Moja wymiankowa paczka plus garść innych informacji

Hej, hej :d
Jak może zauważyliście, chwilę mnie tutaj nie było, a to dlatego, że miałam drobne problemy z komputerem, ale jak na razie jest w porządku, więc powróciłam ;D
Obecnie czytam 3 książki jednocześnie, ale jakoś żadnej nie potrafię dokończyć. Mam nadzieję, że jest to tylko chwilowe i z czasem będzie lepiej.
Oficjalnie zaczęłam już wakacjowanie, więc pozostaje nic tylko się cieszyć ^^
W tym tygodniu otrzymałam dwie paczki. Jedna wymiankowa, druga zaś zalicza się do Doomisiowych wygranych.

Książkę wygrałam u Patrycji za co raz jeszcze  dziękuję ^^

A tutaj widzicie moją paczkę z wymianki, którą przygotowała dla mnie Monika . Znalazłam tutaj i książkę, pocztówkę oraz mnóstwo słodyczy( w tym moje ulubione żelki♥) ! ♥ Dziękuję !


I moje 4 ostatnie zdobycze:


  •  pewien tajemniczy zeszyt, który jak kiedyś tam się zapełni, będzie miał swoją premierę na blogu
  • śliczny lakier do paznokci ze złotymi drobinkami
  • oraz kolejne dwa marzenia z mojej wish listy, czyli śliczne zegarki Geneva ♥
Ze wszystkiego jestem  niezmiernie zadowolona i szczęśliwa ;))

Nie chcę wyjść na zrzędę, ale zostały dwa dni do wysyłki paczek wymiankowych, a ja jak na razie prawie wcale nie dostałam informacji o ich stanie- czy zostały wysłane, czy dotarły. Umówmy się więc, że zdjęcia dodajemy do 18 lipca okej? :)
Czytaj dalej

Marie Lu- "Rebeliant"



Autor: Marie Lu
Tytuł: "Rebeliant"
Rok polskiego wydania: 2011
Seria: Legenda #1
Ocena: 10/10 ♥








  Wyobraź sobie przyszłość. Świat, a konkretnie Stany Zjednoczone podzielone na dwa obszary: Republikę i Kolonie. Świat, gdzie jedni walczą naprzeciwko drugich. Świat, gdzie tak naprawdę nic nie jest takie jak się wydaje.
   A teraz wyobraź sobie, że o Twoim losie decyduje Próba. Próba czyli zmagania dziesięciolatków w części sprawnościowej, pisemnej oraz słownej. Ci, którzy uzyskają satysfakcjonujący wynik, traktowani są z szacunkiem oraz otrzymują wysokie stanowiska. Natomiast Ci, którzy oblali Próbę, tak naprawdę nie mają nic. Zostają odsyłani do obozów pracy.
June to dziewczyna, która jako jedyna uzyskała najwyższy możliwy wynik podczas Próby. Obraca się w wysokich kręgach, jest geniuszem militarnym. Day natomiast jest najbardziej  poszukiwanym przestępcą Republiki

  Dochodzę do wniosku, że książki, które najmniej mam ochotę przeczytać, okazują się rewelacyjne. Tak było w przypadku "Igrzysk śmierci", "Takiej sobie wróżki" czy "Rebelianta". Bo tak naprawdę nie wiem co mnie podkusiło do wypożyczenia tej książki. Wcześniej uważałam, że okładka była nudna, a fabuła nieciekawa. Teraz z czystym sumieniem stwierdzam, że "Rebeliant" ma niesamowitą treść, a okładka jest piękna w swej prostocie.

  Na początku historia przedstawiona przez Marie Lu przypominała mi Igrzyska. Podział ludzi na lepszych i gorszych, walki. Jednak teraz uważam, że było to całkiem błędne stwierdzenie. Bo chociaż pojedyncze epizody bywały podobne, to całość prezentuje się ( sama nie wierzę, że to mówię) lepiej. W Igrzyskach więcej było scen dość brutalnych i krwawych, tutaj ich praktycznie nie ma, a jak już są to na pewno przedstawione o wiele łagodniej. Kocham Igrzyska i to się nie zmieniło. Jednak "Rebelianta" pokochałam jeszcze goręcej.

  June i Day skonstruowani są na zasadzie przeciwieństw. Ona- żołnierz Republiki, mądra, odważna oraz naiwna, oraz On- inteligentny i bardzo sprytny przestępca. Obydwoje jednak są bardzo opiekuńczy, co widać bardzo wyraźnie. W książce ukazane jest jak łatwo jest manipulować człowiekiem, gdy jesteśmy zaślepieni żądzą zemsty.

