Filmowa Dominika: "Niezgodna"

Udostępnij ten post

Aaaaaaa! Odkąd tylko wyszłam z kina mam banana na pół twarzy i ten uśmiech nie chce ode mnie odejść. W sumie to dobrze, bo ten uśmieszek oznacza, że ekranizacja "Niezgodnej" nie zawiodła mnie w żadnym momencie. Była po prostu rewelacyjna :)

Pięć frakcji. Pięć typów charakterów. I jeden wybór.

  Świat Beatrice Prior jest podzielony na pięć odłamów : Altruizm, Nieustraszoność, Serdeczność,Erudycję i Prawość.
Co roku, w wyznaczonym dniu, każdy szesnastolatek przechodzi test predyspozycji, który ma na celu pokazanie mu frakcji, do której pasuje.
Beatrice dokonuje wyboru, który szokuje wszystkich. Wybiera Nieustraszoność. Porzuca Altruizm, swoją rodzinę i wszystko co zna, aby stać się osobą, którą zawsze pragnęła być.
Posiada jednak tajemnicę której musi strzec, bo wie, że wyjawienie jej grozi jej śmiertelnym niebezpieczeństwem.


Jestem pod wrażeniem tego, jak reżyser genialnie odzwierciedlił pierwowzór. Naprawdę. Wiadomo, że wszystkich scen, każdego dialogu i idealnej scenerii nie można zawrzeć w filmie. Jednak zostało to tak przedstawione, że osoba, która przed ekranizacją przeczytała książkę, naprawdę musiałaby celowo szukać szczegółów, żeby się czegoś doczepić.  

Image and video hosting by TinyPic

Film zaczyna się pokazaniem zniszczonego Chicago, oraz wyjaśnieniem o co w ogóle chodzi z tymi frakcjami. Pomocne dla tych którzy książki nie czytali, albo czytali tyle, że dawno temu. I ja też na tym skorzystałam, bo dopisałam reżyserowi wielki plus.




Bohaterowie to kolejny strzał w dziesiątkę. Shailene Woodley niesamowicie przekazała widzowi emocje targające Tris, jej wybory i ich konsekwencje, walkę z samym sobą, dojrzewanie do miłości. Wielkim zaskoczeniem (pozytywnym) okazała się dla mnie Ashley Judd, wcielająca się w postać matki Beatrice. Ze zwiastuna wywnioskowałam, że za bardzo to ona wychylać się nie będzie, a tu taka niespodzianka :)



 No i Cztery. Hmm- jeśli powiem, że mam ustawione jego zdjęcie na tapecie w telefonie, co czy zrozumiecie co chcę Wam przekazać? Dla mnie to jest idealny Tobias. Nie wyobrażam sobie innej osoby na jego miejscu. Nie dość, że przystojny, to super odegrał swoją rolę. Czego chcieć więcej? Rozmowy? Ja zawsze chętnie ♥


Jedynym, takim naprawdę maleńkim minusikiem, do którego mogłabym się przyczepić są walki. Niby realistycznie przedstawione, ale jak w książce jest napisane, że Tris miała całą pobijaną twarz, to reżyser mógłby dodać coś więcej niż jednego siniaka, i to jeszcze ledwie widocznego :)


"Niezgodna" nie jest to może film, który zadowoli każdego. Ale dla fanów książkowego pierwowzoru- pozycja obowiązkowa. Zdecydowanie polecam :)


Reżyseria: Neil Burger
Czas trwania: 140 minut
Premiera: 04.04.2014r. (Polska)
Główne role:  Shailene Woodley, Theo James, Ashley Judd
Moja ocena: 10/10




Mały bonus z dedykacją dla Justyny :)) W takim kubeczku zaserwowano mi pepsi do seansu :D Kochany prawda? :)

PS Większość postu pisana wczoraj wieczorem :)

14 komentarzy :

  1. Mi film niezbyt się podobał. Nie ukazali relacji między uczestnikami (prawie do kocenie wiedziałam, który to Peter).
    Ale zgodzę się z Tobą, że pozytywnym zaskoczeniem okazała się matka Tris.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam już przed seansem wiedziałam, który aktor gra którego bohatera, więc nie miałam problemu z rozróżnianiem ich ;)

      Usuń
  2. Książki nie czytałam,ale na film może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za niedługo wybieram się do kina - mam nadzieję, że mnie tak samo zachwyci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuje za dedykacje :* kubeczek mega fantastyczny :P idealnie do cb pasuje szczególnie do twojego banana z poniedziałku :D
    "Życie jest piękne" - mówiła Dominika po obejrzeniu filmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że kubeczek Ci się spodoba :D
      A życie jest piękne i basta :D

      Usuń
  5. Odczucia mam podobne, chociaż mi brakowało kilku scen z ksiązki (chociaz nie jest tak, że specjalnie doszukuje się czegos, czego moge sie uczepić!) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może masz rację, mogłam to źle ująć, ale po prostu film tak mi się podobał, że nie widzę w nim żadnych wad, a i niezgodności nie wyłapuję :D

      Usuń
  6. Jestem jej ciekawa, ale najpierw przeczytam książkę! cieszę się że podobała Ci się, bo to różnie z tymi ekranizacjami bywa! Pozdrawiam ciepło i świątecznie! Odrobiny czasu dla siebie i rodzinki, ciepła i humoru, odpoczynku i radości w te święta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obowiązkowo ! :) Chociaż bez czytania, też byś wiedziała o co chodzi. Jednak trzymajmy się zasady: najpierw książka, potem film :D
      Dziękuję bardzo za tak ciepłe słowa, no i cóż -mi pozostaje życzyć Tobie tego samego :D

      Usuń
  7. No i kolejny film, który zdecydowanie musze obejrzeć. Szczególnie, że czytałem książkę, ale na tyle dawno by nie pamiętać wielu ważnych wątków, dlatego może historię sobie odświeżę, sięgając po ekranizację (choć chciałbym przeczytać też to po angielsku c;).

    OdpowiedzUsuń