Richelle Mead- "W szponach mrozu"

Udostępnij ten post




Autor: Richelle Mead
Tytuł: "W szponach mrozu"
Rok polskiego wydania: 2010
Seria: "Akademia wampirów" #2
Ocena: 9/10







  Druga część "Akademii wampirów" leżakowała na mojej półce jakieś dwa tygodnie, aż w końcu mając gorszy dzień, złamałam swoje postanowienie, że pierwszeństwo mają książki już zaczęte. Przeczytałam. Ale w żadnym wypadku nie żałuję.

  Źle się dzieje. Bardzo źle się dzieje. Strzygi sprzymierzyły się z ludźmi, dzięki czemu ich ataki są coraz śmielsze. Uczniowie Akademii świętego Władimira zmuszeni są spędzić świąteczną przerwę w luksusowym kurorcie narciarskim. Dla Rose nie jest to łatwe. Niespodziewana wizyta dawno niewidzianej matki, zazdrość o Dymitra, strach o Lissę oraz tajemniczy chłopak skutecznie odbierają jej przyjemność z wypoczynku. Jednak nawet w najbardziej ekskluzywnym miejscu, może czaić się niebezpieczeństwo. Czy Rose sobie poradzi?

  Jestem niezmiernie zadowolona że pani Mead nie zepsuła roboty, jaką wykonała w tomie pierwszym. Książka dalej utrzymuje bardzo dobry poziom, a może nawet coś więcej. W tomie numer dwa występuje wszystkiego więcej. Więcej miłości, więcej zazdrości, więcej niebezpieczeństwa, więcej strachu i więcej akcji.

  Nareszcie stuprocentowo zrozumiałam o co chodzi ze strzygami, dampirami, morojami i wszystkimi innymi stworzeniami. Przede wszystkim pomógł mi w tym prolog, który wszystko ładnie opisuje, a dodatkowo pozwala odświeżyć sobie pamięć na temat wydarzeń z pierwszej części.

„Pomyślałam, że nie można się zmusić do miłości. Albo jest, albo jej nie ma. Jeśli nie, trzeba umieć się do tego przyznać. A kiedy sie kogoś kocha, należy robić wszystko, żeby ten ktoś był szczęśliwy.”

  Jeśli w pierwszej części Rose bywała irytująca, to teraz bardzo dobrze widać zmianę jaka zaszła w dziewczynie. Potrafi poradzić sobie z problemami, a jej decyzje są dojrzałe.
Sytuacja z Dymitrem jest niestety troszkę skomplikowana. W jednym momencie krzyczałam w duchu: "Dymitr jest boski, uwielbiam go widzieć oczami Rose", a w innym momencie ogromnie mnie denerwował i to sprawiało, że miałam ochotę przekręcić te kilka kartek z jego udziałem ( czego oczywiście nie zrobiłam).
Inaczej było z Christianem. On jest rewelacyjny i dalej zostaje moim numerem jeden :)
I nowa postać, czyli Adrian Iwaszkow- myślałam, że go nie polubię. Uważałam, że Rose ma być z Dymitrem i kropka. A teraz to już niczego nie jestem pewna :)
Podobały mi się również relacje Rose i jej matki. Chłodne i oziębłe, ale pod koniec się wzruszyłam.

  Nie wspominałam o tym przy okazji części pierwszej, ale cała seria ma bardzo ładne okładki. Może nie są obłędne, ale aż mnie coś kusi, aby mieć na półce calutką serię.

  Richelle Mead napisała bardzo dobrą kontynuację "Akademii wampirów". A ja nie mogę się doczekać, aż poznam część trzecią.

Recenzja bierze udział w wyzwaniach:
Czytam opasłe tomiska
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu 141,1- 2,0=139,1
Klucznik
Czytam Literaturę Amerykańską
Wyzwanie biblioteczne
Book lovers

Został tylko tydzień na zgłaszanie się do wymianki :)
http://czytelniadominiki.blogspot.com/2014/05/pierwsza-wymiana-wakacyjna-zapraszam.html

14 komentarzy :

  1. Bardzo dawno czytałam tę serię, na początku gimnazjum, ale bardzo dobrze ją wspominam :) Jedna z lepszych serii dla młodzieży.

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam wczoraj w bibliotece i chciałam nawet pożyczyć pierwszy tom, ale nie było :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest :( Ja mogę się założyć, że jak pójdę po 3 tom, to też go nie będzie :)

      Usuń
  3. Cieszę się, że Ci się podobała i wszystko zrozumiałaś:). Ja czytałam kilka lat temu i miło ją wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Całą serię uwielbiam <3 Adriana polubiłam od samego początku, chociaż i tak Rose powinna być z Dymitrem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy następny tom jest lepszy :) świetna seria :) moja ukochana :)
    Adrian fajna postać, nie raz i nie dwa im wszystkim tyłki poratuje :D czekam na recenzję 3 części, buźka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam całą serię i szczerze mogę Ci polecić dalsze części skoro początkowe tomy przypadły Ci do gustu :) I ten Dymitr ... czytając zawsze byłam pod wrażeniem tej postaci ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojojojoj, przeczytałam tylko pierwszy tom, bo więcej chyba bym nie dała rady... Kompletnie nie moja bajka, dlatego na pewno nie sięgnę po dalsze części.

    OdpowiedzUsuń
  8. Całą serię połknęłam i nie żałuję! Świetne książki, świetne postacie ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaliczam do koloru, +1 punkt jak najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja najbardziej lubię Adriana <3 Jest cudowną postacią, i wolę go niż Dymitra... Ale autorka mnie wkurzyła na koniec serii trochę ale nie będę pisać czemu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam jeszcze Akademii Wampirów, ale na razie wolę inne fantastyczne książki.

    OdpowiedzUsuń