuję wszystkich do jednego worka, ale możecie mi wierzyć, że wiem co mówię.

  Jeśli miałabym za zadanie dopasować siebie do jednego z bliźniaków, miałabym naprawdę ogromny problem. Nie byłabym na pewno trzynastoletnią Jude, ani szesnastoletnim Noahem. Mam w sobie trochę naiwności i nieśmiałości jak Noah, ale jednocześnie potrafię być szalona i przesądna jak Jude. Cóż począć?

  Ta książka to sztorm. Czytasz, czytasz, nic nie wskazuje na jakieś gwałtowne załamanie akcji, a tu nagle bum ! Jedna tajemnica goni drugą, potem trzecią, a na końcu muszą się spotkać, by wszystko sobie wyjaśnić. Co prawda od pewnego czasu byłam całkowicie pewna jak to się zakończy, nie umniejszało to jednak mojej przyjemności z lektury.

"Poczucie winy to więzienie."

  Tak sobie myślę, że pomijając zarys fabuły, jakąkolwiek okładkę czy pochlebne recenzje, mocną zachętą i reklamą jest tytuł. "Oddam Ci słońce". Jak można tego dokonać? Jak wielkim trzeba być? Potrzebujemy wiary czy wyobraźni? Tytuł nawiązuje do takiego dziecięcego marzenia, by dosięgnąć nieba, a przy okazji księżyca, słońca i gwiazd. Autorka pokazuje, że każdy w głębi serca jest dzieckiem i ma wyobraźnię, problem tylko w tym, czy nie pozwala jej zapaść w sen zimowy. W tej książce jest taki jeden, adekwatny cytat, którego nie potrafię odnaleźć, nie pamiętam dokładnie, a własnego egzemplarza nie posiadam. Pomożecie? :)

  "Oddam Ci słońce" nie przypomina żadnej książki, którą do tej pory czytałam. Możemy odczuć w niej pozytywną naiwność i wiarę, przy tym świetnie się bawiąc. Jestem pewna, że sięgnę po inną książkę Jandy, wydaną u nas, czyli "Niebo jest wszędzie". Oby jak najszybciej !



-------------------------------------------------------------------------------------
Książkę przeczytałam w ramach Książkowego Tour de Pologne organizowanego przez Martę. To jeden z lepszych BT, w jakim miałam okazję brać udział, nie tylko ze względu na książkę, a na to, że "Oddam Ci słońce" naprawdę żyło ! Notatki, kolorowe cienkopisy i reszta- to wszystko sprawia, że czułam się potraktowana nie jak gość, ale jak pełnoprawny właściciel książki. Dziękuję !


22 komentarze :

  1. Uwielbiam "Oddam Ci słońce" <3 To naprawdę świetna opowieść, choć jak dla mnie występują tam zdecydowanie za długie rozdziały :P
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam, ale właśnie wczoraj do mnie przyszła i już nie mogę się doczekać, aż się zapoznam z tą autorką :D Pozdrawiam.

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach!! Kolejna osoba zachwala tę książkę. Aż żal jej nie przeczytać ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Nominowałam Cię do TAGu ^^
      http://ksiazki-mitchelii.blogspot.com/2015/10/the-darkest-minds-booktag.html

      Usuń
  4. Normalnie wszyscy, z każdej strony kuszą mnie tą książką. Oj zachwalasz i to bardzo, a ja mam tyle innych zaległych pozycji do przeczytania.Jak się z nimi rozprawie to na pewno sięgnę po nią ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzę o przeczytaniu tej książki, ale w moje łapki wpadnie pewnie dopiero za jakiś czas. Ciekawe, czy ta książka jest rzeczywiście tak dobra, jak niemal wszyscy (o ile nie cała bloggerowa społeczność) piszą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po opiniach widzę, że to jednak bardzo dobra książka. Chyba poświęcę kilka złotych i zakupię własny egzemplarz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak na razie wydawnictwo moondrive nie zawiodło mnie wydanymi książkami, więc sądzę, że ta przepięknie graficznie książka może mi się spodobać :D Tym bardziej że podchodzi pod obyczajówkę :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszyscy wokół polecają tę książkę, muszę i ja ją w końcu przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoja recenzja to kolejny powód, aby kupić tę książkę :) Dzisiaj w rzeszowskim Empiku zachwycałam się okładką tej powieści i myślę, że niebawem ją zakupię :d

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobra książka zgadzam sie. Noaha pokochałam, Jude mnie bardzo irytowała, ale książkę polecam każdemu, warto czytać. Cieszę się, że na tobie wywarła, również pozytywne wrażenie ;)
    Pozdrawiam Justyna z  książko miłości moja

    OdpowiedzUsuń
  11. wszędzie spotykam pozytywne opinie o tej książce :) chyba w końcu się na nią skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz to już naprawdę muszę tę książkę przeczytać! (Bo jeszcze tego nie zrobiłam, mimo że własny egzemplarz leży na półce od sierpnia) Może przeczytam zanim ten egzemplarz do mnie wróci ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham, kocham, kocham!!!
    (Cóż, planowo miał to być bardziej konstruktywny komentarz, ale tak wyszło :D)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem w trakcie poszukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książkę już mam na swojej półce i niebawem się za nią zabieram :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam tę książkę na swojej półce, ale jeszcze się za nią nie zabrałam mimo tylu pozytywnych recenzji - to wina koleżanki, której obiecałam, że najpierw przeczytam "Niebo jest wszędzie", a dopiero później zabiorę się za "Oddam ci słońce". Coraz bardziej żałuję tej obietnicy ;)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  17. Tyle osób zachwala tą książkę. Koniecznie muszę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam brać udział w booktourach szczególnie tak dobrze poprowadzonych. ;) Książkę jednak mam już na półce i chciałabym poznać tę pełną emocji i tajemnic książkę. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Byłam sceptycznie nastawiona do tej powieści, ale dam jej szansę. Z tego co się orientuję znajduje się ona w mojej bibliotece :)
    Świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż mam na nią ochotę :) Cudowna recenzja, świetny tytuł i okładka. Naprawdę zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Coraz więcej pozytywnych opinii o tej książce, coraz bardziej kusi :)
    Szczególnie zaintrygowałaś mnie tymi aktualnymi problemami, które są poruszane :3
    Muszę się w nią zaopatrzyć :)
    Pozdrawiam
    Alicja w Krainie Książek

    OdpowiedzUsuń