English Matters- wydanie specjalne 10/2014

Udostępnij ten post




English Spoken Today- czyli wydanie specjalne EM poświęcone angielskiemu i w tym języku także napisane
W tym wydaniu znajdziemy 11 artykułów, gdzie jedne przypadły mi do gustu bardziej, a drugie ciut mniej.
Co spotkamy w tym numerze?

  • odbędziemy podróż w czasie, gdzie przeczytamy o tym jak przebiegały walki D.H Lawrenca z cenzurą, w jaki sposób wsławił się Wilhelm Zdobywca oraz dostaniemy garść informacji o Chrissie Maher, która to jest współzałożycielką organizacji The Plain English Campaign
  • dalej siedzimy w przeszłości i czytamy o chwytach i próbach jakie podejmowali właściciele tabloidów, aby zyskać szersze grono czytelników. Czy było warto?
  • przenosimy się z powrotem do czasów teraźniejszych, do czasów kiedy to na Facebookach czy innych portalach społecznościowych,często spotykamy się z Pongliszami, czy Spangliszami. Czy zapożyczenia z innego języka wymieszane z tym ojczystym naprawdę są takie dobre?
  • poznałam kilkanaście naprawdę dość wulgarnych słów i określeń na różne osoby, które choć pewnie nie na wiele mi się zdadzą, to i tak świetnie się je czytało ;)
  • kolejny artykuł najbardziej przypadł mi do gustu. Opowiada on o slangu i jego zastosowaniach. Dodatkową atrakcją jest mini-ćwiczenie na kocu artykułu, które szczerze mówiąc rozwiązałam z niejakim trudem ;)
  • W wydaniu specjalnym EM znalazłam również analizę tekstu piosenki "Hey..Ya". Bardzo się cieszę bo jak pisałam ostatnio, rozkładanie na czynniki pierwsze piosenki, jest fajną i niespotykaną sprawą. Już jestem ciekawa jaki utwór pojawi się w kolejnym numerze.
  • Czy Mała Syrenka naprawdę jest bajką o miłości syreny i człowieka? Kontrowersyjnie.
  • From Texting to Sexting- o wysyłaniu smsów, formach skrótowych, które w nich używamy oraz emotikonach.

Chciałabym zwrócić jeszcze uwagę na bardzo ładną, od razu rzucającą się w oczy okładkę. Taki obrazek niesamowicie pozytywnie nastraja :)
Choć było kilka artykułów, które mnie nie zainteresowały to jednak magazyn w dalszym ciągu oceniam na wielki plus. Dla chętnych chcących podszkolić swój angielski- w sam raz.

Za magazyn serdecznie dziękuję wydawnictwu Colorful Media.



4 komentarze :

  1. Ja czytam ich rosyjskie magazyny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety mnie angielska forma nie interesuje w tej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi by się przydało trochę podszkolić angielski, więc na pewno zakupię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo bym chciała przeczytać ten dodatek. Wydaje sie bardzo interesujący.

    OdpowiedzUsuń