Rainbow Rowell- "Fangirl"

Udostępnij ten post


Oryginalny tytuł: Fangirl
Rok polskiego wydania: 2015
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
Ocena: 8/10

  Zawsze gdy widzę imię tej autorki mam jedną rozkminę. Jak można się tak nazywać? Kto tak nazywa dziecko? Chyba, że to tylko pseudonim, jednak szukałam i nigdzie nie znalazłam takiej informacji, więc wychodzę z założenia, że to prawda. Kobieta nazywa się Rainbow. W sumie z jednej strony jest ono tak bardzo charakterystyczne, że zapewnia jej popularność i rozpoznawalność. Z drugiej strony- dalej nie mogę pojąć jak można się tak nazywać.
Ciekawa jestem czy tak samo jak bohaterka jej książki- Eleonora, nie lubi zdrobnień.

  Pozostając w temacie imion- chyba to, że Rainbow jest niespotykana, sprawia, że jako autorka również chce ochrzcić swoich bohaterów kompletnie dziwnymi i nieczęsto pojawiającymi się imionami. Eleonora, Park, Wren, Cather, Levi- założę się, że nie spotkaliście wcześniej książki z nimi. Ale to akurat mi się podoba- spokojnie mogę przypasować jedno imię do jednej książki i każdy może zrozumieć o jakim tytule właśnie mówię. Imiona nie powtarzają się, nie mam sytuacji, że Cather występuje w pięciu książkach jednocześnie. A wszystkie bardzo lubię. Tylko, którą bardziej?

 To tyle o imionach. Krótko o fabule. Wiecie kto to jest fangirl? 
Fantastyczna
Apodyktyczna
Nieugięta
Gustowna
Irytująca innych
Rozmowna
Lojalna
I kochająca czytać książki dziewczyna. Fajnie jak jeszcze czasem pisze fanficki ( to z kolei pewnego rodzaju opowiadania), ma masę gadżetów rodem z ulubionych książek, zeszyt pełen uwielbianych cytatów oraz osoby, które chcą jej słuchać. Jej główne cechy charakteru to: nieśmiałość w stosunku do obcych, niechęć do imprezowania ( przecież książka w piątkowy wieczór to jest to !), gadatliwość na temat książek oraz niekomunikatywność z niektórymi ludźmi. Ach i zapomniałabym- niechęć do zmian. Są teki osoby, które na myśl o spróbowaniu czegoś nowego dostają palpitacji serca. Cath jest taką osobą. Razem z siostrą bliźniaczką przeprowadza się z dala od domu, aby zacząć naukę w collegu. Nie chce się przyznać, że ten uniwersytet to marzenie Wren, a nie jej, jednak nie jest w stanie rozdzielić się z bliźniaczką. Dlatego robi to Wren. Dzień po dniu oddala się od Cath, znajduje sobie sobie nowe hobby i nowych znajomych. W tym samym czasie nasza fangirl radzi sobie z nowymi zajęciami, z nowo poznanym chłopakiem oraz swoimi uczuciami. 

  Rainbow Rowell pisze dość specyficzne książki. Niby nie różnią się niczym wielkim od masy innych tytułów, a jednak coś w nich jest. Miliony czytelniczek oczekuje na premiery i są zafascynowani tym co każdorazowo przygotowuje im autorka.
Po przeczytaniu "Eleonory & Parka" nie miałam co do "Fangirl" wygórowanych oczekiwań, chociaż na pewno interesowała mnie ona bardziej niż jej poprzedniczka. Jakoś ten temat jest mi w pewien sposób bliższy. Nie jestem pełnoetatową fangirl. Pracuję na pół etatu i tylko niektóre cechy mnie jako taką osobę definiują. Jednak zgadzam się z twierdzeniem "Nie jesteś fangirl? Nie zrozumiesz". Bo wiecie ta książka jest przeznaczona typowo dla osób mających bzika na punkcie książek i istnienia w tych światach. Nie trzeba być jak Cath- wystarczy kochać książki miłością bezgraniczną. Nie jest to też tytuł dla każdego czytelnika- myślę, że osoby starsze ode mnie, czyli mające jakoś około 20 lat plus, też nie będą zachwycone. Sami wiecie, że to czy dana książka nam się spodoba zależy od wielu czynników. I sądzę, że to pisanie Rowell "dla młodzieży" ogranicza się do wieku maksymalnie 17-18 lat właśnie, z zastrzeżeniem, że nawet ta granica jest niepewna. Na pewno chciałabym jeszcze przeczytać coś co jest przeznaczone "dla dorosłych", a wyszło spod pióra Rowell. Jeśli się nie mylę, jest to chociażby 'Landline". Czytał ktoś?

  Książka niesie ze sobą kilka ważnych wartości, umiejętnie wplecionych w fabułę. O tym jak trudno pozbyć się przyzwyczajeń, otworzyć się na nowe doświadczenia, o tym jak trudno zerwać z nałogiem, o tym, że rodzina jest najważniejsza. A to wszystko w otoczce obyczajowej, bo dla mnie właśnie tym jest "Fangirl". Obyczajową książką dla młodzieży. Taką bez wątków fantastycznych, bez apokaliptycznych wersji świata i bez elementów seksu. 

