Moja recenzja w Fanbooku ^^

Udostępnij ten post

Witajcie!
Na dzisiaj miałam co prawda zaplanowaną recenzję "[delirium]", jednak nie potrafię napisać jej recenzji. Nie wiem jak mam ubrać moje myśli i spostrzeżenia w słowa. Na dodatek złapałam książkowego kaca i nawet nie chce mi się nic czytać. Masakra.
Tutaj z pomocą przychodzi mi najnowszy numer Fanbooka. Bo nie wiem czy wiecie czy też nie wiecie- w numerze sierpniowo-wrześniowym ukazała się moja recenzja! Normalnie puchnę z dumy :D
W którymś z poprzednich numerów zobaczyłam ogłoszenie, że można na maila gazetki wysyłać swoje recenzje. Myślę sobie:"Czemu by nie, może akurat mi się poszczęści?". Wybrałam recenzję, która była przez Was, moich czytelników najchętniej czytana (swoją drogą- nie spodziewałam się akurat tej) i wysłałam. Za niedługo dostałam odpowiedź, że zostanie ona opublikowana w następnym numerze Fanbooka.
Wyglądałam pewnie tak:



Bo ja nie sądziłam, że jednak mi się uda :) A tutaj taka niespodzianka :))
Przy okazji zobaczyłam kilka znajomych osób z blogosfery-  Ami,BetiNieidentyczną oraz Kamila (jak o kimś zapomniałam to piszcie :P). Serdecznie Wam gratuluję, że Wam również udało się zagościć na łamach Fanbooka. Oby tak dalej! :))

Poza tym został rozstrzygnięty plebiscyt na najlepsze i najgorsze lektury szkolne. I tutaj również się pojawiam w rubryce zielonej przy "Dzieciach z Bullerbyn" ( ten drugi akapit) :))
Tak więc mam powody do radości :)


Korzystając z okazji chciałabym się zbulwersować na książki w Tesco. Byłam, widziałam i nerwy straciłam. Książki porozrzucane po boksach jakby to były piłki! No ludzie- to jest papier a nie metal! To się niszczy! Bardziej bym zwalała winę na ludzi kupujących, którzy nie potrafią odłożyć czegoś na miejsce, tylko rzucą byle gdzie. Poza tym książki, były zmieszane z bajkami i książeczkami dla dzieci. Czy naprawdę tak ciężko jest to posegregować? To tylko pół godzinki roboty.
Książki były w naprawdę dobrych cenach - do 15 zł. Widziałam wiele znanych nazwisk, co też się ceni. Jednak był problem z uzyskaniem jakiejkolwiek pierwszej części jakiejkolwiek książki.Cykl o Sookie Stackhouse, który liczy  14(?) książek. Były chyba wszystkie(niektóre nawet podwójne), ale pierwszej i drugiej części brak ( jeśli mi teraz ktoś napisze, że nie trzeba czytać po kolei to wyjdę z siebie).
Seria Nocna łowczyni- tomu pierwszego i trzeciego brak- za to drugi jest (potrójnie). W końcu się zdenerwowałam i przy okazji szukania książek, zaczęłam je układać. Oto efekty:


Jest to tylko Charlaine Harris i potrójna Nocna Łowczyni. Bajki dla dzieci poukładałam mniej więcej na bajkach dla dzieci. Porządek jaki taki był. Jednak coś czuję, że taka kolej rzeczy nie utrzyma się długo.
Czy w Waszym Tesco też to zauważyliście?

PS Efektami zakupów książkowych w Tesco jest książka Jeaniene Frost-"Jedną nogą w grobie". Jest to co prawda tom drugi, jednak pierwszy widziałam na taniej książce, w świetnej cenie i pewnie kupię.

aaa! Tytuł piosenki One Republic na etykiecie ^^




17 komentarzy :

  1. Haha :D no to znów mamy coś wspólnego, bo mnie też trafia, jak tak porozwalają książki. I co tu robić, jeśli nie układać ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję i Tobie serdecznie recenzji w Fanbooku :)
    Co do książek w marketach to rzadko po nie tam chadzam - denerwuje mnie właśnie ten bajzel...

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wyróżnienia! Byłam i widziałam bałagan panujący w Tesco, ale i tak wyszłam szczęśliwa z "Jednym dniem" i "Stulatkiem..." pod pachą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję :)
    W Biedronce też często książki są strasznie porzucane, a zarazem poniszczone...

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję! A "Stop and stare" uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje!

    A co do Tesco, to u ans też jest bałagan w książkach, ludziska wywrócą wszystko do góry nogami!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję :D
    A co do Tesco, to też nie mam nerwów. Ale kończy się na tym, że sama też układam ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję kochana:* To ogromna radość:) Jak mi dziś Angelika z Lustra Rzeczywistości napisała, że jest też moja recenzja to mało nie padłam w pracy na zawał. Tym bardziej, że wysłałam tylko jedną i dawnooooo temu:) U mnie w Tesco też 1 tomu brak:( Szkoda:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie również denerwuje ten bałagan w koszach z książkami w Tesco. W realu gdy była promocja, to te książki były poukładane na stołach i można było przeglądać, a w tesco jak już się coś znajdzie, to albo pozaginane rogi, albo książka tak wymięta, że za darmo by się jej nie chciało:/
    Gratuluję opublikowanej recenzji! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie tylko w Tesco jest taka sytuacja niestety. Strasznie to denerwuje takiego mola ksiazkowego jak my, ale inni tego nie rozumieją.
    GRATULACJE KOCHAN!
    Zasłużyłaś.

    OdpowiedzUsuń
  11. gratuluje :) może i ja spróbuje.
    Nocną łowczyni - skończyłam czytać tom pierwszy(od roku miałam go na półce) kolejne tomy (2 i 3) kupiłam na dniach - podoba mi się ta seria :) Opinia na blogu za jakiś czas :)
    Masz cierpliwość :) ja raczej bym nie układała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie w Tesco też bajzel... mało tego! jest półka na ksiażki a pod nią taka szuflada i w nią wepchane książki się nie mieszczą! Rogi pozaginane zdarzylo się, że nawet porwane. ludzie nie zwracają uwagi na takie rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję publikacji recenzji :) Niestety chyba większość marketów jak robi jakieś promocje na książki to wrzuci do jednego boksa wszystkie możliwe gatunki, a później każdy przewraca i wertuje je w poszukiwaniu czegoś dla siebie. Po niedługim czasie połowa książek jest już niestety zniszczona.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak widze porozrzucane książki, to mi się coś przewraca w żołądku... :/

    Gratuluję recenzji w Fanbooku! Moja też się tam pojawiła, a nawet 2. Kamieni na szaniec i Wybranych. W plebiscycie wykorzystano 2 moje głosy. Zgadniesz na co głosowałam? :P

    OdpowiedzUsuń