Kerstin Gier-"Błękit szafiru", "Zieleń szmaragdu"

Udostępnij ten post





Autor: Kerstin Gier
Tytuł: "Błękit szafiru", "Zieleń szmaragdu"
Rok polskiego wydania: 2011, 2012
Seria: Trylogia Czasu #2, #3
Ocena: 9/10









Do czytania zapraszam tylko te osoby, które mają już za sobą obie części, gdyż mogą wystąpić spoilery!

  "Błękit szafiru" to druga część Trylogii Czasu, napisanej przez niemiecką autorkę Kerstin Gier. W sierpniu 2014 roku do kin wchodzi ekranizacja powieści pod tym samym tytułem.
Nierozwiązane sprawy, nieujawnione tajemnice i niewyjaśnione kłamstwa. Gwendolyn zaczyna poddawać w wątpliwość uczciwość hrabiego Saint Germain. Powoli uświadamia sobie, że być może to Lucy i Paul od początku mieli rację. Zaczyna śledztwo na własną rękę, razem z niezawodną przyjaciółką Leslie. A Gideon staje się jej coraz bliższy. Tylko co się stanie kiedy chłopak zawiedzie Gwen i zrani ją w najbardziej okrutny sposób?

  "Błękit szafiru" zostawia po sobie niedosyt. Wiesz, że nie chcesz rozstawać się  z bohaterami ,na dłużej niż to konieczne. Chcesz natychmiast poznać zakończenie tej historii, jednocześnie modląc się, aby ta opowieść trwała wiecznie. Jesteś rozdarta i zaczynasz myśleć : "Nauka czy kolejna część? Oto jest pytanie".
 Ja stety- niestety wybrałam tę drugą opcję. I po przeczytaniu jej- prawie w ogóle nie żałuję.

  "Zieleń szmaragdu" to finalna część historii o podróżnikach w czasie. Tym razem Gideon zaczyna współpracować z Gwen. Wierzy jej przypuszczeniem i razem starają się dotrzeć do utajonej prawdy. Intrygi z przeszłości "wyskakują" na światło dzienne i rzutują na teraźniejszość i przyszłość młodych podróżników w czasie. "Gwen musi stanąć do walki o prawdę, miłość ... i własne życie". Czy jej się uda?
  Oficjalnie stwierdzam, że ukończyłam moją przygodę Trylogią Czasu. Nie żałuję ani jednej minuty spędzonej przy lekturze.
Zmieniłam opinię na temat Charlotty. Ostatnio pisałam, że "nie jest znowu taka straszna". Myliłam się. Jednak jest. Irytujące i nieznośne dziecko cud.
Gwendolyn i Gideon w dalszym ciągu podbijają moje serce. Czarujący chłopak o szmaragdowozielonych oczach- raj dla mojej wyobraźni :D
Nie może tutaj zabraknąć również Xemeriusa. W drugiej części bywał denerwujący, jednak trzecia część sprawiła, że go stuprocentowo pokochałam.

  Czytałam to stwierdzenie już na jakimś blogu i tutaj również się powtórzę. Ogromnie zazdroszczę tym osobom, które przygodę z Trylogią Czasu mają dopiero przed sobą. To pierwsze przeżywanie rozterek i sukcesów bohaterów jest niezapomniane. I nawet jeśli jeszcze kiedyś ponownie sięgnę po całą serię, to już nie będzie to samo co za pierwszym razem. I ten akapit w zasadzie mogłabym przypisać do jakiejkolwiek mojej ulubionej książki.

  Trylogia Czasu gwarantuje cienie pod oczami oraz dwóję ze sprawdzianu. Niemniej jednak gorąco polecam.

„Kruk na skrzydłach z rubinu niesiony, między światami brzmi umarłych muzyka, siły jeszcze nie poznał i nie zna też ceny, moc głowę podnosi i krąg się zamyka.”

Recenzja bierze udział w wyzwaniach:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu 136,1-(2,4+2,8)=130,9

11 komentarzy :

  1. Tyle słyszałam już o tych książkach, koleżanki polecały, a ja wciąż ich nie przeczytałam! A niejednokrotnie widziałam pierwszą część w bibliotece...coś tu jest nie tak! Muszę to w końcu nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam dopiero pierwszą część. Choć nie zachwyciła mnie tak, jak z początku myślałam, to jednak chętnie przeczytam dwa kolejne tomy "Trylogii czasu". Mam nadzieję, że będą tak dobre, jak zapewniasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedna z moich ulubionych serii fantastycznych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przeczytałam recenzji, z wiadomych powodów:) Ale rzuciłam okiem na kilka ostatnich zdań, żeby stwierdzić, czy polecasz ten tytuł, czy jednak nie. Ale widzę, że jednak warto poznać tę serię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wielka ochotę na tę serię dzięki Twojej recenzji ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż, nie czytałem jeszcze pierwszej części, ale mam na nią ochotę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie jedna z ulubionych serii. Polecam każdemu kto nie czytał :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Musisz mi wybaczyć, ale nie przeczytałam całej recenzji. Od jakiegoś czasu myślę nad tą trylogią, dlatego omijam wszelkie wpisy, by nie spotkać się ze znanymi wszystkim spoilerami. Dziękuję, że mi o niej przypomniałaś! Pozdrawiam, Marcelina ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. :) Ja już po lekturze wszystkich tomów :) muszę obejrzeć film kiedyś :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trylogia super<3 ale filmu nie polecam. Dużo fragmentów z książki został pominiętych jak np. fakt, że główna bohaterka ma siostrę

      Usuń