Abbi Glines- "O krok za daleko"

Udostępnij ten post



Oryginalny tytuł: Fallen Too Far
Rok polskiego wydania: 2013 r.
Wydawnictwo: Pascal
Seria: Rosemary Beach, Za daleko #1
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/
Ocena: 8/10

  "O krok za daleko" to książka, o której było dość głośno. Ja sama na początku nie byłam przekonana co do niej. Taka sobie okładka, opis tak bardzo podobny do innych- cóż nic specjalnego. Do czasu aż przeczytałam recenzję Sherry. Coś mnie tknęło i w żadnym wypadku tego nie żałuję. To był dobrze wykorzystany czas.

  Blair właśnie straciła matkę. Jej ostatnim źródłem pomocy jest dawno niewidziany ojciec, do którego właśnie się wybiera. Na miejscu poznaje Rusha, swojego przybranego brata, który nie jest zachwycony widokiem dziewczyny. Okazuje się, że chłopak skrywa własne tajemnice, które mogą załamać Blair. Na dodatek do głosu dojdzie siła pożądania siebie nawzajem. Ciekawi jesteście jak młodzi dorośli poradzą sobie  z tą sytuacją? Jedynym wyjściem jest sięgnięcie po "O krok za daleko".

  Cała historia rozpoczyna się w momencie kiedy Blair koczuje w samochodzie pod domem swojego ojca. Już wtedy uderzyło mnie jak silną musi być osobą. Po śmierci matki, bez pomocy ojca jest zdana sama na siebie. Musi spakować cały swój dobytek ( chociaż dużo tego nie ma) i wyruszyć w nieznane. Nie wie co ją spotka na miejscu, czy wróci z poczuciem porażki czy raczej osiągnie sukces.

  Rush z kolei, na początku nie zyskał mojej sympatii. Wybredna i chamska osobowość, która codziennie wypuszcza ze swojego łóżka nową dziewczynę. I pod pewnym względem byłam lekko zdziwiona moją niechęcią do niego, gdyż najczęściej to właśnie tacy chłopacy zyskują moje uznanie.
Na szczęście po kilku rozdziałach zobaczyłam jego drugą stronę. To jak ważna jest dla niego ochrona swojej siostry Nan i pewna zaborczość wobec Blair kompletnie mnie ujęło. I przepadłam.
Jego początkowe zachowanie zostaje dokładnie objaśnione pod koniec książki, kiedy to wyjaśnia się pewien sekret. Całkowicie zrozumiałam jego rozdarcie między dwiema ważnymi dla niego rzeczami i było mi go nawet żal.

  Choć jest to historia Rusha i Blair i to ta dwójka jest główną osią książki, to nie zapominajmy o tych pobocznych postaciach. Grant-brat Rusha zauroczył mnie swoją troskliwością i chęcią pomocy zupełnie obcej dziewczynie, a Woods... byciem Woodsem po prostu. ;) Ten drugi doczekał się już swojej historii w polskiej wersji, natomiast na Granta nadal czekamy ( lekka aluzja do jak najszybszego wydania książki) ;)

  Styl Abbi jest prosty, jednak tak przeładowany emocjami, że w pewnych momentach to aż boli. Kiedy czytałam ostatnie rozdziały miałam tylko nadzieję, że autorka nie skrzywdzi ich jeszcze bardziej. No bo tak nie można. Z racji tego, że czytałam tę książkę jako e-booka ( a wiedzcie, że tego nie lubię) wstrzymuję się z czytaniem następnych części, aż zakupię ich papierowe wersje. I słowo daję, że jeśli Abbi w drugiej, albo trzeciej części wymyśli coś tak druzgocącego i postawi przed bohaterami jeszcze większe kłody, to dołączy do grona tych najulubieńszych. W zasadzie to czuję, że tak zrobi, więc równie dobrze można powiedzieć, że już jest w tej grupie ;)

  Nie zrażajcie się tak ja jak niezbyt piękną okładką ( która w zasadzie po przeczytaniu wydaje się być lepsza niż przed ;)) czy dość schematycznym opisem. Sięgnijcie po tę książkę i dajcie się porwać fali emocji. Nie bójcie się, bo naprawdę warto.