  Day to kolejny już bohater literacki, który podbił moje serducho. Z chęcią bym się z nim umówiła, gdyby nie to, że z June tworzą piękną parę. A no i jest postacią fikcyjną.

  Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na bardzo ładne wydanie książki. Już pomijając fakt okładki, o której wspominałam. Rozdziały są rozłożone na historię opowiadaną z perspektywy Daya oraz June. Do każdego z nich przypasowano inną czcionkę. To wygląda naprawdę ślicznie.

  Mówi się, że o najwspanialszych książkach pisać najtrudniej. I jest to stuprocentowa prawda. Chciałabym napisać coś mądrego, coś co uczyniłoby moją recenzję inną od wszystkich, wyróżniającą się z tłumu. Nie wyszło mi. Jednak powstało coś prawdziwego, coś osobistego, coś z czego mimo wszystko jestem dumna.

"Każdy dzień oznacza nowe dwadzieścia cztery godziny. Z każdym kolejnym dniem wszystko na nowo staje się możliwe. Obojętnie czy żyjesz,czy giniesz, możesz mieć tylko jeden dzień naraz"

Recenzja bierze udział w wyzwaniach:
Czytam opasłe tomiska
Czytam Literaturę Amerykańską
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
Wyzwanie biblioteczne
Z literą w tle -M
Book lovers



Czytaj dalej

Mirosław Tomaszewski-"Marynarka"








Autor: Mirosław Tomaszewski
Tytuł: "Marynarka"
Rok polskiego wydania: 2013
Źródło okładki (i opisu): http://lubimyczytac.pl/
Ocena: 6/10










Sylwester 2004 roku, Warszawa. Umierający na raka mężczyzna ogląda w samotności telewizję, kiedy do jego mieszkania włamuje się dwóch bandytów. Nie chcą pieniędzy. Szukają tajemniczej koperty ZO171270. Gospodarz nie domyśla się, dlaczego jej zawartość stała się cenna. Kiedy napastnicy dostają to, po co przyszli, zabijają świadka.

1 kwietnia 2005 roku, Trójmiasto. Wydaje się, że sześćdziesięcioletni Karol Jarczewski, właściciel prosperującej firmy Karo, szanowany mieszkaniec Gdyni, ma tylko jeden problem. Jest nim Witek, którego zatrudnił dziesięć lat wcześniej. Chorobliwie ambitny chłopak, mąż córki Jarczewskiego, wyraźnie dążący do przejęcia całego przedsiębiorstwa.

Pewnego dnia redaktor naczelny ,,Głosu Bałtyckiego", erotoman i marzący o sławie niespełniony pisarz, dostaje od Witka propozycję - ma napisać książkę o wydarzeniach grudnia 1970. 

  Kiedy dostałam propozycję przeczytania "Marynarki" trochę się wahałam. No bo tematyka coś nie moja i w ogóle. Ale powiedziałam sobie, że miałam być otwarta na nowe możliwości, a nie zamykać się w tym co znane i lubiane. 

  Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to wielowątkowość. Na samym początku autor porusza masakrycznie dużo wątków i osób, gdzie trudno jest mi się odnaleźć. Adam to był ten starszy pan? Nie nie on miał na imię inaczej. Kazimierz? Nie to nie to. Marek? Nie ten też nie. Karol? Strzał w dziesiątkę. Ale kim w takim razie był Adam? A może wcale go nie było? 
Uwierzcie mi- jeśli czytacie książkę z przerwami, (bo nauka ,bo coś tam) to takie gdybanie wcale nie wydaje się dziwne i z kosmosu. Wracałam do poprzednich kartek i szukałam tego co potrzebowałam. I dopiero jak udało mi się odszukać właściwą informację czytałam dalej.


  Przerywam czytanie, szukam wymówek. A bo to zmęczenie, a bo to nauka, a bo mi się nie chce, a bo mi się coś nie podoba etc. Jest to złe i powoli zaczynam z takim stylem walczyć. Metodą małych kroczków. To dlatego tak długo zwlekałam. To dlatego tak dużo czasu minęło nim opisałam moje wrażenia po przeczytanej lekturze. I za to chcę przeprosić autora i panią Marię. Za to, że tak długo kazałam czekać. I podziękować za okazaną mi cierpliwość.

  Podczas czytania zrozumiałam, że nic nie wiem o tej "nie mojej" Polsce.  Bo tak naprawdę moja wiedza sprowadza się do tego co powie nauczyciel na lekcji historii, bądź to o czym poczytam, jeżeli temat mnie zainteresuje. Czyli tak naprawdę niewiele. Może z książki też niewiele wyniosłam. Jednak było to o wiele więcej niż dotychczas. 

