The Name Game Book Tag

Udostępnij ten post

Kilka tygodni temu Oliwia nominowała mnie do ciekawej zabawy, jaką jest The Name Game Book Tag. Z dość dużym poślizgiem odpowiadam na nią i zachęcam do poczytania moich odpowiedzi.
Z ogłoszeń parafialnych: jeśli nie ma mnie na blogu, to udzielam się na Facebooku. Ostatnio pisałam tam o dwóch ciekawych promocjach- nie promocjach, na które warto zwrócić uwagę :)
I za niedługo pojawię się z moją opinią na temat jednej z trzech książek.
I jestem ciekawa, jak idą Wam przygotowywania paczek hmm? :D




D "Delirium"- Książka Lauren Oliver nie znalazła się tutaj dlatego, że ciężko jest znaleźć książkę z tytułem na D ( chociaż po części był to jakiś czynnik), ale dlatego, że jest piękna. Siła miłości, która zostaje zakazana, a i tak znajdą się osoby, które się przeciwstawiają temu zakazowi. Walka z systemem, o własną wolność i poczucie bycia kochanym są bezcenne. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek wróciła do całości tej książki, ponieważ to za dużo jak dla mnie, jednak swoje ulubione fragmenty mam i je uwielbiam.

O "Obsydian"- Wy to wiecie i ja również, że Daemon jest tylko jeden. Jest niepowtarzalną i jedyną słuszną rekomendacją dla książki Jennifer L. Armentrout. Wszystko co chciałam napisać już napisałam,  to czego nie zdążyłam, to wierzcie mi- napiszę. Bo jestem pewna, że Daemon będzie ( a w zasadzie już jest) częstym gościem u mnie na blogu ;)

M "Miasto kości"- podczas wpisywania tego tytułu na listę uświadomiłam sobie, że muszę raz jeszcze przeczytać "Miasto kości", ponieważ dużo rzeczy wyleciało mi z pamięci. A szkoda, bo jest to rewelacyjna książka i niezwykle miło ją pamiętam. I utknęłam na trzeciej części. Wstyd.

I "Igrzyska śmierci"- Trylogia Suzanne Collins złamała mnie kilkakrotnie. Dość niepowtarzalny, oryginalny pomysł, świetnie napisany. Nie jest to miłe, kochane, ani urocze. Jest za to przerażająco prawdziwe, okrutne i straszne.

N  Nowy wizerunek - umieściłam tutaj tę książką spontanicznie, ale uważam, że to mądra decyzja. Jest to Harlequin i dla większości z Was, pewnie byłoby to sygnałem, że to coś nieodpowiedniego do czytania, coś z czym lepiej się nie pokazywać. Takie rozważanie zostawię sobie na osobny post. "Nowy wizerunek" to jedna z książek z serii KISS, która NIESTETY nie wypaliła. Zostało wydanych 10 książeczek, z czego mam 7, i bardzo nad tym ubolewam. I nad zakoczeniem serii i nad brakeim egzemplarzy.

I "Ich pięcioro"- piękna opowieść, która znalazła się w gronie tych najwspanialszych 2014 roku. Z pewnością zasługuje na uwagę, porusza trudne tematy, które ukrywa okładka i opis. I dobrze. Pozytywnie zaskoczyć czytelnika, to bardzo ważna rzecz. Autorce i po części Wydawnictwu bardzo dobrze się to udało.

K Kim jesteś Sebastianie? - Książka Pani Haliny była trzecią opisywaną przeze mnie na tym blogu, i jak teraz czytam moje wypociny, to widzę, że jednak zrobiłam postępy :) Niemniej jednak czytałam ją 2 lub 3 razy, a to świadczy o tym, że bardzo mi się podobała. Porusza trudne tematy, tajemnice rodzinne, zamiatanie śmieci pod dywan, zdrady. I radzenie sobie z tym-lepiej bądź gorzej. Nie czytam na tyle polskiej literatury, żeby powiedzieć "O ta książka zasługuje na specjalne wyróżnienie". Jednak uważam skromnie, że jest naprawdę bardzo dobra.. taka prawdziwa.

A "Aż po horyzont"- fantastyczna opowieść o szukaniu siebie i własnej tożsamości. O podróży, która niejedno zmieni i pokaże nowe miejsca. O buncie, zakłamaniu i miłości. Morgan Matson czaruje i sprawia, że czytelnik robi się głodny na kolejne jej książki. Modlę się o to, by w tym roku Jaguar pokusił się o "Since you've been gone". Marzę o tym.


Kiedy z kimś się żegnamy, to jakbyśmy komuś mówili, że już nigdy więcej się nie zobaczymy. To jakbyśmy się zgadzali, że to jest nasza ostatnia rozmowa. Więc jeżeli nie mówimy sobie "do widzenia", jeżeli rozmowy nie skończyliśmy, to znaczy, że będziemy musieli spotkać się znowu."



