Erica Spindler- "Ukarać zbrodnię"

Udostępnij ten post






Autor: Erica Spindler
Tytuł: "Ukarać zbrodnię"
Rok polskiego wydania: 2006/2013
Moja ocena: 7/10
Zdjęcie okładki pochodzi z: http://lubimyczytac.pl/









Po "Ukarać zbrodnię" sięgałam dwukrotnie i dopiero za drugim razem udało mi się przeczytać ją w całości. Dlaczego? W zasadzie sama nie wiem. Przeczytałam trochę, ale nie ciągnęło mnie do książki. Dopiero teraz skończyłam i wiem jakie jest zakończenie.

W małym miasteczku dochodzi do dziwnych i na pozór niepowiązanych ze sobą wypadków. Jednak policjantka Melanie May dostrzega coś co umyka innym. Zwraca się do pomoc do agenta FBI o pomoc. Odkrywają, że wszyscy zmarli faceci stosowali przemoc wobec kobiet i dzieci, jednak sprytnie uniknęli wymiaru sprawiedliwości . Do czasu. Rozpoczyna się prywatne dochodzenie Melanie i Connora, które zmieni się w wyścig z mordercą. Pozostaje tylko pytanie. Kto nim jest?

Opowieść nie jest rozplanowana jednotorowo, gdzie śledzimy szczegółowe poczynania agenta i policjantki. Jest to motyw główny książki, jednak występują tutaj też inne wątki, które w ten czy inny sposób mają związek ze sprawą. 
Losy trzech sióstr- trojaczek- Melanie, Mii i Ashley. 
Historia Veronici- czyli naszej pani prokurator.
Możemy również wkraść się do głowy Connora i razem z nim próbować rozwiązywać zagadkę śmierci jego siostry.
Wątków jest naprawdę wiele i każdy jest wart uwagi- mniejszej lub większej, ale zawsze jakiejś.

Szczerze powiedziawszy to już odkąd poznałam pewną postać to podejrzewałam już, że  ona może nie być tym za kogo się podaje. I muszę Wam powiedzieć, że trafiłam w dziesiątkę ;)
Ale na końcu, kiedy już myślałam, że to już koniec -pani Erica zrzuciła bombę. No po prostu dostałam szoku. Bo udało mi się odkryć jednak 50 procent zagadki. Druga połowa była właśnie tą bombą, w którą autorka wplątała inną postać z książki. Musiałam czytać zakończenie kilka razy, żeby na sto procent przekonać się, że widzę dobrze ;) Rewelacja.

Jednak w lekturce było coś... nieuchwytnego ,co sprawiło, że chociaż czytało sie przyjemnie to jednak czegoś mi brakowało. Nie potrafię określić co to takiego, czy to po prostu styl pani Spindler- dlatego z pewnością sięgnę po kolejne książki autorki, aby tę zagadkę rozwiązać.
Jeśli znacie i cenicie panią Spindler lub po prostu czytaliście jej książkę, któa wyjątkowo się Wam spodobała- napiszcie jaki ona ma tytuł. Może przeczytam jakiś z Waszych typów :D

I jeszcze takie jedno luźne spostrzeżenie- okładka. Nie widzę w niej nic,co bezpośrednio nawiązywałoby do książki. Chociaż intryguje :)

Książka bierze udział w wyzwaniach:

20 komentarzy :

  1. Chyba się nie skuszę, raczej jestem typem, który za kryminałami nie przepada i chyba nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba na razie sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się podoba treść, bo to moje klimaty :) akurat czytam 3 tom K.Slaughter i tak myślę czemu zawsze policjant/ka i agent/ka, to troszkę nudne się robi, ale i tak KOCHAM kryminał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy o autorce nie słyszałam, więc wpisałam sobie jej nazwisko w google, i zaraz lecę przeglądać jakie to perełki ma w zanadrzu :DD

      Usuń
  4. Często zdarza mi się, że książka mi się podoba jednak czegoś jej brakuje :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię twórczość tej autorki. Niebawem recenzja u mnie na blogu jej najnowszej powieści. Powyższą pozycje także mam, ale jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh wiem o którą książkę chodzi, również mam ochotę ją przeczytać, także będę wypatrywać Twojej opinii :D

      Usuń
  6. Jeszcze nie czytałam nic tej autorki, ale kiedyś sięgnę po książkę którą opisujesz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Siostra lubi twórczość tej autorki, a tej jeszcze nie czytała. Chyba niektóre książki są po prostu średnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Klawisz delete, może to taka sugestia, iż morderca usuwa ze świata tych damskich bokserów, "dilejtuje" ich ;) Książki nie znam i raczej nie ciągnie mnie do niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nad tym myślałam, ale uznałam, że nie będę nic pisać ;) Ale skoro uważa podobnie ktoś inny oprócz mnie, to może jednak coś w tym jest ^^

      Usuń
  9. Cieszę się, że dołączyłaś do klucznika! :)
    Dodaję +1 punkt za marcowy klucznik 2.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również się cieszę :)
      Świetnie ;))

      Usuń
  10. wiesz ja po Obsesji nie do końca jestem przekonana co do tej autorki...jakoś jej styl pisarski w ogóle mi nie odpowiada, ale recka świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :)
      A mi autorka się spodobała i na pewno kiedyś przeczytam od niej coś więcej :)

      Usuń
  11. Kolejna recenzja książki tej autorki, a ja nadal jej nie czytałam. Ostatnio reckę o jej książce dodała Cyrysia, teraz Ty. Muszę ją poznać, by się przekonać jak pisze.

    OdpowiedzUsuń
  12. No patrz - a ta okładka własnie mi się spodobała:). Spindler muszę kiedyś wreszcie poznać.

    OdpowiedzUsuń