  Chciałabym napisać kto został moim ulubionym bohaterem, a kogo znienawidziłam. Które cechy odnalazłam w sobie i czy w ogóle one były. Jednak to tylko z pozoru wydaje się proste. Każda osoba chociaż przez króciutką chwilkę budziła moja sympatię. Potem uznawałam, że postacie tak naprawdę są troszkę "nieżywi". Pisząc "nieżywi" mam na myśli osoby nienaturalne, nakreślone naprędce, a jednocześnie z głębokim zastanowieniem.

  To nie jest wesoła historia, po której każdy ma ochotę wykrzyczeć "To było rewelacyjne!". To historia smutna, która napawa cię melancholią, po której masz ochotę zacząć się zastanawiać nad...wszystkim.

Za możliwość przeczytania "Marynarki" oraz za cierpliwość do mojej osoby serdecznie dziękuję pani Marii Zofii Tomaszewskiej oraz Autorowi klik


Recenzja bierze udział w wyzwaniu:
Klucznik
Czytaj dalej

Nietypowy zestaw pytań od Kamila ;)

Dokładnie miesiąc temu zostałam zaproszona do Nietypowego Liebstera u Kamila . Początkowo plany były inne, miałam nie brać w tym udziału, gdyż w pytaniach przewijają się postacie, których nie znam, a czasem to nawet nie kojarzę O.o
Nie mniej jednak udział biorę. Zobaczcie jak sobie poradziłam:

1.Jeśli chciałbyś/abyś zrobić na złość Wiedźminowi Geraltowi to w realia jakiej książki przeniósłbyś/abyś jego postać i dlaczego?
Pierwsze pytanie i już poległam. Nie wiem co ma m tutaj napisać, więc uznajmy, że-tutaj-pisze-coś-mądrego-i-kreatywnego :P

2.Gdzie wolałbyś/abyś spędzić sobotni wieczór-spotkanie towarzyskie u Voldemorta czy ognista kolacja u Saurona? Why? 
Z tej dwójki przynajmniej Voldemorta kojarzę więc niech będzie on. Ale tylko dlatego, że wiem jak on wygląda ;) Ale i tak zdecydowanie bardziej w sobotni wieczór wolałabym urządzić sobie wieczór domowego spa czy coś ;D

3.Gdybyś mógł/a posiąść jedną kompletnie bezużyteczną supermoc to jaka by ona była?
Ehh miałam ochotę napisać tutaj, że zostałabym syrenką z H2O i mogłabym zamrażać wodę czy coś. Ale nie było by to bezużyteczne. Dlatego chciałabym umieć zamieniać przedmioty w kolory. Nie wiem jak wyglądałoby to w praktyce, ale to nie szkodzi.

4."Korzeni nie widziało niczyje oko
a przecież to coś sięga bardzo wysoko
od drzew wybujało wspanialej,
chociaż nie rośnie wcale"
O czym mowa?
Zgodnie z poleceniem nie zaglądałam do tych internetów i nie mam pojęcia o czym mowa ;)

5.Wymyśl najlepszy komplement, jaki mogłabyś powiedzieć Gollumowi.
"Ładne masz oczęta skarbie (tutaj ma być jeszcze mrugnięcie)". To tyle. Nie umiem mówić komplementów.

6.Trafiasz ciemną nocą w gęstą dżunglę. Nie wiesz gdzie jesteś, nie masz żadnych niezbędnych rzeczy by przetrwać, nie wiesz co czai się w mrocznej głuszy. Możesz natomiast przywołać jednego z literackich bohaterów, który będzie Ci towarzyszył. Kogo wybierzesz?
Tutaj już na samym początku wiedziałam kogo wybiorę. Oczywiście Katniss. Ona by mi pomogła ;)

7.W jakich zajęciach Hogwartu/wykładanych na Hogwarcie chciałabyś uczestniczyć i dlaczego?
Wybaczcie wierni fani HP, ale ja jestem totalną ignorantką, jeśli chodzi o tego bohatera. Nie czytałam książek, nie oglądałam filmów- nie wiem kompletnie nic!

8.Pojedynek detektywów: Herklues Poirot czy Sherlock Holmes?
Tego pierwszego znam wyłącznie w wersji książkowej, drugiego zaś tylko w tej filmowej. Pozostanę jednak wierna literaturze i wybieram Poirota.

9.Książka, która wywarła na Tobie największe wrażenie i na zawsze pozostanie w Twej pamięci to...?
Myślę, że najbardziej adekwatną odpowiedzią są "Igrzyska śmierci".