21 komentarzy :

  1. Hozier <3 Na całe szczęście nie jest twórcą ,,jednego przeboju", bo inne utwory też są cudowne. ,,Igrzyska śmierci" też umieściłabym na swojej ,,imieninowej liście" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hozier dopiero poznaję, jednak głos ma niesamowity :))

      Usuń
  2. Imienniczko... czy mogę zrobić tag również u siebie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imienniczko- bardzo proszę, chętnie zobaczę jak ty pokoloryzujesz imię Dominika :D

      Usuń
  3. Świetny jest ten tag :P
    Nie słyszałam nigdy o "Kim jesteś Sebastianie?". Muszę trochę poczytać o tej książce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam do zabawy ! A książkę pani Haliny polecam bardzo bardzo :))

      Usuń
  4. Przypomniałaś mi o tym, że muszę przeczytać D, O i M :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Daemon, Daemon, Daemon... Daemon :)
    Jaką książkę polecam każdemu? Obsydian. A jak pytają dlaczego, to odpowiadam: Daemon :)

    P.S. Bardzo ciekawy Tag. Z tych wszystkich książek przeczytałam jedynie Obsydian i Aż po horyzont. Delirium zaś przerwałam- cała akcja jakoś pomału się rozwijała i nie wytrzymałam. A Miasto Kości mam zamiar przeczytac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha no właśnie- Daemon <33
      "Delirium" faktycznie zaczynało się powoli i mozolnie i mi też przychodziły do głowy myśli, żeby to odłożyć, ale wytrwałam i nie żałuję :)
      Zachęcam do zrobienia tego Tag-u u siebie :)

      Usuń
    2. Okej :) jak będę miała chwilkę to zrobię :D

      Usuń
  6. Bardzo fajny Tag :) "Aż po horyzont" mam zamiar przeczytać w ferie, ciekawa jestem jak mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo liczę, że będzie fantastycznie! :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy TAG. Ja również muszę przypomnieć sobie ,,Miasto kości".

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że nie rozpoznałam większości tytułów, ale lubię takie zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie zapraszam do zabawy :))

      Usuń
  9. "Take me to Church"! <3 Słuchałam tej piosenki na okrągło przez dwa ostatnie tygodnie i powinna mi się znudzić, ale cholera. Nadal ją uwielbiam ^^
    Okej, Książki.
    "Delirium" mam w planach bo wszyscy ją tak wychwalają, że po prostu boli mnie, że nie wiem o co z tym wszystkim chodzi ^^
    Serii Lux nie będę komentować, bo nikt nie powstrzymałby mnie przed słowotokiem ^^
    "Miasta kości" akurat już nie lubię. Kiedyś mi się podobało, teraz już uważam, że... autorka wyprała to co najlepsze ze swoich książek. Bywa.
    "Igrzyska"! <3 O rany. Mnie też te książki rozbiły. Chciałoby się powiedzieć, że tylko trzy razy, skoro jest tyle części, ale Collins ma tyle talentu, że nawet nie wiem co ona robiła z moimi emocjami, że zaciskałam dłonie w pięści i płakałam na zmianę. :(
    Też marzę o "Since you've been gone" w Polsce! Nawet miałam ostatnio ją zacząć czytać po angielsku, ale niestety szkoła mnie wykorzystuje jeszcze bardziej niż wcześniej, no i moje plany oczywiście... nie wypaliły. :(
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z "Delirium" miałam podobnie. To nie tak, że poczułam presję czy coś, tylko chciałam zobaczyć jak autorka poradziła sobie z tym całym brakiem miłości.
      Daemon <3 A już (dopiero) w marcu trzecia część!
      Ja już od kilku miesięcy planuję ponowne przeczytanie "Miasta kości", ponieważ utknęłam na trzeciej części i chciałabym ruszyć dalej, ale kurczę, nie pamiętam szczegółów :)
      Mnie rozbiła śmierć dwóch osób w "Kosogłosie". Były Igrzyska Głodowe, tyle osób tam umarło i choć było mi z tym naprawdę źle, to rozkleiłam się dopiero pod koniec.
      A ja chyba nie jestem jeszcze w stadium czytania po angielsku. Planuję się przełamać, ale dość opornie mi to idzie. Jednak będę miała okazję, ponieważ w konkursie z angielskiego mam przeczytać " Człowieka w żelaznej masce". Po angielsku oczywiście. Trochę mnie to przeraża, choć to tylko kilka rozdziałów :) Ale uważam, że Jaguar da rade i w tym roku zobaczymy w Polsce nową Morgan Matson :))

      Usuń
  10. Od jakiegoś czasu jestem strasznie zainteresowana trylogią "Delirium" i w tym tygodniu wyruszam po te części, nie mogę się już doczekać :) "Obsydian" też mnie interesuje, jednak na razie nie spieszy mi się z czytaniem tej serii. Tag bardzo fajny, sama miałam ochotę go zrobić u siebie na blogu, jednak litera "y" w nim mi to uniemożliwia :D

    OdpowiedzUsuń
  11. "Obsydiana" ostatnio przeczytałam i podobał mi się, ale Daemon nie zrobił na mnie aż tak dużego wrażenia. Delirium jeszcze nie czytałam, ale wydaje się być ciekawa. Miasto Kości, książki z tej serii, dosłownie wyskakują z lodówki. Chyba muszę w końcu sięgnąć po nią skoro jest tak zachwalana. Bardzo fajnie wyszedł Ci ten tag. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń