Jus Accardo-"Toksyna"

Udostępnij ten post




Autor: Jus Accardo
Tytuł: "Toksyna"
Rok polskiego wydania: 2013
Seria: Denazen #2
Ocena: 8/10








  Wydawało mi się, że "Toksyna" leżakowała na mojej półce niesamowicie długi czas. Jednak jak tak teraz patrzę- recenzję "Dotyku" opublikowałam nieco ponad 3 tygodnie temu, więc najwyraźniej to było tylko moje wrażenie. Obecnie jestem już po lekturze "Toksyny" i... jestem zadowolona.

Nie może być już gorzej. 
No bo co mogłoby być gorszego od wiadomości, że mój własny ojciec okłamywał mnie przez wszystkie siedemnaście lat mojego życia.? 
Że moja matka jednak żyje? 
A ja urodziłam się tylko po to by być eksperymentem?
Uwierz mi- może być.
Zostałam otruta. Zostałam otruta przez własnego ojca. Mogę umrzeć. Ale mogę też żyć. Jednak cena, którą muszę zapłacić, jest dla mnie ciosem śmiertelnym. W zamian za antidotum, muszę oddać siebie i Kale'a w ręce Denazen...
Czy może być jeszcze gorzej? Owszem.
Moja odporność na śmiertelny dotyk Kale'a słabnie. Nigdy nie sądziłam, że utracę, coś za co oddałabym własne życie. 
A na dodatek na horyzoncie pojawia się Jade- od teraz ma ona coś, co mi zostało odebrane. Może ona dotykać Kale'a. A dla mnie to już jest katastrofa.
Widzicie? Jednak może być gorzej. Ale najgorsze dopiero nadchodzi...

   Przez przeczytaniem "Toksyny" obawiałam się trochę, że autorka wybierze utarty już temat, kiedy to bohaterowie książki przejdą metamorfozę. Że zmienią się pod wpływem miłości i takie tam. Jednak pani Accardo mile mnie zaskoczyła. Dez jest dalej "miłośniczą mocnych wrażeń", jednak obecnie jej decyzje są dojrzalsze, a wraz z nimi dorasta również sama bohaterka. Nie zmienia się, a właśnie dorasta. 
Kale jest tak samo na swój sposób uroczy jak w pierwszej części. W dalszym ciągu nie do końca rozumie, jak funkcjonuje świat ludzi i ich uczuć, jednak uczy się i rozwija. 
Co do Alexa nie zmieniłam zdania. To dalej jest arogancki i denerwujący dupek, którego najchętniej wyrzuciłabym z kart powieści, jednocześnie zdając sobie sprawę z tego, że tak nie można. Kretyn czy nie, jednak coś do tej książki wnosi.

   Autorka wprowadziła również nowych bohaterów. Najbardziej rzucającą się w oczy jest Jade, która ma pomóc Kale'owi zapanować nad jego umiejętnością, a przy okazji wkurzyć trochę Dez, która jest o nią zazdrosna. Nic dziwnego, też bym była. Jednak tym razem schemat trójkąta się pojawił. Bezpodstawny czy też nie, ale był.

  W drugiej części cyklu, akcja goni akcję. Ciągle coś się dzieje, nie ma czasu na nudę. Jednak czasem brakowało mi właśnie takiej monotonności. Chwili odpoczynku, od ciągłych wydarzeń. 

  Reasumując- "Toksyna" to ciekawa książka, warta uwagi. Dobra kontynuacja części pierwszej. Zakończenie-może troszkę mnie zaskoczyło, chociaż podświadomie czułam, że będzie tak, a nie inaczej. Jednak tutaj jestem po części zła, po części zrozpaczona. No bo jak można zakończyć książkę w taki sposób ja się pytam? Toż to skandal :) Z pewnością przeczytam kolejną część, jak tylko dotrze ona do Polski. 

Recenzja bierze udział w wyzwaniach:

Słówko ode mnie:
Ostatnio mało tutaj bywam, i również nie zawsze komentuję Wasze wpisy. Jednak ja jestem tutaj codziennie :)
Doszłam do wniosku, że jak na razie nie przeczytam książki "Jutro". Nie ma sensu męczyć, może kiedyś do niej wrócę.
Ostatnio były bardzo miłe dni, wygrałam w dwóch konkursach, kolejna paczuszka już przyszła i wszystko pokażę, tylko czekam na odpowiedni moment :))
Mam do wymiany również książkę Cathy Glass-"Run, Mummy,Run". Jest to wersja po angielsku. Nowa, nieczytana, jedynym mankamentem może być pieczątka w środku.  Dla zainteresowanych mogę podesłać zdjęcia.Jeśli ktoś byłby zainteresowany- piszcie w komentarzach, lub na mojego maila: dominika.justyna@poczta.onet.pl
W grę wchodzi tylko i wyłącznie wymiana! 
Pozdrawiam i ślę buziaki :D


18 komentarzy :

  1. Nie czytałam serii i kompletnie o niej nie słyszałam. Co do konkursów, serdecznie gratuluję:) Sama, jak wcześniej miałam ogromne szczęście do wygranych, tak teraz, chyba ode mnie te szczęście odeszło. Może właśnie do Ciebie, kto wie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      A z tym szczęściem do wygranych to różnie jest. Raz przychodzi, raz odchodzi :)
      Ale co za dużo to niezdrowo :D

      Usuń
  2. Siostrze się seria podoba.
    Mi Jutro bardzo się podobało, ale trzeba robić przerwę, bo może się znudzić.
    Szkoda, że książka na wymianę jest po angielsku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś do "Jutra" wrócę ;)
      A książka jest na wymianę właśnie dlatego, że jest to wersja angielska. W moim przypadku ten język nie jest aż tak zaawansowany, żeby czytać w oryginałach :D

      Usuń
  3. Ciekawa recenzja. ;) O tej serii słyszałam już nie raz, ale jakoś na razie chcę pokończyć wszystkie cykle i trylogie, za jakie wzięłam się jakiś czas temu. Pozdrawiam, Marcelina
    marcelinaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      Gratuluję samozaparcia :) Jakbym ja tak chciała kończyć, to wiem, że by mi się to nie udało :D

      Usuń
  4. Ja to nie mogę się doczekać kontynuacji, moim zdaniem to jedna z lepszych serii dla młodzieży jaka została wydana w Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Twoją opinię, więc znam Twoje zdanie :)))
      Też z niecierpliwością czekam na kontynuację :D

      Usuń
  5. Ja nadal nie mogę zabrać się za pierwszą cześć. Ehhh...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie do końca moje klimaty. Masz chyba błąd nie bohaterzy a bohaterowie książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę :) Zaraz znajdę i poprawię, dziękuję :)

      Usuń
  7. Bardzo mnie zaciekawiłaś. Zapowiada się interesująca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja pomału, dążę do przeczytania pierwszej części.:) Ale cieszę się, że Tobie podobała się druga.
    Mi ,,Jutro się podobało'', ale każdy ma własny gust.
    Pozdrawiam,
    Ajka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przekreśliłam "Jutra" definitywnie, ale wiem, że jak na razie do niego nie wrócę :D

      Usuń
  9. Nigdy nie słyszałam o tej serii ale wiem, że mam książkowe zaległości. Seria właśnie trafia na moją listę: Zacofana Gabrysia :D
    Mam na niej kilka książek od Alicji Dominiki ☺
    Gratuluję wygranych w konkursie i Wesołych Świąt! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde zaległości można nadrabiać :))
      Dziękuję ! :)

      Usuń