Gayle Forman-"Jeśli zostanę"

Udostępnij ten post







Tytuł oryginału: "If I stay"
Rok polskiego wydania: 2010
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ocena: 8/10










"Jeśli zostanę" to historia Mii, która w ciągu ułamku sekundy traci wszystko, co  dla niej ważne. Auto, którym jedzie wraz z rodzicami i młodszym bratem ulega wypadkowi, w którym giną jej najbliżsi. Sama dziewczyna tkwi w stanie zawieszenia. W ciągu jednego dnia musi zdecydować czy chce umrzeć, czy podjąć walkę o życie. W czasie tych dwudziestu kilku godzin wspomina dotychczasowe życie i decyzje, które je ukształtowały.

O książce dowiedziałam się dzięki zwiastunie filmu. To trochę dziwne, że o tylu książkach dowiaduję się dzięki ich ekranizacji, ale również piękne, bo gdyby nie one pewnie nigdy nie zapoznałabym się z pierwowzorem, albo zrobiła to bardzo późno. Popłakałam się. Naprawdę się popłakałam. Na zwykłym zwiastunie filmu. Jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło. Na filmie owszem- na zwiastunie- nigdy. Kiedy po raz kolejny go obejrzałam, nie byłam przygotowana na kolejne łzy.
Więc kiedy się one pojawiły, postanowiłam że przeczytam książkę. Bo musi być wyjątkowa, skoro ryczę jak bóbr na zwykłym zwiastunie.  Cóż. Przy książce też się poryczałam.

Wydarzenia kiedy Mia tkwi w zawieszeniu przeplatają się z jej wspomnieniami z przeszłości. O tym jak to jej tata przerzucił się na garnitury i posadę nauczyciela, jak jej mama lubiła przeklinać, jak jej babcia wierzy w anioły, i jak Mia poznała Adama. Na początku irytowało mnie to, że takie retrospekcje autorka wtrąciła  między czas teraźniejszy, jednak teraz uważam jest to jak najbardziej na miejscu. Gdyby Gayle Forman opisała to wszystko na początku, byłoby to dla mnie wręcz niezrozumiałe. Bo wiele sytuacji z przeszłości łączyło się z tymi obecnymi.

Razem z główną bohaterką zastanawiałam się jaka decyzja byłaby dla niej najlepsza. Umrzeć czy żyć? Szczerze powiedziawszy autorka mnie zaskoczyła, bo kiedy już wybrałam to wyjście, i kiedy wydawało mi się, że Mia również je wybrała, nastąpił nagły zwrot akcji. Wszystko potoczyło się w innym kierunku niż zaplanowałam. I nawet teraz do końca nie potrafię zrozumieć, czy to było dobre czy raczej złe rozwiązanie. 

Rewelacyjnym pomysłem było też to, że autorka nie skupiła się głównie na wątku miłosnym, tylko na decyzji, wyborach oraz ich konsekwencjach. Adam i Mia nie są parą, których w trakcie czytania książki zaczyna łączyć gorące uczucie. Oni kochają się jeszcze przed tym, zanim ich poznajemy. 

Książka bardzo mi się podobała i na pewno będę dążyć do tego, aby mieć ją na własnej półce i to koniecznie w nie filmowej okładce. Film też z pewnością obejrzę, i zapewne się na nim poryczę. Już nawet płacz jest tutaj za słabym określeniem.  Was serdecznie zapraszam do poznania tej historii, a później do jej filmowej adaptacji. 



PS Nie potrafię wybaczyć nikomu tej nowej nazwy. "Zostań, jeśli kochasz". Serio?


Recenzja bierze udział w wyzwaniach:

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
Czytam Literaturę Amerykańską
Czytamy polecane książki
Book lovers

25 komentarzy :

  1. Książka raczej nie dla mnie, fabuła mnie nie zainteresowała :)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj sobie zwiastun filmu, może Cię przekona :)

      Usuń
  2. Także nie podoba mi się nowy tytuł książki. "Jeśli zostanę" o wiele lepiej brzmi i bardziej pasuje do treści. Osoba, która natknie się na wydanie z nowym tytułem, pomyśli,że to zwykły romans, a tak wcale nie jest. Tu chodzi głownie o wybór miedzy życiem, a śmiercią.Nie wybaczę im tego.
    Musze przyznać,że też popłakałam się na zwiastunie, w chwili, gdy zaczęła się piosenka "Say something". A książka bardzo mi się podobała, było w niej "to coś" i na pewno będę ją długo pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy tytuł faktycznie sugeruje tylko zwykły romans. A książka prezentuje sobą o wiele większy poziom.
      Ja tak samo! W tym samym momencie! Za każdym razem. Jest to jedna z niewielu piosenek, która powoduje u mnie ciary.

      Usuń
  3. Moja siostra dość dawno temu czytała tę książkę, ale pamiętam, że była nią zachwycona. Mamy dość podobne gusta czytelnicze, zatem na pewno sięgnę po "Jeśli zostanę".

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem, wydaje mi się, jakbym to czytała, choć nie mam pewności. Jednak chcę obejrzeć film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym chciała, żeby film był tak samo niezwykły jak zwiastun.

      Usuń
  5. Na książkę mam chrapkę, zresztą na film również.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam szansę kupić, ale nie kupiłam, sama nie wiem czy to do końca w moim guście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko przeczytaj. Może nie żeby od razu kupować ( ja będę polować na wydanie z tą starszą okładką :)), ale wypożyczyć można :)

      Usuń
  7. Po tylu pozytywnych opiniach mam ją w planach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to samo. Historia Mii mną zawładnęła i nie daje o sobie zapomnieć, pewnie będzie tak do czasu, gdy zabiorę się za lekturę.

      Usuń
    2. Będę wyczekiwać Waszych wrażeń :)

      Usuń
  8. Wszędzie słyszę o tej książce. Wkrótce sama będę musiała się za nią zabrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przez premierę filmu :) Jednak warto :)

      Usuń
  9. Hmm.. zaciekawiłaś mnie! Z przyjemnością przeczytam tę książkę, jak i obejrzę film. Myślę, że i mnie ta historia się spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawa pozycja i fajnie, że nie ma w niej tylko romansu, ale i są przemyślenia i decyzje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym książka się opiera. Przeczytaj :)

      Usuń
  11. Kiedyś na tą książkę miałam wielką ochotę, ale w natłoku obowiązków jakoś o niej zapomniałam, dzięki, że mi o niej przypomniałaś ;) nie miałam pojęcia, że na jej podstawie został nakręcony film

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film miał premierę w tamten piątek bodajże. 12 września :))

      Usuń
  12. Przeczytałam i muszę przyznać, że ciekawa i "pożarłam" ją od razu. Czyta się szybko a wędrówka z główną bohaterką po korytarzach szpitala i po wspomnieniach bywa wciągająca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? :)) Teraz tylko pozostał film :)

      Usuń