10.W jaki sposób wykorzystałbyś/abyś książki do obrony w trakcie apokalipsy zombie?
Zrobiłabym to samo co zwykle robią Kudłaty i Scooby, gdy uciekają przez jakimś potworem. Oni zajmują jego uwagę, czymś kompletnie rozbrajającym i w zasadzie niemożliwym. Ja natomiast dałabym takiemu zombiakowi książkę do ręki i zaczęła uczyć go czytać. Nie mam pojęcia, czy pomogłoby to mi w czymś, niemniej jednak uczymy się na błędach ;D

11.Jak często czytasz na wc-ecie?
No Kamil tu mnie masz! Zdarzyło się kilka(naście)(dziesiąt)(set) razy ;P

Traktujcie niektóre moje odpowiedzi z lekkim przymrużeniem oka. Mam dziś zdecydowanie dobry dzień i troszkę głupawka mnie dopadła ,a i wspaniały humor nie opuszcza ;D 




Czytaj dalej

Lisa Kleypas- "Znajdź mnie"




Autor: Lisa Kleypas
Tytuł: "Znajdź mnie"
Rok polskiego wydania: 2012
Seria: Rodzina Hathaway
Ocena: 8/10







Jestem naprawdę miłą dziewczyną i już na wstępie chcę Cię poinformować, że w tekście możliwe jest pojawienie się delikatnych spoilerów. Nie mają one znaczącego wpływu na fabułę i gwarantuję, że nie zepsują Ci przyjemności z czytania, jednak jeśli nie chcesz psuć sobie zabawy- dam Ci drobną radę. Kliknij w krzyżyk na zakładce z moim blogiem :)


  Niekoniecznie dobrze zrobiłam sięgając po ostatnią część o Hathawayach, kiedy poznałam tylko pierwszą opowieść. Jednak nie żałuję.

  Christopher Phelan to młody hulaka i bawidamek, który jako młodszy syn nie ma widoków na odziedziczenie posiadłości, dlatego zaciąga się do wojska. Szybko jednak przekonuje się, że walka na froncie to coś więcej niż trzymanie strzelby w ręce. To odwaga, odpowiedzialność i siła.  W chwilach bezradności i niepewnego jutra przy życiu podtrzymuje go korespondencja z zjawiskową Prudence Mercer, którą poznał podczas londyńskiego sezonu.  Nie wie jednak, że to nie Pru jest autorką tych listów, a Beatrix- dziewczyna, którą Christopher obraził i miał ochotę nigdy więcej nie zobaczyć. Los ma jednak dla tych dwojga inne plany...

  Po przeczytaniu trzeciej książki od Lisy Kleypas, w tym drugiej jako romansu historycznego, stwierdzam, że zdecydowanie wolę autorkę w wersji  light. Czyli mówiąc prościej- zwykły romans, bez żadnego lekko historycznego tła wygląda lepiej. Nie wiem, może to wina doświadczenia, w końcu cykl o Hathawayach powstał wcześniej niż cykl znad Zatoki Friday.

  Są książki które zaczynają się kiepsko, jednak im dalej w głąb treści, tym ciekawiej. Inny typ to takie- niesamowite od początku do końca, lub tragiczne od początku do końca. Lecz "Znajdź mnie" wpisuje się w ostatni z czterech typów- zaczyna się rewelacyjnie, a końcówka to niewypał. 
Bo początek był naprawdę świetny. Korespondencja Phelana oraz Beatrix, nasączona przyjaźnią i podszyta romantyzmem to był strzał w dziesiątkę. Później- czas kiedy on nie ma pojęcia, że to Bea jest nadawcą listów i to w niej się zakochał- również super. Jednak czas po, czyli wtedy kiedy on dowiaduje się o sekrecie dziewczyny- sprawiał wrażenie pisanego po to, aby zapełnić puste kartki. Bezosobowe, nijakie, można by pomyśleć, że pierwsze 3/4 książki napisała pani Kleypas, a resztę ktoś inny.

  Christopher- przez pierwsze 75% książki byłam jego fanką, ale później ktoś mi go ukradł i na jego miejsce wstawił kogoś obcego. Beatrix-to samo. No może fanką to nie byłam, ale naprawdę nawiązała się między nami nić sympatii i porozumienia. No i Meduza. Dla niewtajemniczonych-jest to jeż panny Hathaway. Jeszcze się nie spotkałam z sytuacją, kiedy bohaterka posiada własnego jeża, a śmieszne sytuacje z jej udziałem były naprawdę komiczne ( w pozytywnym sensie). 

