Doggy Book Tag

Udostępnij ten post

Dwukrotnie zostałam nominowana do zabawy Doggy Book Tag-przez Anię i Dominikę. Generalnie chodzi w niej o to, by dopasować cechę psa do książki ;) Nic trudnego, a ja mam słabość do takich zabaw ;) Zabawa wygrzebana z zakamarków postów roboczych- z kilkumiesięcznym opóźnieniem :D

1. Jamnik, czyli niemiłosiernie dłużąca się książka.
Jest to "Córka burzy" od Richelle Mead. Akademia wampirów mi się podobała ( utknęłam na trzecim tomie ekhem), na "Kroniki krwi" mam niesamowitą ochotę... a ta o Eugenie to cóż niewypał. Chyba sobie wmawiam, że Mead tego nie napisała po prostu ;D

2. Chart, czyli książka z pędzącą akcją.
"Rebeliant" Marie Lu. Choć akcja sama w sobie rozwijała się powoli, ale z impetem, to tutaj zwracam uwagę na to jak szybko się czyta tę książkę. Nawet się nie spostrzegłam, a już byłam na ostatniej stronie.

Każdy dzień oznacza nowe dwadzieścia cztery godziny.

Z każdym kolejnym dniem wszystko na nowo staje się możliwe.
Obojętnie, czy żyjesz, czy giniesz, możesz mieć tylko jeden dzień naraz.

3. Rottweiler, czyli książka z dużą ilość agresji.
Nie wiedziałam na którą dokładnie część trylogii się zdecydować, więc ujmę cały cykl "Igrzysk śmierci". Nic więcej dodawać nie trzeba.

4. Chihuahua, czyli najcieńsza przeczytana książka.
Waham się między "Oskarem i Panią Różą", "Małym Księciem", a "Opowieścią wigilijną". To będzie któraś z nich :)

5. Dog, czyli najgrubsza przeczytana książka.
"Dom na Skarpie Nory Roberts. Swoją drogą świetna książka, jedna z pierwszych opisywanych tutaj na blogu ;))

6. Dalmatyńczyk, czyli książka z mnóstwem różnych wątków. 
Chwilowy zanik pamięci. Ktoś coś? :D 

7. Basset, czyli najbardziej wzruszająca książka.
"Ich pięcioro"- Susan Wiggs oraz "Na krawędzi nigdy" J.A.Redmerski. Cudownie wzruszające, dające do myślenia i przeze wszystkim mądre książki.

8. K9 lub Szarik, czyli najlepsza ekranizacja książki.
Chociaż sama książka nie zachwyca, ekranizacja wyszła im lepiej, czyli "Piękne istoty". Do tego Igrzyska Śmierci oraz Gwiazd naszych wina.

9. York, czyli przesłodzona książka.
Bez dwóch zdań i czasu do namysłu oznajmiam, że jest to "Piękna katastrofa" od Jamie McGuire. Dużo "Gołąbków" oraz dużo "Chyba go nie lubię. A jednak lubię. Matko szaleję za nim" zrobiło swoje.

10. Kundelek, czyli książka, która nie jest zbyt popularna, ale mnie zachwyciła.
Zdecydowanie "Jezioro marzeń" Lisy Kleypas! Rewelacyjna książka, o której pewnie mała część z Was słyszała, a jeszcze mniejsza ją czytała, a warto :) 

Tak prezentuje się mój Doggy Book Tag. Jeśli jesteście chętni do wykonania go u siebie-zapraszam!
Nie nominuję nikogo konkretnego, liczę, że sami podejmiecie decyzję. :)

Dzisiaj tak krótko i rozrywkowo, a to dlatego, że nie jestem w stanie wysiedzieć przy laptopie, kiedy mamy taką ładną pogodę ^^ Recenzja "Utraty" czeka na dokończenie, ale nie mam weny. Michalina wybacz za obsuwę w czasie- gwarantuję Ci, że wszystko będzie najpóźniej do poniedziałku ;) Także takim luźnym postem mówię Wam dobranoc i do zobaczenia :*

26 komentarzy :

  1. Pod dalmatyńczyka może pasować "Pieśn Lodu i Ognia" w sumie. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za zrobienie mojego tagu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za wymyślenie go ;)

      Usuń
  3. Fajny tag :)
    Co do recenzji "Utraty", to spokojnie, nie musisz się spieszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak nie mam weny, ani czasu, a nie lubię pisać tylko po to, żeby coś było ;)

      Usuń
  4. Lisa Kleypas jest świetną autorką ;) Już większość jej książek przeczytałam, a ''Jezioro marzeń'' jest na szczycie listy tych, które mam jeszcze poznać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną jeszcze kilka książek Kleypas ;)

      Usuń
  5. Ciekawe odpowiedzi.
    Co do Igrzysk można się zgodzić, jednak są o wiele bardziej agresywniejsze książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie są, ale ja za takimi czysto agresywnymi nie przepadam ;)

      Usuń
  6. Super tag! :) Mogę w przyszłości go urządzić u siebie na blogu?

    www.majkabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest mój autorski TAG, ale możesz czuć się przeze mnie nominowana :D

      Usuń
  7. Nominowałyśmy Cię do ciekawego TAGu :)
    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/2015/07/the-summer-reader-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie to ujęłaś jeśli chodzi o yorka :) No i oczywiście pojawiło się "Na krawędzi nigdy" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale "Piękna katastrofa" miała przynajmniej ładną okładkę. A teraz ( nie wiem czy widziałaś) będzie drugie wydanie, żeby pasowało do drugiej części. Z taką okładką nie sięgnęłabym raczej po tę książkę ;)

      Usuń
  9. O nie jak mogłaś, wybacz nie polubię tego tagu kocham psy ale nie pojawił się tu Owczarek Niemiecki
    :( kocham je ♥ aż mi smutno. :(
    No ale pomysł ciekawy ^^
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie strasz mnie, że ,,Córka burzy" Ci się nie podobała, bo ją od Ciebie dostałam (dziękuję :) i mam w planach (żeby nie zapeszać- duże oczekiwania). Co do Dalmatyńczyka, to pasuje mi ,,Złodziejka książek"- wojna, sprawa Żydów, pierwsza miłość, no i książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z założenia, że nie każdemu podoba się to samo. ;) Np. takie "Gwiazd naszych wina" jest tak bardzo popularne, a mnie nijak nie zachwyciło. Nic odkrywczego ;D Kurczę "Złodziejki książek" nie czytałam ;)

      Usuń
  11. No piękna coś mnie ostatnio nie nominujesz więc ja Cię nominowałam :P a masz!
    http://literackafantazja.blogspot.com/2015/07/my-little-pony-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dzięki :* U mnie nominacje zazwyczaj z poślizgiem, ale wszystko będzie ;)

      Usuń
  12. Hej, hej!
    Właśnie nominowałam cię do LBA :) Więcej info tutaj: http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/2015/07/lba-3-i-4.html#more .
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. I ciesz się, że utknęłaś na trójce AW, bo ja osobiście, czwórki, piątki i finału, nie cierpię. Uważam, że pierwsze trzy tomy były w porządku, reszta mnie tak zawiodła... :/
    Jeśli chodzi o Marie Lu, to mnie bardziej przekonał sequel, ale jestem w stanie zrozumieć sympatię do pierwszego tomu. :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu to mnie zaskoczyłaś. Na ogół spotykam się z opiniami jakie te tomy nie są nieziemskie, a tu proszę :)

      Usuń