Jennifer Probst- "Układ doskonały"

Udostępnij ten post


Oryginalny tytuł:  The Marriage Bargain
Rok polskiego wydania: 2013
Wydawnictwo: Akapit Press
Seria: Marriage to a Billionaire #1
Ocena: 8/10



   Z twórczością Jennifer Probst zetknęłam się już kiedyś i najfajniejsze jest to, że był to "Układ doskonały" właśnie. Przeczytałam, podobało mi się, a teraz nabrałam ochoty na ponowne spotkanie z bohaterami. Dlatego gdy zobaczyłam w bibliotece dwie pierwsze części serii nie wahałam się ani chwili.

   Aleksa i Nick w dzieciństwie świetnie się dogadywali, jednak wypowiedziane zostały pewne słowa, które głęboko zraniły dziewczynę. Od tamtej pory unika ona mężczyzny i do pewnego momentu nieźle jej to idzie. Jednak ma problemy finansowe. Jest to silna, niezależna i uparta kobieta, która nie przyjmuje do wiadomości, że ktoś  mógłby jej te pieniądze podarować. Ale jako kobieta inteligentna, znajdzie inne wyjście.
Nick jest wziętym, dość bogatym architektem, który jednak potrzebuje żony, aby mógł wypełnić testament zmarłego wuja i tym samym urzeczywistnić swoje marzenie.
Oboje potrzebują wzajemnej pomocy, więc zawierają układ. On i ona jako mąż i żona przez jeden rok. W tym czasie Aleksa dostanie upragnione pieniądze, a Nick spełni swoje pragnienie. Jednak czy rozstanie będzie tak samo łatwe, gdy odkryją, że zaczynają coś do siebie czuć?

   W Polsce wydawaniem książek Jennifer Probst zajmuje się Wydawnictwo Akapit Press. Jak dotąd jest to 6 książek, miejmy nadzieję na więcej ;) Każda z nich to romans- czasem bardziej erotyczny, czasem bardziej seksowny. Czytam naprawdę mnóstwo tytułów z tego gatunku i z pewnością mogę powiedzieć, że Jennifer pisze tak zajmująco i ciekawie, że aż szkoda, że nie jest bardziej popularna. Przynajmniej u nas, bo nie wiem jak sprawy mają się hen daleko za oceanem :)

  Jak już wspominałam Aleksa jest mądrą, silną i niesamowicie upartą kobietą. Woli skłamać i być uważaną za idiotkę, niż pokazać swoje prawdziwe uczucia. Pod tym względem pozornie różni się od swojej przyjaciółki Maggie, której wszędzie pełno. Dlaczego pozornie? Bo jestem już po lekturze drugiej części serii, więc wiem jak się tam sprawy mają :)

   Nick jest przeciwny instytucji małżeństwa. Wie, że nie zdoła pokochać żadnej kobiety, ani żadna kobieta jego. W dzieciństwie został mocno upośledzony w kwestiach własnej wartości i od tej pory ucieka przed wszystkim, na czym mogłoby mu zależeć. Wyjątkiem jest jego siostra oraz ukochana firma i pasja.

   Na pierwszy rzut oka Aleksa i Nick diametralnie się od siebie różnią, ale wystarczy im dać czas na wzajemne poznanie, a widzimy coraz więcej wspólnych cech. Nie brak między nimi słownych przepychanek i to jest chyba główny powód, dla którego ta książka może być naprawdę fajna.

  Czym mogłabym Was jeszcze zachęcić? Ach tak. Nasza główna bohaterka prowadzi własną księgarnię. I choć byłam szczęśliwa, że ten wątek tam się pojawił, to liczyłam na jego rozwinięcie. Niemniej jednak podobał mi się pomysł autorki, by w zamierzeniu uczynić Aleksę kobietą, która nie boi się zmian i chce je wprowadzać. Fajne rozwiązania by zachęcić potencjalnych klientów do odwiedzania właśnie jej po części sprawiły, że zatęskniłam za takim przyjaznym miejscem w mojej okolicy.
Drugiem elementem jest fakt, iż Aleksa kocha zwierzęta. Niejednokrotnie śmiałam się gdy czytałam o kolejnym przygarniętym, biednym zwierzaku, którego dziewczyna starała się ukryć przed Nickiem :)

  Bardzo ważną rolę odgrywają tutaj więzi rodzinne. Z jednej strony widzimy rozbitą rodzinę Nicka, a potem kochającą familię Aleksy. Jednak o ile tutaj tego wątku było dużo, to druga część bije tą na głowę pod tym względem !

  "Układ doskonały" stanowi przyjemny wstęp do serii o milionerach i już nie mogę się doczekać by poznać te co jeszcze mi pozostały. Autorka pisze prostym językiem, ale książkę pochłania się w zastraszającym tempie. Nie ukrywam jednak, że to czysty romans, okraszony lekką nutą rozpaczy i pragnienia zrozumienia. Nie każdemu przypadnie do gustu. A jeśli chcecie wiedzieć, co wspólnego ma z tym wszystkim pewien pamiętnik aka notes- zajrzyjcie do treści :)

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Wyzwanie biblioteczne


15 komentarzy :

  1. Brzmi rewelacyjnie :) Skuszę się, ale najpierw muszę zadać pytanie, które mnie nurtuje:
    czy następne części również są o tych samych bohaterach?
    Wiem, że to dziwne pytanie, aczkolwiek wolałabym się nie zdziwić, a fragment Twojej recenzji:
    "Układ doskonały stanowi przyjemny wstęp do serii o milionerach"- jakby mówi mi (nie wiem dlaczego), że następne części mogą być z punktu widzenia innych bohaterów.

    Czekam na odpowiedź, pozdrawiam :)
    http://ksiazki-mitchelii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następna część z serii, czyli "Małżeńska pułapka" to opowieść o przyjacielu Nicka i najlepszej przyjaciółce Aleksy. Tak więc kolejne części są o innych bohaterach, ale kilka razy można wyłapać jakieś zdanie na temat tego co tam słychać u np. Aleksy i Nicka :)
      Mam nadzieję, że dość przystępnie to wytłumaczyłam ;)

      Usuń
    2. Tak :)
      Bardzo Ci dziękuję ;)

      Usuń
  2. Okładka jest paskudna, nie, nie i jeszcze raz nie. Ale przyznam szczerze, że bardzo mnie zachęciłaś do twórczości tej autorki i jakoś przeboleję chyba tę okropną stronę graficzną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, okładka do pięknych nie należy. Mnóstwo napisów i ten niebieski pasek nie wyglądają dobrze ;) Ale z doświadczenia wiem, że znam kilkanaście naprawdę ciekawych historii, które kryją się pod takimi właśnie niepozornymi i niezachwycającymi okładkami ;)

      Usuń
  3. Nie słyszałam o książce, ale teraz mnie zainteresowałaś :P Dodam ją do listy i będę się za nią rozglądać ;)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. No książka naprawdę wydaj się być ciekawa i chętnie bym sięgnęła, a nawet czekałam na twoją recenzję. Jeśli ją odszukam chętnie przeczytam.
    Pewnie już któryś raz cię nominuję ale zrobię to jeszcze raz. Nominuję cię do LBA.
    http://kochamczytack.blogspot.com
    Ściskam ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkę czytałam i mnie osobiście bardzo się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo świetnych autorów jest pomijana, bo nie została dobrze wypromowana. A szkoda.
    Na pewno zapamiętam tytuł :)

    OdpowiedzUsuń