  Ach no i jeszcze jedno- dalej pozostałam wierną fanką Leo. Niesamowicie pragnę poznać odrębną historię o rodzynku Hathawayów ;)

  Książka jest przeznaczona dla osób, które lubią czytać romanse, nawet te historyczne. Bo w zasadzie tylko tyle tutaj występuje- relacja między dwojgiem głównych bohaterów. Jednak kto jest koneserem tego gatunku- myślę, że warto, pomimo nieudanej końcówki :)

Recenzja bierze udział w wyzwaniach:

---------------------------------------------------
Jeju- połowa czerwca i moja pierwsza recenzja w tym miesiącu O.o Masakra, zasypałam Was "zapychaczami" a  tak to pusto :)
Miesiąc intensywny, ale nie brakuje w nim niespodzianek ;)
Dodam jeszcze, że idę jutro z rana wysłać paczuszkę i chciałabym wiedzieć mniej więcej kto już wysłał, a kto jeszcze nie. Nie mam zamiaru robić tutaj spamu, tylko się rozeznać. Pomożecie? :D

Czytaj dalej

Informacja dla moich wymiankowiczów :))

Tak jak wspominałam przy okazji publikowania zasad wymiany- publikuję post, pod którym wklejacie linki do posta z fotorelacją z otrzymanej paczki. To nic trudnego- dostajesz paczkę, robisz jej zdjęcie, piszesz o tym na blogu i link do posta wklejasz tutaj :))
Prawda, że proste? :)
Uznałam, że jest już prawie połowa czerwca i każdy z nas za niedługo wyśle paczkę. Ja sama już kilka rzeczy mam :))
Baner wymianki w bocznym pasku, teraz będzie odsyłał właśnie do tego posta, aby łatwo było go znaleźć :))


PS Polecicie jakiś fajny film na wieczór? Najlepiej komedie, i te zwykłe i romantyczne, albo jakiś wyciskacz łez :) Jestem szczęśliwa bo dzisiaj poprawiłam ostatni przedmiot i  jeszcze-nie-oficjalnie-ale-prawie mam wakacje ! :)


Czytaj dalej

Stosik #8

Ostatnio na blogu pojawia się więcej "zapychaczy" niż bym chciała, jednak tak rekompensuję Wam moją chwilową nieobecność. Już myślałam, że dzisiaj to będzie koniec, będę mogła z czystym sumieniem powiedzieć, że mam wakacje, a tu niespodzianka- jeszcze jutro i mam nadzieję, że to będzie koniec :))


Od dołu:

"Dżentelmen nie w każdym calu"- Mary Jo Putney- bo mam słabość do romansów :))
"Kochanek doskonały"- Madeline Hunter - j.w
"Zamieniona"- Amanda Hocking- jedno zdanie. Jedno zdanie przekonało mnie, aby ją wypożyczyć ^^
"Druga szansa"-Katarzyna Berenika Miszczuk- a  tutaj to nawet nie wiem dlaczego ją mam. O autorce słyszałam, o książce też. No cóż- zobaczymy :D
"Baśniarz"-Antonia Michaelis- Wszyscy w blogosferze zachwalają "Baśniarza", mam i ja :) Och przepraszam- ami. jest chyba tą książką zawiedziona :D
"Rebeliant"-Marie Lu- Ostatnio nabrałam ogromnej ochoty, aby zaglądnąć do "Rebelianta" :)
"Papierowe miasta"-John Green- wreszcie! Nie jest to co prawda GNW, od których chciałam zacząć przygodę z autorem, ale to to za bardzo zachwalany w blogosferze autor, żeby nic nie znać :)

I tak prezentuje się mój stosik na czerwiec no i pewnie lipiec. Tym bardziej, że czytam teraz "Marynarkę" oraz dwie inne książki i nie mam na nic czasu :(  I jeszcze do czytania książki z poprzedniego stosiku. Ehh, kiedy ja to nadrobię?

Dziękuję za wszystkie komentarze pod tym postem, gdzie życzyliście mi, aby moje życzenia się spełniły. I tak oto dwa z nich mogę "odhaczyć" :)
Pierwsze z nich to okulary. Niestety nie zrobiłam zdjęcia, ale są rewelacyjne ! :P
A drugie życzenie to to:

( bo tło musi być ^^)

Broszka to prezent od najlepszych dziewczyn na świecie, które postanowiły zrobić mi niespodziankę z okazji roczka bloga ^^ Wiecie, że jesteście niesamowite prawda? :D


Czytaj dalej

09.06.2013 - 09.06.2014

Siedzę nad pustym, białym arkuszem i zastanawiam się co by tu mądrego napisać. O kim wspomnieć, komu podziękować? Wszak okazja jest wyjątkowa- rok temu, w leniwą niedzielę, usiadłam przed laptopem i postanowiłam założyć bloga. I dzisiaj, 365 dni później, zastanawiam się kiedy to zleciało...