18 komentarzy :

  1. Mam na swojej półce i już nie mogę się doczekać, aż zabiorę się za czytanie! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam na nią ogromną ochotę :) Ostatnio jak byłam w Empiku to była w promocji, już miałam ją kupić, ale jednak coś mnie powstrzymało... Mój portfel nie byłby zadowolony, gdybym ją kupiła, bo przecież poluję na inną książkę. Och! I kto tu mi powie, że życie mola książkowego, a zarazem kolekcjonera książek jest łatwe. One nie należy do łatwych. Ale to nie zmienia faktu, że chcę zapoznać się z twórczością tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie to, że nie lubię kupować w Empiku, to pewnie nabyłabym"O krok za daleko", jako, że nie mam własnego egzemplarza ;) I znam to uczucie- rozdarcie pomiędzy koniecznością, a jeszcze większą koniecznością zakupu jakiejś książki :D

      Usuń
  3. Nie mam aktualnie ochoty, ale może kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam dwa pierwsze tomy ,a trzeci czeka na swoją kolej . "O krok za daleko" jest odrobinę lepszy od "Spróbujmy jeszcze raz " i masz rację , wywołuje wiele emocji , a styl pisania autorki powoduje ,że książkę przeczytałam w jedno popołudnie ;) Jestem bardzo ciekawa jej nowej książki - "Przypadkowe szczęście " . Planujesz przeczytać ? bo ja sama nie wiem , czytałam sporo negatywnych opinii na jej temat :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Przypadkowe szczęście" jak najbardziej mam w planach, a teraz jest nawet na promocji w Biedronce i niesamowicie mnie kusi :) Sama nie czytałam jeszcze zbyt wielu opinii, żeby móc wyrobić sobie zdanie, ale poczekam na własne wrażenia ;)

      Usuń
  5. To było mega głupie jak ona wzdychała do tego Rusha, ale i tak coś urzekło mnie w tej książce, przeczytałam w jeden dzień;) To ten plażowy klimat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i głupie, ale to właśnie w takich historiach zakochujemy się najbardziej. No przynajmniej ja :D

      Usuń
  6. Ja również na początku nie byłam zainteresowana książką, ale po Twojej recenzji będę ją mieć na uwadze. Dobrze, że postacie drugoplanowe zdobyły Twoją sympatię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  7. Słyszałam o tej książce, chociaż przez ten cały szum wokół niej nie do końca byłam zachęcona. Po Twojej recenzji mam ochotę ją przeczytać. Te przeładowane emocje mnie zachęciły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku nawet nie wiesz jak mi miło :) Teraz tylko pozostaje mi życzyć Ci miłego czytania :)

      Usuń
  8. Wiesz co sądzę o tej książce, o całej serii, o Woodsie, Grancie, Rushu i ogólnie o Abbi, więc nic nie będę pisać. Może wspomnę tylko o tym, że OGROMNIE się cieszę, że zachęciłam się do powieści, a jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że też ci się podobała! Nie ma dla mnie niczego lepszego niż świadomość, że coś co poleciłam, uwiodło kolejną osobę. :D
    Życzę ci, aby kolejne tomy wpadły do twoich rąk jak najszybciej! KONIECZNIE musisz je poznać!
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się ogromnie cieszę, że w odpowiednim momencie przeczytałam Twoją opinię ^^ Zachęciłaś mnie do kilku rzeczy, pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że kiedyś wdepniesz do mnie i jak również Cię do czegoś zachęcę :D

      Usuń
  9. Ależ mnie zachęciłaś! Już dodaję książkę do półki "Chcę przeczytać"! :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowicie się cieszę, że udało mi się Ciebie zachęcić :) Liczę na to, że ta książka Cię porwie, uwiedzie i zostanie w gronie ulubionych :))

      Usuń