Jennifer Probst- "Małżeńska pułapka"

Udostępnij ten post



Oryginalny tytuł:  The Marriage Trap
Rok polskiego wydania: 2013
Wydawnictwo: Akapit Press
Seria: Marriage to a Billionaire #2
Ocena: 9/10

  Maggie może uważać się za kobietę spełnioną. Wykazuje się w zawodzie fotografa, dobrze zarabia, podróżuje po świecie, am kochającego brata, przyjaciółkę, a teraz także i bratanicę. Jedyną rzeczą, która przeszkadza jej w tym sielskim życiu jest Michael- nowy znajomy jej brata i partner w interesach. Maggie podejrzewa, że kocha się on w jej bratowej, czym może zniszczyć szczęście jej rodziny. Nie chcąc do tego dopuścić decyduje się na układ- on da spokój Aleksie, kiedy ona pojedzie z nim do Włoch i zacznie udawać jego narzeczoną przed włoską rodziną. A ile komplikacji z tego wyniknie !

  Pisałam Wam ostatnio o pierwszej części cyklu, mianowicie o "Układzie doskonałym". Czytałam go drugi raz i niesamowicie mi się on podobał. Druga część, czyli "Małżeńska pułapka" utrzymana jest w bardzo podobnej koncepcji- udawanego związku, ale jeśli to możliwe to podobała mi się jeszcze bardziej.

  Maggie to kobieta sukcesu. Po trudnym dzieciństwie, odgrywa grę pozorów. Nikt tak naprawdę do końca jej nie zna, chociaż mogłoby się wydawać inaczej. Ma wstydliwe sekrety nawet przed najlepszą przyjaciółką. Jest to twarda dziewczyna, która wdaje się w liczne romanse, ale nie szuka miłości. Schemat jak wiele innych, a mimo to każdy autor ma własny sposób i styl przedstawiania go.

"To zabawne, że człowiek spragniony miłości, która jest nieuchwytna, urokliwa i zwodnicza, dopatruje się jej tam, gdzie nie ma szans rozkwitnąć."

  Michael również nie szuka miłości. Ma trzy młodsze siostry i o każdą z nich się troszczy. Kocha je bezwarunkowo, jednak w stosunku do nich jest nadopiekuńczy. Bardzo wyraźnie to widać, same zainteresowane nawet zwracają mu w pewnym momencie na to uwagę. Ma swój ideał przyszłej żony, którą pragnie kiedyś poślubić. Żywiołowa Maggie nijak się do niego wpisuje, a powoli zaczyna zajmować każdą myśl i każdy zakamarek serca Michaela.

  Zawsze lubiłam czytać o facetach włoskiego pochodzenia. Każdy z nich jest bez końca oddany swojej rodzinie, nie wstydzi się tego. To jest coś cudownego. Stosunek w jaki traktuje się rodziców jest godny pozazdroszczenia. Chyba nigdy mi się to nie znudzi. W "Małżeńskiej pułapce" widzimy kontrast- z jednej strony ciepła, oddana włoska rodzina, która skoczyłaby za sobą w ogień, a z drugiej brak miłości ze strony rodziców Maggie. Poza tym, czy tylko mi podobają się włoskie słowa dodane do zdań? Rozpływam się.

  W drugiej części chwilami podglądamy dalsze losy Aleksy i Nicka, ale są to znikome ilości. Cała akcja skupia się a nowej dwójce i na faktach, które dotąd nie były nam znane. Oboje- zarówno Maggie jak i Michael uczą się siebie nawzajem, doprowadzają do szału, a po drodze się w sobie zakochują.

"- Po cholerę tu stoisz? - burknęła, marszcząc brwi. 
- Może czegoś chcę? 
- A konkretnie? 
- Ciebie, cara."

  Okładka w dalszym ciągu nie zachwyca i tak jest przez całą serię, jednak w tym przypadku sprawdza się powiedzenie "nie oceniaj książki po okładce".

  "Małżeńska pułapka" jest świetną kontynuacją serii, a nawet podnosi jej poziom. Podobała mi się jeszcze bardziej niż jedynka i pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że "Gra o miłość" będzie jeszcze lepsza :) Wielbicieli romansów zapraszam do zapoznania się z tymi tytułami, bo są naprawdę godne polecenia. A samo zakończenie wywołuje "oooooooooooo" i jest strasznie urocze :)

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Wyzwanie biblioteczne

10 komentarzy :

  1. Ja ostatnio czytałam Lato w Rzymie i też często padało słowo "cara":)))) Cieszę się, że jesteś zadowolona z lektury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na "Lato w Rzymie" też mam niesamowitą ochotę ^^

      Usuń
  2. I dlatego nie warto iść na jakikolwiek układ z facetem! :D chętnie przeczytam, naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nadal nie znam autorki, ale może poznam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę fajna, ale tylko wtedy gdy ktoś lubi romanse :)

      Usuń
  4. Bardzo chciałabym przeczytać tą książkę i jej pierwszą część :)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby się udało ! :)

      Usuń
  5. Po Twojej recenzji pierwszego tomu serię mam w planach. Mam nadzieję, że mnie zachwyci tak samo, jak Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się niezmiernie, że Cię zachęciłam ;)

      Usuń