9.06. 2013 rok. Właśnie skończyłam czytać "Bez mojej zgody". Na policzkach znajdują się mokre ślady łez, a w głowie miliony nieuporządkowanych myśli. Nachodzi mnie ochota, aby z kimś podzielić się tymi niesamowitymi wrażeniami. Myślę, dumam i w końcu podejmuję decyzję: "Założę bloga. O książkach. Będę pisać o czymś co kocham".
12.06.2013 rok. Pierwsza opublikowana recenzja. Pisana przez 3 dni, jeszcze na kartce, z mnóstwem skreśleń, co chwilę innym początkiem- w końcu ląduje na białym arkuszu. Nie mam oporów przed publikacją. W końcu kto ją przeczyta? Może kilka nie znających mnie osobiście osób. Nic strasznego.
Pierwszy komentarz. Boję się go przeczytać. A co jeśli ktoś skrytykuje to co napisałam? Jeśli się nie spodoba?
Potem drugi komentarz, i trzeci i następny. Moja radość nie zna granic. Zaczynam pisać kolejną "recenzję" i tym razem jest to "Prawie dobra wróżka". I nowe komentarze. I kolejne opinie na temat przeczytanych książek. Niezdarne kroczki w blogosferze. Powoli leci.
Odkrywam, że istnieje mnóstwo osób, które piszą o książkach. Zaglądam do ich królestw, czasem skomentuję. Zaczynam kupować własne książki- "Dom na Skarpie", "Szczęściarę". Zaczynam brać udział w  wielu blogowych zabawach i konkursach.
I na jednym z nich wygrywam. Przez kilka dni chodzę uśmiechnięta, bo udało mi się wygrać super książki. A jak przychodzi paczka to już euforia!
A życie blogowe toczy się dalej. Zakładam konto na lubimyczytać.pl, sięgam po polecane przez Was książki, w tym Dary Anioła♥. Przybywa mi coraz więcej czytelników, coraz więcej komentarzy, coraz więcej wygranych w konkursach. Organizuję własny konkurs, wymiankę książkową i tym oto sposobem docieramy do czerwca 2014 roku.
Wiem, że tamte chwile już nie wrócą. Nigdy nie odczuję takich emocji, jak wtedy kiedy pisałam pierwszy post na blogu i jak wtedy kiedy po raz pierwszy coś wygrałam. To na zawsze pozostanie moim słodkim wspomnieniem. Jednak wiele dałabym za magiczny słoik, w którym można by zamknąć piękne chwile mojego życia i wrócić do nich w każdym momencie, ale nie jako osoba, którą jestem teraz, lecz jako osoba, którą byłam kiedyś. Bo się zmieniłam. Nie na lepsze, ani nie na gorsze. Po prostu się zmieniłam.

Chciałabym podziękować kilku wyjątkowym osobom, które sprawiły, że moje życie blogowe wygląda tak, a nie inaczej:

  • cyrysi- bo to u niej wygrałam swój pierwszy konkurs
  • wszystkim innym osobom, u których wygrałam
  • Marcie Kor- za to, że tak samo jak ja uwielbiasz Norę Roberts
  • Basi Pelc- za stworzenie jednego z dwóch moich ulubionych wyzwań, gdzie aż chce się pobić rekord, czyli Czytam Literaturę Amerykańską, oraz za to, że przez te pięć miesięcy codziennie odnajdywałam w swoim życiu coś pozytywnego
  • ami- za kilka porad na temat współprac i jeszcze czegoś :)
  • Alicji Dominice- za to, że to u niej jako pierwszej natknęłam się na recenzję "Szeptem", które uwielbiam♥ I za miłą pogawędkę pod postem ^^
  • izkalysie i Gabrieli Hannie- tak po prostu za nic ;) Lubię czytać Wasze wpisy i Was też, więc pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że się kiedyś spotkamy ^^
  • Dwóm blogerkom, które pewnie o tym nie wiedzą, ale to ich blogi czytałam namiętnie w czasie kiedy sama takowego nie posiadałam, więc mnie troszkę zainspirowały: sabinka i Izabela
  • Darii- za to, że pośrednio i nieświadomie wpłynęła na moją decyzję odnośnie założenia bloga, gdyż to ona pożyczyła mi "Bez mojej zgody"
  • Sylwii- Wiedz, że jeszcze nie raz i nie dwa poproszę Cię o wypożyczenie jakiejś fajnej książki ^^ 
  • Justynie- za Twoją rewelacyjną reakcję kiedy powiedziałam Ci -"Muszę Ci coś powiedzieć". I za te piękne życzenia, czyli "szerokości klawiatury" :D
  • I wszystkim pozostałym osobom, których nie wymieniłam, a które wchodzą, czytają, komentują ♥
Dziękuję, że ze mną jesteście, że komentujecie, czytacie to co napiszę. Od czerwca 2013 roku było Was tutaj ponad 18 tysięcy ! Nigdy nie sądziłam, że zajdę tak daleko, że pokocham blogowanie o książkach, że jeszcze bardziej pokocham książki, a na słowo " zapowiedzi" czy "stosik" zacznę się uśmiechać jak głupia.
Wręcz przeciwnie- byłam przekonana, że na blogu pozostanę tylko kilka miesięcy, że nie uda mi się nic osiągnąć.
A osiągnęłam. Osiągnęłam naprawdę dużo i do następnego roku mam zamiar zdobyć jeszcze więcej.  To co? Wsiadacie na pokład razem ze mną? Przeżywamy kolejny rok?

