Jasinda Wilder-"Tylko ty"

Udostępnij ten post



Oryginalny tytuł: Falling into you
Rok polskiego wydania: 2014
Wydawnictwo: Amber
Ocena: 7/10
Zdjęcie pochodzi ze strony lubimyczytac.pl

  "Tylko ty" opowiada historię Nell i Coltona, którzy walczą ze sobą i swoimi emocjami na różne sposoby. Nell była zakochana w Kyle'u- młodszym bracie Coltona, który zginął w naprawdę bezsensowny sposób. To on zawsze ją rozśmieszał, denerwował, pocieszał. Był jej najlepszym przyjacielem. A teraz go nie ma.

  Colton zawsze pragnął tylko jednego: bycia sobą. W czasie, kiedy rodzice skutecznie mu to uniemożliwili, pokładając w synu zbyt wielkie nadzieje, on ucieka od tego wszystkiego. Ucieka jak najdalej od zobowiązań, które ciągnie ze sobą noszenie nazwiska Calloway.
Po latach oboje spotykają się w parku i Colton widzi, że Nell w dalszym ciągu nie poradziła sobie ze śmiercią Kyle'a. Czy chłopak, który uważa się za nic nieznaczącego dupka, oraz dziewczyna, która pragnie umrzeć, będą potrafili się dogadać i stworzyć coś trwałego?

  Autorka zagrała na moich emocjach. Pozwoliła mi poznać Kyle'a oraz historię jego miłości do Nell. A potem go zabrała. Potrzebowałam głębokiego wdechu,spojrzenia w sufit i szybkiego mrugania, aby z oczu nie wypłynęła mi łza. Jednak to małe cholerstwo totalnie mnie wyrolowało, tak, że już po chwili poczułam ciepły płyn, który wyznaczał sobie drogę na moim policzku, aby za chwilę spaść na moją bluzkę. Obraz zaczął mi się rozmazywać; widziałam tylko niewyraźne kontury ścian. W głowie tłukła mi się tylko jedna myśl: "przestań,przestań,przestań".

  A potem poznałam Coltona. Jego szorstki, ochrypły głos, przenikliwe spojrzenie, delikatność dotyku, walkę z demonami przeszłości oraz tęsknotę za bratem. Ból związany z odejściem ukochanej osoby był głęboki, ale w dalszym ciągu był tylko słowami na kartce papieru. Dopiero gdy pozwoliłam sobie przypomnieć mój smutek po śmierci pewnej bardzo ważnej dla mnie osoby, to wszystko to do mnie dotarło z ogromną siłą. Ta bezradność kiedy patrzę na grób, ta złość na wszystkich, że mi kogoś odebrano. To przerażające uczucie pustki, smutku i nicości. Ta świadomość, że on już nigdy nie wróci i mnie nie przytuli. Z biegiem czasu to wszystko maleje i niknie, zacierają się ważne szczegóły: tembr głosu czy zapach. A jednak to ciągle w nas siedzi i raz na jakiś czas wynajduje sobie moment wypłynięcia na powierzchnię. Nawiedza mnie dojmująca tęsknota, płacz, który ciężko powstrzymać. To wszystko jest trudne.

  Dialogi Coltona i Nell są połączeniem czystej chemii oraz muzyki. Słowa pisanie nutami oraz dźwiękami gitar. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że taka miłość jaka przydarzyła się dwójce głównych bohaterów nie wydaje się czymś realnym, czymś co przydarza się człowiekowi przezywającemu żałobę i w ogóle. Zastanawiałam się , czy autorce nie chodziło czasem o wykreowanie samego sposobu radzenia sobie ze śmiercią, a miłość była tylko miłym i potrzebnym, aczkolwiek niedopracowanym dodatkiem.

  "Tylko ty" jest moim pierwszym spotkaniem z nurtem Young Adult oraz z samą autorką. Chociaż książka nie powala na kolana, nie zmienia mojego życia w diametralny sposób, jest dobrym sposobem na chwilę relaksu i dobrej rozrywki. Chwile, kiedy bohaterów łączyła muzyka, były mile spędzonym przeze mnie czasem. Mimo wszystko polecam.


P.S Recenzja pisana dość dużo czasu temu, ale o niej na śmierć zapomniałam :))

Recenzja bierze udział w wyzwaniach:
Book lovers
http://basiapelc.blogspot.com/p/czytam-literature-amerykanska.html

9 komentarzy :

  1. dość mało czytuję YA, ale myślę, ze z chęcią bym się z nurtem zapoznała z tą pozycją niekoniecznie!
    Chciałam także poinformować, iż przeniosłam się na własną domenę: okiemMK.com i dodałam Ciebie do odwiedzanych blogów, by nic mi nie umknęło.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię jakoś książek, które traktują o muzyce. Ale wywołała w Tobie wiele emocji, to mnie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Treść mnie zaciekawiła, a opinie nie zniechęciła więc kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Young Adult wciąż przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, no, ciekawe :) Może kiedyś sięgnę po tę historię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie mogę przekonać się do Young Adult.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie. :) Fabuła mnie zaciekawiła, mam nadzieję, że po nią sięgnę. ;p

    OdpowiedzUsuń