Styczniowy stosik, czyli nowi domownicy :)

Udostępnij ten post

Zajrzałam w archiwum bloga i zobaczyłam, że ostatni stosik pojawił się tutaj końcem sierpnia! Nie spodziewałam się, że to tyle czasu już minęło.

Dlatego nie przedłużając, zapraszam was do oglądania mojego skromnego stosiku, czyli książek, jakie przybyły do mnie w styczniu :)



1. "Buntownik"-Jay Crownover- byłam okropnie nakręcona na tę książkę. Już przeczytane i wrażenia wkrótce :) Rossman ;D

2. "Brudny świat"- Agnieszka Lingas- Łoniewska- Od dawna chciałam ją przeczytać, więc jak nadarzyła się okazja, to kupiłam ją po promocyjnej cenie. Gandalf.

3. "Legenda"-Nora Roberts- Druga część "Wyspy Trzech Sióstr", które jeszcze przede mną :) Gandalf.

4. "Czarodziejskie więzy"-Nora Roberts- i kolejna, trzecia część. Również Gandalf.

5. "Tak krucho..."-Tammara Webber- czyli "Tak blisko..." opowiadane z punktu widzenia Lucasa. Biedronka i tym razem nie zawodzi :)

6. "Endgame.Wezwanie"- Frey &Johnson-Shelton- wygrana w konkursie u Sebastiana. Na razie tylko przeglądnęłam, ale wnętrze jest fascynujące :)

Tak więc w styczniu przywędrowało do mnie 6 książek, w tym 5 to zakup własny.
Jak na razie mam w planach kilka innych książek, więc nieprędko pewnie zobaczycie te tytuły zrecenzowane ( no może z wyjątkiem "Buntownika" ) :)


46 komentarzy :

  1. Na książki Nory Roberts mam ochotę od dawna, jednak ciągle coś innego wyskakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe książki ^^ Ja mam w planach Endgame, lecz niestety nigdzie nie mogę znaleźć :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poszukać na stronach księgarń internetowych, albo jeszcze lepiej- w sposób wymiany. Na portalu lubimy czytać jest specjalna grupa gdzie wymieniamy się książkami. Polecam bo warto ;))

      Usuń
  3. Tak krucho :D Również mam w planach przeczytać :) Buntownik- jestem w trakcie czytania :)
    Z niecierpliwością czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe tytuły. Muszę się jednak przyznać, że ja jakoś do Nory Roberts nie mogę się przekonać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem w żadnym wypadku obiektywna, ale polecam :))

      Usuń
  5. Zazdroszczę wszystkich :) tylko Endgame czytałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam Endgame i zdecydowanie polecam. I przyznam się, że nigdy nie czytałam książki od Nory Roberts. Powinnam? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och zdecydowanie! Jej książki to romanse, albo połączenie romansu z sensacją- obie formy uwielbiam! :)

      Usuń
  7. "Endgame. Wezwanie" u mnie czeka w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jakie będą nasze wrażenia :)

      Usuń
  8. Mnie "Tak krucho" i "Brudny świat" bardzo przypadły do gustu. Miłej lektury

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej mnie ciekawi "Endagme" :) Czekam na recenzję "Buntownika".

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym podkradła "Brudny świat" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nie oddam :D Chyba, że mi się nie spodoba :D

      Usuń
  11. Zazdroszczę Łoniewskiej - ja nie mogę nigdzie znaleźć. "Tak Krucho" widziałam w Biedronce, nawet chciałam kupić, ale stwierdziłam, że jednak nie :) Polecam Ci "Endgame" - czegoś takiego jeszcze nie było. Miłej lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam na promocji w Gandalfie. Uznałam, że nigdy nie od tej Pani nie przeczytam jak się nie zmobilizuję :) Ja przy "Tak krucho.." uległam pokusie, chociaż nadal leży na półce i czeka na swoją kolej :)

      Usuń
  12. Nie czytałam żadnej z powyższych :) Życzę miłej lektury i czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudny ten skromny stosik :) Recenzje "Tak krucho" i "Endgame" pojawią się u mnie na blogu w tym miesiącu. "Brudny świat" czytałam i jest bardzo emocjonujący!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja zaczęłam właśnie wczoraj "Brudny świat", ponieważ miałam zły dzień, a jak mam zły dzień to sięgam po wszystko co smutne, dramatyczne i płaczliwe. A okładka to gwarantowała. Jak dotąd jest dobrze, ale czekam na więcej :)

      Usuń
  14. Chciałabym przeczytać "Tak krucho...", ale najpierw "Tak blisko..." :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Tak blisko..." mogę śmiało polecać :)

      Usuń
  15. Czekam na recenzję Buntownika :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytałam żadnej z tych książek, chociaż ,,Endgame" mam na swojej półce.

    OdpowiedzUsuń
  17. Endgame całkiem nieźle się czytało - taki wysokobudżetowy film akcji, tyle że na papierze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam jeszcze tych książek, miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem niezmiernie ciekawa co powiesz o Endgame...

    OdpowiedzUsuń
  20. Na "Endgame" mam ogromną ochotę , chociaż po tylu różnych recenzjach mam mieszane uczucia ..Poczekam na Twoją opinię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytałam tylko kilka opinii, jak dotąd się powstrzymuję :)

      Usuń
  21. Ładne nabytki! "Endgame" mam i nawet mam zamiar wkrótce brać się za czytanie, bo coś czuję, że trochę mi zajmie lektura tej powieści, zwłaszcza jeśli okaże się męcząca (co jednak, liczę, że się nie stanie!). "Buntownika" czytałam i byłam zadowolona. Może szaleństw nie było, ale jest coś takiego w stylu pisania pani Jay, że trudno oderwać się od jej książek. I trudno zapomnieć o przystojniakach <3 Zwłaszcza o Jetcie (część druga) i Rowdym (piąta) :D
    Przyjemnego czytania!
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Endgame" jest dość grube, ale ma świetne wnętrze- nie za bardzo wiem co to wszystko ma oznaczać- mapy, ilustracje, ale tego jeszcze nie było :D
      "Buntownik" już przeczytany i powiem Ci, że ja tam bardziej szalałam za Nashem, chociaż Jet i Rowdy też niczego sobie :P

      Usuń