To nie tak miało być. Miało być krótko i zwięźle, a wyszło coś... osobistego. Dziękuję :)




Czytaj dalej

Zapowiedzi- czerwiec 2014 #1

Tak jak pisałam w podsumowaniu, chciałabym rozpocząć na blogu nowy cykl postów. Nie jest to nic wyszukanego i nowego, bo tak jak zauważyliście w tytule- mam na myśli zapowiedzi książkowe. Nie mam zielonego pojęcia, ile uda mi się wytrzymać i jak sobie z tym poradzę, ale na początek przedstawiam kilka pozycji, które mnie zainteresowały. Wróć. Takie, które MUSZĘ przeczytać. Zapewne nie od razu, ale kiedyś tam w przyszłości :))


Oni nie są tacy jak my…
Kiedy przeprowadziliśmy się do Zachodniej Wirginii, zanim zaczęłam mój ostatni rok w szkole, musiałam przyzwyczaić się do dziwacznego akcentu, rwącego się łącza internetowego i całego morza otaczającej mnie nudy... Aż do momentu, kiedy spotkałam mojego nowego, wysokiego sąsiada o niesamowitych, zielonych oczach. Wtedy sprawy zaczęły obierać zupełnie inny kierunek... 
Ale kiedy zaczęłam z nim rozmawiać zrozumiałam, że Daemon jest wyniosły, arogancki i doprowadza mnie do szału. Zupełnie nam nie po drodze. Zupełnie. Jednak kiedy prawie nie zginęłam, a Daemon dosłownie zamroził czas, cóż... stało się coś zupełnie niespodziewanego…
Wpadłam w kłopoty, groziło mi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jedyną szansą, żebym wyszła z tego cało, było trzymanie się blisko Daemona, aż przygaśnie blask…Jeśli oczywiście sama go wcześniej nie zabiję. 

"Obsydian" kusił mnie, odkąd się tylko dowiedziałam się o czym będzie. Jak tylko znajdę czas przeczytam fragment, a potem pewnie zakupię książkę ^^



Autor: Armentrout Jennifer L.
Tytuł: "Obsydian"
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 04.06.2014 r.


Kilka lat temu życie dwudziestojednoletniej Kacey Cleary rozpadło się na kawałki. Wraz z młodszą siostrą Livie, z biletami autobusowymi w kieszeni, wyruszają do Miami.
Goniąc za marzeniami i uciekając przed koszmarem, dziewczyny trafiają do apartamentowca niedaleko plaży. Rozpoczynają nowe życie. 
I wszystko przebiegałoby zgodnie z planem, gdyby Kacey nie spotkała Trenta Emersona z mieszkania 1D. 
Zamknięta w sobie Kacey nie chce niczego czuć. Tak jest bezpieczniej. Dla wszystkich. Jednak w końcu ulega, otwiera serce i zaczyna wierzyć, że może pozostawić za sobą koszmarną przeszłość, by zacząć od nowa. Niestety okazuje się, że nie tylko Kacey kryje tajemnicę. Pozornie perfekcyjny mężczyzna ukrywa prawdę o wydarzeniach, których nie da się wybaczyć. Odkryta przeszłość Trenta sprawi, że Kacey powróci w przerażający mrok i samotność. 
Piękna powieść o bliznach, o których nie można zapomnieć, o winie, której nie da się odkupić i o światełku w tunelu, które sprawia, że nawet najbardziej poraniony człowiek szuka w sobie siły, która pozwoli mu wykonać dziesięć płytkich oddechów…

Ta okładka jest po prostu bajeczna ♥

Autor: K.A. Tucker
Tytuł: "Dziesięć płytkich oddechów"
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 18.06.2014 r.



Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.

To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.

Naczytałam się tyle rewelacyjnych opinii na temat tej książki, że nie ma zlituj :))


Autor: Colleen Hoover
Tytuł: "Hopeless"
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 18.06.2014 r.

Zapowiedzi miały ukazać się już wczoraj, ale taka zakręcona chodzę, że nie mam na nic czasu :((
Jeszcze jutro i cały następny tydzień i wreszcie będę mieć święty spokój (no przynajmniej na czas wakacji).

Opisy i zdjęcia okładek pochodzą ze strony wydawnictw.



Miłego popołudnia ! :)
PS Jak Wam idzie przygotowywanie paczek na wymiankę? :D
Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca- maj 2014


weheartit.com


Chcąc nie chcąc, maj za nami, a mi zostały praktycznie dwa ostatnie tygodnie intensywnej nauki. A zamiast uczyć się na edb, siedzę tutaj i piszę posta ^^ Narzekać będę juto :D
Maj wypadł super. Udało mi się przeczytać 9 książek, zorganizować wymiankę książkową, opublikować wish listę, a przy okazji dowiedzieliście się kilku faktów z mojego czytelniczego życia.

Wybaczcie, ale nie mam już siły linkować każdej przeczytanej książki, jeśli ktoś były zainteresowany, wystarczy kliknąć na "maj" w prawym bocznym pasku bloga :)

W maju stuknęło 3 426 wyświetleń (!). Jestem dumna ^^ 

Hmm, co jeszcze? Mówi się, że jak się dużo rzeczy planuje to w końcu nic z tego nie wychodzi. Ja jednak wierzę, że w tym przypadku się to nie sprawdzi, ponieważ mam mnóstwo planów na czerwiec. 
Już jutro lub pojutrze nowa seria postów, za tydzień pojawi się długi ( bądź i nie ) post na temat tego co udało mi się osiągnąć i jak się zmieniłam po roku blogowania, wszak już 9 czerwca rocznica bloga ^^ Jak już wspominałam nic na tę okazję nie szykuję, ponieważ pojawiła się wymianka i to ona jest swego rodzaju prezentem rocznicowym :)) Jednak obiecuję, że jakiś konkurs potem się pojawi :) 
Co więcej? Zobaczymy :D

A teraz gorąco Was żegnam i zabieram się do nauki edb :(
Zostawiam Was z miłym akcentem:




Czytaj dalej

Lista par wymiankowych

Dziś jest dzień 1.06 co oznacza, że dziś mamy... Dzień Dziecka! Pragnę złożyć gorące życzenia wszystkim dzieciom, zarówno tym młodszym jak i tym starszym :))
A poza tym to dziś miałam opublikować listę par wymiankowych, więc zgodnie z obietnicą -proszę :))


graficzna interpretacja ^^

KTO WYSYŁA                                                      KTO OTRZYMUJE
alinka malinka                                                          FunVirtualnaJa
Katarzyna K.                                                           MDream
Alicja Dominika                                                       Marta Dzwonkowska
FunVirtualnaJa                                                         Wongraven
recenzje ami.                                                            MadelineHandMade
madziusia                                                                 justyna9ewa
Gabriela Hanna                                                        alinka malinka
szczęśliwy zakątek                                                   Alicja Dominika                                                 
Marta Dzwonkowska                                              Asikowy kącik
MadelineHandMade                                               świat martity
świat martity                                                           madziusia                                                 
Asikowy kącik                                                       recenzje ami.
justyna9ewa                                                           siljia
MDream                                                               Doomisia♥
Wongraven                                                           Gabriela Hanna
siljia                                                                      szczęśliwy zakątek
Doomisia♥ (ja)                                                     Katarzyna K.


Ponieważ jest nieparzysta liczba osób, pary są mieszane tzn. że paczkę przygotowujesz innej osobie, a dostajesz od kogoś innego :))

Adresy roześlę po południu, mam nadzieję, że to żaden problem :)
Tak więc żegnam się z Wami i widzimy się jutro na podsumowaniu miesiąca :)
Miłej zabawy :D

EDIT: Rozesłałam wszystkim dane osób, dla których szykujecie paczuszkę. W miarę możliwości, dajcie znać, czy maile doszły :) Pamiętajcie, że na wysłanie prezentu macie czas do 30 czerwca!!
Czytaj dalej