"Nie sądzę, żebym się do tego nadawała. Do relacji chłopak-dziewczyna, osoba-osoba. Ja po prostu nikomu nie ufam. Nikomu. A im bardziej mi na kimś zależy, tym bardziej narasta we mnie pewność, że ta osoba się mną szybko zmęczy i będzie chciała się wycofać."

  Przez książkę prześwieca charakter Rainbow Rowell. Wydaje się ona być bardzo sympatyczną osobą, taką która bez żadnego problemu wysłucha twoich problemów, a jak będzie chciała wykorzystać je w książce to zapyta o Twoje pozwolenie. Taką ciocią na każdą okazję. Pomimo tego, że książka nie jest arcyciekawa i ambitna, czytało się ją ciekawie, podobała mi się troszkę bardziej niż "Eleonora & Park" i chciałabym kiedyś osobiście spotkać Rainbow.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Fangirl" przeczytałam w ramach Book Tour organizowanego przez Natalię z Książkowego Kocha Nie Kocha, a dostałam ją od Beti. Obu dziewczynom bardzo dziękuję za możliwość poznania tej książki :) "Fangirl" powędrowała już dalej, śledźcie uważnie jej trasę :)

A dla chętnych mam jeszcze coś- zrobiłam zestawienie kilku blogów, na których właśnie trwa konkurs z "Fangirl" do wygrania. Może są jacyś chętni, a o którymś nie wiedzą? :)
Może komuś z Was się poszczęści? :)

36 komentarzy :

  1. Fangirl czytałam i bardzo mi się podobała :)
    Z niecierpliwością czekam na kolejne książki Rainbow Rowell :3
    Pozdrawiam :*
    my-life-in-bookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. "Fangirl" dopiero przede mną, a z moim natłokiem obowiązków, wątpię aby udało mi się przeczytać tę książkę w tym roku ;(
    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam wiele skrajnych recenzji, ale myślę, że mimo wszystko dam jej szansę ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest książka tylko dla określonej liczby ludzi, nie każdemu się spodoba ten "fangirling" ( czy jakkolwiek to się zwie ) :D

      Usuń
  4. Cześć, nominowałam Cię do TAGu na swoim blogu, zapraszam <3
    http://blue-spark-books.blogspot.com/2015/09/kulturalna-mapa-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie czytałam, ale się przymierzam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam na półce "Eleonorę i Parka" i od tej książki prawdopodobnie zacznę przygodę z tą autorką, a jeśli mi się spodoba, na pewno sięgnę po "Fangirl" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie "Fangirl" jest ciut lepsze od E&P :)

      Usuń
  7. Jak wpadnie mi w ręce to przeczytam, bo poprzednia książka tej autorki bardzo mi się spodobała ;)

    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię Rowell, zarówno "Fangirl", jak i "Eleonora i Park" bardzo przypadły mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam mieszane uczucia, co do pani Rowell. Z jednej kuszą mnie swoją okładką i fabułą, ale z drugiej wiem, że będą to zwykłe "umilacze czasu" o których po pewnym czasie zapomnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się przekonasz całkowicie :)

      Usuń
  10. Kochana świetnie napisany post , bardzo miło mi się czytało. Boskie zdjęcia. Kiedy masz w planach kolejny post. ?
    Co powiesz na wspólną obserwację. ??
    http://nicole-500.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, niestety nie bawię się w obserwacja za obserwację :)

      Usuń
  11. Book tour fajna sprawa:) Mi się bardzo podobały obie książki autorki:) Masz całkowitą rację z tymi imionami! Są faktycznie niezwykłe i takie inne:) Ja nie potrafię wytłumaczyć fenomenu Rowell, niby pisze spokojnie, może nawet nudno, jakby o niczym, a jednak mi się to wspaniale czytało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż ostatnio byłam w bibliotece i wypożyczyłam "Nie ma tego złego", gdzie również widzę imię Levi :P

      Usuń
  12. Tej książki jestem bardzo ciekawa, choćby ze względu na nietypową tematykę.
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, "Fangirl" to chyba pierwsza książka o.. fangirl :D

      Usuń
  13. O ja bardzo chciałam przeczytać tę książkę. Fajna recenzja.
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze będziesz miała okazję :)

      Usuń
  14. Czytałam i tragedii nie było, ale to wciąż nie mój typ powieści ;)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  15. Książkę mam w planach. Może uda mi się ją wygrać w którymś konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tymi cechami od słowa Fangirl, świetny pomysł :). Obserwuję, zapraszam do siebie również. Blog o książkach

    http://rozenksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że Ci się u mnie podoba :)

      Usuń
  17. Jestem strasznie ciekawa tej książki :D Super, że zrobiłaś zestawienie z konkursami <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby udało Ci się w którymś wygrać :)

      Usuń
  18. Ta książka już czeka sobie na półce na swoją kolej :)
    Pozdrawiam Justyna z książkomiłościmoja.blogspot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby się podobała :) Miłego czytania !

      Usuń