Jayne Ann Krentz- "Światło prawdy"

Udostępnij ten post





Autor: Jayne Ann Krentz
Tytuł: "Światło prawdy"
Rok polskiego wydania: 2004
Ocena: 8/10








Bo czasami ucieczka, jest najlepszym rozwiązaniem...

Zoe ucieka. 
Ucieka ze szpitala psychiatrycznego, do którego niesłusznie trafiła.
Ucieka od dawnego życia, kupując sobie nową tożsamość.
Ucieka przed tym, czego się boi.
Ethan, to prywatny detektyw, którego życie rozpadło się na kawałki. 
Bankructwo, śmierć brata, trzy nieudane małżeństwa oraz przeprowadzka do nowego miejsca.
To tam krzyżują się drogi Ethana i Zoe. Oboje marzą tylko o tym aby ich przeszłość zniknęła.
Lecz przeszłość Zoe powraca. A wraz z nią tajemnicza osoba, która zna szokujący sekret kobiety...

Po pierwszych kilku rozdziałach, rozważałam możliwość nieprzeczytania tej książki. Niezbyt zachęcający początek, wielowątkowość, która przytłaczała i która sprawiała, że się zwyczajnie gubiłam- sprawiły, że bardzo chciałam odłożyć tę książkę. Jednak zawzięłam się i czytałam dalej. Powiedziałam sobie: "No dalej, przecież to jest Jayne Ann Krentz, jej książki nie mogą być złe". Z każdym kolejnym rozdziałem, historia Zoe i Ethana fascynowała mnie coraz bardziej. I teraz- po ukończeniu "Światła prawdy"- cieszę się, że nie poddałam się na początku.

Ta wielowątkowość, o której wspominałam to jednoczesna historia Arcadii-przyjaciółki Zoe, Harrego-znajomego Ethana, Shelley Russel- kolejnej pani detektyw, Lindsey- dekoratorki wnętrz i paru innych osób.
Naprawdę labirynt :)

Po raz kolejny pani Krentz wplotła w opowieść zmysł paranormalny. Nie było tego w opisie. Zresztą po tym nędznym opisie- jaki widać na lc- niewiele możemy się dowiedzieć. Niemniej jednak zostałam pozytywnie zaskoczona. Po kilku książkach, z tym zmysłem właśnie, doszłam do wniosku, że jest on ciekawy.

Trochę intrygi, trochę namiętności, trochę grozy- książki pani Krentz biorę i zawsze będę brać w ciemno. 


Recenzja bierze udział w wyzwaniach:
Przeczytam tyle,ile mam wzrostu 145,1-1,1=144
Z literą w tle -K
Klucznik
Czytam Literaturę Amerykańską
Wyzwanie Biblioteczne
Book Lovers


http://czytelniadominiki.blogspot.com/2014/05/pierwsza-wymiana-wakacyjna-zapraszam.html#comment-form
                                                                          Zapraszam :)

18 komentarzy :

  1. One są na bazie książek psychologicznych? Takich łamigłówkowych czy to romansidło? :D
    bo romansidło przeczytam, to pierwsze mniej mnie jara ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się,że to dość ciekawa książka, chyba zacznę na nią polować. Może wpadnie kiedyś w moje łapki :3
    Zapraszam:
    http://notreportefeuille.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że ta historia jest interesująca, poza tym nigdy nie miałam okazji przeczytać książki autorstwa Krentz, więc może uda mi się ją kiedyś zdobyć. Pozdrawiam, Marcelina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, bo warto :))
      Na pierwsze spotkanie polecam Ci "Niebezpieczną układankę"
      http://www.harlequin.pl/ksiazki/niebezpieczna-ukladanka

      Usuń
  4. Tej autorki jeszcze książek nie czytałam, poszukam jej jak będę w bibliotece;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam jedną książkę tej autorki i mnie nie zachwyciła, dlatego do kolejnych jej powieści podchodzę dość sceptycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako osobie, która naprawdę lubi książki od pani Krentz, łatwo byłoby mi powiedzieć: spróbuj!. Ale też mam kilku takich autorów, do których się zraziłam, więc wiem jak to jest :D Dlatego nie naciskam :))

      Usuń
  6. Będę wiedziała, żeby nie odkładać książki po pierwszych rozdziałach. Jak znajdę czas, (co będzie równoznaczne z cudem) to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam w wakacje książkę tej autorki - "Miedziana plaża". Nie podobała mi się zbytnio i nie zachęciła do sięgnięcia po kolejne książki pani Krentz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja "Miedzianą plażę" czytałam i wręcz przeciwnie- bardzo mi się podobała :D

      Usuń
  8. Nie lubię kiedy książka nudzi od pierwszych stron, ale jeśli potem akcja się rozwija to może i sięgnę po tą książkę pewnego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się motyw zmysłu paranormalnego, ale perspektywa romansidła trochę mnie odpycha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam Cię do konkursu u Luki :)
      szczegóły tutaj: http://przestrzenie-tekstu.blogspot.com/2014/05/majowy-konkurs-2014.html

      Usuń
    2. Dziękuję za zaproszenie ;d
      Jasne że wezmę udział ! :))

      Usuń
  10. Nie czytałam nigdy książek jej autorki, ale z Twojego opisu w ostatnim akapicie wynika, że mi się spodoba. Popytam o nią w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń