Sarah Addison Allen- "Słodki zapach brzoskwiń"

Udostępnij ten post


Oryginalny tytuł: The Peach Keeper
Rok polskiego wydania: 2012 r.
Wydawnictwo: Znak
Seria: Zaczytaj się
Ocena: 7/10

  Willa i Paxton. Wydawać by się mogło, że nic nie połączy dwóch tak różnych kobiet. Willa, była Królowa Przekrętów, obecnie prowadzi sklep z ekologiczną odzieżą. I Paxton związana zobowiązaniami młoda kobieta, która chce odetchnąć. Czy tajemnica sprzed ponad siedemdziesięciu lat nawiąże między nimi nić porozumienia i zmusi do współpracy?

  Dużo czytałam o tym, że książki Pani Allen są warte lektury, że pisze ciekawie i z sensem, Tyle osób je polecało, że i mnie to skusiło. Mój wybór padł na "Słodki zapach brzoskwiń", książkę, którą mam w swojej kolekcji. Liczyłam na dobrą rozrywkę i właśnie to dostałam.

  Tytuł jest dość specyficzny. Ciężko jest się połapać o co w nim chodzi, dopóki nie pozna się całej historii, dopóki nie pozna się szczegółów. Wiedzcie jednak, że brzoskwinie odegrają w tej historii bardzo ważną rolę.

  Willa i Paxton, choć uważają się za całkiem od siebie różne, wcale takie nie są. Obydwie są silne i wytrwałe, każda na swój sposób. Chcą odciąć się od swojej przeszłości, zapomnieć o niej i żyć własnym życiem. Są uprzedzone względem siebie, jednak gotowe ofiarować sobie pomoc.  Pewne wydarzenie zapoczątkuje ich coraz cieplejszą relację, która z biegiem czasu przekształci się w przyjaźń.

  Główne postacie męskie to Sebastian- homoseksualny przyjaciel Paxton i jej brat Colin. Mężczyźni choć dobrze odegrali swoją rolę i niecierpliwie wyczekiwałam momentów z nimi, byli jednak dość przeciętni. Nie wyrywali się na pierwszy plan, gdyż nie jest to historia tylko o miłości. Główne skrzypce, gra tutaj kobieca przyjaźń i tajemnica z przeszłości. I to było super. Ostatnio szukam właśnie takich opowieści, gdzie jest wątek historii rodzinnej. Często zastanawia mnie jaka zagadka gnębić będzie bohaterów i jak sobie  z nią poradzą.

  Mamy jeszcze Georgie- cierpiącą na demencję staruszkę i Aghatę- niewidomą babcię Paxton. Czy tylko one wiedzą, co wydarzyło się siedemdziesiąt pięć lat temu? A może, ktoś zabrał już tę tajemnicę do grobu?

  Historia jest dobra, przedstawiona w interesujący sposób, jednak nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że wszystko działo się za szybko. Za szybko nastąpił pierwszy pocałunek Colina i Willi, za szybko nastąpiło rozwiązanie zagadki. Autorka mogła trochę zwolnić i przedłużyć książkę, nadajć jej jeszcze bardziej specyficzny klimat.

  Mimo kilku wad i niedociągnięć z przyjemnością polecam tę książkę. Babci, mamie, córce, przyjaciółce czy sąsiadce. Jest to, dość krótka jednak ciepła opowieść o przyjaźni, o wybaczaniu o popełnianiu błędów. Uważam, że zwolenniczki takich historii nie będą zawiedzione. A ja tymczasem będę polować na inną książkę od Sarah Addison Allen. Jakieś propozycje? :)

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Kiedyś przeczytam


22 komentarze :

  1. Czytałam już inną książkę tej autorki -'Słodki świat Julii', którą gorąco polecam. Świetne, lekka i ciepła opowieść. A jeśli chodzi o 'Słodki zapach brzoskwiń", to mam go w planach 'na kiedyś'.
    Pozdrawiam

    P.S. Zapraszam do mnie na konkurs, do wygrania 'W otchłani' Beth Revis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już wiem jaka będzie kolejna książka autorki, którą przeczytam :) Swoją drogą miałam ją już nawet na mojej liście "do przeczytania" ;)
      A co do konkursu to bardzo chętnie, bo mam ochotę na przeczytanie tej książki :)

      Usuń
  2. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, chętnie zacznę od ,,Słodki zapach brzoskwiń" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do lektury w takim razie ;)

      Usuń
  3. O autorce jeszcze nie słyszałam, ale może kiedyś będę miała okazję zapoznać się z jej twórczością, bo po Twojej recenzji mogę stwierdzić, że to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że powinno Ci się spodobać :)

      Usuń
  4. Nie miała jeszcze okazji poznać pióra tej autorki, ale może kiedyś to nadrobię ;) Zapowiada się fajnie i ma piękną okładkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznaję - nie znam tej książki, ani o autorce nigdy nie słyszałam. Może uda mi się kiedys te książkę przeczytać , bo lubię tego typu książki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie słyszała o autorce, ale z chęcią poznam jej twórczość, mimo tych kilku wad. Przyznam, że okładka i tytuł mnie zaintrygowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że jak kiedyś przeczytasz, to Ci się spodoba :)

      Usuń
  7. Również lubię motyw historii rodzinnej, a także powieści, w których występują ciekawe postaci kobiet. Kiedyś przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam twórczości autorki, jednak ta okładka mnie bardzo przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyła, że wielu osobom podoba się ta okładka :)

      Usuń
  9. Hm... Pierwszy raz w życiu widzę tą książkę i nie wiem czy mam się wstydzić z tego powodu czy być zadowolona ^^ Obyczajówek nie czytam zbyt wiele, bo i nie jestem wielką fanką tego gatunku. Po prostu uważam, że niektóre z tych książek są o niczym - tyle. Jeśli jednak o ten tytuł... I o tę tajemnicę... Wygląda to wszystko dość obiecująco i ciekawie, także byłabym skłonna jej dać szansę gdyby mi wpadła w ręce :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego wstydzić :) Jak ja zachodzę do Ciebie i Twoich postów z aktorami też mnie czasem wstyd ogarnia ;D
      Ja zwykłe obyczajówki czytam czasami, ale jak już jest jakaś tajemnica, czy związek z porwaniami itepe to już jestem szczęśliwa :)

      Usuń
  10. Bardzo ładna okładka, a o książce nigdy nie słyszałam ;) Zapowiada się świetna książka. Może kiedyś sprawię ją babci na urodziny lub coś w tym stylu. A autorki niestety nie znam...

    OdpowiedzUsuń